Gantz



grzes00y - Pn kwi 21, 2008 12:59 pm
Nie ma odpowiedniego tematu o Gantz dlatego go zakładam.
Anime co prawda nie udane, ale przykro mi to mówić lecz ta recenzja na azunime jest żałosna. Co jak co ale takie wylewanie swojej nienawiści do anime w recenzji źle świadczy o recenzencie. Na tanuki też takie recenzje się zdarzają co w ogóle nie powinno mieć miejsca.
Powinien choć trochę się postarać i napisać ją sensowniejszą lub jakaś alternatywa powinna być.
PLUSY ANIME:
- ładna kreska szczególna ta dziewczyna była piękna i świetne scenki erotyczne(nawet seks). Tego w anime bym się nie spodziewał
- bardzo dobry i ciekawy pomysł na anime
- ładna piosenka w endingu
MINUSY ANIME:
- Mimo że obejrzałem ponad 100 anime to głupszego chyba jeszcze nie widziałem. Mówiąc w skrócie anime robione przez idiotów dla idiotów a przynajmniej miałem takie wrażenie jak to oglądałem chociaż dopiero od 10 odcinka gdzieś. Bo te odcinki do czasu drugiego zadania były bardzo fajne.
- żeby to anime miało sens należało by przyjąć założenie że ludzie w tym anime mają powycinane mózgi bo ich zachowania zarówno poza jak i w trakcie misji nie mają zazwyczaj sensu. Po za tym oni tak się zachowywali jakby wszyscy chcieli zginąć.
- normalnie takie anime by mogło mnie nawet wzruszyć gdyby tylko miało choć odrobinę logiki i sensu zachowań ludzi.
- Końcówka to też całkowita porażka bo nic nie wyjaśnia.
Moja ocena to 5/10. To anime nie umywa się do Elfen Lied które było o wiele bardziej logiczne.




Pottero - Pn kwi 21, 2008 10:35 pm
Tak się składa, że akurat w przypadku ‼Gantza” nie mam sobie nic do zarzucenia. Są w tekście może dwa czy trzy ‼pstryczki”, ale ten akurat tekst pisany był bez złośliwości. Jeśli chcesz przeczytać jakąś moją złośliwą recenzję, zapraszam do dalszych poszukiwań. A jeśli nie podoba ci się mój styl pisania, to nikt nie zmusza cię do czytania tego, co napiszę. Nie ma w niej żadnej agresji, a postulat, aby napisać ją sensowniejszą, w przypadku takiego anime jak ‼Gantz”, które jest bezsensowne do potęgi entej, jest trochę śmieszny – napisałem tak sensownie, jak się dało.

Problem w tym, że moja recenzja tego anime nie może pójść jako alternatywna z tego prostego powodu, że jest jedyna. Poza mną i el doctore’em (i Argentum Astrum, który jednak już dawno nie daje o sobie znać) chyba nikt nie był na tyle szalony, aby obejrzeć to anime do końca. Reszta redakcji albo w ogóle nie tykała, albo nie dotrwała do 10. odcinka, a prawdę mówiąc, i ja miałem problem z przebiciem się od 8. wzwyż. Redakcja Azunime stoi otworem dla każdego – możesz napisać alternatywną recenzję ‼Gantza”, a jeśli okaże się lepsza od mojej, to może nawet zawiśnie jako główna. Co prawda dotychczas taka sytuacja zdarzyła się chyba tylko raz, ale zawsze przecież może się powtórzyć.

Co sądzę o samym anime, wyłożyłem w recenzji, nie będę się więc powtarzał.



Filippiarz - Wt kwi 22, 2008 12:37 am

Poza mną i el doctore’em (i Argentum Astrum, który jednak już dawno nie daje o sobie znać) chyba nikt nie był na tyle szalony, aby obejrzeć to anime do końca. Reszta redakcji albo w ogóle nie tykała, albo nie dotrwała do 10. odcinka, (...)
Ja jeszcze obejrzałem całe i mi się nawet podobało - szczególnie te długaśne walki, co ich nikt prawie nie lubi, były dla mnie najciekawsze. Chrupałem cipsy i wślepiałem się jak głównemu bohaterowi coraz bardziej zaczyna odpierd...ć, a wszyscy wokół umierają. Scena śmierci chłoptasia "zakrzyczanego" na śmierć jest naprawdę mocna.
Fakt, że Gantz nie ma za wiele sensu nie oznacza, że to złe anime, to tylko mało sensowne anime, oglądnąć też się da to z przyjemnością, tylko nie każdemu to będzie dane



grzes00y - Wt kwi 22, 2008 12:20 pm
Głupotą jest pisać że "Gantz”, to anime bezsensowne do potęgi entej. Szukaj zbytnio sensu w fantastyce i horrorach to źle skończysz.
Owszem jakiś zawszy musi być sens i fabuła więc mnie chodzi o to że jako ogólny pomysł był bardzo dobry lecz dopiero jak się przyczepić szczegółów to moja ocena tego anime jest dużo niższa.
A poza tym ktoś kto komentuje to anime a nie obejrzał całości jest niewarty żeby się o nim wypowiadać. Ten problem dotyczy wielu ludzi którzy obejrzeli po kilka odcinków różnych anime i myślą sobie że mają prawo powiedzieć czy anime jest dobre czy złe.
Dla przykładu anime Zero no tsukaima na początku bardzo mi się podobało lecz pod koniec I serii i przez większość II serii stało się bardzo irytujące, powtarzające i nie mające prawie sensu, że moja opinia co do tego anime się znacznie zmieniła.
Podobnie było z Gantzem. Na początku świetne(chociaż śmierć w pierwszym odcinka najgłupsza z możliwych) ale od 8 odcinka coraz idiotyczniejsze się stawało i tak już do końca.
Jak można mieć dla przykładu tak wielkie opory sprzed strzelaniem do jakiegoś potwora skoro wiedzą że nie mają wyjścia ?
I podobnie głupie było to jak można dać się rządzić komuś kto znalazł się tam po raz pierwszy? Przecież jak ktoś już raz w tym uczestniczył to ma ogromną przewagę nad pozostałymi. Może zrobić z nimi co chce. Poza tym sam sposób pokonywania niektórych wrogów był taki bezsensowny.




Pottero - Wt kwi 22, 2008 9:14 pm

Ja jeszcze obejrzałem całe i mi się nawet podobało

No dobra, o tobie zapomniałem, ale żeby się wybronić, to powiem, że ty się nie liczysz, bo tak samo jak ma masz dziwne ‼smaki” jeśli chodzi o anime .


Głupotą jest pisać że "Gantz”, to anime bezsensowne do potęgi entej. Szukaj zbytnio sensu w fantastyce i horrorach to źle skończysz.

Oj, doprawdy? A co powiesz o ‼Ghost in the Shell”, które kilkanaście lat temu było fikcją, a za kilkadziesiąt może stać się rzeczywistością? Cały czas powoli dążymy w tym kierunku. Nie twierdzę, że tak się stanie, bo tego nie wiem, ale to, co dzieje się obecnie, pozwala nam spojrzeć na ten tytuł trochę inaczej niż dwadzieścia lat temu. Idźmy dalej – gdybyś powiedział, że ‼Blade Runner” to głupota, Daldow prawdopodobnie we właściwym sobie spektakularnym stylu odgryzł by ci głowę. A ‼Akira”? Przesłanie może się trochę zdezaktualizowało, ale że historia lubi się powtarzać, nadal może służyć za przestrogę. Horrorów co prawda widziałem w życiu mnóstwo, o wiele więcej niż anime, ale z tym gatunkiem może masz rację, bo jakoś nie mogę sobie przypomnieć żadnego, który miałby jakiś większy sens. Chociaż gdyby pomyśleć, to nawet takie ‼Wiem, kto mnie zabiłâ€, które zostało zmiażdżone przez krytyków i widzów, głównie za rolę Lohan, w swoim bezsensie ma jakiś sens, trzeba tylko podejść do tego tytułu na spokojnie i zastanowić się, co autor miał na myśli; większość po obejrzeniu tego filmu woli jednak od razu po nim jechać, nie zastanawiając się nad płaskim i bullshitowatym ukrytym sensie, który uczyniłby ten film logiczniejszym (żeby nie było, nie twierdzę, że jest to film w jakiś sposób rewelacyjny, bo to słabizna góra 4/10). Ale nie o to mi chodziło, gdy pisałem tamten post. Chodzi o to, że prawie każdy film/książka/gra/serial, cokolwiek, ma jakiś sens w tym znaczeniu, że są logiczne i zrozumiałe (nawet w ‼Zagubionej autostradzie”, ‼Głowie do wycierania” czy innych filmach Lyncha i jemu podobnych jest sens i logika, trzeba tylko nie lada umysłu i wiele czasu, aby dojść do jakiegoś sensownego wniosku, który może cię doprowadzić do następnego, i kolejnego...). Niestety, ‼Gantz” jest całkowicie nielogiczny i całkowicie niezrozumiały, przynajmniej anime, bo mangi nie znam, a po obejrzeniu serialu jakoś nie ciągnie mnie do tego, żeby ją poznać. Z całej tej sieczki, grzmocenia się i przeklinania nic nie wychodzi.


Owszem jakiś zawszy musi być sens i fabuła więc mnie chodzi o to że jako ogólny pomysł był bardzo dobry lecz dopiero jak się przyczepić szczegółów to moja ocena tego anime jest dużo niższa.

Z pomysłem się zgadzam – początkowo myślałem, że ‼Gantz” będzie dobrym anime. Nie wybitnym, ale znośnym i zadowalającym. Niestety, dobry pomysł zarżnięto wykonaniem poniżej wszelkich ogólnie przyjętych norm.


A poza tym ktoś kto komentuje to anime a nie obejrzał całości jest niewarty żeby się o nim wypowiadać. Ten problem dotyczy wielu ludzi którzy obejrzeli po kilka odcinków różnych anime i myślą sobie że mają prawo powiedzieć czy anime jest dobre czy złe.

Nie ty, nie ja, nie Filippiarz – nikt z nas nie ma prawa decydować o tym, czego człowiek jest wart, a czego nie, więc uprzejmie proszę: skończ z szafowaniem takich ‼prawd objawionych”, których nie możesz podeprzeć żadnym sensownym dowodem, argumentem. Moim zdaniem każdy ma prawo robić, co chce, a jeśli wolał po ośmiu odcinkach zrezygnować, niż dalej się tym katować, to jego wybór. Po tych ośmiu odcinkach ma prawo wypowiadać się negatywnie o tym tytule – jeśli przez osiem odcinków anime się nie rozkręciło, a fabuła nie nabrała jakichś sensownych kształtów, spokojnie można sobie taką serię podarować, bo szanse na to, że w ostatecznym rozrachunku okaże się czymś, co naprawdę warto obejrzeć, są niskie. A jeśli jeszcze dojdą do tego negatywne komentarze tych, którzy obejrzeli całość, osoby, które krytykują po obejrzeniu 1/3, mają moje rozgrzeszenie.



grzes00y - Śr kwi 23, 2008 7:58 am
Nie oglądałem tych tytułów które wymieniłeś ale wydaje mi się że Gantz w ogóle nie miał być ambitnym anime.
Mnie też tam manga nie interesuje ale z tego co wiem jest dużo bardziej rozwinięta. Jakby choć zakończenie było ładnie wyjaśnione to już ogromny plus dla tego anime.



Pottero - Śr kwi 23, 2008 9:09 am

Nie oglądałem tych tytułów które wymieniłeś ale wydaje mi się że Gantz w ogóle nie miał być ambitnym anime.
Mnie też tam manga nie interesuje ale z tego co wiem jest dużo bardziej rozwinięta. Jakby choć zakończenie było ładnie wyjaśnione to już ogromny plus dla tego anime.


Ano tu się zgadzam, co zresztą też wyłożyłem w recenzji. Nienajgorszy pomysł zbyto przemocą i innymi treściami potencjalnie 18+, ale dlaczego? Myśleli, że to wystarczy za wyjaśnienia? Że po superefektownej jatce przerywanej czasem seksem i przekleństwami każdy odejdzie od telewizora z opuszczoną szczeną i przeświadczeniem ‼oto właśnie obejrzałem coś absolutnie genialnego!”? Albo, jak twierdzą niektórzy gantzofile, był to efekt zamierzony, mający wzmocnić atmosferę tajemniczości? Jakiej tajemniczości, skoro z całego tego anime wiemy tylko tyle, że gantz po prostu jest i zleca uczestnikom mordowanie istot, które prawdopodobnie są kosmitami, co ledwie starcza na zalążek jakiejkolwiek tajemnicy. Skąd się wziął, czym jest, jak i dlaczego wybiera uczestników ‼gry” i wielu innych ważnych rzeczy z anime niestety się nie dowiemy.
A czy miał być ambitnym anime... Trudno powiedzieć, ale sądząc po tematyce, twórcy może początkowo mieli takie aspiracje, chociaż czort to wie.



Shinto - Cz maja 29, 2008 3:19 pm
Hmm, bardzo wzruszył mnie moment kiedy Nishi umarł.



Filippiarz - Cz maja 29, 2008 3:52 pm

Hmm, bardzo wzruszył mnie moment kiedy Nishi umarł.
O tak, niesamowita scena, nieźle mi się wryła w umysł.

Gantz nie jest złym anime, ale też nie jest dobrym - ciężko w nim sens znaleźć, bo na niczym się specjalnie nie skupili jego twórcy, a tylko przenieśli niewielką część mangi na ekran i spróbowali jakoś tam spuentować.



Pottero - Cz maja 29, 2008 3:57 pm

Hmm, bardzo wzruszył mnie moment kiedy Nishi umarł.

Jak na osobę, która zrecenzowała serię, pytanie może wydać się głupie, ale przypomnij mi, kto to był Nishi, jak i w którym mniej więcej odcinku go zabili, bo tę scenę, jak zresztą Âź tego anime, chyba musiałem przespać.



Filippiarz - Cz maja 29, 2008 10:33 pm
Wpisz w google ze słowem "gantz" i zobacz pierwsze obrazki jakie w wyszukiwarce obrazów wyskoczą - to Ci powinno przypomnieć.



Pottero - Cz maja 29, 2008 10:52 pm

Wpisz w google ze słowem "gantz" i zobacz pierwsze obrazki jakie w wyszukiwarce obrazów wyskoczą - to Ci powinno przypomnieć.

Prawdę mówiąc, to znalazłem go na screenach przy recenzji, ale nie jestem do końca pewien – to jest ten gieroj, co to mu brakowało kilkunastu punktów do setki, a go zatłukli mniej więcej wtedy, kiedy Katō przez pół odcinka się zastanawiał, czy zabijanie alienów nie jest przypadkiem moralnie wątpliwe? Nic nie poradzę na to, że ‼Gantz” jest jednym z niewielu obejrzanych przeze mnie anime, którego bohaterów po zakończeniu oglądania nie pamiętam (inna sprawa z ‼Dragon Ballem”, bo tam ich po prostu masa była, więc niektórych zapomniałem).



grzes00y - Pt maja 30, 2008 3:14 pm
No faktycznie szkoda że tak skończył. Mogli pokazać przynajmniej jednego kto zdobywa te 100 punktów.



Shinyu - Wt cze 17, 2008 9:38 pm
Cóż, dostałam to anime od kolegi któremu niesamowicie się to podobało, ale po przeczytaniu dawno już recenzji Pottero się przestraszyłam i tak się te płytki kurzą w szafie i kurzą... Chociaż skoro grze00y sam też dajesz tej serii tak niską ocenę (mimo że uważasz recenzję za złą) to chyba nie będę ryzykować oglądania. Chyba że jednak polecacie?



Pottero - Śr cze 18, 2008 1:13 pm

Chociaż skoro grze00y sam też dajesz tej serii tak niską ocenę (mimo że uważasz recenzję za złą) to chyba nie będę ryzykować oglądania.

Coś mi się zdaje, że grzes00y po prostu uprawia bunt dla samego buntu .


Chyba że jednak polecacie?

