a propos najnowszego newsa na stronie
katemacca67 - Śr lut 15, 2006 7:10 pm
okazało się, że info w artukule o Paulu pana Friedmana są nieprawdziwe. Pan ten znany jest od lat z nagonek na Paula. Piszę to wszystko bo marzyłoby mi się, żeby takich "newsów" nie zamieszczać na stronie
(ponoć!) miłośników macci. Piszcie o tym, co naprawdę miało miejsce!
pozdr.
K
kalosz - Śr lut 15, 2006 8:14 pm
Myślę, że byłoby trudno sprawdzać każdego newsa przed wpisaniem go na stronę - czy informacje są prawdziwe czy nie.
Poza tym komentarze przy każdym newsie są po to, aby zwracać uwagę autorowi, że popełnił błąd.
Komentarz odnośnie newsa wyraźnie mówi o tym, że to są bajki - bodajże Paweł zwrócił na to uwagę. Bardzo słusznie.
A poza tym, miłośnicy Beatlesów (nie tylko Paula) być może mają ochotę poczytać sobie o tym jak to Paul zdzielił dziennikarza w gębę, albo o tym jak Ringo puścił bąka podczas przemówienia
A poza tym, że poza tym, to chciałem osobiście podziękować Ani1 za to, że jednak zadaje sobie ten trud i wpisuje newsy na stronę.
Ania1 - Cz lut 16, 2006 7:59 am
Dzięki "Kaloszu".
Podaję informacje jakie znajdę i jakie się ukazują o Beatlach i kręgu z nimi związanym. Ja nie popełniam błędu podając krytykę innych osób- bo ten pan może i nie lubi Paula i dlatego taki był jego punkt widzenia. Lepiej publikowac tylko sam "miodek" i udawać ,że niepochlebne artykuły nie istnieją?
Osobiście podobał mi się występ Paula na rozdaniu nagród- szkoda ,że tylko 2 piosenki, ale cóż to w końcu nie jego koncert.
A co do komentarzy- to oczywiście są one po to by w tym miejscu wrazić swoją opinię na temat danej informacji. Ale nie mówcie mi,że popełniam błąd- bo to nie ja tak naprawdę jestem autorem , - podaję je bo możemy zdementować co niektóre informacje. A tego niestety nikt nie robi na portalach , z których pochodzią zaczerpnięte informacje.
Pawel - Cz lut 16, 2006 9:44 am
Ponieważ jest to strona poświęcona Beatlesom i ex-Beatlesom, proponuję nie wrzucać na stonkę główną wszystkich "śmieci" informacyjnych jakie krążą po Sieci, szczególnie gdy kompromitują naszych ulubieńców.
Jeśli już jednak decydujemy się na wrzucenie takiej idiotycznej, i od razu widać że nieprawdziwej, "informacji" na stronę główną, to dobrze byłoby to od razu obdarzyć komentarzem.
Bez komentarza wygląda to tak jakby Ania1 była zadowolona z treści i możliwości zamieszczenia tej "informacji".
greg - Cz lut 16, 2006 10:32 am
A moze jest zadowolona, to jest jej sprawa. Jest przynajmniej ktos komu chce sie wziasc i zamiescic te kilka newsów, kazdy sam chyba potrafi zrozumiec co jest prowokacja dziennikarska, a co moze byc rzetelna informacją. Ania musi wszystko komentowac?? nie przesadzajmy. Wiadomo ze zadne z nas nie przeprowadzi wywiadu z Paulem, czy nie zamiesci stricte "swojej" wiadomosci, dlatego ta strona to taka forma przedrukow tego co znajduje sie w sieci. Powtarzam, nie jestesmy malymi dziecmi, czytac warto wszystko, a kazdy sam sobie oceni co przyjmie do wiadomosci a co odrzuci. Luzu trochę.
Takze dołaczam się do podzienkowań dla Ani za to co jej się jeszcze chce robić.
Pawel - Cz lut 16, 2006 10:42 am
Mówimy o stronie głównej.
Tam zagląda sporo "przypadkowych" osób. Wiele z nich nie ma wyrobionego zdania o Paulu...
I czego się dowiadują?
że Paul to kretyn i dupek!
No ja przepraszam! ale albo takich głupot się nie zamieszcza albo od razu się je komentuje.
Dzięki!
Karolka - Cz lut 16, 2006 11:36 am
Słuchajcie, przecież chodzi o to, żeby zamieszczać tam wszelkie informacje z obecnego życia ex-Beatlesów. Wydaje mi się, że to nie muszą być tylko miłe sprawy. A Ania napewno tego nie wymyśliła tylko znalazła i napisała, więc nie miejcie do niej pretensji. Ona przecież nie jest odpowiedzialna za to, co piszą inni.
A tak nawiązując do tego rzekomego wyjścia Paula: Sprawa jest nagłośniona, w radiu też o tym mówili. Powiedzieli, że Paul nie umie przegrywać, obrażony wychodzi z sali itd. Dla mnie to bzdura.
Tam zagląda sporo "przypadkowych" osób. Wiele z nich nie ma wyrobionego zdania o Paulu...
I czego się dowiadują?
że Paul to kretyn i dupek!
Akurat na podstawie tej informacji tak, Pawel masz rację. Ale są tam też inne newsy, które można sobie poczytać, i niektóre są bardziej pochlebne np. "Paul McCartney bawi i naucza". Gdy ktoś akurat to przeczyta, będzie zdania, że Macca jest w porządku.
Poza tym mam nadzieję, że nie wszyscy wchodzacy czasem na tą stronę ludzie są tacy "mądrzy", żeby wyrabiac sobie opinię o Paulu tylko na podstawie jednego przeczytanego newsa.
Oczywiście to jest tylko moje zdanie i mogę nie mieć racji
Pawel - Cz lut 16, 2006 11:43 am
Ręce opadają!
Jakie "tylko miłe sprawy"?!
Można napisać że Paul się obraził gdyby się obraził.
Jak dał komuś w mordę, a dał, to trzeba było o tym pisać (i zastanowić się dlaczego dał w mordę), popieram.
A jak się nie obraził, to nie pisać że się obraził!
Przepisywanie kłamstw i głupot bez słowa komentrza, tak jak to robią portale goniące za sensacją jest głupotą i nie służy krzewieniu dobrego imienia Paula.
Zdaje się że jesteśmy tu z Kate jedynymi obrońcami dobrego imienia Paula McCartney'a.
Jestem w szoku.
PS: Ja nie dziękuję Ani za to że wrzuca na stronkę główną wszystko, jak leci.
Ania1 - Cz lut 16, 2006 12:25 pm
Ponieważ jest to strona poświęcona Beatlesom i ex-Beatlesom, proponuję nie wrzucać na stonkę główną wszystkich "śmieci" informacyjnych jakie krążą po Sieci, szczególnie gdy kompromitują naszych ulubieńców.
Jeśli już jednak decydujemy się na wrzucenie takiej idiotycznej, i od razu widać że nieprawdziwej, "informacji" na stronę główną, to dobrze byłoby to od razu obdarzyć komentarzem.
Bez komentarza wygląda to tak jakby Ania1 była zadowolona z treści i możliwości zamieszczenia tej "informacji
kalosz - Cz lut 16, 2006 1:25 pm
Zdaje się że jesteśmy tu z Kate jedynymi obrońcami dobrego imienia Paula McCartney'a.
Jestem w szoku.
Czy na sali jest lekarz?
No ok. Rzeczywiście newsa można było zredagować inaczej.
Nie twierdzę jednak, że Ania postąpiła źle.
Pod nwesem są komentarze. Paweł zdementował "plotkę". Myslę, że lepiej byłoby, gdyby Katemacca również tam umieściła swoje wątpliwości. Każdy kto czyta newsa, czyta i komentarze.
Nie wierzę, że znajdzie się jakaś biedna istota, która wejdzie na stronę, przeczyta jednego newsa (bez komentarzy) i pomyśli "Ale ten Paul to dziadu". Bez przesady.
Nie pisać o takich sprawach i nie komentować ich, to tak jakby obawiać się, że jednak jest to prawda.
Ktoś przeczyta info na Onecie, wejdzie na naszą stronkę, a tu nic. Ni widu, ni słychu. I sobie pomyśli, że w Onecie piszą prawdę, a my się obraziliśmy.
Lepiej pisać i dementować/komentować niż udawać, że nic się nie stało.
Pawel - Cz lut 16, 2006 1:56 pm
Zdementowaniem powinna od razu zająć się Ania1.
Czekanie aż znajdzie się Paweł i zdementuje jest niepokojącym zjawiskiem.
Gdybym nie skometował, do teraz widniałby na stronce głównej Komentarz zamieszczony przez Anię1, z którego wynika że Paul to cham i dziadyga
Nie mogę uwierzyć, że zamiast dbać o dobre imię Paula, poświęcacie więcej uwagi adorowaniu się tu nawzajem
O co tu w ogóle chodzi!?
greg - Cz lut 16, 2006 2:31 pm
To nie jest adorowanie Paweł. To jest jak to nazwałeś dbanie o dobre imię, ale nie Paula, tylko użytkowniczki forum, zeby uchronić ją przed tego typu komentarzami:
(ponoć!) miłośników macci
Ania1 - Cz lut 16, 2006 3:29 pm
Gdybym nie skometował, do teraz widniałby na stronce głównej Komentarz zamieszczony przez Anię1, z którego wynika że Paul to cham i dziadyga
admin_joryk - Cz lut 16, 2006 3:33 pm
Wszystko się zgadza. Jest artykuł. Jest podane źródło. Ania nie zgrzeszyła ani trochę. Nie ma powodu do usprawiedliwień.
Nawiasem mówiąc WP przedrukowała artykuł z The Sun.
http://www.thesun.co.uk/article/0,,2-2006060939,00.html
Być może artykuł ten nie ma zbyt wiele wspólnego z prawdą ...ale w każdym razie jest to informacja o tym, że w The Sun jest ktoś, kto niespecjalnie lubi McCartneya. A to tez informacja.
Jeśli ktoś twierdzi, ze było inaczej niz relacjonuje The Sun, to proszę o zamieszczenie notatki i linku w newsach na witrynie. Gazeta ponosi odpowiedzialność finansową za wszystko, co drukuje, więc w pewnym sensie mozna się oprzeć na jej relacji (tym bardziej, że prasa na całym świecie aż huczy na temat zachowania Paula).
W tej chwili wszystkie informacje, że było inaczej niż pisze The Sun, traktujemy jako szum informacyjny - chyba, że ktos nam dostarczy link do źródła opisującego sprawę inaczej.
pozdrawiam serdecznie
joryk
Pawel - Cz lut 16, 2006 5:46 pm
Skandal.
Nasza Stronka z błogosławieństwem Admina Joryka zchodzi do poziomu brukowców i portali nie związanych z Beatlesami.
Strona mająca promować Beatlesów przedrukowuje (dziękuję jeszcze raz, Aniu) tekst ośmieszający Paula i przedstawiający go jako dupka, chama i dziadygę.
Nikt (poza mną i Kate) nie widzi potrzeby by autor przedruku (czyli Ania1) opatrzyła to od razu odpowiednim komentarzem. Autorka przedruku nie widzi by tekst ten można było tak odebrać. Dopiero Użytkownik Pawel nazwał Paula dziadygą i dupkiem.
("No przecież nikt inny by się nie domyślił z treści przedruku, że artykuł ten jest skrajnie anty-mccartneyowski, nawet taki sympatyczny się wydaje, taki wesoły i jakby żartobliwy......")
Ludzie! trzymajcie mnie! Mocno!!!
Dziękuję wszystkim za uwagę.
Mi to już wystarczy.
pzdr
Pawel (ponoć) Fan Macci
admin_joryk - Cz lut 16, 2006 8:50 pm
Z pobieżnej tylko lektury prasy wynika, że obok The Sun relacje o zachowaniu McCartneya podały Digital Spy, Fox News, New Kerala, Irish Examiner, Seattle PI i kilka innych gazet (nie licząc dziesiątek serwisów hiszpańsko i niemieckojęzycznych. Nie jesteśmy więc w złym towarzystwie.
http://www.digitalspy.co.uk/article/ds29049.html
http://www.foxnews.com/story/0,2933,184440,00.html
http://www.newkerala.com/news2.php?acti ... ws&id=8051
http://www.irishexaminer.com/breaking/s ... =199297726
http://seattlepi.nwsource.com/people/25 ... source=rss
Nasza strona oczywiście nadal będzie publikowała korzystne i niekorzystne newsy o Beatlesach, tak aby każdy samodzielnie myślący fan mógł sobie wyrobić swoje zdanie i dyskutować. Strona nie ma promować Beatlesów (spoookojnie obejdą się bez tego) - strona ma przedstawiać informacje ze świata powołując się na konkretne źródła.
Sprawa druga - artykuł przedstawia Paula w złym świetle. Ponownie wzywam wszystkich, którzy twierdzą, że na Grammy było inaczej, aby opublikowali źródła swoich informacji.
Rita - Cz lut 16, 2006 11:01 pm
Dajcie spokój Nie każdy jest wszechwiedzący i Ania1 mogła po prostu nie wiedzieć, jak było naprawdę (sama tego do końca nie wiedziałam). Może tak było - lecz gdyby wiedziała, napisałaby stosowny komentarz.
Pawle, widzę, że znalazłeś źrodło mówiące o tym, "jak to z Maccą na Grammy Awards było". Proponuję, byś również dał to na stronkę główną . No bo przypuśćmy, że osobie, która zniechęci się do Macci przeczytawszy news Ani1, nie będzie się chciało wchodzić na stronkę w celu dociekania, czy są to bzdury czy też nie... .
A skoro już jesteśmy przy temacie, to...
Inne rangi specjalne mogę nadać:
1) redaktorom newsów - minimum sixty four newsów (...)
Niektórym, w tym Ani1, już się one należą... O ile tylko te osoby życzą sobie tych rang, oczywiście .
Pawel - Pt lut 17, 2006 6:50 am
Nie jesteśmy w złym towarzystwie, więc dawaj! dopierxxlić Paulowi ile wlezie!
Nagradzać autorów pierdół i głupot tytułami szlacheckimi!
Gówno nas obchodzi dobre imię Paula, grunt to rodzinka i samouwielbienie
Ania1 - Pt lut 17, 2006 10:12 am
Paweł:Nie jesteśmy w złym towarzystwie, więc dawaj! dopierxxlić Paulowi ile wlezie!
Nagradzać autorów pierdół i głupot tytułami szlacheckimi!
Gówno nas obchodzi dobre imię Paula, grunt to rodzinka i samouwielbienie
admin_joryk - Pt lut 17, 2006 10:28 am
Podaję w komentarzu jedną z relacji naocznego świadka, który mówi na przykład, że Macca i Sting widzieli się tego dnia kilka razy. Za pierwszym razem się przywitali, a później ...normalnie - nie było powodu padać sobie w ramiona.
http://www.beatles.kielce.com.pl/index. ... ewsid=1970
Nie w tym rzecz, jak było na Grammy. Nie w tym rzecz, czy pogłoski o śmierci Paula w latach 60 były prawdziwe. My publikujemy te pogłoski bo to jest folklor Beatlesowski.
Jeśli ktoś pragnie tu być cenzorem i filtrować wiadomości, tak, żeby publikować tylko te korzystne, to na tej witrynie nic z tego nie będzie.
Jeśli ktoś chce powołania Inkwizycji (np. dwuosobowej) do oceny, co może być publikowane, a co nie, to również nic z tego.
Jeśli ktoś chce palić książki niekorzystnie przedstawiające Paula, Johna ....itd.
Dorothy - Pt lut 17, 2006 10:28 am
A jednak Ptasia grypa dotarła do Polski
Po prostu brak mi słów ...
Może z racji wieku nie wszystko do mnie dociera ?
Katemacca zamieściła konkretny i rzeczowy komentarz i za to należy Jej się od nas wszystkich podziękowanie. Na takie newsy nie powinno być tutaj miejsca i zgadzam się ze wszystkim, co pisze Paweł.
Stefan Kisielewski powiedział kiedyś, że polemika z głupotą nobilituje ją bez powodu, więc chyba już skończę.
Pawle, wielkie, wielkie dzięki za obronę Paula i…normalności.
Pozdrawiam wszystkich i … The Beatles Forever
kalosz - Pt lut 17, 2006 10:59 am
I tutaj muszę się zgodzić z Adminem.
Selekcjonowanie newsów mogłoby trącić cenzurą.
Nie bylibyśmy obiektywni.
Chyba nie chcemy tutaj zrobić swoistego Radia Maryja?
Ja w dalszym ciągu jestem za:
pisaniem newsów i stosownym ich komentowaniem
Pawel - Pt lut 17, 2006 11:44 am
Ja chyba gadam do ściany?!
Ania1 zawsze wybiera z moich postów, to co jej akurat pasuje, natomiast ja podkraślam po raz kolejny,
1) albo nie publikować w ogóle głupot n/t Paula panoszących się po Sieci
albo
2) po ich przedrukowaniu tutaj na Stronkę Główną, od razu opatrzeć odpowiednim komentarzem godnym prawdziwego fana Beatli, a nie poszukiwacza tanich sensacji w Sieci.
Boże! czy to tak trudno zrozumieć?
Co do informacji jakie krążą o mnie wśród Twoich znajomych ze Stronki, to rzeczywiście Aniu, zachowaj je dla siebie, tak samo jak ja zachowam opinie o Tobie, bo też są bardzo niekorzystne.
Pozdro i szacoon
Pawel
PS: Dzięki Dorotko. Zwłaszcza za odwagę. Bo nie każdy ma tu dość jaj by sprzeciwić się zdaniu Admina.
Ania1 - Pt lut 17, 2006 12:11 pm
Dla Twoje wiadomości panie Pawle: nie mam tu na stronce żadnych znajomych ani zawziętej grupy fanów. Więc ponownie posądzasz mnie o coś co nie ma miejsca. Uzycie słów "cześć faktów jakie do mnie dotarły" nie insynuuje, że prowadzę jakieś gierki przeciwko Tobie. Te "fakty" Ty sam osobiście tworzysz swoją aktywnością na stronce.
Robisz wszystko, aby pozbyć się z forum osób, które nie pasują Twoim wizjom prawdziwego fana, za jakiego się sam uważasz.
Uważasz,że gadasz do ściany- mam takie samo wrażenie. Kompletnie mnie nie rozumiesz- albo nie chcesz zrozumieć tkwiąc w swym uporze.
Ja pracuję wpisując znalezione informacje- możesz robić to samo- albo komentować i będzie OK.
Bronisz zawzięcie dobrego imienia Paula- resztę dziennikarzy i publikujących dla Twojej wiadomości "niepochlebne" informacje unicestw w jakiś sposób.
Otrzymujesz informacje różnego kalibru w newsach- a chciałbyś tylko sam miodek ( wybrany, ocenzurowany)
Możesz założyć swoją stronkę o The Beatles i tam publikować tylko to co Tobie osobiście się podoba.
Jak zuwazyłeś pewnie pojawiły się w komentarzach i angielskie teksty. Miło by było z Twojej strony abyś poświęcił czas na tłumaczenie zamiast sprawić mi ciągle przykrość.
Pozdrawiam Cię i życzę tolerancyjnego spojrzenia ...
hans80 - Pt lut 17, 2006 1:17 pm
No i zamiast rzeczowej dskusji na temat newsów, coraz tu więcej "wycieczek osobistych". Jak dla mnie logicznym wydaje się umieszczanie tego co się w sieci pojawi (nawet nie na stronkach stricte Beatlesowskich), opatrując wiadomość jej źródłem, a nie koniecznie komentarzem. PRAWDZIWY FAN NIE MUSI SIĘ ORIENTOWAĆ, czy opisane zdarzenie miało miejsce, czy nie. W końcu nikt z nas nie jest rasowym dziennikarzem, ani nie będzie wysyłał "swoich ludzi", by na miejscu dochodzili prawdy. Zresztą z tego co przeczytałem wynika, że omawiana kontrowersyjna wiadomość pojawiła się w wielu miejscach (a nie na jakiejś jednej peryferyjnej witrynie), co w sumie zobowiązuje w pewnym stopniu do zamieszczenia jej także na "naszej" stronce. Ania zamieściła newsa, a jeśli ktoś wie na ten temat coś więcej, to zamieszcza swoje zdanie/sprostowanie w komentarzu (także ze źródłem najlepiej) i również chwała mu za to. Proste.
Nie chcę z nikim wchodzić w konflikty, bo to niczemu dobremu nie służy. Po prostu dołączam do dyskusji swoje zdanie, pozdrawiając na końcu wszystkich
Rita - Pt lut 17, 2006 1:34 pm
I o to własnie chodzi Jestem dokładnie tego samego zdania, co Karol.
Ania1 zajęła się wyszukiwaniem newsów w internecie i zamieszczanie ich na stronce - i za to należą jej się podziękowania. Też uważam, że niekoniecznie do niej należy ich komentowanie czy sprostowanie - od tego jesteśmy my wszyscy - osoba ta MA PRAWO się nie orientować. Paweł znalazł właściwą wersję wydarzeń w arykule anglojęzycznym. Co ma zrobić osoba redagująca newsy, która nie zna angielskiego, pytam Natomiast ktoś niezorientowany, kto przeczytałby newsa na wp.pl może z ciekawości wejść na naszą stronę by dowiedzieć się, co o zdarzeniu myślą sami fani. O wiele inaczej wygląda to wtedy, gdy widzi wówczas dany news i jego sprostowanie, jeśli news nie odpowiada prawdzie, niż jeśli nie widzi nic, bo taka sytuacja, przepraszam, trąci z lekka hipokryzją.
Drogi Pawle: "tytuły szlacheckie" , jak to okreśłiłeś, należą się nie tylko Ani1, lecz również kilku innym osobom, które zajmują się redagowaniem newsów. I chciałabym zaznaczyć, że wbrew temu, co twierdzisz, wiadomości dostarczane na naszą stronę przez Anię1 nie są wyłącznie bzdurne i kłamliwe.
Pozdrawiam
Michelle - Pt lut 17, 2006 1:56 pm
W 100% zgadzam się z Ritą i Karolem.
Ania1 i tak wykonuje ogromną pracę, poświęcając swój czas i starania na zamieszczanie newsów na stronce (i ja też jej dziękuję za wkład w tą witrynę bez niej nie byłoby tylu wiadomości). Przecież sama chyba też nie wiedziała jak to było na prawdę na uroczystości wręczania Grammy, więc dlaczego miała to opatrywać komentarzem?
Bardzo się cieszę Pawle, że informację zdementowałeś i zamieściłeś to w komentarzach, ale nie możesz mieć pretensji do autora news`a. Zwłaszcza, że na dole jest podane źródło tej informacji.
A jeśli tak bardzo przeszkadza Ci ta informacja na głównej stronie, to dlaczego nie napiszesz osobnego, nowego news`a na stronkę, w której przetłumaczysz nawet mały fragment innego artykułu, w którym słowa Friedmana zostały zdementowane i uznane za nagonkę na Paula?
Zobacz, gdyby ta informacja na naszej witrynie się nie ukazała, to rzeczywiście ktoś mógłby pomyśleć, że publikujemy tu tylko artykuły dotyczące Beatli, które są nam "na rękę". Lepiej już, żeby informacja się ukazała i była opatrzona komentarzem (dlaczego koniecznie Ani? Przecież w komentarzach zwróciłeś uwagę na to, że dziennikarz mijał się z prawdą!), niż by nie było jej wcale.
I chciałabym zaznaczyć, że wbrew temu, co twierdzisz, wiadomości dostarczane na naszą stronę przez Anię1 nie są wyłącznie bzdurne i kłamliwe.
Dokładnie to samo chciałam powiedzieć.
greg - Pt lut 17, 2006 2:58 pm
Ja chyba gadam do ściany?!
Ania1 zawsze wybiera z moich postów, to co jej akurat pasuje, natomiast ja podkraślam po raz kolejny,
1) albo nie publikować w ogóle głupot n/t Paula panoszących się po Sieci
albo
2) po ich przedrukowaniu tutaj na Stronkę Główną, od razu opatrzeć odpowiednim komentarzem godnym prawdziwego fana Beatli, a nie poszukiwacza tanich sensacji w Sieci.
Boże! czy to tak trudno zrozumieć?
ZAłóżmy że gdzieś w sieci pojawił się artykuł dość nieprzychylny Paulowi, jakichkolwiek innych źródeł w języku polskim chyba brak(bo np. nie znam innego języka). Powiedzmy ze czytam sobie takiego newsa-hiper-snsację i w mojej głowie rodzi się myśl: skoro nie ma go na beatles.kielce to zamieszcze go tam, co by ludzie nie musieli szukac newsów po wp, onetach interiach i innych takich. Opinia o Paulu jest nie za dobra w tej wiadomości, no ale trudno, chce ją zamieścić dodając przypis WP.PL, żeby każdy wiedział, że to z tego portalu pochodzi owy news. Nie dodajae komentarza od siebie, bo w tej kwestii jestem obecnie w ogóle nie zorientowny.
I takie zachowanie oceniasz Pawle jako złe, rozumiem??
Jeśli odpowiedź brzmi tak, to drugie pytanie: dlaczego?, skoro jest to tylko forma skrótu do strony wp?? Link jest jasno podany, każdy (mniemam) potrafi zrozumiec że nie jest to news z żadnego oficjalnego beatles serwera tylko z portalu ogólnego i służy jedynie ułatwieniu życia urzytkowników, którzy to co mogą znaleść na kilkunastu serwerach znajdą tu.
Ja np. nie wchodze na wp, ani na interie, tylko na onet, dlatego jesli tam pojawi sie news o Bitlach, to nic o tym nie wiem, chyba że znajdzie się ktoś na tyle miły żeby zamieścić taką informację właśnie TUTAJ.
PS: Dzięki Dorotko. Zwłaszcza za odwagę. Bo nie każdy ma tu dość jaj by sprzeciwić się zdaniu Admina.
Rita - Pt lut 17, 2006 4:23 pm
Bo nie każdy ma tu dość jaj by sprzeciwić się zdaniu Admina.
Chciałam zauważyć, że co najmniej 4 osoby ze stronki, w tym greg, wyraziło swoje zdanie zanim uczynił to Admin.
Pawel - Pt lut 17, 2006 5:05 pm
Bo nie każdy ma tu dość jaj by sprzeciwić się zdaniu Admina.
Chciałam zauważyć, że co najmniej 4 osoby ze stronki, w tym greg, wyraziło swoje zdanie zanim uczynił to Admin.
kalosz - Pt lut 17, 2006 5:50 pm
Pawle, mam nadzieję, że się na mnie nie obrazisz, ale jako osoba która bierze udział w dyskusji napiszę parę rzeczy niezgadzając się z Tobą.
Tekst który przedrukowała Ania1 na Stronę Główną był z polskiego portalu (wp) więc Ania1 widziała chyba co przepisuje.
Oczywiście, wiedziała. Czytać umie. Natomiast gdybym to ja miał zamieszczać tego newsa - zrobiłbym dokładnie tak samo - z wyjątkiem tego, że na początku dopisałbym "jak podaje Wirtualna..." czy coś takiego.
Przepisała bez słowa komentarza brednie na temat człowieka który jest naszym idolem, który od zawsze cieszy się naszym szacunkiem z powodu jego działalności artystycznej, nienagannej moralności, i wzorowego życia jako mąż i ojciec.
Przepisała - a raczej zapewne metodą "copy & paste" brzydko mówiąc "zerżnęła" całość informacji z portalu.
Z tego co wyczytałem z forum - a nie jestem w stanie przeczytać wszystkiego i szczerze mówiąc nie chce mi się - to Paul McCartney nie jest tak super lubiany przez wszystkich fanów. Nie dostrzegłem żadnych konkretnych argumentów, aczkolwiek utwkiło mi w pamięci np "nie lubię faceta" albo coś w tym stylu.
Z tego wniosek, że nie jesteś obiektywny, a przynajmniej w ogóle się o to nie starasz.
Jeśli ktoś, kto zwie się fanem Paula, bezkrytycznie i bez słowa komentarza powtarza za innymi bzdury na jego temat, to moim zdaniem coś jest nie tak.
Wszystko jest ok, bo Paul McCartney nie jest Jezusem. Popełnia błędy jak każdy człowiek. To straszne gdyby Paul był takim świętoszkiem do zarzygania. Powiem więcej - osoba, która bezkrytycznie zapatrzona jest w swojego idola, powinna zgłosić się do najbliższego psychiarty.
Fani Michaela Jacksona też twierdzili, że facet jest czysty jak łza.
Fani Ojca Rydzyka też nie widzą niczego złego w jego postępowaniu.
To jest chore!
Jeśli Ania1 pisze w tym temacie że należy przedstawiać obie strony medalu, to tym samym potwierdza moje przypuszczenia, że wierzy w to co przepisała.
A jeżeli nawet, to co z tego? Jej sprawa! Ma do tego prawo, tak jak Ty masz prawo do bezkrytycznej obrony swojego idola.
(nawiasem mówiąc, sporą estymą cieszy się tu zaś Yoko Ono, o której złego słowa nie można tu bezkarnie powiedzieć).
Tak, zauważyłem, że niektórzy fani jeżdżą na Yoko Ono jak na łysej kobyle nie szczędząc obelg typu "zaraza", "wiedźma", itp.
To wszystko jest chore. I chociaż po mojej stronie w tym wątku stanęło mniej osób niż po stronie Ani1, to wierzę, że prawda i słuszność leżą po mojej stronie.
No i dalej Ciebie to nie zastanawia, że więcej osób stanęło postronie Ani?
Może dlatego, że nie zachowujesz się fair w stosunku do niektórych?
Może jesteś trochę złośliwy w swoich postach i to tych skierowanych do płci pięknej?
Odkąd tutaj jestem, to dane mi to było zaobserwować w przypadku Ani, a wcześniej w przypadku Kasi.
Przykro mi, że musiałem to napisać.
Rita - Pt lut 17, 2006 6:11 pm
(...) powtarzam, nikt poza mną i Dorotą nie sprzeciwił się wersji Joryka, ani przed ani po wypowiedzi Joryka.
Jak można było się sprzeciwić wersji Joryka przed jego wypowiedzią skoro ta wersja wówczas nie istniała I dlaczego używasz konsekwentnie nazwy "wersja Joryka", skoro podziela ją tez kilka innych osób Dlaczego twierdzisz, że zgadzanie się z nim a niezgadzanie się z Tobą jest aktem tchórzostwa Można by wywnioskować, że uważasz większość wypowiadających się tu osób za bezrozumną masę...
Przepisała bez słowa komentarza brednie na temat człowieka który jest naszym idolem, który od zawsze cieszy się naszym szacunkiem z powodu jego działalności artystycznej, nienagannej moralności, i wzorowego życia jako mąż i ojciec. Jeśli ktoś, kto zwie się fanem Paula, bezkrytycznie i bez słowa komentarza powtarza za innymi bzdury na jego temat, to moim zdaniem coś jest nie tak.
A ja mam wrażenie, Pawle, że Ty przesadzasz w drugą stronę - bezkrytycznie Paula gloryfikujesz.
Teraz ja powtarzam... Może Ania1 NIE WIEDZIAŁA, czy to są brednie Dlaczego mamy każdą negatywną wiadomość na temat Paula traktować jako bzdury Tylko dlatego, że nie przedstawiają go w tęczowym świetle Dlaczego mamy coś takiego od razu wykluczać Rację ma kalosz:
Wszystko jest ok, bo Paul McCartney nie jest Jezusem. Popełnia błędy jak każdy człowiek.
Choćby do tej "nienagannej moralności" Paula to mogłabym się przyczepić.
Pozdrawiam
macho - Pt lut 17, 2006 6:14 pm
A jesli chodzi o newsa to oczywiscie trzymam strone Ani1, admina i reszty bandy (bo jak by inaczej!). News sie pojawil, Ania1 go dodala na strone, powolala sie na zrodlo, pozniej Pawel to skomentowal dementujac plotke i wszystko...normalna kolej rzeczy. Nie da sie przeciez zdementowac plotki przed jej ukazaniem. To logiczne. Dziwi mnie w tym wszystkim tylko reakcja katemacca , ktora dzien po wpisie Pawla dodala temat na forum. Nie wiem czy chciala sie dowartosciowac czy tez nie czyta komentarzy (ktore przeciez sa tak wazne dla tej calej afery). Jedyny winowajaca to Friedman. Przeciez to on puscil ta fame w swiat. Ale ze nie mozecie bezposrednio dokopac jemu - czynicie to w strone Ani1 robiac przy tym szum i zamieszanie. To tak jakby miec pretensje do konduktora, ze pociag sie spoznia.
pozdrawiam wszystkich
ps.
Zdaje się że jesteśmy tu z Kate jedynymi obrońcami dobrego imienia Paula McCartney'a
Pawle, wielkie, wielkie dzięki za obronę Paula i…normalności
Dzięki Dorotko. Zwłaszcza za odwagę. Bo nie każdy ma tu dość jaj by sprzeciwić się zdaniu Admina
Napisze w tej sprawie do MPL. Mozliwe, ze dostaniecie dyplom....
Pawel - Pt lut 17, 2006 6:42 pm
Pawle, mam nadzieję, że się na mnie nie obrazisz, ale jako osoba która bierze udział w dyskusji napiszę parę rzeczy niezgadzając się z Tobą.
Tekst który przedrukowała Ania1 na Stronę Główną był z polskiego portalu (wp) więc Ania1 widziała chyba co przepisuje.
Oczywiście, wiedziała. Czytać umie. Natomiast gdybym to ja miał zamieszczać tego newsa - zrobiłbym dokładnie tak samo - z wyjątkiem tego, że na początku dopisałbym "jak podaje Wirtualna..." czy coś takiego.
Przepisała bez słowa komentarza brednie na temat człowieka który jest naszym idolem, który od zawsze cieszy się naszym szacunkiem z powodu jego działalności artystycznej, nienagannej moralności, i wzorowego życia jako mąż i ojciec.
Przepisała - a raczej zapewne metodą "copy & paste" brzydko mówiąc "zerżnęła" całość informacji z portalu.
Z tego co wyczytałem z forum - a nie jestem w stanie przeczytać wszystkiego i szczerze mówiąc nie chce mi się - to Paul McCartney nie jest tak super lubiany przez wszystkich fanów. Nie dostrzegłem żadnych konkretnych argumentów, aczkolwiek utwkiło mi w pamięci np "nie lubię faceta" albo coś w tym stylu.
Z tego wniosek, że nie jesteś obiektywny, a przynajmniej w ogóle się o to nie starasz.
Jeśli ktoś, kto zwie się fanem Paula, bezkrytycznie i bez słowa komentarza powtarza za innymi bzdury na jego temat, to moim zdaniem coś jest nie tak.
Wszystko jest ok, bo Paul McCartney nie jest Jezusem. Popełnia błędy jak każdy człowiek. To straszne gdyby Paul był takim świętoszkiem do zarzygania. Powiem więcej - osoba, która bezkrytycznie zapatrzona jest w swojego idola, powinna zgłosić się do najbliższego psychiarty.
Fani Michaela Jacksona też twierdzili, że facet jest czysty jak łza.
Fani Ojca Rydzyka też nie widzą niczego złego w jego postępowaniu.
To jest chore!
Jeśli Ania1 pisze w tym temacie że należy przedstawiać obie strony medalu, to tym samym potwierdza moje przypuszczenia, że wierzy w to co przepisała.
A jeżeli nawet, to co z tego? Jej sprawa! Ma do tego prawo, tak jak Ty masz prawo do bezkrytycznej obrony swojego idola.
(nawiasem mówiąc, sporą estymą cieszy się tu zaś Yoko Ono, o której złego słowa nie można tu bezkarnie powiedzieć).
Tak, zauważyłem, że niektórzy fani jeżdżą na Yoko Ono jak na łysej kobyle nie szczędząc obelg typu "zaraza", "wiedźma", itp.
To wszystko jest chore. I chociaż po mojej stronie w tym wątku stanęło mniej osób niż po stronie Ani1, to wierzę, że prawda i słuszność leżą po mojej stronie.
No i dalej Ciebie to nie zastanawia, że więcej osób stanęło postronie Ani?
Może dlatego, że nie zachowujesz się fair w stosunku do niektórych?
Może jesteś trochę złośliwy w swoich postach i to tych skierowanych do płci pięknej?
Odkąd tutaj jestem, to dane mi to było zaobserwować w przypadku Ani, a wcześniej w przypadku Kasi.
Przykro mi, że musiałem to napisać.
Pawel - Pt lut 17, 2006 6:45 pm
Zdaje się że jesteśmy tu z Kate jedynymi obrońcami dobrego imienia Paula McCartney'a
Pawle, wielkie, wielkie dzięki za obronę Paula i…normalności
Dzięki Dorotko. Zwłaszcza za odwagę. Bo nie każdy ma tu dość jaj by sprzeciwić się zdaniu Admina
Napisze w tej sprawie do MPL. Mozliwe, ze dostaniecie dyplom....
macho - Pt lut 17, 2006 6:52 pm
to chamstwo!
To, ze nie potrafisz przeprosic Ani1 czy to, ze staram sie wynagrodzic Wam stracony czas?
kalosz - Pt lut 17, 2006 7:13 pm
Kalosz, pozdrów gietka!
Gietek - pozdrawiam Cię.
beatles - Pt lut 17, 2006 7:15 pm
Ja bardzo przepraszam ,że się wtrącam....ale już kiedyś przeżywaliśmy na forum kłótnie....i do niczego one nie doprowadziły...no może do tego,że Staszek powiedział bye...
Uważam ,że powinna nas łączyć muzyka...i to jest temat do dyskusji..a nie pierdoły.....bo to są pierdoły....
Wiecie.....cokolwiek napiszą o Paulu....i tak nie zmieni to faktu ,że będzie dla mnie najlepszy...tak więc bez znaczenia są artykuły...wypowiedzi i inne bzdety.....owszem można się wypowiadać.....ale nie doprowadzajmy do tego, by znowu podniosła się temperatura.....na forum.....
Zgadzam się z Pawłem.....i zgadzam się z Anią.....generalnie zgadzam się nawet z sobą.......tak więc mam przesłanie...do płci pięknej.... hej dziewczyny w górę biusty..bo nadciąga dzień rozpusty......zaś tej brzydszej płci powiem tyle.....chłopy....idzie wiosna...trza orać......
Życzę wszystkim wesołych świąt.....jakichkolwiek......
Beatles....
p.s. a swoją drogą....i tak Paul jest naj.........(tu można dopisywać swoje zakończenie.....)
Jeszcze raz bardzo przepraszam ,że się wtrąciłem.....
jacek84 - So lut 18, 2006 1:41 pm
Robienie z igły widły.... To całe zamieszanie jest po prostu zbyteczne....i głupie zarazem...chyba wyczerpały sie tematy??Cóż...ja jestem wielkim fanem Paul'a,ale...on oczywiście nie jest Bogiem czy innym bóstwem, jego tez ponoszą nerwy(z drugiej strony-to nie dziwię się jego reakcji...tak fantastyczny album nie został doceniony)...on jest moim idolem...i nim pozostanie. Nie mozna wprowadzać cenzury(Polska Ludowa jest już historią),ja chcę wiedziec wszystko o moim idolu,nawet jak to są rzeczy niemiłe.Nie oczekuję by był zawsze idealny...gdziekolwiek by był....tak jak na Grammy.....
Dlatego piszcie o Paul'u...ja chcę wiedzieć wszystko....nie chcę cenzury
Pawel - So lut 18, 2006 2:41 pm
Powiem Wam tak:
zdaje sobie doskonale od dawna sprawe z tego ze jestem tu czarna owca.
Od czasu jak stanalem po stronie Staszka w sporze z gietkiem, ktory do dzis cieszy sie tu wielka sympatia.
Moja pozniejsza zatarczka z Kasia, ktora jest zwiazana z gietkiem, sprawe dla mnie jeszcze tylko pogorszyla. Kazde moje slowo bylo odbierane jako zamach stanu. Tak bylo Wam na reke. Zeby za wszelka cene udowodnic mi jaki ja jestem okropny.
Ja to rozumiem, takie sa prawa zycia w stadzie. "Zadarles" z szefem, liderem, naszym przyjacielem, czy jakby to nazwac, to wiedz ze zadarles z nami wszystkimi. Przyjmuje to. I ok.
Tak jak pisze Jacek. Zrobiono tu z igly widly.
Tylko ze Jacek pisze o przedruku Ani1, a ja mam na mysli Wasze zachowanie wobec mnie.
