Ballada o Johnie i Jezusie
Noelka - N mar 30, 2008 3:42 pm
Poniższy tekst oparty jest na podstawie artykułu Stevie Turnera The Ballad of John and Jesus.
Dwie książki o Johnie Lennonie zapewniają, że ex Beatles podczas lat 70-tych przez krótki okres stał się nawróconym chrześcijaninem. Mieszkając w budynku Dakota w Nowym Jorku, John stał się zapalonym widzem chrześcijańskiego programu telewizyjnego. W 1977 roku John oświadczył, że został zbawiony przez Jezusa Chrystusa.
Robert Rosen w książce Nowhere Man: The Final Days of John Lennon wymienia nazwisko znanego kaznodziei Billy Grahama, człowieka, który miał największy wpływ na Lennona. Natomiast Geoffrey Giuliano w Lennon in America obok Grahama wspomina innego kaznodzieję: Pata Robertsona. Obaj pisarze zgadzają się, że przygoda Johna z chrześcijaństwem trwała krótko. Gulliano twierdzi, że trwało to miesiąc, zaś Robertson, że około dwóch tygodni.
Obaj panowie swoje źródła informacji opierają na osobistych pamiętnikach Johna Lennona, które na krótko udostępniono po śmierci muzyka, a następnie które odzyskała z powrotem Yoko Ono. Istnienie pamiętników było wiadome przez jakiś czas, ale jak do tej pory żaden pisarz nie ujawnił ich treści. Z powodów prawnych zarówno Rosen i Giuliano nie byli w stanie przytoczyć cytatów bezpośrednio z pamiętników, ale obaj mogli przybliżyć informacje.
“Pewnego dnia Lennon miał uniesienie religijne - pozwolił Jezusowi, aby ten obdarował go swoją miłością, doprowadziło to Lennona płaczu radości i ekstazy”, pisze Rosen, nowojorski dziennikarz, przez krótki czas pracujący dla Yoko Ono.
„ John rysował obrazki przedstawiające krucyfiks, stał się nowo narodzonym chrześcijaninem. Doświadczenie było dla niego silnym kopniakiem, tak silnym, że musiał podzielić się tym z Yoko”
Gulliano, który pisał wiele o The Beatles, stwierdza, że nawrócenie miało miejsce w Palmową Niedzielę. W swojej książce opisuje, że Lennon był tak bardzo poruszony cyklem o Jezusie transmitowanym w programie Robertsona na CBN, że wybuchnął płaczem. W następnym tygodniu uczęszczał na nabożeństwa i zabierał swojego syna Seana na chrześcijańskie spektakle. John dzwonił nawet do The 700 Club (telefon zaufania) z prośba o modlitwę za jego zdrowie i problematyczne małżeństwo.
„John modlił się do Boga o przebaczenie kiedy nadepnął na owady czy był niegrzeczny wobec pokojówki”, pisze Giuliano.
„Był przekonany, że Jezus osobiście ochraniał Seana”
Yoko Ono, której pierwszy mąż Anthony Cox stał się ewangelicznym chrześcijaninem w 1970 roku była niezadowolona z nawrócenia Johna. Giuliano twierdzi, że Lennon zaczął kwestionować jej zainteresowania okultyzmem i był bardzo zawiedziony, gdy Yoko nie chciała razem z nim oglądać programów telewizyjnych z udziałem Billy Grahama.
“Yoko obawiała się radykalnego nawrócenia Johna”, wspomina Giuliano.
„Ona lękała się, że nowa wiara Johna będzie kolidowała z jej własnymi poglądami na temat spirytyzmu i straci kontrolę nad nim.”
Ostatecznie zwyciężyła Yoko. W ostatnich latach życia, człowiek, który był znany z kwestii „Wyobraź sobie, że nie ma nieba/ To jest łatwe, jeśli spróbujesz” żył pod dyktando astrologów, numerologów, jasnowidzów, parapsychologów, zielarzy i osób wykładających karty tarota. Podczas nawrócenia Lennon napisał jedną piosenkę, która nigdy nie została wydana. „You Saved My Soul” opisuje nieudaną próbę samobójstwa podczas pobytu w hotelu w Tokio. Piosenka jest znana tylko kolekcjonerom bootlegów. Dwa lata później, Lennon napisał parodię piosenki Boba Dylana „Gotta Serve Somebody” w której namawia słuchaczy do wiary w samych siebie, podobny tekst propagował już w piosence „God” z 1970 roku. Zgodnie z książką Nowhere Man Rosena, John napisał piosenkę w Palm Beach, zaraz po obejrzeniu nawróconego Boba Dylana w programie Grammy Awards TV.
Rosen twierdzi, że piosenka “Serve Yourself” była “gniewnym protestem przepełnionym furią i rozpaczą”
W przeciwieństwie do innych Beatlesów, Lennon został wychowany jako chrześcijanin i uczęszczał do szkółki niedzielnej w kościele Św. Piotra w Woolton w Liverpoolu. Wczesne obcowanie z chrześcijaństwem może tłumaczyć, dlaczego John zawsze porównywał się do Jezusa (Beatlesi są bardziej popularni od Jezusa), utożsamiał się z Nim („Ukrzyżują mnie” w piosence „Ballad of John and Yoko”, albo Go kwestionował ( „Nie wierzę w Jezusa” w piosence „God”).
bobski66 - N mar 30, 2008 7:43 pm
Rosena nie kojarzę, ale Giuliano to facet, który koloryzuje i jest mało precyzyjny. Mam do niego uraz od czasu gdy zobaczyłem pocztówki dźwiękowe tonpressu podpisane: Russian combination flexi/picture w książce "the Beatles Album"
Noelka - Pn kwi 07, 2008 5:36 pm
Jakieś ziarenko prawdy w tym jest. Przypomniały mi się słowa Elliota Mintza, które już kiedyś przytoczyłam:
„ Chciałbym teraz dodać pewną informację, informację, która dla niektórych osób może okazać się ważna. W ciągu ostatnich lat życia John zastanawiał dużo się nad swoim stosunkiem do Chrystusa i znajdował się pod wpływem podstawowych zasad chrześcijaństwa. Był taki jeden szczególny kaznodzieja występujący w telewizji, nie wymienię jego nazwiska, ale Yoko wie kogo mam na myśli, którego John oglądał a jego programy robiły na nim duże wrażenie, rozmawiał z nami o tym z obojgiem.”
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL