X
Do redakcji



Your Daddy - Pt paź 06, 2006 9:11 pm
Był bym niesamowicie zadowolony, gdyby w waszym zbiorze recenzji anime znalazł się tytuł Gantz. Jest to serial który roztrzaskał moją czaszkę o podłogę pod względem fabuły. Licze, że moja prośba (zachcianka) zostanie pozytywnie rozpatrzona. Ogólnie polecam każdemu zdolnemu człowiekowi mającemu oczy i uczy otwarte na perełki filmowe.




argentum_astrum - Pt paź 06, 2006 11:07 pm

Ogólnie polecam każdemu zdolnemu człowiekowi mającemu oczy i uczy otwarte na perełki filmowe.
No, z tą "perełką" tobym w przypadku "Gantza" nie przesadzał. Film istotnie ma ciekawy główny pomysł ale jego uszczegółowienie i rozpisanie na 26 epizodów jest już zdecydowanie mniej ciekawe. Za dużo w nim perwersji i brutalności, za mało dobrej reżyserii i intrygujacego scenariusza. Bynajmniej nie znaczy to, że uważam "Gantza" za kompletną klapę, jednakowoż daleko mu do miana arcydzieła, czy choćby "perełki".
Tyle od siebie. A co o rzeczonym tytule sądzą koledzy z redakcji???



Dark Rael - So paź 07, 2006 9:07 am
Ciezka sprawa, obejrzelem z 8 odcinkow i zakonczylem... Wiec wypowiadam sie tylko o tym co widzialem i obawiam sie, ze nie byl bys zadowolony gdybym to zrecenzowal Powaznie to poczatek byl genialny, kompletnie nie wiadomo o co chodzi, klimat tajemniczosci, ale juz w drugim odcinku zaczyna sie regularny shounen, no moze przesadzam, ale ten poczatkowy klimat zupelnie gdzies ulatuje i zaczyna sie takie ot zwyczajne anime. Oczywiscie to tylko opinia po 8 odcinkach. Witaj na forum



Your Daddy - So paź 07, 2006 4:29 pm
Powiedzmy, że nawet jak byście Gantz obrzucili torbą ze żwirem i bombami zapalającymi to i tak bym się cieszył. Gdyż, po przeszukaniu całego netu znalazłem tylko jedną skromną recenzję w języku polskim i to mnie poruszyło. Jeśli wasza ekipa redakcyjna postarałaby się wyznaczyć kogoś do tego zadania (napisanie ładnej recenzji ) myśle, że jeden człowiek z Polski o niku Your Daddy by się ucieszył.




Pottero - So paź 07, 2006 6:46 pm
Układam się do nóżek. Prawdopodobnie to ja w bliżej nieokreślonej przyszłości napiszę recenzję „Gantza”, już kiedyś wyraziłem tym zainteresowanie, muszę jednak pobrać jeszcze kilka odcinków. Na razie jestem po sześciu i mogę zdradzić, że po tylu odcinkach wystawił bym mu średnią ocenę, może 5/10 albo 6/10. Ale zobaczymy, co przyniesie pozostałe dwadzieścia i jak to wpłynie na moją ocenę . A co mogę powiedzieć po trzech godzinach spędzonych z tym serialem? Pierwszy odcinek ciekawy i zapowiada dobrą serię, później jednak w moim odczuciu jest gorzej – jest to praktycznie ciągłe epatowanie przemocą, którego przyczyn zbyt dokładnie nie znamy i rzucanie „kurwami” i innymi tego typu wyrazami... Po sześciu odcinkach wydaje mi się, że jest to superbrutalna i superwulgarna opowieść dla młodziaków, którym wydaje się, że oglądają coś przeznaczonego jedynie dla dorosłych... No, ale jak już powiedziałem, moja opinia może się jeszcze zmienić.
Nie zmieni się natomiast jedno: grafika jest absolutnie do bani! Gonzo pokazało, na co ich stać...



Your Daddy - So paź 07, 2006 7:27 pm
Widze, że odrazu wszyscy próbujecie sprowadzić mnie do parteru. Sugerujecie, że wszystkie 26 odcinków serialu to jest kit w kolorze różowo-różowym. Myśle, że podstawą oceny każdej historii jest to na ile jest się wstanie wczuć w opowieść którą stworzył drugi człowiek. Ja sobie wyobraziłem, że taka przygoda mogła się przytrafić mi tak samo jak głównemu bohaterowi. Trudno jest pisać tak, aby nie spojlerować ludziom niezanających tego dramatu science-fiction. Nie ukrywam zadowalenia z powodu przyjęcia wyzwania przez Pottero człowieka ze złotą głową.



