Genshiken



helldozer - Pt lut 15, 2008 10:12 pm
Ehh aż dziw bierze że nie ma tu tematu o tym zacnym anime . Dla niekumatych: to nie jest seria o superbohaterach ratujących świat przed zagładą czy innymi duperelami. Opowiada perypetie pewnego nieśmiałego studenta, fana mangi i anime, Kanji Sasahar'y który wybierając się na uniwersytet postanawia dołączyc do klubu pokrywającego się z jego zainteresowaniami. Wybór pada na Społeczność Studiująca Współczesną Kulturę Wizualną „Genshiken” a jak dalej toczy się historia to już trzeba zobaczyc samemu. Mi anime przypadło do gustu. Nie jest ani specjalnie dobre ani złe a specyficzny humor nie każdemu przypadnie do gustu więc nie bede go specjalnie zachwalał. Jeśli ktoś sie chce przekonac to niech obejrzy i się wypowie.
Wsio.




Endorama - So lut 16, 2008 7:21 am
Jak ktos jeszcze nie obejrzal, nie znaczy odrazu, ze jest niekumaty :> Osobiscie obejrzalem pierwszy sezon. Anime dobre, ale w sumie tylko dzięki obecności Saki i ew. Madarame.



helldozer - Pn lut 18, 2008 4:41 pm
A owszem niekumaty bo nie oglądał A tak pozatym to jest jeszcze 2 seria ale nie bardzo miałem czas obejżeć wiec nie wiem czy trzyma poziom pierwszej.



rayu - Pn lut 18, 2008 10:11 pm
Najbardziej z całego anime to chyba podobał mi się opening, a to że fabuła opowiada historie o członkach klubiu anime nie czyni odrazu tego serialu jakimś super wyjątkowym, oczywiście temat otoku interesujący z tego powodu że uświadamia widza co się dzeieje z człowkiekiem kiedy odda się totalnej rozpuście i da pochłonać w globalnej wariacji o suptelnej wariacji zwanej pospolicie manga i anime.To że pisze takie rzeczy nie świadczy że nienawidze tego anime poprostu gustuje w w troche innej tematyce poza tym jesli znajde chdz troche czasu to spróbuje ukąść drugą serie.




helldozer - Wt lut 19, 2008 12:10 pm
No fakt anime nie jest jakoś nadzwyczajnie ambitne ale może się podobać, wszystko zależy od gustów a o nich sie jak wiadomo nie dyskutuje.



MoonMan - Śr lut 20, 2008 7:04 pm

wszystko zależy od gustów a o nich sie jak wiadomo nie dyskutuje.
Chętnie bym o tym podyskutował , a tak serio Genshiken jest komediową serią, która próbuje analizować kulturę otaku. Temat mnie nie bardzo interesuje, a zawarty w serialu humor niezbyt mnie bawił. Zrealizowane jest to jednak dość sprawnie. Jeśli ktoś ma ochotę, lubi takie tematy i trafi z poczuciem humoru to może mu się spodobać. Ja oczekiwałem czegoś zbliżonego do Welcome to the NHK i się zawiodłem (ale twardo oglądałem do końca .



luki_102 - Śr lut 20, 2008 9:40 pm
Ja oczekiwałem czegoś zbliżonego do Welcome to the NHK i się zawiodłem (ale twardo oglądałem do końca



h43m - N lut 24, 2008 9:20 pm
NHK miało wiele lepszy klimat i uwypuklił parę tematów (hikkikomori/inbou/eroge), a Gen zajął się bardziej tym, co otacza otaku.

Ale nie mówiąc więcej o NHK, z polecenia szefa obejrzałem Genshiken, ale tak naprawdę nie spodziewałem się za dużo. Po pierwszym sezonie i OVA nie zaskoczyło mnie zbytnio. Jako komedia, śmieszcze gagi były raz na parę odcinków. Jako parodia otaku, jednak ustępuje Lucky Star. Genshiken trochę alienizuje otaku i pokazuje ich bardziej jako oddzielną rasę, nawet z włąsnymi podrasami. Jeśli chodzi o styl rysunku, to jest on jakiś ponury jak na komedię. Co pawda w OVA dodali temu trochę kolorystyki, ale z kolei spadła szczegółowość. Projekt postaci i humor też na tym nieco stracił. Podsumowując, dobre do zabicia paru chwil, ale ponadto niewiele.

To co zwykle ode mnie, czyli anime od strony seiyuu. Dominuje oczywiście Satsuki Yukino w swoim stylu i manzaiowymi gagami (a gdzie Chidori-harisen?). Rola Saki jakby napisana specjalnie dla niej. Nobuyuki Hiyama. Jego atutem chyba są jego krzyki, ale dla mnie jednak są denerwujące, tak jak usypiający głos Kawasumi. Yuji Ueda nawet nie tak źle, ale miał krótką rolę. Pomijając już tych ludzi, gdzieś tam w tle pokazała się Kaori Shimizu, której głos mi się całkiem podoba.

No, jeszcze czeka mnie druga seria tego. Może jeszcze coś da się z tego wyciągnąć?



