Fanservice w anime



h43m - Wt wrz 25, 2007 10:51 pm

Duzo seksu .. lekka przesada psuje klimat
profesjonalnie to sięnazywa "fanservice"

Witam! i widzę, że jesteś nowy ogólnie w anime, bo byś wiedział, że taka ilośc fanów LH to norma =P.

Dyskusja wydzielona z tematu "Love Hina - niesmak pozostał..."
Pozdrawia Moderator




grzes00y - Śr wrz 26, 2007 6:45 am
Fanservice to zazwyczaj nie jest wada chociaż niektórzy (zwłaszcza recenzenci) sądzą że to wada i myślą że jak anime nie ma nic ciekawego do zaoferowania to dają fanservice.
Love Hina oglądałem wszystko co tylko wyszło i na początku było świetne ale później jakoś straciło swój klimat.



el doctore - Śr wrz 26, 2007 7:28 am

Fanservice to zazwyczaj nie jest wada chociaż niektórzy (zwłaszcza recenzenci) sądzą że to wada
Po raz kolejny generalizujesz, odwołując się do "mitycznych" recenzentów, których "niesłuszne" poglądy upatrzyłeś sobie jako źródło odniesienia dla własnych "słusznych" opinii. To nieprawda, że recenzenci uważają fanserwis za wadę, bo to tak, jakbyś powiedział, że recenzenci uważają za wadę język japoński w anime. Po prostu - nie można mówić o zjawisku anime bez fanserwisu, bo to jest jeden z podstawowych jego wyróżników i nikt przy zdrowych zmysłach tego nie kwestionuje - tym bardziej recenzenci. Oni - co najwyżej - mogą fanserwisu nie lubić, ale na pewno nie podważają jego sensowności - bo tak jest i już. Są też anime wybitnie udane, oparte wyłącznie o fanserwis - np. Colorful. Więc proszę Cię bardzo, po raz kolejny - mów wyłącznie w swoim imieniu, a nie wysługuj się recenzentami. Pozdrawiam



grzes00y - Śr wrz 26, 2007 7:33 am
Czytałem na różnych stronach recenzje i opinie wielu osób więc można odnieść takie wrażenie że fanservice jest nielubiany. Oczywiście nie przez wszystkich i zależy w jakim anime.
Love Hina ma dużo tej nagości chociaż mało dokładnie pokazanej.




h43m - Śr wrz 26, 2007 9:16 am
To raczej oczywiste, że fanservice się krytykuje, bo tak naprawdę niewiele dobrego można o nim powiedzieć. Ale to nie znaczy, że nie jest lubiany. Prawda, że się narzeka na niego czasami, ale jak kolega doktor podkreślił, nikt nie podważa jego sensowności. Co prawda rzadko coś wnosi, ale jest to element tworzenia postaci.

Jak też kolega doktor zauważuł, fanservice jest dość typowym zjawiskiem w świecie anime i jego objawy można znaleźć nawet w takich klasycznych artystycznych dziełach jak NGE. Mimo to, łatwo zauważyć, że fanservice jest coraz gestszy w ostatnich latach. Tak wiele anime teraz ma choć jeden Onsen/Umi/Pool epizod (gdzie to boohaterki mogą się pokazać w strojach kapielowych), że to sie stało normą dla zagorzałych. Jest jeszcze "Gainax bounce" ;].

I na koniec, termin fanservice można uznać jako wyróżnik między anime z odrobiną nagości a zboczonym hentaiem. Jak sama nazwa mówi, fanservice jest tworzony wyłącznie dla fanów, nie dla krytyków, więc ci mają prawo na nie narzekać.

PS. Kolega moderator może wydzielić temat, tlyko żeby zostawił mój pierwszy post



el doctore - Śr wrz 26, 2007 9:32 am

Jest jeszcze "Gainax bounce"
No, to już jest creme de la creme fanserwisu W Tongen Toppa Gurren Lagann Gainaxu mamy zwieńczenie i kulminację tej radosnej zabawy.



Endorama - N wrz 30, 2007 4:54 pm
Ja tam lubie jak w anime znajdzie sie troche podtekscikow W niektorych komediach potrafia z tego zrobić niezły użytek (np. School Rumble).

Tak BTW witam wszystkich