Dopoki nie zaczeliscie wkladac mi slow w usta ktorych nie powiedzialem, to rzeczowo i w miare spokojnie (choc temat przyznaje mnie zbulwersowal) przedstawilem swoje stanowisko:
nie przedrukowywac glupich artykulow o Paulu
lub
jak przedrukowywac, to od razu opatrzyc odpowiednim komentarzem, swiadczacym o tym ze przedrukowuje to fan McCarneya, a nie obojetnie kto.
I tyle.
Zaloze sie, ze gdybym nie mial tu na pienku z paroma osobami, to dyskusja by sie tak nie zaognila, nie zaczelibyscie wyciagac na mnie tych wszystkich hakow, osmieszac mnie, i szydzic z mojej propozycji.
Bo byla to tylko moja propozycja, moj punkt widzenia, do ktorego mam prawo, jak kazdy inny na tej Stronce.
Niestety po raz kolejny zostalem zdemonizowany. Wiem dlaczego. Sam sobie na to "zasluzylem" zadzierajac sami-wiecie-z-kim.
Inna rzecz mnie przeraza:
Podczas tego jak wielu z Was tu na mnie wyskoczylo i wdeptalo w ziemie, wykorzystywaliscie wszystkie mozliwe argumenty, nierzadko kosztem samego Paula McCartneya, ktory nie cieszy sie u Was takim szacunkiem i zaufaniem jakim powinien sie cieszyc Idol wsrod swoich Fanow.
To naprawde przerazajace jak niewielu z Was tak naprawde bezgranicznie ufa i uwielbia Paula, a ilu z Was traktuje go tylko jako jednego z wielu innych piosenkarzy, a nawet zwyklych zjadaczy chleba, jacy zyja i spiewaja na tej Ziemi.
To wszystko jest tak zniechecajace i rozczarowujace, ze wlasciwie nie wiem co mam myslec o tym wszystkim, o tej stronce.
I w tym sensie, Kate dobrze zaczela ten watek uzywajac zwrotu "ponoc-fani".
Naprawde nie chodzi mi juz o Anie1, jej przedruk, ani totalna zjebke jaka tu dostalem. To juz dla mnie normalka.
Chora jest Wasza wrogosc, i eskalacja tej wrogosci w tym Temacie)
pozdrawiam
Pawel [/code]
Rita - So lut 18, 2006 3:00 pm
Chora jest Wasza wrogosc, i eskalacja tej wrogosci w tym Temacie)
Przygadał kocioł garnkowi. Spójrz Pawle na niektóre swoje wypowiedzi, szczególnie te skierowane do Ani1. Nie wiem, jak inni, ale ja odniosłam wrażenie, że jeśli gdziekolwiek w tej dyskusji była wrogość, to wlaśnie w tych fragmentach.
I to będzie moje już ostatnie słowo w tym temacie, bo widzę, że nigdy nie porozumiem się ludźmi, którzy wytworzyli sobie własne wyobrażenie o prawdziwym fanie Beatlesów i atakują każdego, kto do tego wyobrażenia w stu procentach nie przystaje.
Pozdrawiam Rita
greg - So lut 18, 2006 3:57 pm
Powiem Wam tak:
zdaje sobie doskonale od dawna sprawe z tego ze jestem tu czarna owca.
Od czasu jak stanalem po stronie Staszka w sporze z gietkiem, ktory do dzis cieszy sie tu wielka sympatia.
Moja pozniejsza zatarczka z Kasia, ktora jest zwiazana z gietkiem, sprawe dla mnie jeszcze tylko pogorszyla. Kazde moje slowo bylo odbierane jako zamach stanu. Tak bylo Wam na reke. Zeby za wszelka cene udowodnic mi jaki ja jestem okropny.
Ja to rozumiem, takie sa prawa zycia w stadzie. "Zadarles" z szefem, liderem, naszym przyjacielem, czy jakby to nazwac, to wiedz ze zadarles z nami wszystkimi. Przyjmuje to. I ok.
Tak jak pisze Jacek. Zrobiono tu z igly widly.
Tylko ze Jacek pisze o przedruku Ani1, a ja mam na mysli Wasze zachowanie wobec mnie.
Dopoki nie zaczeliscie wkladac mi slow w usta ktorych nie powiedzialem, to rzeczowo i w miare spokojnie (choc temat przyznaje mnie zbulwersowal) przedstawilem swoje stanowisko:
nie przedrukowywac glupich artykulow o Paulu
lub
jak przedrukowywac, to od razu opatrzyc odpowiednim komentarzem, swiadczacym o tym ze przedrukowuje to fan McCarneya, a nie obojetnie kto.
I tyle.
Zaloze sie, ze gdybym nie mial tu na pienku z paroma osobami, to dyskusja by sie tak nie zaognila, nie zaczelibyscie wyciagac na mnie tych wszystkich hakow, osmieszac mnie, i szydzic z mojej propozycji.
Bo byla to tylko moja propozycja, moj punkt widzenia, do ktorego mam prawo, jak kazdy inny na tej Stronce.
Niestety po raz kolejny zostalem zdemonizowany. Wiem dlaczego. Sam sobie na to "zasluzylem" zadzierajac sami-wiecie-z-kim.
Inna rzecz mnie przeraza:
Podczas tego jak wielu z Was tu na mnie wyskoczylo i wdeptalo w ziemie, wykorzystywaliscie wszystkie mozliwe argumenty, nierzadko kosztem samego Paula McCartneya, ktory nie cieszy sie u Was takim szacunkiem i zaufaniem jakim powinien sie cieszyc Idol wsrod swoich Fanow.
To naprawde przerazajace jak niewielu z Was tak naprawde bezgranicznie ufa i uwielbia Paula, a ilu z Was traktuje go tylko jako jednego z wielu innych piosenkarzy, a nawet zwyklych zjadaczy chleba, jacy zyja i spiewaja na tej Ziemi.
To wszystko jest tak zniechecajace i rozczarowujace, ze wlasciwie nie wiem co mam myslec o tym wszystkim, o tej stronce.
I w tym sensie, Kate dobrze zaczela ten watek uzywajac zwrotu "ponoc-fani".
Naprawde nie chodzi mi juz o Anie1, jej przedruk, ani totalna zjebke jaka tu dostalem. To juz dla mnie normalka.
Chora jest Wasza wrogosc, i eskalacja tej wrogosci w tym Temacie)
pozdrawiam
Pawel [/code]
Prawda jest taka, że ja broniłem Ani, a Ty odebrałeś to jako atak na siebie, jedna osoba może zarzuciła Tobie coś osobiście, ja sie w to nie mieszam, poraża mnie tylko tok myslenia i fala negatywnych emocji jakie wprowadziła najpierw kattamaca, a potem Twoja wypowiedź ("dowiadują się że Paul to cham i dupek"- nic takiego nie wynika z zamieszczenia takiego artykułu).
Meryrorycznie wypowiedź Kalosza była poprawna,a Ty nie chciałeś z nią polemizować, przez rzekome chęci rzygania, nie wiem czemu..ale ok. Jakkolwiek odpowiedź nasuwa się sama. Merytorycznym stekiem bzdur było natomiast to co napisałeś powyżej, bo nikt, a ja na pewno nie, nie ma nic do Ciebie osobiście, chodzi tylko o traktowanie "po ludzku" innych uzytkowników, którzy się namęczą, a ktoś zarzuca im że sa przeciwnikami paula- to ABSURD (nie wierze że wierzysz w takie brednie). Ktokolwiek inny napisałby ten pierwszy post (w tym wypadku była to katamacca) i ten kolejny popierający go (czyli Twój) zareagowałbym dokładnie tak samo. Co więcej fakt ze to Ty byłeś autorem, tylko zniechęcił mnie do wyrażenia dalej i dalej sowjego zdania bo nie chiałem się z Toba kłócić, a wiedziałem że do tego mogło (i faktycznie tak sie niestety stało) dojść. Ubolewam nad tym, ale uważam że podchodzisz do tego zbyt osobiście. Nie obchodzi mnie co i jak mówiłeś wcześniej (widzisz Ty wyciągnąłeś wcześniejsze sprzeczki o Yoko, po co?? nie przystaja do tego tematu), ale to że przesadziliście w tym konkretnym momencie ze swoją krytyką.
PS
Chciałem jeszcze dodać żę nie widze podstaw by bezgranicznie ufać i uwielbiać Paula- uwielbiam go, to fakt, wierze ze jest dobrym człowiekiem, jestem przekonany ze artykuł był POTEŻNIE przesadzony, ale skargi na ten temat powinny pójść do WP ,a nie do Ani, bo my nie jesteśmy dziennikarzami, jak już tu wiele razy zostało podkreślone, ale co do Ciebie najwyraźniej nie może dotrzeć.
Pawel - So lut 18, 2006 4:15 pm
To nie byla skarga do Ani czy na Anie
, to byla moja propozycja
1) nie publikowac "glupot" z innych portali
2) jesli publikowac, to od razu z odpowienim komentarzem
to wszystko
To jak dalej to rozdmuchaliscie wynika, moim zdaniem, z przyczyn ktore podalem w moim poprzednim poscie.
Jak powiedzial Kalosz, Ania1 ogranicza sie do copy, cut i paste (czyli zaznacz, wytnij, i wklej).
Mozliwe ze to zajmuje jej sporu czasu i energii.
ale naprawde nie o to mi chodzi,
Wyrazilem swoje zdanie, zostalem zalany fala krytki. Bronielm sie tak by w miare mozliwosci nikogo specjalnie nie obrazic. Nie uzylem wobec nikogo wulgaryzmow, nie przeinaczalem zadnych wypowidzi, z uporem powatarzam tylko
"1) nie publikowac "glupot" z innych portali
2) jesli publikowac, to od razu z odpowienim komentarzem"
Rzeczywiscie, moge jedynie przeprosic Kalosza, ze nazwalem ktorys z jego postow stekiem bzdur, bo rzeczywiscie zamiescil tam kilka trafnych uwag. Napisalem o steku bzdur, bo bylem juz ogolnie zmeczony rozwojem dyskusji...
Rito/Aniu, tak mam swoj model Fana, tak jak ma go kazdy z nas. Moim prawem jest powiedziec, ze Fan powinien ufac i wielbic Idola. Wiem gdzie Paul robi bledy, ale nie bede tego wywlekac. Chyba mam prawo tego nie wywlekac?
Wystarczy ze robia to inni (i nie mam tu na mysli Ani1 tylko Friedmana i jemu podobnych, zeby znowu nie bylo!).
W skrocie raz jeszcze, skrytykowalem nie tyle Anie1, ile sam schemat zamieszczania wystkiego jak leci, na zasadzie, jak powiedzial Kalosz, copy&paste).
Wszystko.
A do Kasi nic w sumie nie mam
beatles - So lut 18, 2006 4:15 pm
Przepraszam,że to raz jeszcze ja....
Tak czytam i czytam....i wiecie co.....nic mi nie wniosła ta dyskusja..bo jest ona jałowa...niczego się nie dowiedziałem....a nawet stwierdzam......że to chyba nie na temat.....
Kochani.....powiem Wam tak......zaczynałem kiedyś od The Beatles.....a kończę na The Paul McCartney.....bo moim zdaniem....jest naj......i naprawdę to ,czy ma takie zachowanie......czy inne....czy napiszą o nim to, czy tamto....nie zmieni faktu.....że ja będę zawsze mówił o nim dobrze...bo dla mnie liczy się.....powtarzam ,muzyka którą tworzy.....a nie otoczka jaką wytwarzają dziennikarze.....
Tak więc......błagam Was......dajcie na luz......
KOCHAM WAS... a Paweł to mi się nawet podoba..... .
Marek-Beatles
p.s.przepraszam że się wtrącam.....
greg - So lut 18, 2006 4:31 pm
OK, rozumiem Cie PAwle- ale postaraj się nas zrozumieć...my nikogo jak napisałeś nie adorujemy, nie knujemy spisków, nie jesteśmy wielkim stronictwem przeciw Tobie, ale tez tylko wyrażamy nasze zdanie (mimo że kochamy Paula) że nie mamy za złe Ani nie sprostowania newsa, skoro nie wiedziała że jeste on nie prawdą. A wydały mi się niesprawiedliwością dość bolesne słowa , które wysuneliście przeciwko Ani, że jej sie podoba ta inf. , że w ogóle fani nie są fanami jeśli takie rzeczy wypisują, a nawet jej nikt nie spytał o nic, tylko rzucił takie oszczerstwa. Rozumiesz? O to rozeszła się ta cała dyskusja
kalosz - So lut 18, 2006 5:37 pm
Rzeczywiscie, moge jedynie przeprosic Kalosza, ze nazwalem ktorys z jego postow stekiem bzdur
Ja się o to nie gniewam
Chciałem tylko powiedzieć, że według mnie metoda "copy-paste" w tym przypadku nie jest zła.
To tak jakby dać linka do strony. Taki link dla leniwych
Poza tym nie wiem czy Ania rzeczywiście tak robi, czy nie, bo skąd niby mam wiedzieć?
A co do Paula - on jest moim idolem muzycznym, ale nie jako człowiek z krwi i kości. Tak samo jak John, George i Ringo i inni których uwielbiam. Nie mam takiego idola, którego życie osobiste chciałbym naśladować.
Pawel - Pn lut 20, 2006 9:04 am
Na koniec dyskusji mam jeszcze prośbę do Macho, by przypomniał mi do kogo jako fana mnie porównywał w tym wątku?
Zapamiętałem, że do fanów Ojca Rydzyka, ale też do kogoś jeszcze.
(chodziło o jakiegoś dyktatora)
Niestety, Łukaszu, wykasowałeś już tę wypowiedź, a ja nie mogę sobie przypomnieć
Ania1 - Pn lut 20, 2006 10:48 am
Chciałabym podziękować serdecznie wszystkim Forumowiczom ,od których spotkały mnie dowody sympatii i zrozumienia w sposób właściwy moich intencji odnośnie prowadzenia strony z "newsami".
Dzięki WAM nie tracę wiary w normalność.
Pawel - Pn lut 20, 2006 11:06 am
Chciałabym podziękować serdecznie wszystkim Forumowiczom ,od których spotkały mnie dowody sympatii i zrozumienia w sposób właściwy moich intencji odnośnie prowadzenia strony z "newsami".
Dzięki WAM nie tracę wiary w normalność.
Czyli uważasz, że ja, Kate i Dorothy, jesteśmy nienormalni?
(ciekawe, że potem dowiaduję się, że to *ja* napadam na Ciebie )
A jeśli chodzi a słowo "dziadu" czy "dziadyga", o które poszła tu najgorętsza fala krytyki na mnie z Twoej strony Aniu1, to pragnę zwrócić uwagę, że nie ja pierwszy użyłem tu tego określenia, tylko Kalosz
(sorry Kalosz, że Cię wkopałem, mam nadzieję że mi wybaczysz )
Ania1 - Pn lut 20, 2006 11:41 am
I to będą już ostatnie moje słowa skierowane do Ciebie Pawle.
Czegokolwiek bym nie napisała, to zinterpretujesz to w sobie potrzebny sposób, wyciągasz daleko posunięte wnioski i posądzasz o niezamierzone rzeczy. Manipulujesz wypowidziami nie zauważając kompletnie co sam osobiście robisz (piszesz)- i o zgrozo skoro sam to robisz, to wciskasz takie postępowanie innym!!!
A jeśli chodzi o użycie epitetów wobec sir Paula - to proszę przeanalizuj ten wątek od początku i zauważ ,że JAKO PIERWSZY określasz Paula kretynem i dupkiem ( Twoja druga wypowiedź).
Przez taką postawę zatracone zostaje meritum wypowiedzi. Wobec tego dalsza moja konwersacja w tym temacie jest niezasadna.
Podziękowania dla:
Kalosza, Grega, Karolki, Admina, Rity, Hnasa80, Michelle, Macho, Jacka84, Beatlesa i wszystkich innych, którzy nie wzięli udziału w dyskusji a okazali dowody sympatii.
Pawel - Pn lut 20, 2006 12:08 pm
Droga Aniu,
Ani razu nie napisałem, że mam coś do Ciebie.
A jak napisałem
Mówimy o stronie głównej.
Tam zagląda sporo "przypadkowych" osób. Wiele z nich nie ma wyrobionego zdania o Paulu...