Dark Rael - Pn lut 25, 2008 9:56 am
Hmm, no mnie sie zdawalo, ze oni wlasnie pokazali ich bardziej jak ludzi. Nie zamknietych po domach biedakach, ktorzy sa zalosni - wystarczy tylko spojrzec na nich. I nie gloryfikowalbym nhk, gdzie te rzeczy byly tylko dodatkiem. Nie porownywalbm tych anime, one sa jednak o czym innym, genshiken pokazuje sympatyczniejsze oblicze otaku, natomiast nhk mowi o problemach przystosowania czlowieka do wymogow japonskiego spoleczenstwa. Wlasciwie nhk pokazuje otaku, a nie wysmiewa ich jak lucky star. Po genshikenie troche zaczalem sie z tymi ludzmi identyfikowac, bo my tu na azunime, jak wskazuje skrot "genshiken" takze badamy nurt anime, wplyw jego na ludzi, staramy sie rozumiec co wplywa na ksztalt anime, zrozumiec fenomen pewnych gatunkow i razem cieszymy sie nowymi seriami, potrafimy godzinami gadac na ircu o macrossach. W gensikenie robia to moze intensywniej, ale jestem pewien, ze swietnie bysmy sie z nimi rozumieli. Napewno wolalbym pogadac z ludzmi z genshikena, niz z bohaterami nhk i lucky star Rozumiem jednak w czym problem, ja widzialem najpierw genshikena i on byl jednym z pierwszych seriali o otaku, wiadomo, ze po nhk i lucky star nic tu nowego nie zobaczymy.

No trudno nie trafilem z tą propozycją dla Ciebie. Ciekawe co bys powiedział na otaku no video, tam dopiero jest kpina, a poza tym ciekawie zrobiony.



el doctore - Pn lut 25, 2008 10:19 am

Rozumiem jednak w czym problem, ja widzialem najpierw genshikena i on byl jednym z pierwszych seriali o otaku, wiadomo, ze po nhk i lucky star nic tu nowego nie zobaczymy. Ciekawe co bys powiedział na otaku no video, tam dopiero jest kpina, a poza tym ciekawie zrobiony.
Ano, fakt. Trzeba w końcu napisać o Otaku no Video, bo jest to, jak do tej pory, najciekawszy tytuł o tym fenomenie. I chyba, mimo gorzkich tonów, najzabawniejszy. Inna sprawa, że nie wszystkim przypadnie do gustu jego forma. Ale, kogo to...



h43m - N mar 02, 2008 9:22 pm
Oczywiście, w porównaniu z LS to otaku rzeczywiście potraktowani dość łagodnie, bo postacie LS to niemal wyłącznie postacie anime, które trudno utożsamiać z prawdziwymi ludźmi. Ale w Genshikenie mocno została uwypuklona granica między otaku, a normalnymi ludźmi. No i plus za to, że Gen pokazuje różne rodzaje otaku i nie tak pobieżnie jak w LS, bo LS starało się też pokaywać schematy ukazujące się w anime jak i sparodiować same anime, podczas gdy Gen skupia się niemal wyłącznie na otaku.

No i duży wpływ pewnie miało też to, że Genshikena obejrzałem jako ostatniego, a po LS trzeba chyba anime większego kalibru, aby mnie zaszkoczyć. Dodatkowo w Genshikenie zabrakło mi trochę dokoloryzowania, jakby nie miało w sobie za dużo życia.

Polecenie nie było takie chybione, bo przyjemnie było zobaczyć nieco inną wizję otaku, ale to już jest zupełnie subiektywna opinia. Plus zaczynam lubić Satsuki Yukino, a Kaori Shimizu i tak lubię .

Co do Otaku no Video, wygląda na to, że jest to jakieś legendarne anime . Ale nie mam pojęcia jak zdobyć, więc się narazie wstrzymam.

[EDIT / BUMP]
Po drugiej serii doszedłem do wniosku, żę popełniłem duży błąd - traktowałem to anime bardziej jak parodię pokroju Lucky Star, podczas gdy anime próbowało pokazać prawdziwe życie otaku bez zbędnego wyolbrzymiania problemów i wyśmiewania ich. Przez to, w dużej mierze Genshiken nie jest komedią, a bardziej próbą przeniesienia rzeczywistości do świata 2D.

Jednak mimo wszystko, zabrakło mi tutaj trochę fabuły i humoru. Podsumowując, anime dla niektórych może i będzie ciekawe, aczkolwiek mało spektakularne.



Aenama - Pn mar 03, 2008 10:03 pm
A co sądzicie o drugim sezonie? zaczął się ukazywać jakiś czas temu.



h43m - Pn mar 03, 2008 11:15 pm
Mało że się zaczął ukazywać, ale nawet skończył się ukazywać .

Drugi sezon był trochę lepszy i trochę gorszy. Styl rysunku pozostał taki sam jak w OVA. Ogólnie przy całej serii można narzekać na brak spektakularności i czegoś, co by mocno zapadło w pamięć na jakiś dłuższy czas. W drugiej części pojawiło się tego trochę, za przykład biorąc gra uke/seme czy 2DComplex, choć nie wiem na ile to zostanie w pamięci.