Dark Rael - So paź 07, 2006 8:14 pm
A moze sprobuj wlasnych sil, a nuz widelec wyjdzie Ci cos co da sie zamiescic



Pottero - So paź 07, 2006 8:18 pm

Nie ukrywam zadowalenia z powodu przyjęcia wyzwania przez Pottero człowieka ze złotą głową.

Hm, a co dokładnie znaczy „człowiek ze złotą głową”? Nie znam tego terminu, a brzmi ciekawie...



Your Daddy - So paź 07, 2006 8:50 pm
Został poruszony temat brutalności i golizny. Dla mnie nadają serialowi niezwykłego realizmu i akcji. Gdyby ich nie było widz nie był tak bardzo poruszony tym co widzi na ekranie. Pottero akcja filmu rozgrywa się w świecie undergroundu Tokiskiego i trudno wymagać od tych ludzi żeby używali czystego literackiego języka. Kurono (bohater nr 1)to uczeń liceum które nie jest spewnością dla vipów, ani dla ciepłych kluch. Rządzą tam reguły silniejszego.
Nie rozpoczynając tematu nowego czytałem gdzieś na forum że można nadsyłać własne recenzje.
Pytania:
1. Możecie coś na ten temat powiedzieć?
2. Załuszmy że napisałem recenzję czy muszę dokładać do niej fotosy do galerii?



argentum_astrum - So paź 07, 2006 9:24 pm
Generalnie zgadzam się z odczuciami Pottera co do "Gantza", aczkolwiek wyrazilem je nieco oględniej niż on . Również i w moim odczuciu serial jest zdecydowanie i niepotrzebnie brutalny.

Co do opinii Daddyego:

Został poruszony temat brutalności i golizny. Dla mnie nadają serialowi niezwykłego realizmu i akcji.
No cóż... Nasuwa mi się tu jedno zasadnicze pytanie: jak niby można w ogóle mówić o realizmie w przypadku serii, której główni bohaterowie nie żyją i walczą ze stworami z... diabli wiedzą skąd? To pierwsze.

Po drugie: skąd pomysł, że brutalność i golizna mogą przydawać jakiemukolwiek filmowi "realizmu i akcji"? Przy tym założeniu najbardziej realistyczne i wypełnione akcją byłyby, bo ja wiem... np. gore horrory albo sceny kręcone ukrytą kamerą w rzeźni (brutalność) lub na sali operacyjnej (golizna). Z kolei filmy takiego Miyazaki albo "Kino no tabi", czy "Haibane renmei" bądź "Mushishi" powinny być wedle Twojego kryterium nudną i nierealistyczną ramotą dobrą do ziewania...

Jaki jest mój główny zarzut pod adresem twórców "Gantza"? Otóż zmarnowali pomysł na potencjalnie świetną serię. Zamiast przedstawić przekonująco problem ludzi w "pośmiertnym szoku" i spróbować pokazać ich egzystencjalny dramat na frapującym tle filozoficznym poszli w kierunku dokladnie przeciwnym i zrobili coś co Pottero słusznie nazwał "superbrutalną i superwulgarną opowieścią dla młodziaków, którym wydaje się, że oglądają coś przeznaczonego jedynie dla dorosłych".

A nam, miłośnikom dobrego anime, pozostało jedynie uczcić minutą ciszy kolejny pogrzebany pomysł...



Daldow - So paź 07, 2006 9:42 pm
Witamy Your Daddy, na forum mały ruch więc ciesze się z potencjalnego stałego usera, choć raczej na ogół każdy mówi parę zdań i odchodzi

Co do Gantza, kiedyś mnie zainteresował ten tytuł,ale oczywiście dostałem niedyskretną opinię od Raela co do jego wartości. O samym "Gantzie" wypowiedzieć się nie mogę ale po kilku odcinkach Gankutsuou wydaje mi się że firma GONZO (wiem, wiem, Xray będzie bił gazrurką) jest specjalistą od psucia dobrych pomysłów. Jest potencjał ale sknocony przez tanie zabiegi. Taka ogólna refleksja. No i musze przyznać AA że będę zmuszony drugi raz w życiu przerwac oglądanie serii. Gankutsuou stało się zbyt bolesne dla moich uczu i jakbym miał tego napisać reckę , to chyba o samych błędach i kiczu grafiki bym całą recenzje miał