I czego się dowiadują?
że Paul to kretyn i dupek!
No ja przepraszam! ale albo takich głupot się nie zamieszcza albo od razu się je komentuje.
Dzięki!
to nie napisałem, że Ty jesteś głupia, albo że to co myslisz jest głupie, albo że to Ty głupio napisałaś o Paulu.
Z tej mojej wypowiedzi wynika jasno, że to *artykuł* który przedrukowałaś jest głupi. Artykuł jest głupi. I że z tego artykułu, a nie z tego co Ty mówisz, wynikać może że Paul to kretyn i dupek.
Potem już wszyscy, z Tobą na czele, pojechali po mnie.
I jeszcze raz zapytam się Ciebie co znaczy Normalność w Twojej poprzedniej wypowiedzi?
Nie raczyłaś mi odpowiedzieć, tylko znowu zakryłaś się w zasłonie dymnej.
Ja również dziękujetym wszystkim którzy wspierają mnie nie wypowiadając się tu osobiście. Dziękuje Wam!
beatles - Pn lut 20, 2006 4:24 pm
Przepraszam bardzo,że to znowu ja ....ale naprawdę już nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi......
Czy o to, co zostało napisane....czy o to, kto kogo ponoć obraził...czy może o oba tematy razem wzięte.....
Mam propozycję ...aby temat wykasować.....i sprawę uznać za nie byłą...
Kocham Was.....jak wariat.... jak dobrze,że jesteście. ......ale już skończcie....
Beatles
p.s. i tak Paul jest najlepszy.....
Pawel - Pn lut 20, 2006 4:47 pm
Marku, zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości,
a zwłaszcza z Twoim ostatnim zdaniem>
Paul rules!!!
admin_joryk - Pn lut 20, 2006 9:23 pm
W dyskusji ścierają się dwie postawy.
Jedni chcą na stronie widzieć tylko informacje "korzystne" dla Beatlesów, a inni - w tym ja - chcą publikować wszystkie informacje, preferując podejście bardziej kronikarskie. Tak naprawdę to te dwie postawy są sobie bardzo bliskie. Wystarczy, jeśli "korzystni" sprostują lub skomentują, ze swego punktu widzenia, informacje podane przez "kronikarzy". I już.
Zastanawiam się, dlaczego zamieszczona informacja nie została po prostu sprostowana? Zamiast tego pojawiają się tasiemcowe komentarze, emocje, wielkie słowa. Zupełnie tego nie rozumiem.
Luke - Wt lut 21, 2006 10:09 am
Moim zdaniem na stronie powinny znaleźc się dobre jak i te mniej pochlebne informacje o Beatlesach. Jednak jak już ktoś zamieszcza te ostatnie, to niech korzysta z jakiegoś wiarygodnego źródła, a nie wp, onet itd. Tego typu portale to takie internetowe wydania gazet typu Fakt, Super Express czy nawet The Sun. Nie można opierac swoich informacji na brukowcach, bo ukazuje to kogoś w złym świetle, a poza tym zmniejsza to powagę tej strony.
Dziękuję za uwagę.
Pawel - Wt lut 21, 2006 11:29 am
W dyskusji ścierają się dwie postawy.
Jedni chcą na stronie widzieć tylko informacje "korzystne" dla Beatlesów, a inni - w tym ja - chcą publikować wszystkie informacje, preferując podejście bardziej kronikarskie. Tak naprawdę to te dwie postawy są sobie bardzo bliskie. Wystarczy, jeśli "korzystni" sprostują lub skomentują, ze swego punktu widzenia, informacje podane przez "kronikarzy". I już.
Zastanawiam się, dlaczego zamieszczona informacja nie została po prostu sprostowana? Zamiast tego pojawiają się tasiemcowe komentarze, emocje, wielkie słowa. Zupełnie tego nie rozumiem.
Kochany Adminie,
myślę, że to już z dziesiąty raz powtórzę i przypomnę moją propozycję:
1) nie publikować głupot (tekst Friedmana był jawną głupotą, jeśli ktoś uważa inaczej to po prostu nie zna Paula McCartneya)
2) jak już publikować głupoty, to od razu opatrzyć komentarzem (nie czekać czy znajdzie się ktoś kto skomentuje, bo taki ktoś może długo się nie znaleźć)
Jeśli nawet Admin nie zrozumiał jeszcze mojego stanowiska
(bo wg Admina Pawel uważa
Jedni chcą na stronie widzieć tylko informacje "korzystne" dla Beatlesów
admin_joryk - Wt lut 21, 2006 1:24 pm
opatrzyć komentarzem (nie czekać czy znajdzie się ktoś kto skomentuje, bo taki ktoś może długo się nie znaleźć)
Pawel - Wt lut 21, 2006 1:47 pm
Taką odpowiedź to rozumiem
Wreszcie jest to polemika z moją postawą, czy jakby to nazwać stanowiskiem.
Co do dyskusji....
No cóż, rzeczywiście była dla mnie momentami bardzo "ognista".
Raz miałem już naprawdę dość (wtedy jak przygadałem Kaloszowi, już go za to przeprosiłem).
W tym sensie rzeczywiście tej dyskusji mogło nie być, tym bardziej, że dość niespodziewanie wygenerowała ona zupełnie inny problem.....
Przykro mi. Naprawdę przykro.
pozdrawiam
przygnębiony Pawel
macho - Śr lut 22, 2006 5:04 pm
Na koniec dyskusji mam jeszcze prośbę do Macho, by przypomniał mi do kogo jako fana mnie porównywał w tym wątku?
Zapamiętałem, że do fanów Ojca Rydzyka, ale też do kogoś jeszcze.
(chodziło o jakiegoś dyktatora)
Niestety, Łukaszu, wykasowałeś już tę wypowiedź, a ja nie mogę sobie przypomnieć
Nie za bardzo wiem o co Ci chodzi, wiec prosze napisz wiecej szcegolow. Nie przypominam sobie, zebym cos takiego pisal (ale pamiec ma to do siebie, ze czasami zawodzi).
Karolka - Śr lut 22, 2006 5:17 pm
Na koniec dyskusji mam jeszcze prośbę do Macho, by przypomniał mi do kogo jako fana mnie porównywał w tym wątku?
Zapamiętałem, że do fanów Ojca Rydzyka, ale też do kogoś jeszcze.
(chodziło o jakiegoś dyktatora)
Niestety, Łukaszu, wykasowałeś już tę wypowiedź, a ja nie mogę sobie przypomnieć
Nie za bardzo wiem o co Ci chodzi, wiec prosze napisz wiecej szcegolow. Nie przypominam sobie, zebym cos takiego pisal (ale pamiec ma to do siebie, ze czasami zawodzi).
macho - Śr lut 22, 2006 5:25 pm
NIe ma za co przepraszac. Poza tym nie chce klocic czy cos w tym stylu - chce sie tylko dowiedziec o co chodzi, bo nie przypominam sobie, zebym cos takiego pisal. A na priva nie dostalem odpowiedzi wiec pisze tutaj. To wszystko.
Ania1 - Cz lut 23, 2006 8:13 am
Chciałabym zwrócić uwagę na najnowszego newsa autorstwa Walrusa pt."Odnaleziono film z Beatlesami sprzed 44 lat"
Walrus podaje nam informację za IC Liverpool. Bardzo podoba mi się postawa Macho, który wiedząc coś więcej w tym temacie podaje nam swoją wiedzę w komentarzu i przedstawia znane sobie fakty. Tak według mnie powinno to wyglądać!
Od zamieszczającego informację (której notabene nie jest się autorem przecież) nie można kategorycznie wymagać komentarzy. Wszyscy jesteśmy tu na witrynie z jednego konkretnego powodu- muzyka TB. Wszyscy możemy więc współtworzyć newsy podając odpowiedni komentarz - jeśli wiemy coś więcej.
A wiadomości są nie zawsze tylko pozytywne.
walrus - Cz lut 23, 2006 1:02 pm
Bardzo podoba mi się postawa Macho, który wiedząc coś więcej w tym temacie podaje nam swoją wiedzę w komentarzu i przedstawia znane sobie fakty.
Mi też się podoba
jacek84 - Pt lut 24, 2006 6:13 pm
Nareszcie koniec tego tematu...i nie wracajmy do niego..bo niewarto
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL