Dlaczego was nienawidzę. Fate Stay Night. SPOILER!



Szymon_Okrutnik - N lip 23, 2006 2:17 am
Jak w temacie. Dlaczego? Arggh.. Znowu to samo, dlatego przestalem ogladac anime. Przez tego dola ktorego mam pod koniec co drugiej serii. Dlaczego znowu mnie w to wciagneliscie? Dlaczego mnie nie ostrzegliscie?! Zaczelo sie jak zwykle, szybkie zauroczenie, przywiazanie do postaci, seria sie konczy, BAH, glowna bohaterka umiera. No do jasnej cholery czy ci zasrani japonczycy nie potrafia inaczej zamknac serii? Czy to bo ich zabolalo gdyby chociaz raz dali happy end w stylu "i zyli dlugo i szczesliwie", na ktory de facto tak wielkie mialem nadzieje? Na prozno jednak, bo to bylaby ujma na honorze gdyby czegos nie spaprali.. Nie powiem seria jest dobra, zakonczenie tez, trzyma sie kupy.. Ale ja chce by chociaz raz fajne anime mialo JEDNOZNACZNE, oczywiste dobre zakonczenie. Nienawidze was! Nienawidze! Chyba zaczne konczyc serie na przedostatnim odcinku, jak jeszcze wyszyscy zyja. Cholera. Ale juz tak kompletnie serio, was to nie meczy? To, to znaczy taki wszechobecny fatalizm, wszystko musi sie zle skonczyc, nie ma sensu walczyc bo i tak umrzemy.

Przez "Wy" mam na mysli Dark Raela i MaraZa. Nienawidze was!

Ale juz tak kompletnie serio, was to nie meczy? To, to znaczy taki wszechobecny fatalizm, wszystko musi sie zle skonczyc, nie ma sensu walczyc bo i tak umrzemy.

Tym razem przez "Wy" rozumiem wszystkich, nie tylko tych.. tych.. tych.. arghh, ide spac.




XRay - Pn lip 24, 2006 8:35 am
Hłe, hłe. Kwestia treningu, wydaje mi się. Japończycy musi Szekspira bardzo lubią, bo wyrżnięcie w pień głównych bohaterów wydaje się szeroko stosowanym i normalnym zabiegiem. A czy męczy ? Ano mnie również trochę, bo jako dziecko wychowane na produkcjach hollywoodzkich gdzie raczej wszystko dobrze się kończy, także wolę żeby postacie do których się przywiązałem i polubiłem "żyły długo i szczęśliwie", ale jak mówiłem kwestia treningu - jak umierają to trudno, każdy kiedyś umrze. No ale nie przesadzajmy, parę anime z happy endem jest więc nie traćmy ducha. Wprawdzie na Azunime nie bardzo takie lubią (patrz inny wątek, bo już taka dyskusja była), bo nie wiem czemu panuje takie przekonanie że jak coś się dobrze kończy to szmira i schlebianie gustom plebsu, ale ja się tam nie zrażam.
A jeszcze konkretnie co do Fate / Stay Night, to też nie przesadzaj bo przecież Saber nie żyła od początku serialu, więc jedna śmierć więcej jedna mniej - w tym wypadku co za różnica



Dark Rael - So lip 29, 2006 7:50 pm
A tak w zasadzie to dlaczego Archer nie strzela z łuku? Zepsuł mu sie?

Pawde mowiac zakonczenie dla mnie osobiscie wyszlo jakies takie zwyczajne, mozna bylo wykorzystac lepej ten potencjal. Np uzyc tej pieknej piosenki co wyszla na ost, prawde mowiac bylem szalenie zawiedziony ze nie bylo jej w serialu...



Dark Rael - N lip 30, 2006 4:10 pm
Jednak nie zepsul mu sie łuk, raz z niego strzelil...




Leriel - N gru 31, 2006 2:24 pm
Dla wszystkich, którzy zużyli pudełko chusteczek po ostatnim odcinku.

PS.Sorki, że po angielsku. I w ogóle to witam i pozdrawiam.

Trochę późno, ale skanów już nie ma. Moderacja



Gveir - N gru 31, 2006 6:01 pm
No, coś naprawdę miłego po zakończeniu serialu, które mnie dobiło dosyć mocno Tylko teraz pytanie - czy jeżeli to miejsce istnieje poza czasem, to nawet po bitwach w czasie Heavens Feel bohaterowie tam trafiają z powrotem? Jeżeli tak - to całkiem dobre zakończenie, jeżeli nie - to nie trzyma się przysłowiowej kupy -_-"

Hmm... optuję za pierwszym



Leriel - Pn sty 01, 2007 12:52 pm
Co wy na to

http://pl.wikipedia.org/wiki/Archer_%28 ... y_night%29



Gveir - Pn sty 01, 2007 1:14 pm
Aż trudno uwierzyć, że ktoś to zrobił po polsku... Co prawda nie dorównuje w najmniejszym stopniom angielskiemu wpisowi na temat Fate/Stay Night do Wiki, ale cóż, zawsze coś. Tylko czemu tego czegoś nie da się absolutnie czytać?



Leriel - Pn sty 01, 2007 1:40 pm
Faktycznie tekst jest "trudny w odbiorze". Ale mniejsza z tym. Tekst jest napisany na podstawie wiedzy nabytej w grze FSN, chyba. Jak przeczytałem o Archerze to o mało z krzesła nie spadłem. Z drugiej strony to wiele wyjaśnia.
Na wiki brakuje jeszcze wpisu o Dark Saber i Dark Archer.



Dark Rael - Pn sty 01, 2007 1:57 pm
Oh coz za tlumaczenie: 'true identity' to 'prawdziwa identycznosc'
Taa mozna spasc z krzesla jak sie to czyta...



Gveir - Pn sty 01, 2007 1:59 pm
Tekst to wyjątkowo nieudolne tłumaczenie angielskiego wpisu. I ten bym właśnie polecał, bo i informacje są sensownie podzielone i odpowiednio pogrupowane, oddzielając to co było tylko w grze od tego co było w anime. W każdym razie chyba to wezmę i w ciągu tygodnia poprawię, bo aż skręca podczas patrzenia na to.



Blablo - So sty 06, 2007 8:12 am
Oglądnąłem.............
Wiem dziwicie się jakim cudem przeżyłem... ale w sumie to dobrze się skończyło bo ona poszła do raju a on sobie mieszkał z kilkoma laskami ;D
Hmmm... mój brat do mnie powiedział: you are sick my brother!... To dlatego, że po oglądnięciu tej cud scenki co łezka w oku kręci włączyłem stronkę o grach i zacząłem czytać jakby nigdy nic



Rast - Pn sty 15, 2007 7:28 pm
Witam wszystkich obejrzalem Fate i uwazam ze jest swietnym anime jednym z moich ulubionych. wie moze ktos z kad mozna sciagnac gre Fate/ Stay Night po angielsku? bo ja mam tylko po japonsku i zabardzo nie moge w nia grac bym byl bardzo wdzieczny

pozdrawiam



Gveir - Pn sty 15, 2007 9:11 pm
Problem w tym, że z tego co wiem, nie istnieje nawet kompletne tłumaczenie na angielski. Były rozpoczęte prace, a o ile pamiętam zostały zarzucone po jakimś czasie. A szkoda, bo tłumaczenie było sensowne i kompetentne. No i działało chyba tylko z oryginałem.



Leriel - Wt sty 16, 2007 10:27 pm
Ja pogrywam w taką gierkę "Fate stay night FATAL FAKE". Gra w stylu Mortal Kombat, ale miło jest się wcielić w postać Saber i skopać tyłek Gilgameshowi.



Mango - N lut 11, 2007 6:44 pm
No niestety tak bywa mnie to też czasami denerwuje bo może takie moje szczęscie ale zawsze natykam się na takie serie ż e albo ostatni odcinek pozostawia milion pytań albo główni bohaterowie umierają jak np. w <tu byl spoiler :p>



Col. Frost - N lut 11, 2007 7:32 pm
Ja na to patrzę nieco inaczej. Dość mam historyjek typu hollywoodzka produkcja, gdzie praktycznie wszystko jest do przewidzenia, a fabuła jest taka sama z wyjątkiem czasu, miejsca i bohaterów, którzy są odzwierciedleniem swoich odpowiedników z innej pordukcji. Takie anime przynajmniej zaskakuje. Nie da się przewidzieć co za chwilę zrobi bohater (a przynajmniej w większości sytuacji jest to dosyć trudne). No a co do zakończenia. Jak ktoś chce happy endy oglądać to może niech się za komedie ecchi weźmie



Leriel - N lut 18, 2007 9:37 pm

Dość mam historyjek typu hollywoodzka produkcja

Proponuję oglądnąć sobie "Piłę". A najlepiej to maratonik. Wszystkie 3 części pokolei.



Col. Frost - Pn lut 19, 2007 6:41 pm
Proponuję oglądnąć sobie "Piłę". A najlepiej to maratonik. Wszystkie 3 części pokolei.



piotreksep13 - Pn kwi 23, 2007 6:38 pm
mam takie małe pytanko czy wiecie skąd ściągnąć mange fate stay night? bo szukam po wszystkich stronach torrentowych i niemoge znaleść lub nie ma seeda bardzo bym prosił żeny ktoś odpowiedział wielkie dzięki i pozdrawiam wszystkich fanów anime !!!!!!! przepraszam za błędy ortograficzne



Col. Frost - Wt kwi 24, 2007 4:51 pm
Ale po angielsku czy po polsku??



piotreksep13 - Wt kwi 24, 2007 5:21 pm
no po angielsku jakby ktos mógł mi powiedziec skąd tą mange ściągnąć to był bym dozgonnie wdzieczny !!!!! strasznie się wkręciłem w te anime i bym bardzo chciał sobie przeczytać mange ale niestety niemoge jej nigdzie znaleść znalazłem tylko fate premium fan book ale to jest jakaś mini encyklopedia fata a mangi jak na złość nieznalazłem:(



Col. Frost - Śr kwi 25, 2007 4:14 pm
Po angielsku to niestety nie wiem. Na stronach, które znam nie ma. Mogę ci co najwyżej podać linka do 4 pierwszych rozdziałów po polsku.



piotreksep13 - Śr kwi 25, 2007 5:49 pm
Col. Frost byłbym bardzo wdzięczny za linka jakbyś mógł mi go podać to bym był szczęśliwy wielkie dzieki za pomoc pozdrawiam!:)



Col. Frost - Śr kwi 25, 2007 7:48 pm
To odezwij się na gg. Nie jestem pewien czy tu linki można wrzucać



Sydonai - Śr kwi 25, 2007 9:29 pm
@piotreksep13
Jeśli chcesz mogę podesłać Ci link z tą mangą po angielsku. Masz tam wszystkie chaptery, które wyszły dotychczas.

Proponuje załatwiać takie rzeczy na privie Co do linków zaś panie Frost... nie można W ramach wiosennych porządków za 3 dni topic zostanie oczyszczony...
Pozdrawia moderator



grzes00y - Wt sie 21, 2007 9:48 am
To jedno z najlepszych anime jakie miałem okazję zobaczyć. Bez porównania lepsze od Tsukihime. Muzyka skojarzyła mi się z Vampire Miyu ale to nic dziwnego skoro to ten sam twórca a w dodatku tamta muzyka jak i ta była wspaniała. Jednak najlepsze były te walki. Tak widowiskowych pojedynków to jeszcze nie widziałem. Przypomina mi się chyba jedynie NGE w tym względzie chociaż Fate Stay Night jeszcze go prześciga.
A co do Saber to jej historia jest właśnie oparta na historii o królu Arturze i umiera całkiem podobnie(choć trochę inaczej) jak w tym opisie.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kr%C3%B3l_Artur
Lecz mam takie pytania. Jaki Saber posiadała miecz Excalibur czy Caliburn ?
I jest jeszcze jedna dziwna rzecz. Ci bohaterowie walczący jak sługi są martwi, ale Saber jeszcze żyła i była na granicy dwóch światów ?
I dopiero na końcu jak jej duch powrócił to umarła. Tylko jakie to ma odniesienie do wojny 10 lat temu ? Była w swoim świecie w tym samym miejscu czy jak ?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Excalibur
Pod tym linkiem jest również nawiązanie do anime.
PS;
Wcześniej miałem okazję przejrzeć CG z gry i od razu mi się skojarzyła ta zamiana obwodu magicznego przez kontakt fizyczny. W anime nic nie było oprócz paru słów ale w grze pokazali wszystko...
Innych nawiązań do scenek z gry nie znalazłem ale jak ktoś to niech powie w których odcinkach były takie nawiązania ?
Jeszcze mnie zastanawia w jaki sposób umarła Saber w swoim świecie. Przez kogo została zabita ? Była jeszcze mowa o tym że lud się przeciwko niej zbuntował.



h43m - Śr sie 22, 2007 6:04 am

Lecz mam takie pytania. Jaki Saber posiadała miecz Excalibur czy Caliburn ?
To jeden i ten sam miecz, tylko inaczej wymawiany. A tak oryginalnie, to ise nazywał "Caledfwlch" (j. walijski), ale chyba nie wszyscy potrafią to wymówić, więc nazwa została zmieniona. więcej


I jest jeszcze jedna dziwna rzecz. Ci bohaterowie walczący jak sługi są martwi, ale Saber jeszcze żyła i była na granicy dwóch światów ?
Tak jak powiedziała Rin po pierwszym spotkaniu z Saber: Saber jest niedoskonałym sługą i niedoskonałym duchem, lecz wtedy nie wiadomo było dlaczego (podejrzane złe przywołanie)


I dopiero na końcu jak jej duch powrócił to umarła. Tylko jakie to ma odniesienie do wojny 10 lat temu ? Była w swoim świecie w tym samym miejscu czy jak ?

Wojna 10 lat temu to tylko poprzedni epizod, oddzialna wojna, o czym opowiada fate/Zero. Nie ma zbytnich odniesień , oprócz tego, że została wtedy przywołana. Równie dobrze mogła być przywołana w pierwszej wojnie, bo epickich duchów jest trochę dużo, więc chyba losowo idzie. A jesli chodzi o jej świat, to myślę, że jak jej dusza przywędrowała do współczesności z spowrotem, to równie dobrze mogła wrócić w momencie śmierci. Zwykła podróż w czasie ;]. Poza tym, wracając w innym momencie stworzyłaby paradoks taki, że albo by miała dwie dusze w jednym ciele, albo by wracała do martwego ciała.


W anime nic nie było oprócz paru słów ale w grze pokazali wszystko...

A w Tsukihime to co było!? Tyle zostawili w tajemnicy! Opowiedzieli tylko jeden z scenariuszy (ten z Arc). tak samo w FSN (scenariusz Fate, więcej)


Innych nawiązań do scenek z gry nie znalazłem ale jak ktoś to niech powie w których odcinkach były takie nawiązania ?

W grę nie grałem i wątpię by ktokolwiek grał, bo tłumaczenia na ang jeszcze chyba nie ma. Ale w 2gim OPie widać walkę Shiro vs. Archer, która nie miała miejsca w scenariuszu Fate.


Jeszcze mnie zastanawia w jaki sposób umarła Saber w swoim świecie. Przez kogo została zabita ? Była jeszcze mowa o tym że lud się przeciwko niej zbuntował.
A co do śmierci, Legendy o Królu Arturze mówią, że zginął (zginęła) w bitwie pod Camlann albo został śmiertelnie ranny, co bardziej pasuje do fabuły. Została zaibta przez swego syna (córkę?) Mordreda, chociaż to nie jest pewne, bo obaj znikają po bitwie. więcej o Saber i Arturii



grzes00y - Śr sie 22, 2007 8:01 am
Według wielu opinii to były dwa różne miecze - jeden ze skały a drugi z jeziora.
Jeśli w ostatniej wojnie leżała pod drzewem i śniła to w wojnie 10 lat temu gdzie była ? W tym samym miejscu ?
A o porównywaniu do gry to głównie chodziło mi o 15 odcinek i o uzupełnianie many. W grze to wyglądało"trochę"inaczej.
Mordreda czy przypadkiem nie była pokazana przez chwilę w anime jak oboje się ranią mieczem ? Ale to wyglądało na lekkie zranienie Saber więc to dziwne że umarła.



Konował - Śr sie 22, 2007 8:08 am
FSN to dobre anime, jest w nim wiele rzeczy które mogą się podobać (walki, postacie) ale największą jego wadą jest postać głównego bohatera którego uważam za idiotę, szczególnie na początku gdy sam chciał wszystko zmienic...

a skąd jest ten obrazek ? jestz gry ? http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/e/ed/DarkSaber.JPG



grzes00y - Śr sie 22, 2007 8:17 am
Ale jednak później zmienił się na lepsze i nawet sam posiadał ogromną moc chociaż ta rzecz należała do Saber.
To zdjęcie Dark Saber która występuje w kontynuacji gry Fate Stay Night czyli Fate Hollow Ataraxia.



h43m - Śr sie 22, 2007 9:53 am

Według wielu opinii to były dwa różne miecze - jeden ze skały a drugi z jeziora.
Chyba, że się myle, miecz w skale nie miał chyba imienia, oprócz "Miecz w skale" czy "Miecz wybierajacy króla". To miecz, który Szhiro przywołał w walce z Berserkerem. Saber powiedziała: "To miecz, który wydawało mi się, że na zawsze straciłam" (czy jakos tak). Tylko czasem sie mówi o tych dwóch jak o jednym.


Jeśli w ostatniej wojnie leżała pod drzewem i śniła to w wojnie 10 lat temu gdzie była ? W tym samym miejscu ?

Myślę, że leżała tylko przez tyle, co trwa jeden sen. Chociaż nie wiem za bardzo jak to wytłumaczyć, jej dusza po prostu wróciła do momentu, którym ją opuściła, albo troche późniejszego.


A o porównywaniu do gry to głównie chodziło mi o 15 odcinek i o uzupełnianie many. W grze to wyglądało"trochę"inaczej.

W anime zawsze wyglada inaczej niz w grze, bo trzeba przystosować fabułę tak, by dało się z tego zrobić anime. Zresztą, to wszystko decyzja scenografa, lub kogokolwiek kto sie tym zajmuje.


Mordreda czy przypadkiem nie była pokazana przez chwilę w anime jak oboje się ranią mieczem ? Ale to wyglądało na lekkie zranienie Saber więc to dziwne że umarła.
Tak, to ten. A rana nie była leczona, dlatego umarła po jakimś czasie. Poza tym, to nie była jakiś losowy miecz, tylko drugi magiczny miecz Artura (skradziony), Clarent


To zdjęcie Dark Saber która występuje w kontynuacji gry Fate Stay Night czyli Fate Hollow Ataraxia
BŁĄD! Dark Saber wystepuje w FSN (grze) w scenariuszu Heaven's Feel

na przyszłość, radzę więcej Wiki, mniej domniemania



Konował - Śr sie 22, 2007 12:49 pm
szkoda, że z gry. Myślałem że z jakiejś oavki



h43m - Śr sie 22, 2007 1:02 pm
no wielka szkoda, także nie zobaczymy
[hide]Shiro vs. Archer w Unlimited Blade Works, ani kolejnego herosa klasy Assasin (tzn. True Assasin) z Heaven's Feel, ani kolejnej klasy: Avanger, tejemnicy lewej ręki Archera ani spełnienia miłości Saber i Shiro.[/hide] Zresztą, na co im było tyle scenariuszy?



Konował - Śr sie 22, 2007 2:25 pm

Zresztą, na co im było tyle scenariuszy?

na telenowelę



grzes00y - Śr sie 22, 2007 7:14 pm
Faktycznie się pomyliłem. Dark Saber skąd się wzięła ?
A ta która zabiła Saber w jej świecie wyglądała praktycznie tak samo jak ona.



h43m - Śr sie 22, 2007 7:40 pm

Faktycznie się pomyliłem. Dark Saber skąd się wzięła ?

Sporo spojlerów, ale nie ma za bardzo co spojlować: wolne tłumaczenie z Strony fanów
[hide]Zoken Matou, dziadek Sakury i Shinjiego po porażce Rider przywołuje True Assasina wraz z towarzyszącym mu tajemniczym "cieniem", który pokonuje Lancera, a potem Saber. Po pokonaniu jej, po prostu w jakiś posób przejął nad nią kontrolę. Potem się okazuje, że tym cieniem jest Sakura oraz że to ona kontroluje Saber, a sama jest kontrolowana przez Zokena poprzez jakiegoś pasożyta.[/hide]


A ta która zabiła Saber w jej świecie wyglądała praktycznie tak samo jak ona.
To był Mordred, syn Arturii, więc to naturalne, że jest podobny



grzes00y - Śr sie 22, 2007 8:32 pm
Chyba raczej córka. Przyjrzałeś się dokładniej ?
To Arturia się nie starzała chyba ? Skoro wyglądała prawie tak samo.



h43m - Śr sie 22, 2007 8:47 pm
W czasach średniowiecza nie traktowano za dobrze kobiety, więc był Król Artur, a nie Arturia (krótko mówiąc, musiała zmienić imię na męskie). A na Wiki napisali, żę ponoć homunkulus był, a źródła historyczne mówią, że to był nieślubny syn. Konkretnie nie wiadomo, jak był tylko pokazany w zbroi bez żadnych charakterystycznych cech dla żadnej płci, a jak wiemy, młodzi mężczyźni mają twarze podobne do kobiet, więc sprawa jest raczej otwarta, chociaż ja się skłaniam do wersji historycznej.

A co do starzenia się, od początku próbuję to powiedzieć, że nie leżała tam 10 lat, tylko może góra parę dni, wystarczająco żeby sobie pośnić. Inna wersja może być taka, że leżała tam tylko tyle, ile walczyła, czyli podczas trwania czwartej i piątej wojny, ale nie pomiędzy nimi. Inaczej mówiąc, nie 10 lat tylko kilkanaści dni trwania Fate/Stay Night (piątej wojny) i kilkanaście lat trwania Fate/Zero (czwartej wojny)



grzes00y - Cz sie 23, 2007 7:21 am
Czyli co robiła między 4 a 5 wojną w swoim świecie ?
I twórcy przecież pozmieniali płeć najważniejszym osobom z legendy o królu Arturze...



h43m - Cz sie 23, 2007 9:50 am

Czyli co robiła między 4 a 5 wojną w swoim świecie ?

Może teleportowała się w czasie? Albo może została zawieszona w czasie? Tak czy inaczej, w tym okresie nie istniała fizycznie, więc nie mogła się starzeć. Tak przynajmniej mi sięwydaje.


I twórcy przecież pozmieniali płeć najważniejszym osobom z legendy o królu Arturze...
Zapewne tylko Arturii. Nie zostało jasno pokazane czy Bedivere był mężczyzną czy kobietą, zresztą tak jak Mordred.

A według mnie Saber jest kobietą z dwóch powodów: żeby mogli sobie zrobić z tego haremówkę i dlatego, ze w historii czy mitach nie ma za wiele epickich kobiet (przypominam, że ani Rider ani Caster nie były heroskami)



grzes00y - Cz sie 23, 2007 8:16 pm
Jeszcze może trochę moich domysłów.
Saber była niekompletnie przyzwana bo jeszcze żyła w swoim świecie ?
Więc czy jest możliwość że w następnej wojnie będzie ponownie przyzwana jako sługa czy już nie ?
Chociaż skoro oddał jej ten przedmiot łączący ją z nim to już chyba nie.
A poza tym czy widzisz jakiś sens w tym że chciała wrócić do swojego świata ?
Bo jeśli by miała coś tam do zrobienia ale nie miała tam absolutnie nic więc to nie ma sensu.



h43m - Cz sie 23, 2007 8:58 pm
1. Tak, bo była nadal częściowo w swoim świecie.
2. Teraz jest martwa, więc czemu nie? Z drugiej strony, bodajże Rin powiedziała, że "słudzy odpowiadają na wezwania, bo sami chcą Graala", a skoro ona już nie chce, to może nie chcieć już być przywołana
3. Katalizator, tylko przypadkiem był to przedmiot łączący. Można użyć dowolnego przedmiotu o magicznych właściwościach, tak jak np. naszyjnik Rin i Archer
4. Nie tyle chciała wrócić do swojego świata co chciała, by ktoś inny został wybrany królem. A wróciła prawdopodobnie dlatego, że nie chce więcej Graala, więc nie kwalifikowała się na sługę (patrz p.2), więc system Graala odesłał ją spowrotem. Innych sług raczej nie odeśle spowrotem, bo inni prawdopodobnie są naprawdę martwi (po prostu Saber została wciągnięta przed tym jak umarła, ale była konająca).
5. Jak już powiedziałem, po prostu tam ją wrzuciło, więc nie miała za wiele do powiedzenia.

Powyższe to tylko moje domniemania na podstawie serialu. Po wersję najbardziej prawdziwą, można skierować się do TYPE-MOON, jeśli w ogóle rozważyli takie punkty ;]



grzes00y - So sie 25, 2007 8:01 am
Mnie ciekawi czemu Saber jest tak niska . Ma zaledwie 154 cm a przecież to nie jest japonka.
http://www.fate-ps2.com/realta_nua/html/charaselect/saber.html
Ale jak widać nie wszyscy są niscy.



h43m - So sie 25, 2007 10:26 am
powodem może jest to, że taki wzrost (zresztą jak i waga) ma mieć idealna japonka, co odzwierciedla spora część postaci anime ;]. chociaż zwykle mają większy biust (ok. 76-80) =P

a teraz bardziej na faktach: ludzie ze średniowiecza byli zdecydowanie niżsi (w ogóle mniejsi) niż ludzie współcześni. Weźmy pod uwagę wierzenie, że syn (lub córka) jest wyższy od swoich średniego wzrotu rodziców i pomnóżmy przez jakieś 60 pokoleń (1500 lat) ;]



grzes00y - So sie 25, 2007 11:58 am
154 cm to wzrost dla dziecka ale ona już przecież dzieckiem nie była.
A masz może jakieś konkretne dowody jak wysocy byli ludzie w średniowieczu ?
Akurat nie jest prawdą że następne pokolenie jest wyższe. Czego przykładem jestem ja bo jestem o 6 cm niższy.



h43m - So sie 25, 2007 3:13 pm
odnośnie wzrostu pokoleń: Link
To są wyniki ze strony rządowej na temat miar ludzi w pewnej miejscowości w USA przeprowadzane od 1950 do 2002. Wyniki przedstawiają się tak: dla dorosłych w wieku 20-74 w latach 1950-52 średnia wynosiła 173,4 cm (mężczyźni) oraz 160,2 (kobiety). W latach 1999-2002 odpowiednio: 176,2 oraz 162,5.
A jeśli chodzi o Ciebie, to jeszcze zdążysz podrosnąć ;] (albo jesteś wyjątkiem od reguły =P)



grzes00y - N sie 26, 2007 6:36 am
Na pewno nie zdążę podrosnąć. I na pewno nie jestem wyjątkiem. A powody są proste ale to nie temat żeby to wyjaśniać.
Ale wracając do tematu które pojedynki ci się najbardziej podobały ? Bo dla mnie bez wątpliwości 3 były doskonałe.
Saber-Rider, Archer-Berserker, Saber-Gilgamesh. Tam emocjonalnych i efektownych walk to chyba jeszcze nie widziałem.



h43m - N sie 26, 2007 11:11 am
of korz, Unlimited Blade Works, jak Archer w niego walił stosem kobosów używając różnych mieczy ;]
Saber vs. Rider nie było takie ciekawe, bo moce Rider nie były prawie wcale ujawnione
walka Saber vs. Gil miała ciekawy fragment w OPie, jak Gil zaatakowła ją swoim Gate of Babylon, a Saber strącała miecze i wyprowadziła atak z wyskoku. a w anime, to też nie takie wspaniałe, bo w porównaniu z walką z Rider, Saber miała od cholery many ;]



grzes00y - N sie 26, 2007 5:31 pm
Nie mów Gil
I mowa tylko o anime bo o grze nie mam pojęcia. Walka z Rider była bardzo krótka niestety ale jej szlachetne widmo zostało ukazane i chodziło tylko o to żeby pokazać że szlachetne widmo Saber było dużo silniejsze niż Rider. Bezpośredniej walki prawie nie było no może szkoda chociaż we wcześniejszych odcinków też trochę walczyli.
Jak na standardy anime to były jedne z najlepszych pojedynków jakie widziałem. Może przywykłem do anime w których prawie nic się nie dzieje a akcja wolno płynie.



h43m - N sie 26, 2007 5:50 pm
cały czas o anime ;] (tj. OP2 z anime)
a pojedynki były szczególnie ciekawe dzięki Szlachetnym Widmom (?), co łamię zwykłą zasadę anime, czyli jedna moc na jednego bohatera (chociaż niektórym pokazano tylko po jednej).

a co do Szlachetnego Widma Rider Bellerophon jest raczej typem anti-army, co znaczy, że lepiej działą przeciwko wielu słabym jednostkom naraz niż jednemu silnemu (zresztą tak samo jak jej Blood Fort Andromeda). Excalibur jest typem anti-fortress, czyli do niszczego pojedyńczego silnego celu.

a akcja w FSN jest jaka jest, bo została oparta na grze typu Visual Novel, w której to gracz klika i czyta co się tam wyświetla, więc akcja pełni rolę drugorzędną po fabule. dla porównania, to coś taki typ wirtualnej książki z obrazkami ;]



grzes00y - N sie 26, 2007 6:03 pm
Wiem co to za gra. Ale ja bym się zanudził cały czas klikając i czytając. No ewentualnie jakby ktoś to na polski przetłumaczył to może chciało by mi się grać. Po angielsku też mogę ale to już połowa przyjemności.
Najczęściej wiele rzeczy w anime się upraszcza bo nie ma innego wyjścia.



h43m - N sie 26, 2007 6:26 pm
tłumaczenia i tak jeszcze nie ma, za wyjątkiem scenariusza Fate, a w nim już wiadomo co się dzieje. na kolejnne trzeba będzie chyba długo czekać...



arowe - Pt wrz 14, 2007 9:08 pm
Anime niemal doskonałe. Tylko to zakończenie, czemu to tak się musiało skończyć!!! Czy bohaterowie ratujący świat nie mają prawa do szczęścia na samym końcu!? Dlaczego!!!? Normalnie zwariuje!!!! Niech to zmienią!!! Ja chcę OAV-ke!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



h43m - Pt wrz 14, 2007 11:04 pm

Tylko to zakończenie, czemu to tak się musiało skończyć!!! Czy bohaterowie ratujący świat nie mają prawa do szczęścia na samym końcu!?

żeby ludzie tacy jak my mieli na co narzekać ;]. a ratowanie świata to najbardziej niewdzięczna robota, nawet w świecie fikji ;]



grzes00y - So wrz 15, 2007 7:04 am
Ja uważam że takie zakończenie w ogóle było niepotrzebne.
Mogło skończyć się lepiej.



Konował - So wrz 15, 2007 7:38 am
A kto powiedział że nie byli szczęśliwi ? Wojny o świętego graala więcej nie będzie więc główny bohater spełnił to co postanowił przystępując do niej. Reszta też miała spokojne życie może z wyjątkiem Seber'a ale może ona chciała takskończyc ?



arowe - So wrz 15, 2007 7:13 pm
Nienawidze takich zakończeń!!!! Nienawidze!!!!



Vortex - So wrz 15, 2007 8:39 pm
Spokojnie, nie było aż tak źle przecież



h43m - So wrz 15, 2007 11:10 pm

A kto powiedział że nie byli szczęśliwi ?
chodzi raczej o szczęśliwą miłość. po coś rozijali wątek romantyczny. ale i tak w końcu [Pokaż] Spojler: spojler



grzes00y - N wrz 16, 2007 6:57 am
Niektórym zakończenie się podoba a niektórym nie. Ciekawe czy anime było by gorsze jakby miało szczęśliwe zakończenie. Lecz jak słyszę te głupie opinie że dobre zakończenie psuje anime to nie wiem co o takich ludziach myśleć.
PS:
Zakończenie oczywiście było dobre ale dosyć smutne.



arowe - N wrz 16, 2007 10:26 am

chodzi raczej o szczęśliwą miłość. po coś rozijali wątek romantyczny. ale i tak w końcu [hide=spojler]zabili główną bohaterkę[/hide]
Dokładnie o to chodzi!!! O ten wątek romantyczny z tą dwójką. Uratowanie świata odkładam na dalszy plan ( szczerze móglby raz ten świat zginąc zamiast bohaterów.) Wątek miłosny bardzo ciekawie się rozwijał - to co bardzo lubie. Strasznie polubiłem tą dwójkę i miałem nadzieję na.......no właśnie! miałem nadzieję!.......a koniec tego był iście Szekspirowski. Dlatego nienawidzę tego zakończenia!!!! To chyba pierwsza seria z której, to z siebie wyrzucam.



Dark Rael - N wrz 16, 2007 10:54 am
A ja mysle, ze widz bardziej zwiazuje sie z postacia, kiedy ona umiera. Inaczej, glebiej zapada wtedy w pamiec i wspomina sie ja cieplej.

Po za tym smierc towarzyszy czlowiekowi od zarania, to naturalna rzecz, nieakceptowanie tego tez nie jest zbyt dobrym rozwiazaniem. Mielismy bohaterke w 23 czy 24 epach, serial sie skonczyl, boahaterowie tak czy inaczej skonczyli zywot, nie zobaczymy ich juz wiecej, to przecież to samo co smierc, a jesli chcemy ich ozywic wszystkich, obejrzmy serial od nowa.

Wszystkie postacie i tak zyja w naszych glowach. Jesli nam sie podobaly, to w naszych umyslach nic ich nie usmierci. Czlowiek tak naprawde zyje dopóki ktos o nim pamieta, czyli innymi slowy Saber zyje i nie narzekac mi tu

I cieszcie sie, ze nie zastosowano schematu 'wszyscy umieraja w ostatnim odcinku', tak tez juz bywalo, wiec fate skonczylo sie i tak w miare lagodnie



grzes00y - N wrz 16, 2007 11:39 am
Jakoś niezbyt to twoje wyjaśnienie. Po co się na siłę pocieszać skoro wiadomo jak było.



h43m - N wrz 16, 2007 11:39 am

Ciekawe czy anime było by gorsze jakby miało szczęśliwe zakończenie. Lecz jak słyszę te głupie opinie że dobre zakończenie psuje anime to nie wiem co o takich ludziach myśleć.

w sumie dali najlepsze możliwe zakończenie, bo jakby zrobili to inaczej, nie było by takiego impaktu. mogę sobie przypomnieć jak to narzekałem na zakończenie KimiNozo, ale koniec końców jest taki, że lepszego zakończenia być nie mogło. chociaż z drugiej strony, mogę przypomnieć jak to Hideaki Anno dostał listy z pogróżkami od fanów ;]

PS. zakończenie jest dobre, ale i tak mi się nie podoba! =P
PS2. Saber jeszcze wystapi w Fate/Zero (bez Shira, ale z Gilgameshem), o ile będą chciali to animować. biorąc pod uwagę jaką zyskało FSN, to jest całkiem możliwe.



arowe - N wrz 16, 2007 10:23 pm

A ja mysle, ze widz bardziej zwiazuje sie z postacia, kiedy ona umiera. Inaczej, glebiej zapada wtedy w pamiec i wspomina sie ja cieplej.

Spoko, mogę nawet to zaakceptować, taką odpowiedz, może tak rzeczywiście jest. Jednak mimo wszystko bardziej związuje się z postacią za jej życia, niż kiedy umiera. Po śmierci pozostaje tylko smutek i żal. Nawet jeśli wspomina się ciepło zmarłą osobę, nie daje to uczucia radości, wciąż pozostaje obecny smutek, żal, przygnębienie.
Wszystkie postacie i tak zyja w naszych glowach. Jesli nam sie podobaly, to w naszych umyslach nic ich nie usmierci. Czlowiek tak naprawde zyje dopóki ktos o nim pamieta, czyli innymi slowy Saber zyje i nie narzekac mi tu:-D



arowe - Śr wrz 19, 2007 7:03 pm
Obejrzałem właśnie poraz drugi FSN. I jeszcze bardziej kocham to Anime!!! A także, jeszcze bardziej nienawidzę tego zakończenia!!!



grzes00y - Cz wrz 20, 2007 6:29 am
Ja oglądałem też dwa razy to anime (a bardzo rzadko to mi się zdarza) . A dlaczego ?
Głównie za sprawą pięknej muzyki która wciągała w to anime. Oczywiście wszystko inne a szczególnie pojedynki były też świetne.
Zakończenie powinno być inne lecz jeśli skończyło by się inaczej to najprawdopodobniej mniej by o tym mówiono i szybciej zapomniano.
Chyba więcej się mówi o zakończeniach smutnych niż radosnych.



h43m - Cz wrz 20, 2007 8:08 am
Dziwne, bo ja oglądałem to anime co najmniej trzy razy. Takie dobre anime trzeba po kilka razy oglądać. Chociaż ostatnio kolejka do oglądania mi się zrobiła =P.

Co do muzyki, całkowicie popieram. Zwłaszcza utwory Kodoku no Junrei, Keiyaku i Emiya Shiro. Ale oczywiście numerem jeden jest Kishi Ou Hokori.

A co do zakończeń, to bardziej działa na zasadzie narzekania na zakończenie, które jest inne niż by się spodziewano po serialu. Przypominam na przykład NGE.



grzes00y - Cz wrz 20, 2007 8:34 am
Mi się podobał najbardziej utwór 27 - Pride of the Warrior King.
Najpiękniejszy jaki słyszałem i naprawdę potrafi wzruszyć.



h43m - Cz wrz 20, 2007 8:38 am

Mi się podobał najbardziej utwór 27 - Pride of the Warrior King.
po japońsku: Kishi Ou Hokori =P



grzes00y - Cz wrz 20, 2007 8:59 am
Skoro tak mówisz:
http://www.rightstuf.com/1-800-338-6827/catalogmgr/Omf5iGKTMpJHn01DN1/browse/item/72189/4/0/0
Ten utwór jest specyficzny. Gdyż cały czas taki spokojny i zwyczajny a pod koniec zmienia się nagle klimat na taki wzruszający. Nie wiem czy tylko ja tak sądzę ale to nie jest niesamowite.



h43m - Cz wrz 20, 2007 4:31 pm
Dlatego nie lubię jak zmieniają nazwy czy to piosence czy bohaterowi. Tak to powinno wyglądać:

A tu pełna lista z oryginalnymi tytułami



grzes00y - Pt wrz 21, 2007 5:36 am
Mam tą listę również ale jest bezwartościowa. Przecież nie nazwę tak piosenek(krzaczki). Najlepiej jak są angielskie tytuły bo wtedy wiadomo o czym ogólnie jest dana piosenka a japoński tytuł nic nie daje.



h43m - Pt wrz 21, 2007 8:24 am
to ucz się japońskieg oglądając anime, a materiały ściągaj nalepiej oryginalne po japońsku. zawsze są też słowniki, któe mogą Ci powiedzieć o co chodzi. za mało miłości do anime ;]



Dark Rael - Pt wrz 21, 2007 8:38 am
A kto ma na to czas, wymagasz nauczenia sie hiragany, katakany i kilku tysiecy chinskich znakow, a wraz z tym przynajmniej paru tysiecy slow
A winamp i tak pokaze ci Wiec raz w zyciu zgodze sie z grzes00y'em.
Ale to powoli oftopic, wracamy do tematu panowie, bo nas Daldow ukatrupi.



grzes00y - Pt wrz 21, 2007 8:46 am
Sam tak rób jeśli lubisz. Tekst nie powinien być japońsku tylko po angielsku.

Tak jak pan naczelny mówił, proszę o skończenie offtopicu

Pozdrawia Moderator



h43m - Pt wrz 21, 2007 1:04 pm
nie mówię o piśmiennictwie, bo to lepiej by zostało łacińskimi, ale tytuły powinny być po japońsku, tak jak w załączonym pliku tekstowym.

<-- end of offtop -->

swoją drogą, wiadomo czy Fate/Zero będzie animowane? bo też zapowiada się ciekawie, ale raczej wątpię by miał wątek romantyczny



arowe - Pt wrz 21, 2007 6:38 pm
Sam tak rób jeśli lubisz. Tekst nie powinien być japońsku tylko po angielsku.



Konował - So wrz 22, 2007 9:25 am
Może zrobią jakąś OAVkę albo film z Fate/Zero ale na całą serię nie liczę, za dużo szczęścia by to było... ^^



arowe - So wrz 22, 2007 9:44 am
Prędzej będzie już film Fate\Zero niż OAV-ka. Sprostowania zakończenia nie zrobią , bo musieli by wszystko pozmieniać - znamy przecież pszyszłośc Shiro jako Archera - na samym końcu ginie jako bohater tragiczny. Hmmm, smutne to wszystko.



h43m - So wrz 22, 2007 11:25 am

znamy przecież pszyszłośc Shiro jako Archera
ludzie tylko ogladający nie znają. poza tym, Archer już dawno jest martwy, w końcu jest duchem ;]



arowe - So wrz 22, 2007 6:52 pm
ludzie tylko ogladający nie znają



h43m - So wrz 22, 2007 7:55 pm
Fajnie by było jakby animowali UBW, gdzie Archer walczy przeciwko Shiro ;]

to to jedna sprawa, ale co właściwie Archer ma wspólnego z Fate/Zero?

poza tym, na Wiki piszą, że pracują nad jednym projektem związanym z FSN, ale nie wiadomo jeszcze jakim.



arowe - Pn wrz 24, 2007 7:05 pm
to to jedna sprawa, ale co właściwie Archer ma wspólnego z Fate/Zero?



h43m - Pn wrz 24, 2007 8:19 pm

to to jedna sprawa, ale co właściwie Archer ma wspólnego z Fate/Zero? Pewnie chodzi o Gilgamesza, w 4-tej wojnie Świętego Grala klasą Archer jest Gilgamesh.



arowe - Pn wrz 24, 2007 9:37 pm
Pewnie? To Ciebie siępytam, skoro go wspomniałeś (post z Sob Wrz 22, 2007 11:44 am)



Muchal - Śr paź 03, 2007 10:00 pm
Dzisiaj skonczylem ogladac FSN i jestem pod wielkim pozytywnym wrazeniem owej serii. Historia wciagajaca(juz zamykaly mi sie oczy o 3 w nocy ale na sile ogladalem kolejne odcinki). Do animacji nie ma sie jak doczepic. Jak dla mnie mistrzostwo a co do zakonczenia wcale nie jest takie strasznie przygnebiajace, oczywiscie moglo sie skonczyc inaczej jak kazda historia. Dla mnie gdybanie na ten temat jest zbedne i nie zaprzatam sobie glowy nie potrzebymi dywagacjami.



Konował - Pn paź 08, 2007 7:45 pm
Co do tablicy wyników to kim jest osoba znajdująca się obok Gilgamesha (ubrana na czarno z białą maską) ?



h43m - Pn paź 08, 2007 7:49 pm
True Assasin (zresztą jak Dark Saber) z alternatywnej historii Fate/Stay Night znaną jako Heaven's Feel (WikiLink)



Clare_SilverEyes - Pn paź 08, 2007 7:55 pm
chcialabym zeby bylo anime z dark saber ciekawe jak by to wygladalo ^^



h43m - Pn paź 08, 2007 8:03 pm
też byłbym ciekawy. pewnie gdzieś w granicach super, extra lub super extra ;]. ciekawe też by było dlatego, że pokazanych zostaje aż 10 herosów na siedem dozwolonych (7 podstawowych + Gilgamesh, True Assasin i Avanger - Angra Mainyu, Dark Saber to nadal Saber). no i możliwy rozwój wątku Shiro x Sakura ;]



Endorama - Pn paź 08, 2007 8:07 pm

no i możliwy rozwój wątku Shiro x Sakura ;]
bardziej skłaniałbym się do Shiro x Rin :>



h43m - Pn paź 08, 2007 8:12 pm
też zdecydowanie wolę Rin (a skądże, Survivor wcale nie jest sprzedany :>), ale żeby oni się skrzyżowali potrzebny jest scenariusz UBW, bo tylko tam oboje kończą szczęśliwie. w HF Rin zostaje zabita przez Sakurę... <szloch>

Sakura! Tohsaka... Tohsaka is your sister!



Clare_SilverEyes - Pn paź 08, 2007 8:14 pm
Tylko ciekawe jak by to wyszlo pewnie ze saber traci kontrole nad swoim ciemnym wnetrzem czy cus pozatym co sie stalo z saber w fate stay night wiem ze zostala pod drzewem ale ona umarla czy tylko usnela tam???bo to mnie zawsze ciekawilo



h43m - Pn paź 08, 2007 8:16 pm
zachęcam do czytania początku tematu ;] jak i pozostałych postów ;]



Saiyanin - Pt sty 18, 2008 11:04 am
umarła ehh... obejrzalem cale FSN w przeciagu 2 dni..okropnie sie przywiazalem do Saber.. ;( zuzylem paczke chusteczek i do teraz jak slysze opening z FSN itp to mi sie smutno robi.. dla mnie Saber jest najwspanialsza kobieta ze wszystkich anime jakie widzialem .. ;]



grzes00y - Śr lut 06, 2008 8:07 pm
O tym anime mogę powiedzieć jedno. Wykonane jest w pełni profesjonalne do takiego stopnia że praktycznie nie można znaleźć w nim wad. Może się tam komuś coś nie podobać, ale nic poza tym. Muzyka oczywiście najwyższej klasy jaka istnieje w anime i to głównie powoduje taki świetny klimat w trakcie oglądania. Na początku ten chłopiec mógł trochę denerwować, ale jednak okazało się że on też ma potężną moc więc wszystko pasuje.
I te pojedynki jedne z najlepszych jakie tylko widziałem.



Luik - Cz lut 07, 2008 1:47 pm
Tylko żeby to Pottero nie przybył, bo już będzie wojna na wszystkich frontach
Anime bardzo dobre, ale szkoda, że jest to tylko wycinek z historii przedstawianych w grach, o tym samym tytule.
Największym minusem tego anime jest główny bohater, który zrobił wszystko bym go nie lubił.



grzes00y - Cz lut 07, 2008 1:51 pm
Mnie tylko na początku denerwował bo później się to zmieniło. Nigdy bym nie pomyślał że będzie w sobie taką wielką moc podobną jak Saber i to tylko przez wyobraźnię.



Luik - Cz lut 07, 2008 1:53 pm
A ja byłem tego pewien od początku. Ale mimo takiej mocy frajer, frajerem został i mnie denerwował. Jest spoko dopiero jako Archer (bo jakby ktoś nie wiedział to jest ten sam człowiek tylko, że parę lat starszy)



grzes00y - Cz lut 07, 2008 2:27 pm
Jakbym nie przeczytał to bym nie wiedział że to on. A co ci się konkretnie w nim nie podobało. Możesz wymienić parę rzeczy ?



h43m - Cz lut 07, 2008 3:33 pm
Nawet jakbyś nie czytał, można zauważyć w scenie "śmierci" Archera, gdzie to pozostał naszyjnik Rin, którym zastąpiła serce Shiro. O dziwo, tego samego naszyjkina użyła do przyzwania Archera, ale ewidentnie mogła go używać p otym, więc nie scalił się z Archerem, tylko od początku był jego częścią.

No i zgadzam się z Luikiem, wiadomo już jaki będzie Shiro od kiedy tylko powiedział "Seigi no Mikata" (czy jakoś tak).

No i dla mnie, największą wadą tej serii jednak będzie duża szablonowość jeśli chodzi o postacie (w tym Shiro), ale wykorzystanie atrybutów znanych herowós wyszło całkiem nieźle.



Luik - Cz lut 07, 2008 6:36 pm
Ja miałem świetny ubaw patrząc na króla Artura Świetny pomysł na powiew świeżości
Co mi się w nim nie podobało? Jego służalcze nastawienie do otoczenia (pomagać innym? To jest ok. Ale pomagać ludziom, którzy tobą gardzą!? to jest idiotyczne), nadmierny pacyfizm (najwyraźniej ten pan nie może zrozumieć, że są sytuacje w których walka to jedyne rozwiązanie), no i to że do końca przeszkadzał Saber'owi.



grzes00y - Pt lut 08, 2008 10:13 am
Przeszkadzał Saber ? Żartujesz sobie. Jakby nie on to już dawno by było po niej.



Aenama - Wt lut 19, 2008 1:13 am
Przecież Arturia nie umiera, nie rozumiem twojego problemu. Na koniec przecież mówi, że teraz zaśnie i będzie to dłuższy sen. Wcześniej gdy się obudziła powiedziała, że śniła sen (chodziło o turniej o Graala). Spełniła swoje marzenie - pozbyła się władzy i postanowiła wrócić. To chyba jest happy end?

Ja osobiście wolałbym pogadać o najbardziej interesującej postaci w serii - Archerze i jego powiązaniu z głównym bohaterem.



h43m - Wt lut 19, 2008 8:43 am
Zwróć uwagę na to, że śmierć jest niemal tym samym co wieczny sen. Jej akcje (jak choćby zwrócenie miecza) oraz jak powiedziała "dłuższy sen", można bu się zasugerować, ze to właśnie miała na myśli. No i raczej nie spełniła marzenia, tylko kontynuowała resztkę swojego żywota jako Król, biorąc pod uwagę, że nadal miała wiernego rycerza u boku. Poniekąd zgadzałoby się to z zarysem bitwy pod Camlann, po której Arturia zniknęła, śniac w tym czasie swój sen.



Aenama - Wt lut 19, 2008 9:19 am
Też tak myślałem, ale przekonało mnie to, że gdy skończyły się wydarzenia związane z wojną o Graala, Arturia się przebudziła i stwierdziła, że śniła sen. Zdaje mi się, że mówiąc, że tym razem będzie spać dłużej miała na myśli wrócić już na zawsze do bohatera.



h43m - Wt lut 19, 2008 9:29 am

Zdaje mi się, że mówiąc, że tym razem będzie spać dłużej miała na myśli wrócić już na zawsze do bohatera.
To powiedz mi, dlaczego w końcówce nie ma jej przy Shiro? Jakby było tak jak mówisz, raczej nie pominęliby czegoś tak waznego.



Aenama - Wt lut 19, 2008 9:31 am
Może właśnie chodziło to by widz sam do tego doszedł. Może nie chcieli robić kolejnego cklwiwego/happy endingowego zakończenia?



h43m - Wt lut 19, 2008 9:52 am
Jakby zostawić to widzowi, to dojdzie do niewiadomo czego. Możliwością jest też to, że cały czas wojny był dla niej jak 15 min. i poszła na dłuższy sen, a jak się wyspała, to wstała i dalej rządziła krajem. Również jest taka możliwość, że będzie do końca brać udział w wojnach o Graala.

Jak dla mnie, umarła.



Luik - So lut 23, 2008 5:02 pm
Dziwne te pogadanki o tym co się z nią stało na koniec. Moim zdaniem bardzo wyraźnie pokazano, że ona umarła.



Saygram - N lut 24, 2008 7:43 am
Saber faktycznie umiera. Ale coś mi się przypomniało. Ona wspomina że miała sen. Więc może przyzwanie bohatera polega na wyrwaniu go z jego czasu aż do zakończenia wojny. Potem wraca do momentu kiedy został zabrany. Jednak tak czy inaczej Saber nie mogła zostać z Shiro. Nawet jeśli nie ginęła by to po zakończeniu wojny musi wrócić. No chyba że Shiro zrobił by coś podobnego jak Kotomine... Jak dla mnie to zawsze plus anime. Nigdy nie wiesz jak się skończy. Słyszałem że gra ma trzy zakończenia. Więc może któreś jest happy..



h43m - N lut 24, 2008 7:52 am

Słyszałem że gra ma trzy zakończenia. Więc może któreś jest happy..
Z tego co pamiętam, gra to ma trzy scenariusze, razem chyba 6 zakończeń, gdzie połowa jest happy.

No i jak bym miał zgadywać, to ona była wtedy w śpiączce, czyli w stanie między życiem a śmiercią. Prawdopodobnie sama jej dusza powędrowała w czasie, podczas gdy ciało sobie leżało, więc kiedy dusza wróciła, przebudziła się.
No i to chyba też nie zależy od ginięcia, bo była obecna w czwartej wojnie, a po niej została ponownie przyzwana w piątej.



Saygram - N lut 24, 2008 8:21 am
Czyli coś jest happy. Mój błąd z tymi zakończeniami. Gomen nasai.

Raczej chodziło mi o to że z perspektywy jej czasu taka wojna wydaje sie chwilą, snem. Może manga też będzie kończyć się happy... No i nie mamy w Fate/stay night w końcu takiego fatalizmu. Choć to co nam wydaje się złe dla kogoś innego wcale takie być nie musi...



Blablo - So mar 01, 2008 9:00 am
Umarłaaa i nic na to nie poradzicie xD jak chcecie miec hepi end to ogladnijcie Super Pig. Ja to chyba jestem jakis inny bo nie plakalem i nie mialem doła jak inni xD Ale przy Elfen Lied to łezka w oku kręciła nie raz nie dwa ;p



Luik - So mar 01, 2008 9:09 am
No mam nadzieję, że teraz redakcja cię nie zgniecie po twoich ostatnich słowach...
Ja osobiście też nie płakałem przy Fate/stay night... i przy żadnym inn6ym anime też... wciąż szukam czegoś co by mnie naprawdę wzruszyło.
Poza tym to zakończenie mimo, że nie specjalnie szczęśliwe, to nie jest takie złe. Nie wydaje mi się, żeby to była najgorsza rzecz jaka mogła spotkać bohaterów...



azarell92 - Wt mar 25, 2008 4:04 pm
Mi końcówka wydaje się troche bez sensu. ( jeśli coś przeinacze to mnie poprawcie, niechce wprowadzać nikogo w błąd, a ogladałam to już troche dawno ). No bo.... W końcu Szermierz była sławnym bochaterem... żyła w swoim świecie i umarłą. ( No bo skoro wróciła zeby zdobyć graala, to musiałą najpierw w swoim czasie zginąć, no nie? ) Więc na końcu ona niemogła zginąć jeszce raz, i to te 500 lat wcześniej.... Mi się wydaję że to byo troche naciągane zakończenie. Bo przecież bez sensu było, ze walczyłą o graala, a potem powróciła do swojego orginalnego czasu rzeby umrzeć jeszce raz????? pyanie:po jaką cholere, skoro już jest martwa? Przecierz musiała wrócić do tej swojej skrzywionej czasoprzestrzeni czy innego baru na mieście skąd przyszłą, tam gdzie byli sobie wszyscy inny herosi zamin przyszli lać się o graala.... Błagam, wytłumaczcie mi to bo niekapuje.



h43m - Wt mar 25, 2008 4:10 pm
W anime czasami się tak zdarza, że autorzy wykorzystują stan śpiączki, jako stan "między życiem a śmiercią", tzn. ktoś liczy się jako martwy oraz jako żywy jednocześnie, ale nie jest ani do końca martwy ani do końca żywy.
Tak jak sama Saber powiedziała: spała i miała sobie sen.



azarell92 - Wt mar 25, 2008 4:11 pm
Chyba że... to mógła być scena z jej przeszłości.... Ja tez nienawidze takich zakończeń. z resztą ja zawsze płacze jak umierają z drugiej strony właśnie to jest w nich piękne, swego rodzaju katharsis i wogóle. A heppy Endy pozostawmy komedyjkom



Luik - Wt mar 25, 2008 7:44 pm
Ja to zrozumiałem tak: Ona zostaje ranna, zapada w śpiączkę, wtedy jej dusza przenosi się na wojnę o gralla, jest tam 20 lat (dobrze pamiętam, że wojna jest raz na 10 lat?), po czym stwierdza, że gralla nie chce i wraca do swojego świata, w którym minęło zaledwie kilka godzin, po czym umiera już całkiem normalnie.



azarell92 - Wt mar 25, 2008 8:08 pm
No to w sumie wszystko wyjaśnia ^^ Dzięki )



h43m - Wt mar 25, 2008 9:01 pm

jest tam 20 lat (dobrze pamiętam, że wojna jest raz na 10 lat?)
Dobrze pamiętasz, ale źle liczysz. Jest tam 10 lat. Analogia: rysujesz punkty na prostej co 10cm, czy to znaczy, że odległość między dwoma sąsiednimi jest 20cm?
Poza tym, nie wiadomo za bardzo nie wiadomo jak tam czas leci. Jak dla mnie, to mogło być swego rodzaju zawieszenie w czasie, tzn. istniała podczas czwartej wojny, istniała podczas piatej wojny, ale nie między nimi. W sumie już tak raz pisałem.


w którym minęło zaledwie kilka godzin
Wiem, że czepiam się detali, ale czas nieznany. Równie dobrze mogła spać 5 minut co kilka dni, a nawet cały czas, jaki przebywała w przyszłości. Biorąc pod uwagę podłoże legendarne, odnalezienie jej raczej zajęło więcej niż parę godzin, biorąc też pod uwagę scenerię, w jakiej ją odnajdujemy.

To chyba dowód na to, że czasami w poszukiwaniu odpowiedzi na niektóre pytania, wystarczy przejrzeć istniejące już posty.



Luik - Śr mar 26, 2008 5:45 pm
Ale ze mnie baran. Sam nie wiem jak ja policzyłem to 20 lat

No ja liczyłem te kilka godzin opierając się na legendzie o Arturze. Artur (a raczej Arturia) zostaje ranny w bitwie i tu w zależności od wersji legendy, albo po kilku godz umiera (ta wersja pojawia się w anime), albo odpływa do jakiejś krainy (nie pamiętam nazwy), by już nie wrócić.



Saygram - Pn mar 31, 2008 7:43 am
Tu jeśli się nie mylę chodzi o Avalon(Nie wiem czy tak to się pisze)



Obik - Wt kwi 08, 2008 7:22 pm

Tu jeśli się nie mylę chodzi o Avalon(Nie wiem czy tak to się pisze)
tak chodzi o Avalon
wracając do tego co ile następuje wojna o grala
to co tutaj napisze jest oparte na grze gdyż tam jest wszystko dokładniej wyjaśnione
wciągu ostatnich dwustu lat wojna o grala występuje 5 razy, przy czym czas pojawienia się grala od 1 wojny do 5 drastycznie sie skraca. Czas pojawienia się grala zależy od tego w jakim czasie uzbiera dostatęczą moc by móc sie objawić. I jest niemożliwe pojawienie sie grala w ciągu 1sec/1h/1dnia po wcześniejszej wojnie w naszym świecie. Wojna zaczyna się wtedy gdy pojawi się gral który umożliwi przyzwanie servanta.



Kemek - Cz kwi 10, 2008 4:53 pm
Witajcie ^^. Czytając wszystkie posty tego tematu widzę, że trafiłem w niesamowite grono fanów

Sprawdzając skany dodane przez Leriela na pierwszej stronie jestem całkiem nieźle zaskoczony. I mam co do tego małe pytanko, jaka to jest Manga^^? Jakiś prequelek, sequelek, czy historia, która opowiada anime? I najważniejsze czy to spotkanie Shirou i Saber jest tylko w mandze, czy w grze też? Bo w anime sobie to odpuścili :p.



Obik - Pn kwi 14, 2008 3:29 pm
to jest prawdopodobnie fanart wiec nie wystąpi ani w mandze ani w grze...