1. Możecie coś na ten temat powiedzieć?
2. Załuszmy że napisałem recenzję czy muszę dokładać do niej fotosy do galerii?


Recenzje piszesz np. W wordzie i wysyłasz na adres webmastera (informacja o tym jest na głównej) który jest w profilu ale bedę uprzejmy i zarzuce nim od razu ; darkrael@azunime.net . Screenów nie musisz robić, skoro Pottero to ogląda to on pewnie zrobi. Twoja recenzja będzie omawiana przez grono redakcyjne i otrzymasz od Dark Raela dalsze instrukcje. Jesli będziemy z recenzji zadowoleni zaproponujemy ci stałą współpracę.

Pozdrawiam



Pottero - So paź 07, 2006 10:19 pm

Jaki jest mój główny zarzut pod adresem twórców "Gantza"? Otóż zmarnowali pomysł na potencjalnie świetną serię. Zamiast przedstawić przekonująco problem ludzi w "pośmiertnym szoku" i spróbować pokazać ich egzystencjalny dramat na frapującym tle filozoficznym poszli w kierunku dokladnie przeciwnym i zrobili coś co Pottero słusznie nazwał "superbrutalną i superwulgarną opowieścią dla młodziaków, którym wydaje się, że oglądają coś przeznaczonego jedynie dla dorosłych".

Oj, znam te Twoje ciągotki do dobrze psychologicznie i filozoficznie zarysowanych serii, ale bez przesady – w końcu nie ze wszystkiego da się to zrobić . A ja bym chyba nie wytrzymał, gdyby wszystko tak robiono, nie każdy ma taki mózg, który może to na spokojnie przeanalizować . Ale w pewnym sensie się z Tobą zgadzam – pierwszy odcinek pozwala przypuszczać, że będzie to coś o życiu i śmierci, wzięte na poważnie i być może ciekawie zarysowane, a na razie jest jatka. Ale to przede wszystkim anime nastawione na rozrywkę. Co do jakości psychologii i filozofii w tym anime się na razie nie wypowiem, ale moje odczucie co do rozrywki już znacie – twórcy poszli w kierunku nadmiernej brutalności, myśląc, że wystarczy to, aby zadowolić każdego widza... Zajeżdża mi to trochę elfenliedowską koncepcją, ale nadal mam nadzieję, że „Gantz” w ostatecznym rozrachunku okaże się lepszy niż perypetie Nyū i Kōty.

A jeśli chodzi o przyjęcie recenzji, to napisana musi być na odpowiednim poziomie językowym i merytorycznym. Screeny możesz zrobić sam i przesłać webmasterowi razem z recenzją, ale jako że dwie osoby z redakcji mają to anime (chyba że naczelny już wyrzucił...), nie jest to konieczne – możemy się tym zająć. Jeśli zechcesz sam przesłać screeny, to najlepiej zrobić takie, na których nie ma logo stacji, napisów itd. Zrobić trzeba kilka ogólnych (co najmniej dziewięć), ale żeby coś przedstawiały konkretnego, oraz po screenie dla każdego najważniejszego bohatera (dobrze jest wtedy taki plik podpisać imieniem i nazwiskiem postaci, ponieważ trudno może nam być później dojść, kto jest kim). Spośród nadesłanych grafik naczelny wybierze dziewięć takich, które trafią później pod recenzję. Resztę znajdziesz w poście Daldowa. Po ostatecznym zatwierdzeniu treści recenzji przez Ciebie zostanie ona jeszcze poddana korekcie – może się zdarzyć, że zmieniony zostanie wtedy szyk zdań itp., ale nigdy jej treść – a dopiero później trafi na stronę. Proces dość żmudny, ale system ten świetnie się sprawdza .



Dark Rael - N paź 08, 2006 9:21 am
Wlasciwie koledzy wszystko napisali, Gantza nie mam w tej chwili, wiec musialbys zrobic screeny, media player classic pozwala je robic, dostarczasz obrazki w oryginalnym rozmiarze w formacie .jpg.



Your Daddy - N paź 08, 2006 10:42 am
Postanowiłem napisać recenzję do Gantz i to zrobiłem. Wysłałem emaila do Dark Raela z pilikiem tekstowym i teraz czekam jakie wrażenia. Jak się nie spodoba to Potter napisze swoją wersję.



Dark Rael - N paź 08, 2006 12:27 pm
Przede wszystkim musialbys poprawic styl, brakuje przecinkow. Wiele zdan trzeba lepiej napisac ortograficznie i gramatycznie. Czasem zatracony zostaje ich sens. To jednak mniejszy problem, ktory naprawilaby korekta. Gorzej jest z analitycznym czlonem recenzji, powinienes dokladniej wykazac zalety, pokzac je na przykladach, powinienes przemyslec i przeanalizowac takie elementy jak fabula i postacie. Jesli w anime wystepuja jakies niespotykne wczesniej techniki czy to obrazu czy sposobu opowiadania historii, czy tez przedstawienia postaci. Lub czy porusza rzadka tematyke, albo czy tematyka jest przedstawiona od innej strony niz dotychczas. I ogolnie jesli to anime zrobilo na tobie tak dobre wrazenie i jest wyjatkowe, to przekonaj o tym czytelnika, udowodnij merytorycznie, ze tak jest w istocie, posluz sie przykladami. Zwroc tez uwage na technike wykonania, na ujecia, na wykorzystanie techniki renderingu, jego jakosc i to jak laczy sie z tradycyjnym obrazem.

I pytanie na koniec ile widziales anime do tej pory, i ile z tego bylo shounenem?

Jesli koledzy maja cos do dodania to prosze bardzo.

Sprobuj ja poprawic bardziej przemyslec i podeslij mi ja znowu, o ile nie zraziles sie tym co napisalem i masz nadal ochote opublkowac u nas wlasny tekst



Your Daddy - N paź 08, 2006 1:42 pm
Tak sobie myśle i doszedłem do wniosku, że nie mam za dużo czasu żeby bawić się w pisanie znowu reecnzji. Mam sporo roboty w szkole, w domu i nawet nie mam czasu czasami oglądnąć anime na kompie. Lepiej byłoby gdyby Pottero zrobił to co ma zrobić. Dark dzięki za komentarze.



Daldow - N paź 08, 2006 1:49 pm
Cóż każdy z nas kiedyś zaczynał. Może parę rzeczy mogę podpowiedzieć. Mi osobiście pomaga zawsze taki schemacik (nei trzeba sie go kurczowo trzymać jesi nie pasuje do ogólnej koncepcji.) a wygląda on tak:

1. Wstęp
2. Krótki opis fabuły
3. Ocena fabuły - jej prowadzenia, gatunków, nowatorskości, w jaki sposób oddziaływuje na widza itd., zakończone ogólnym podsumowaniem części fabularnej
4. Przestawienie i krótki opis postaci.
5. Ocena postaci - ich oryginalności, rodzaju w jaki działają na widza, czy łatwo się do nich pzywiązać, okreslić w przybliżeniu stopień złożoności ich charakterów i sposobu ukazania relacji miedzy nimi. Zakończone podsumowaniem.
6. Oprawa graficzna - ogólna jakość graficzna. Wykazanie metod graficznych, wskazanie - o ile są - elementów charakterystycznych.
Ocena staranności wykonania, płynności animacji. Zwrócenie uwagi na m.in projekt postaci, kolorystykę i jej kontekst, konsekwencje graficzną.
7. Klimat oraz Muzyka - wskazanie dominującego klimatu produkcji i ujecie w tym kilku aspektow jakie moga sie na niego skladać. Jeśli muzyka jest różnorodna i zwraca uwagę to można jej poświecić osobny akapit.
8. Podsumowanie wszystkich zalet i negatywów. Ocena ogólna. Wskazanie grupy targetowej anime (nie koniecznie według wieku). Zakończenie.

To oczywiście uproszczony schemat i modyfikuje się go w miarę potrzeby. W ten sposób mozna ująć najważniejsze aspekty danej produkcji. Ponadto przeczytaj zawsze kilka razy swoją pracę po skończeniu aby wyłapać błędy logiczne i stylistyczne. Każdy sie może mylic, grunt to poprawiać samego siebie.

Jeśli to co napisaliśmy cię nie zraziło to zawsze możesz próbować dalej i w razie pytań zgłaszać się do nas. Pamiętaj także iż fakt iz jesteśmy amatorskim serwisem nie oznacza że nie bierzemy odpowiedzialności za to co piszemy. To nie jest łatwa praca. Podlegamy krytyce i musimy się do niej przyzwyczajać. Dlatego też staramy się dbać o poziom naszych recenzji.

Pozdrawiam. I życzę powodzenia



SickBastard - N paź 08, 2006 6:49 pm
po pierwsze: uwielbiam takie enigmatyczne tematy. ; )
najpierw w ogóle nie zajrzałem, bo skoro do redakcji to mnie nie dotyczy, ale że się jakaś dystkusja pojawiła to się skusiłem i proszę... rozmawia się o "Gantz", a to jedno z niewielu które w przeciągu tych kilku miesięcy ogladałem.
po drugie: pozwolę sobie napisać opinię na temat "Gantz".
dla mnie to anime przede wszystkim jest hipergłupie. nie dość że pomysł jest tak cholernie niedorzeczny, że aż podczas oglądania mnie baniak bolał, to właściwie widz nie dostaje żadnych odpowiedzi. dlaczego? po co? kim są ci których mieli eksterminować? czym/kim jest Gantz? itd.
uwielbiam kino grozy, w tym także splater, survival horror i do tego kino eksploatacji, więc bardzo lubię przemoc, wulgarność, brutalność i właściwie tylko dlatego obejrzałem ten serial. obfituje w urwane kończyny, lejącą się krew, wybuchające głowy.
fabuła może do końca nie jest zła (bo i na te mega głupoty można przymknąć oko), jakąś warstwę emocjonalną ze sobą niesie... i nie powiem żeby mi się nie podobało, ale w pewnym momencie "Gantz" stracił dla mnie swój "charakter rozrywkowy". poprostu źle mi się go oglądało, nudziłem się.

i proszę, niech mi ktoś napiszę o co do cholery chodziło w końcówce! ; )



Dark Rael - N paź 08, 2006 7:36 pm
Zapewne manga sie jeszcze nie skonczyla i serial siem wzial i urwal, to czesty problem z ekranizacjami mangi.



argentum_astrum - N paź 08, 2006 11:40 pm

pomysł jest tak cholernie niedorzeczny, że aż podczas oglądania mnie baniak bolał
Zanim tak zdecydowanie i jednoznacznie zawyrokujesz o rzekomej "niedorzeczności" nadrzędnego pomysłu "Gantza" - tzn. koncepcji walki ludzi zawieszonych miedzy życiem doczesnym a życiem wiecznym w pewnej posępnej niby-przestrzeni - to polecam Ci najpierw lekturę "Tybetańskiej Księgi Umarłych", czyli słynnego Bardo-thos-grol. Może po zapoznaniu się z nią zmienisz ciut nastawienie do tego, co teraz jawi Ci się jako "niedorzeczne".
No i może przestanie Cię "baniak boleć" w czasie seansu...?



SickBastard - Śr paź 11, 2006 12:10 pm
argentum_astrum: no dobrze, nie znam "Tybetańskiej Księgi Umarłych", ale co z tego? moim zdaniem każdy pomysł, każdy scenariusz powinien obronic się sam. "Gantz" moim zdaniem to się nie udało i tyle.
nie przekonuje mnie argument, że gdybym przeczytał książkę to bym zmienił zdanie. sama walka oczywiście nie jest niedorzeczna, głupie jest to z kim walczą. dla mnie równie dobrze Gantz mógłby ich wysłać do hipermarketu i kazać walczyć z morderczymi tosterami. głupie jest to, że nie dostajemy własciwie żadnych odpowiedzi, same niedopowiedzenia i głupie jest zakończenie, które otrzymujemy. z widza "Gantz" robi idiotę i tyle.



argentum_astrum - Pt paź 13, 2006 9:40 am
Kilka uwag:

każdy pomysł, każdy scenariusz powinien obronic się sam.
Pomysł, to nie to samo co scenariusz. Dwa różne scenariusze mogą być oparte na tym samym pomyśle, ale jeden może być lepszy, drugi gorszy. Ty wszakże bezproblemowo mieszasz ze sobą te dwa pojęcia.
Oceniałem Twoją wypowiedż na temat POMYSŁU scenariusza, a nie sam scenariusz. Polecam uważniej czytać posty zanim na nie odpowiesz.

nie przekonuje mnie argument, że gdybym przeczytał książkę to bym zmienił zdanie.
Znowu to samo: czytaj uważniej posty! Nie twierdzę, że po przeczytaniu "TKU" zmieniłbyś zdanie co do scenariusza "Gantza", lecz że może jego główny pomysł przestałby Ci się jawić jako "cholernie niedorzeczny". Ten pomysł bowiem niedorzeczny bynajmniej nie jest, wszakże konieczność dostrzeżenia tego spoczywa na widzu.
głupie jest to, że nie dostajemy własciwie żadnych odpowiedzi, same niedopowiedzenia i głupie jest zakończenie, które otrzymujemy.
A niby dlaczego mielibyśmy dostawać wszystko wyłożone kawa na ławę? W końcu film to nie podręcznik z fizyki, w którym wszystko jest objaśnione od A do Z zaś wszystkie zadania muszą dać się jednoznacznie rozwiązać.

z widza "Gantz" robi idiotę i tyle.
No, mój drogi, to zależy od tego KTO ogląda film, prawda? Osobiście nigdy nie miałem wrażenia, że jakiekolwiek anime może zrobić ze mnie idiotę...



SickBastard - Pn lis 06, 2006 8:52 pm
przepraszam że odpisuje dopiero teraz, ale ostatnie tygodnie to u mnie praktycznie zero czasu na przyjemności i nie miałem możliwości Ci odpisać. mam nadzieję, że się nie gniewasz ; )


Pomysł, to nie to samo co scenariusz. Dwa różne scenariusze mogą być oparte na tym samym pomyśle, ale jeden może być lepszy, drugi gorszy. Ty wszakże bezproblemowo mieszasz ze sobą te dwa pojęcia.

yyy.. oddzieliłem przecinkiem, myślałem że będzie jasne że rozróżniam te dwie rzeczy. więc jeszcze raz. każdy pomysł i każdy scenariusz powinien obronić się sam. w "Gantz" wg. mnie ani pomysł (rozwinięcie tej walki ludzi między życiem a śmiercią), ani scenariusz się nie obronił.


Znowu to samo: czytaj uważniej posty! Nie twierdzę, że po przeczytaniu "TKU" zmieniłbyś zdanie co do scenariusza "Gantza", lecz że może jego główny pomysł przestałby Ci się jawić jako "cholernie niedorzeczny".

nadrzędny pomysł "Gantz" czyli walka ludzi zwieszonej w "pewnej posępnej niby-przestrzeni" jest dla mnie wporządku (co wcześniej napisałem), ale to jak ten pomysł rozwinęli w "Gantzu" uważam za idiotyzm. sorry, ale to z kim oni walczą momentami wydawało mi się żałośnie głupie.

w sumie ode mnie tyle. chciałem wyjaśnić te dwie rzeczy.
pozdrawiam.

Drogi uzytkowniku!

W trosce o komfort korzystania z naszego serwisu chcemy dostarczac Ci coraz lepsze uslugi. By moc to robic prosimy, abys wyrazil zgode na dopasowanie tresci marketingowych do Twoich zachowan w serwisie. Zgoda ta pozwoli nam czesciowo finansowac rozwoj swiadczonych uslug.

Pamietaj, ze dbamy o Twoja prywatnosc. Nie zwiekszamy zakresu naszych uprawnien bez Twojej zgody. Zadbamy rowniez o bezpieczenstwo Twoich danych. Wyrazona zgode mozesz cofnac w kazdej chwili.

 Tak, zgadzam sie na nadanie mi "cookie" i korzystanie z danych przez Administratora Serwisu i jego partnerow w celu dopasowania tresci do moich potrzeb. Przeczytalem(am) Polityke prywatnosci. Rozumiem ja i akceptuje.

 Tak, zgadzam sie na przetwarzanie moich danych osobowych przez Administratora Serwisu i jego partnerow w celu personalizowania wyswietlanych mi reklam i dostosowania do mnie prezentowanych tresci marketingowych. Przeczytalem(am) Polityke prywatnosci. Rozumiem ja i akceptuje.

Wyrazenie powyzszych zgod jest dobrowolne i mozesz je w dowolnym momencie wycofac poprzez opcje: "Twoje zgody", dostepnej w prawym, dolnym rogu strony lub poprzez usuniecie "cookies" w swojej przegladarce dla powyzej strony, z tym, ze wycofanie zgody nie bedzie mialo wplywu na zgodnosc z prawem przetwarzania na podstawie zgody, przed jej wycofaniem.