Naprawdę sobie daruj, szkoda życia, lepiej wykorzystaj ten czas jakoś pożytecznie, skoś trawnik, poleż na tapczanie czy coś.



grzes00y - Śr cze 18, 2008 3:02 pm
Jeśli nie przeszkadza ci dużo krwi, brutalności i latające części ciała to oglądaj bo to prawdziwy HIT.



Pottero - Śr cze 18, 2008 4:02 pm

I radzę ci nie kierować się recenzjami bo są to czysto subiektywne opinie, którą bardziej szkodzą niż pomagają. Jeśli już to ewentualnie poczytaj zarys fabuły napisany w recenzji.[/color]

Że co? A ten tekst, który zacytowałem, to może jest obiektywny? Jest tak samo subiektywny jak moja recenzja, z tym że w niej zawarte są jakieś konkrety i jest napisana poprawnym językiem. A jeżeli oczekujesz stuprocentowo obiektywnych recenzji, to radzę przeprowadzić się na Marsa czy gdzieś tam.

Shinyu, przeczytanie samego zarysu fabuły ci wystarczy, bo jeśli chodzi o scenariusz, to ‼Gantz” ma tylko zarys i nic poza tym, przynajmniej anime.



Shinyu - Śr cze 18, 2008 4:09 pm
Hmm. Hyhy Mam wrażenie że teraz będziecie się kłócić o to czy powinnam, czy nie powinnam oglądać tego anime.
Prawdopodobnie zrobię jak zwykle, tzn. obejrzę dwa pierwsze odcinki i jeśli jakimś cudem mi się spodoba, to skończę. Akurat dużo krwi, brutalność i latające części ciała mi nie przeszkadzają (w EL to jedyne co mnie trzymało przed monitorem - tak, jestem specyficzna) ale miło gdyby było coś poza tym.



Pottero - Śr cze 18, 2008 4:30 pm

Akurat dużo krwi, brutalność i latające części ciała mi nie przeszkadzają (w EL to jedyne co mnie trzymało przed monitorem - tak, jestem specyficzna) ale miło gdyby było coś poza tym.

Seks i wielka czarna kula plus sam bezsens mogą być?



Endorama - Cz cze 19, 2008 3:40 pm
Czarna kula z nagim gościem w środku!



Dark Rael - Cz cze 19, 2008 4:00 pm
Co wy robicie? Ona gotowa jeszcze zmienic zdanie



Góral - Cz cze 19, 2008 4:39 pm
Shinyu, jeśli już chcesz zabierać się za Gantza to sugerowałbym zabrać się za mangę. Po pierwsze stracisz mniej czasu (czy to na "załatwienie" tytułu czy na przeczytanie kilku tomów), po drugie jeśli ona Ci nie przypadnie do gustu to anime tym bardziej, bo poza sugestywnym udźwiękowieniem (czyt. jękami i odgłosami mielenia mięsa) nie ma tam nic nadzwyczajnego. W mandze przynajmniej są szczątki fabuły, bohaterowie tak nie denerwują no i jest więcej akcji. Z czasem autor ma coraz bardziej chore pomysły, ale zanim dojdziesz do tego momentu albo będziesz fanką Gantza albo przerwiesz czytanie znacznie wcześniej.



Shinyu - Cz cze 19, 2008 6:08 pm
Tak mnie rozwaliliście tą dyskusją że olałam naukę do egzaminu i obejrzałam dwa odcinki, trzeci przeglądając.

I hmm... nudne to. Czy tam naprawdę nic więcej się nie dzieje tylko oni latają za tymi porami które tryskają zielonymi glutami? A poza tym ja jestem wytrzymała, uwielbiam krew, zdzierżę sceny erotyczne, nawet gluty przeżyję, ale jest coś co mnie od zawsze napawa wielkim obrzydzeniem - zoofilia.

Żeby to miało jeszcze jakieś ciekawe wątki. Ale w dodatku ci ludzie są tak dobijający, że najchętniej bym złapała tego głównego bohatera za gardło i je rozharatała. Jak można być takim dup... emmm T_T odi profanum vulgus i nie mam ochoty oglądać ludzi którzy mnie zwyczajnie wnerwiają.
To ja podziękuję za ciąg dalszy.



Pottero - Cz cze 19, 2008 6:18 pm

Czy tam naprawdę nic więcej się nie dzieje tylko oni latają za tymi porami które tryskają zielonymi glutami?

Dzieje się. Pory są bodajże przez pierwsze cztery czy pięć odcinków, później są jakieś ptaki, roboty, kilkudziesięciometrowe posągi Buddy, zaczną też między sobą walczyć i wuj wie, co tam jeszcze było. Wszystko dokładnie w tej samej konwencji, co pory.


Żeby to miało jeszcze jakieś ciekawe wątki. Ale w dodatku ci ludzie są tak dobijający, że najchętniej bym złapała tego głównego bohatera za gardło i je rozharatała. Jak można być takim dup... emmm T_T

Żałuj, że nie doczekałaś do bodajże ósmego odcinka, którego większość czasu zajęło to, jak Katō zastanawiał się, czy moralnie poprawnym jest zabicie jakiegoś aliena, który bez skrupułów zarzyna ludzi, a jednego z uczestników gry już ma na tapecie. Ten odcinek był zaprawdę ‼głęboki”. I cały serial jest podobny.



grzes00y - Cz cze 19, 2008 7:25 pm
Shinyu posłuchaj mnie. Anime nie jest nudne bo co jak co, ale widziałem mnóstwo nudnych anime, ale na pewno nie to.
Ten piesek to Minetnik i jego celem jest rozweselenie oglądającego więc nie ma się co przejmować.
Sceny seksu to chyba tylko w jednym odcinku są. Anime się dzieli na misje i czas między misjami. W trakcie misji są brutalne walki, a pomiędzy misjami ich życie codzienne.
I owszem Shinyu niestety wadą podstawową i najważniejszą są ci bohaterowie czyli głównie to dziwne zachowanie, które potrafi bardzo zdenerwować. Mogło być mniej dramatyczne to by było lepsze.



Pottero - Cz cze 19, 2008 7:44 pm

Sceny seksu to chyba tylko w jednym odcinku są.

Ja tam pamiętam co najmniej dwie – jak Kei wyobrażał sobie, że będzie się bzykał z Kei, to było chyba gdzieś w 13. albo 14. odcinku, i gdzieś w 18. albo 19., jak się bzykał z tą starą, nawet screen z tego jest pod recenzją:



Nagości i prób gwałtów nie liczę.



Shinyu - Cz cze 19, 2008 8:07 pm
Ten piesek to Minetnik i jego celem jest rozweselenie oglądającego więc nie ma się co przejmować.



grzes00y - Pt cze 20, 2008 6:57 am
Jak chcesz przecież nikt ciebie nie zmusi i naprawdę nie przejmuj się takim czymś w anime bo to tylko anime. Ta nazwa to ktoś tak napisał na innym forum
Pottero a czy przypadkiem te 2 sceny nie były w tym samym odcinku ?



RAX - N cze 22, 2008 2:59 pm
Juz po samym openingu chcialo mi sie to ogladac.Moze to troche monotonne bylo ale pod koniec chociaz cos sie dziac zaczelo i tej cezury nie bylo tak duzo.A sam koniec to juz mnie troche zdziwil



Shinto - Pt lip 04, 2008 8:11 pm
A wg. mnie chłopcy nie codziennie się spotyka tytuły w których praktycznie wszyscy główni bohaterzy zostaną wyrżnięci No bo w sumie tylko Kei przeżył I na całe zczęście pokonał Gantza...



BLACK HEART - Cz lip 31, 2008 10:14 pm
Czy kei przeżył? hmmm... ja tego nie widziałem. Wiem tylko że stanął naprzeciwko pociągu tyle go widziałem. Ale trzeba przyznać że anime jest wyjątkowe nawet dla swego rodzaju. Ale trochę mi żal tych innych postaci(o mało bym się nie rozpłakał), mogła przynajmniej przeżyć ta Tae Kojima, lub dziewczyna z ostatnich odcinków co miało tą książkę(coś o labiryncie).