Słabą stroną może tez okazać się to, że większość postaci przesunęli na dalszy plan, skupiając się wokół manga/doujin-otaku i cosplay-otaku, najmocniej przy końcu. No i Saki zamienili na jakiegoś mało przyjemnego świra...

I jeszcze jedno, można paść (trupem) z wrażenia jak się słucha Kawasumi mówiącą po angielsku .



Dark Rael - Wt mar 04, 2008 10:03 am
Ja z tych co lubia genshikena, drugi sezon zaczyna sie nudno, ale z czasem sie poprawia. Skupia sie bardziej na parze sasahara/ogiue, ale jest tez sporo kanako. W sumie moze byc, ale jednak pierwszy serial byl moim zdaniem lepszy. I nie brakuje mu spektakularnosci, nie kazdemu serialowi ona potrzebna, wielu tytulom by wrecz szkodzila



Xian - Wt mar 04, 2008 11:11 am
A ja za to nie lubię ani jednego ani drugiego sezonu. Pamiętam swego czasu, zachęcony ocenami na Tanuki - od redakcji prawie same 10 - sięgnąłem po ten tytuł i mocno się rozczarowałem. Nie mówię, że był zły, ale raczej nie prezentował nic ciekawego, jak dla mnie. Raczej też trudno określić w jaką stronę chciał pójść, bardziej obyczajową czy komediową.
Zabrakło trochę, no nie wiem, polotu?
Jedno tylko dostrzegłem, gdybym się urodził był w Japonii, to bym prawdopodobnie wyglądał i zachowywał tak jak bohaterowie tego anime. A nie jestem pewien, czy jest to rzecz pozytywna.



krew_na_scianie - Wt mar 18, 2008 2:25 pm
Też siegnełam po ten tytuł po licznych, dobrych recezajch - nie spodobała mi się seria. Ale nie dlatego iż fabuła mi się nie podobała czy sposób przedstawienia historii, postaci. Anime to w moim rozumieniu sposoba się koneserom i siędzącym w otoczce anime, Japonia. Po prostu w trakcie oglądania jest tyle odsyłaczy do czegoś, czego wogóle nie znam i do czego nie mam bladego pojęcia, co psuje właściwie właściwie przyjemność oglądania. Zobaczyłam chyba jedynie 2 odcinki, i zrezygnowałam jedynie dlatego, iż jedyne co zrozumiałam przez ten czas iż jakiś chłopak zapisuje się do jakiegoś klubu i zaczynają rozmawiać Ta seria nie jest chyba po prostu dla wszystkich. Ja niewiele z niej zrozumiałam choć miałam najlepsze chęci - stąd cięzko mi ten tytuł ocenić.



Daldow - Śr mar 19, 2008 9:45 pm
Fakt, faktem że jako seria rozrywkowa "Genshiken" sprawdza się średnio. Także jako przedstawiciel teraz już liczniejszego gatunku "poznajmy kulturę otaku" sprawdza się średnio. To właśnie dobry tytuł dla kogoś kto o temacie ma pobieżną wiedzę. W końcu zjawisko kultury otaku to nie tylko to co eksponują serie pokroju "Lucky Star" czy nawet stonowany "Genshiken". Otaku to też gremium wielu pokoleń twórców. Dla ludzi naprawdę, poważnie zainteresowanych tematem polecam "Otaku no video" z 91. Jest bardziej aktualne od dwóch wymienionych tytułów i patrzy na kwestie trochę jednak dojrzalej. Uwaga! Tylko dla zatwardzialców.

Dla mnie Genshiken jest tytułem strzelającym nieco w pustkę. Za bardzo opiera swój humor na próbie podśmiechiwania się zza ekranu ze swoich widzów. Nic w tym odkrywczego i nic specjalnie zabawnego. Nie ma tu miejsca na jakąś zaawansowaną refleksję, ani na jakąś przednią rozrywkę. Niestety.

Edit: Powód: Porcja złośliwości i maruderstwa
Po prostu w trakcie oglądania jest tyle odsyłaczy do czegoś, czego w ogóle nie znam i do czego nie mam bladego pojęcia, co psuje właściwie właściwie przyjemność oglądania.



grzes00y - N lip 20, 2008 8:06 pm
Obejrzałem I sezon i stwierdzam że to anime jest WYBITNE. W żadnym razie nie spodziewałem się czegoś tak genialnego.
Naprawdę fajnie pokazali jacy mogą być fani anime. Oczywiście moją ulubioną postacią była Saki.
Opiniami innych się zainteresuję jak obejrzę całość co nastąpi w ciągu najbliższych kilku dni.
Największą zaletą anime jest humor mimo że całkowicie inny typ humoru niż np w Kodomo no Jikan to jednak najwyższej klasy.
Już dawno tak mnie anime nie rozśmieszało.
Oceniam jako 9/10.