Hentai
XRay - N kwi 06, 2008 11:25 pm
To tak samo jak jakieś dziwadła powiedzą wszystkie filmy hentai są obrzydliwe i nie warto tego oglądać a widział zaledwie kilka brutalnych produkcji. To taka osoba nie ma prawa się wypowiadać bo nie ma o tym pojęcia.
Nie powiem, że wszystkie hentaje są obrzydliwe, powiem za to, że sporo z nich jest niesmacznych, a w większości po prostu wieje nudą, stąd też twierdzę, że nie warto na nie tracić czasu. Kompletnie nie rozumiem, co niektórzy widzą w kilkuodcinkowych OAV po kilkadziesiąt minut, w których najważniejszą rolę odgrywa bondage albo tentakle â przecież to chore. Było by kłamstwem gdybym powiedział, że nie oglądałem żadnego hentaja â widziałem w życiu kilkanaście (zwykłe, yuri, yaoi, tentakle, bondageâe itp.) i żadne produkcja stricte hentai mi się nie spodobała. Śmieszy mnie stylistyka tych filmów i ich infantylność, ot np. takie âźAne to boinâ â koleś mieszka bodajże z ośmioma siostrami, więc w dwóch odcinkach przeleci wszystkie, każdą na inny sposób. Kompletna strata czasu. Niby są jakieś hentaje, które mogą się spodobać, ktoś kiedyś wspominał bodajże o âźInjĹŤ gakuen: La blue girlâ, ale nie widziałem, więc się nie wypowiem.
Nie mam jednak nic przeciwko elementom hentai jako dodatku do fabuły, pod warunkiem, że nie przyćmiewają one reszty filmu; z takiej kategorii spodobały mi się np. âźChĹjin densetsu UrotsukidĹjiâ czy âźYĹjĹŤ toshiâ â całkiem klimatyczne thrillery z elementami eroguro, w których nawet nie lubiane przeze mnie tentakle niespecjalnie mi przeszkadzały, a oba tytuły swoją drogą polecam osobom pełnoletnim, które jeszcze nie miały okazji się z nimi zaznajomić.
Pottero - Pn kwi 07, 2008 3:08 am
Także więc, o ile zgadzam się z Tobą co do tego że zasadniczo na hentaje szkoda czasu to argumentacja którą przedstawiasz szczerze mnie rozbawiła. Pozdrawiam !
Bo ja już taki jestem śmieszny człowiek. Proponuję powielić mój poniższy post również w temacie âźRozbawiło mnie to...â!
grzes00y - Pn kwi 07, 2008 10:03 am
To szkoda bo wszystko co tutaj przeczytałem świadczy że jednak nie widzieliście ani jednego zwykłego anime hentai czyli bez żadnych udziwnień.
Może ciężko w to uwierzyć ale są również hentai bez żadnej przemocy(czy dobrowolnej czy nie) z gatunku romans gdzie chłopak jest tylko z jedną dziewczyną, ale nie przeczę że to są wyjątki.
Millennium actress akurat widziałem lecz w żadnym razie nie mogę powiedzieć że było lepsze chociażby do Air czy Tale of Memories. Konstrukcja była ciekawa ale wciągające zbytnio to było. Ot takie dla obejrzenia jako ciekawostka.
Deedlith_Anthy co do produkcji rozrywkowych to każde anime można do tego zaliczyć jak i każdy film który nie jest dokumentalny. Air jeśli chodzi o rozrywkę w kategorii że śmieszne, zabawne to takie na pewno nie było bo było dużo bardziej wzruszające od Tale of Memories.
Gry eroge można również podzielić odnośnie tego ile w nich scen erotycznych. Bo w niektórych praktycznie chodzi tylko o to czyli przez połowę albo większość gry są sceny erotyczne ale w wielu innych grach właśnie te sceny są rzadkością i tylko fabuła się w większości liczy jak w grze Fate Stay Night, Air, Kanon i wiele innych też.
Shinyu - Pn kwi 07, 2008 10:48 am
To szkoda bo wszystko co tutaj przeczytałem świadczy że jednak nie widzieliście ani jednego zwykłego anime hentai czyli bez żadnych udziwnień.
To pomóż Grzesiu, zarzuć tytułami bo ja zawsze chciałam jakiś hentai zobaczyć ale miałam zboczonego kolegę który nie rozumiał co to jest zwykły hentai bez żadnych udziwnień...
Pottero - Pn kwi 07, 2008 1:35 pm
To szkoda bo wszystko co tutaj przeczytałem świadczy że jednak nie widzieliście ani jednego zwykłego anime hentai czyli bez żadnych udziwnień.
O, przepraszam, ja widziałem. Chyba, bo nie wiem, co masz dokładnie na myśli mówiąc o âźudziwnieniachâ. Jakieś fetysze typu bondage, elementy nadprzyrodzone typu macki, czy może również to, że chłopak posuwa kilka panienek, że pojawia się miłość francuska, grecka, hiszpańska? Jeśli tych dwóch ostatnich nie uznajesz za udziwnienia, to jak najbardziej oglądałem kilka normalnych hentajów. Ba, nawet większość z nich była normalna.
Może ciężko w to uwierzyć ale są również hentai bez żadnej przemocy(czy dobrowolnej czy nie) z gatunku romans gdzie chłopak jest tylko z jedną dziewczyną, ale nie przeczę że to są wyjątki.
Żyjemy w nowoczesnym społeczeństwie, nie zapominajmy więc o yaoi, w których jeden chłopak uprawia seks tylko z jednym chłopakiem, ale czy to rzadkość, czy norma, trudno mi powiedzieć. Ostatnio mi się takie jeden-na-jeden trafiło do zajawki, ale ostatecznie nie opisałem go, bo to jednoodcinkowiec był. O ile się nie mylę, było to âźKirepapaâ. No, chyba że dwójka facetów w łóżku to wg ciebie âźudziwnienieâ, więc odwołuję, co powiedziałem.
To pomóż Grzesiu, zarzuć tytułami bo ja zawsze chciałam jakiś hentai zobaczyć ale miałam zboczonego kolegę który nie rozumiał co to jest zwykły hentai bez żadnych udziwnień...
Obejrzyj sobie âźCzarną księgęâ, tam nie ma absolutnie żadnych udziwnień . Ba, nawet âźniezwykle wciągająca fabułaâ jest .
h43m - Pn kwi 07, 2008 2:59 pm
Obejrzyj sobie âźCzarną księgęâ, tam nie ma absolutnie żadnych udziwnień . Ba, nawet âźniezwykle wciągająca fabułaâ jest .
Mówisz o tej "czarnej księdze"?
Pottero - Pn kwi 07, 2008 3:30 pm
Obejrzyj sobie âźCzarną księgęâ, tam nie ma absolutnie żadnych udziwnień . Ba, nawet âźniezwykle wciągająca fabułaâ jest .
Saygram - Pn kwi 07, 2008 4:06 pm
Oglądałem trochę hentai ale też sadzę że to strata czasu. Jedne tytuły były mocno niesmaczne zwłaszcza te z potworami a inne to granica absurdu. Bohaterki z rozmiarem piersi mega XXL lub historyjki jak to nieśmiały chłopiec/dziewczynka zmienia szkołę a potem jest wykorzystywany/na. Być może trafiają sie produkcje ciekawe ale daruje sobie sprawdzanie.
h43m - Pn kwi 07, 2008 4:09 pm
Widać nie jestem zbyt dobry w wyłapywaniu ironii, ale "czarna księga" bez wydziwnień...
W sumie jak sama nazwa wskazuje, coś dziwnego tam musi być, ale...
Znalazło się, pośród mojej klekcji hentajów, bez wydziwnień: Jokuana, same sceny 1-1, choć facet dostaje kilka bab. Jak dla kogo, jak MILF uzna za "normalne", może też Classmate no Okaasan ;]. Nie powiedziałbym, że są godne polecenia, ale w miarę "normalne".
Pottero - Pn kwi 07, 2008 4:39 pm
Widać nie jestem zbyt dobry w wyłapywaniu ironii, ale "czarna księga" bez wydziwnień...
W sumie jak sama nazwa wskazuje, coś dziwnego tam musi być, ale...
Nadziałem się na tę âźCzarną księgęâ właśnie przez to, że na paru forach wyczytałem, że ma ciekawą fabułę, więc postanowiłem się przekonać. Nie ma to jak fabuła wepchnięta między dwadzieścia pięć minut seksu na trzydziestominutowy odcinek... Przejechałem się na tym tytule strasznie.
âźJokuanaâ wygląda przerażająco, piersi w rozmiarze XXXXL â żenada. âźClassmate no okÄsanâ też wygląda przerażająco . Swoją drogą, âźMILFâ genialnie-żałośnie przełożył tłumacz 3. części âźAmerican Pieâ, wersji bodajże dla HBO â âźfrania do bzykaniaâ... Z normalnych to mógłbym polecić chyba wspomniane wcześniej âźAne to boinâ â jeden na jeden, tyle że z bodajże ośmioma dziewczynami. Jedyna nie pasująca scena to bondage z moĂŠ okularnicą i ewentualnie fontanna mleka z piersi przy orgazmie. Przerażające jest to, co powiem, ale jeden z niewielu przyzwoitych hentajów, jakie widziałem, to âźSensitive Pornographâ. Niestety, to yaoi... Był jeszcze jakiś, ale tytułu już nie pamiętam â oglądam na razy i wywalam, puszczając to później w niepamięć. Przyzwoitym tytułem jest ponoć âź21-ji no onna: Newscaster Katsuragi Mikiâ, ale jakoś nie miałem okazji obejrzeć.
Deedlith_Anthy - Pn kwi 07, 2008 5:33 pm
Anfanie-gdyby ktoś z boku spojrzał na np MA a na Aira- to MA jest wartością samą w sobie. Byłaby świetna nawet, gdyby była filmem z aktorami. A Air? Powiedzmy sobie szczerze, nie byłby ceniony tak, gdyby nie był anime.
I mówie to jako ogromna fanka Aira.
BTW-hentai nie lubie. Uważam to za nienormalne, że w grach takich jak Air czy Kanon są hentaiowe sceny. Kompletnie tam IMO nie pasują.
grzes00y - Wt kwi 08, 2008 8:38 am
W takiej sporadycznej ilości to mogą być podobnie jak w Fate Stay Night. Za to w grze Kimi ga Nozomu Eien jest już trochę więcej scenek hentai zwłaszcza z tą o niebieskich włosach.
Czarna księga ma stanowczo za dużo seksu i co ważne niestety dosyć ohydnego co skutecznie psuje to hentai no chyba że ktoś takie coś lubi. Już często dużo lepsze jest wiele tentacli.
No i właśnie nikt z was nie podał ani jednego tytułu anime hentai takiego zupełnie normalnego( a napisałem co mam na myśli) a yaoi nie jest normalne.
Ja znam przynajmniej 3 (a może i więcej) a ciekawe czy ktoś z was wymienił by przynajmniej jeden.
Pottero - Wt kwi 08, 2008 1:01 pm
Skoro dla ciebie yaoi nie są normalne, to ty dla mnie też nie jesteś normalny... Już nie będę wnikał, czemu uważasz je za nienormalne, wolę nie wiedzieć. Nie wiem też, czemu aż tak chełpisz się ilością obejrzanych przez siebie hentajów, zarówno normalnych, jak i nienormalnych? Chcesz się wypromować na zboczeńca czy co? Widziałem kilka takich, które uważasz za normalne, czyli jeden na jeden, ale tytułów ci nie podam, bo nie pamiętam. Ale przeglądając AniDB, natknąłem się na tytuł, który na dość długo zniechęcił mnie do sięgnięcia po jakiegokolwiek hentaja â âźBlood Royaleâ, jak najbardziej nienormalny. A fe!
Muchal - Wt kwi 08, 2008 7:52 pm
Moje podejście do Hentai, hmm będę musiał zacząć od pornografii. Jak większość młodych chłopców poprzez ten "gatunek" odkrywałem sekrety życia seksualnego aby po okresie dojrzewania zacząć się po prostu z tego śmiać. Jako że Hentai jest również pornografią dla mnie osobiście w najdziwniejszej formie stronie od tego. Widziałem kiedyś urywek uznałem to za nic niewarty wysiłek i od tamtej pory unikam patrzenia na takie rzeczy. W odróżnieniu od zwykłej pornografii, która może być w dorosłym życiu źródłem urozmaicania życia seksualnego tak oglądanie Hentaii uważam za dewiacje, tym bardzie jeśli kogoś to podnieca. I szczerze żal mi tych których kreci patrzenie na narysowane narządy rodne lub stosunki seksualne. I martwi mnie psychika takich osób, jak sobie później taki hentaiowiec poradzi gdy przyjdzie mu sie zmierzyć z prawdziwą kobietą, ponieważ pornografia wypacza psychikę i to bardzo. Dlatego już samo oglądanie uważam za dewiacje.
Pottero - Wt kwi 08, 2008 8:53 pm
âźDewiacjaâ to chyba zbyt duże słowo. Jakby nie patrzeć, hentai, tak jak i wiele innych gatunków, to, ja wiem, trend Japończyków do przedstawiania w formie animowanej rzeczy, które w innych krajach powstają z prawdziwymi aktorami. Są dramaty, pojedynki, romanse, komedie, dlaczego więc nie pornografia? Skoro normalne porno (w mojej definicji: facet-kobieta, kobieta-kobieta, facet-facet, ewentualnie trójkącik, ale bez żadnych fetyszystycznych udziwnień itp.) przez seksuologów uważane jest za przydatne i nie uznaje się go za dewiację, dlaczego więc za dewiację uznawać hentai? Rozumiem przypadek, kiedy ktoś uzależni się od rysowanej pornografii, będzie próbował w realnym życiu powtarzać to, co zobaczył w hentajach, przez oglądanie pornoanime nie będzie potrafił nawiązać kontaktu z płcią przeciwną etc., wtedy jak najbardziej mogę uznać to za jakieś zboczenie. Ale jeśli ktoś ogląda tylko po to, żeby oglądać i specjalnie go to nie rajcuje (tutaj zacytować mógłbym znajomą wypowiadającą się o swoim chłopaku, słynącym z zamiłowania do pornosów maści wszelakiej: Nie obchodzi mnie, przy czym jeszcze mu staje, to jego sprawa. Ważne, że mu w ogóle staje [bo tego mi potrzeba])? Trudno moim zdaniem mówić w takim przypadku o jakiejś dewiacji.
Shinyu - Wt kwi 08, 2008 10:07 pm
Hmm, może po prostu hentaie są gorsze ponieważ nie są realistyczne? W normalnych filmach pornograficznych jednak widzisz coś, co da się zrobić. Nawet jeżeli kobieta ma silikonowy biust, to jej pierś nie jest większa niż głowa. Raczej nie wypryśnie jej mleko przy orgazmie, raczej nie pojawią się macki "smyrające" ją po ciele. Chociaż nie wiem, może są takie pornole. Przepraszam ale moja wiedza w tym zakresie jest mała Ale może głównie z tego powodu człowiek lepiej się czuje widząc film pornograficzny - bo to jest prawdziwe, bo to można powtórzyć.
Tak z ciekawości - czy jest jakiś hentai, gdzie piersi kobiety są w NORMALNYM rozmiarze C, góra D (chociaż średnia to będzie B ale czego ja mam wymagać od pornoli?), a kobieta ta jest normalną dojrzałą kobietą, a nie dziesięcioletnią dziewczynką?
Muchal - Śr kwi 09, 2008 6:16 am
Pottero zgodzę się z Tobą jeśli jakoś mi udowodnisz, że większość oglądających Hentaie robi to aby zachwycać się nad wyszukaną animacją oraz nietuzinkowymi scenariuszami. Ponieważ jak dla mnie to Hentaie oglądją ci, których to podnieca w jakikolwiek sposób. Nie chodzi mi również o takich co obejrzeli klika aby zobaczyć co to jest, czy też nie posądzam Ciebie o dewiację, ponieważ jak o redaktor musisz mieć opinie o wszystkim nawet o Hentai. Mam kolegę, który uważa się za konesera pornografi, wiedzę ma sporą zna nazwiska reżyserów, wymieni ci przynajmniej 5 tytułów z daną aktorką itd. Ja mu zawsze mówię- Znajdź sobie dziewczynę albo inne hobby, ponieważ to jest chore. Tak samo dla mnie człowiek oglądający systematycznie hentai jest dla mnie albo masturbującym się po kontach nastolatkiem który utracił kontakt z rzeczywistością albo dorosłym dewiantem nie potrafiącym sobie poradzić z własną seksualnościa.
grzes00y - Śr kwi 09, 2008 11:17 am
Nie chcę napisać nic niegrzecznego ale jak czytam te bzdury co w większości piszecie na temat hentai to naprawdę widać że nic nie wiecie.
Mogę zrozumieć że jak ktoś zobaczył coś takiego i nie spodobało mu się to się zniechęca ale to nie znaczy że ma prawo mówić ogólnie że hentaje to dla jakiś zboczeńców lub że to jakaś dewiacja lub podobnie.
Jedyna różnica w stosunku do real to taka że tam fantazja jest nieograniczona i albo niektórzy lubią bardziej zwyczajne albo bardziej fantazyjne. I głupotą jest mówić że to gorsze od realnego porno bo jest właśnie odwrotnie gdyż w hentai często jest jakaś ciekawa fabuła, opowieść. Yaoi jak i cały homoseksualizm normalny nie jest ale to toleruję. Blood Royale kiedyś tam widziałem i nie spodobał mi się.
Co ważne większość filmów hentai jest na podstawie gier hentai lub chwilami takich komiksów.
Jak ktoś nie oglądał to niech obejrzy takie trzy tytuły. Te dwa pierwsze z polskimi napisami są.
One True Stories, Suika i Stairs.
Solar - Śr kwi 09, 2008 8:04 pm
No cóż, anime może się po prostu wydawać bardziej estetyczne - bohaterki z gładziutką, niemal celuloidową cerą, bez porów widocznych na zbliżeniu, z lśniącymi nogami, bez trzęsącego się tłuszczu czy fałdek na brzuchu.
Jasne, zgadzam się, że ktoś nałogowo oglądający hentaie może stracić kontakt z rzeczywistością i gdy zobaczy nagle prawdziwą kobietę, ucieknie z uczuciem obrzydzenia. Uważam jednak, że takie jednostki w dużej części kształtują się w wieku dorastania - słowem, szkoda, że dostęp do pornografii ma już kilkuletnie dziecko, gdy nauczy się korzystać z klawiatury. Nastolatek, który widział już i znudził się "normalnymi" pornolami, sięgnie po coś mocniejszego. Do rodziców można tylko apelować o kontrolę młodszych dzieci, ze starszą osobą ten numer nie przejdzie. Chyba, że rozmawiamy z kimś bardzo inteligentnym, wtedy można mu zasugerować, że hentaie ogląda na własną odpowiedzialność - im rzadziej, tym lepiej. Inaczej chce się później coraz więcej, zupełnie jak narkotyk, który z czasem działa słabiej. Słowem - erotyka nie bez powodu ma znaczek 18+
Dlatego mnie zastanawiają osoby, które się chwalą, ile obejrzały hentai/pornoli, bez względu na wiek. Mnie raczej mało rzeczy dziwi, ale pytanie - kogo obchodzi, ile się ma zaliczonych pozycji?
W normalnych filmach pornograficznych jednak widzisz coś, co da się zrobić. Nawet jeżeli kobieta ma silikonowy biust, to jej pierś nie jest większa niż głowa.
Nie widziałaś więc Lolo Ferrari. Zdjęcie autentyczne. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/41/Lolo_Ferrari_-_Mutter_Courage.JPG/402px-Lolo_Ferrari_-_Mutter_Courage.JPG
Shinyu - Śr kwi 09, 2008 9:11 pm
Zwracam honor xD Umarłam.
Pottero - Cz maja 29, 2008 9:48 pm
Obejrzałem to âźAniyomeâ, które ktoś polecał, ale obeszło się bez zachwytów â typowy hentai i nic ponadto. Ale po raz kolejny kazało mi to zwrócić uwagę na kilka prawideł âźchińskich pornobajekâ (uwaga, poniższy tekst jest nieco chamski, wulgarny i w ogóle nie odpowiedni dla osób poniżej 18. roku życia â dodaję to ostrzeżenie pro forma, żeby nie dostać od Raela nyoibĹ bez łeb):
1. Mężczyzna może uprawiać seks kilka razy pod rząd, z jedną bądź wieloma partnerkami. Przypuszczam, że byłoby to bardzo przydatne w prawdziwym życiu, bo np. aktorzy porno nie musieli by co kilka minut robić przerw (o ile mnie pamięć nie myli, co cztery), a montażyści mieli by mniej roboty. Zazdroszczę bohaterom hentajów, bo ja po jednym razie mam dość, a po dwóch jestem nieżywy i nigdy nie dam się namówić na więcej, o ile wcześniej nie zeżrę kilku viagr.
2. Sekspartnerzy, bez względu na to, czy jest to para hetero- czy homoseksualna, z reguły dochodzą w tym samym momencie. Przydatność w prawdziwym życiu â bezcenna, biorąc pod uwagę to, że większość kobiet przyznaje, że ani razu nie miała orgazmu, wszystkie musiały udawać. Jak to stwierdziła moja eksdziewczyna â to kobiety powinny bezproblemowo osiągać orgazm, żeby mieć jakąś przyjemność z seksu, bo wiele z nich musi później przeżywać katusze przy porodzie, a faceci z całą pewnością namęczyli by się, żeby takowy osiągnąć, bo udawanie nie jest w ich stylu. Poniekąd się z nią zgadzam.
3. Każdy licealista ma koleżankę, która chętnie pójdzie z nim do łóżka albo przynajmniej zrobi fellatio bądź pozwoli się pobawić swoim tym i owym. Takie koleżanki często występują w roli âźprzedskoczkaâ, aby bohater mógł się podładować przed właściwą akcją z Tą Jedyną. Chciałbym, żeby tak było w rzeczywistości.
4. Licealiści mają powodzenie u kobiet starszych i doświadczonych, jak choćby nauczycielek czy macoch. Bohaterowie często przeżywają z nimi pierwszy raz, aby po wszystkim usłyszeć, że byli znakomici. Też bym chciał.
5. Mężczyźni mają mniej więcej tyle samo nasienia co bohaterowie âźElfen Liedâ krwi. Nieprzydatne, światu groziłby przez to potop.
6. Ludzie są z gumy, bo potrafią kochać się w przenajdziwniejszych pozycjach, o których twórcom âźKamasutryâ nawet się nie śniło, a których człowiek nie byłby w stanie powtórzyć, o ile od co najmniej półwiecza nie ćwiczy yogi, nie gimnastykuje się i nie rozciąga na średniowiecznych narzędziach tortur.
7. Kobiety nigdy nie mają płodnych dni, a uprawianie seksu bez prezerwatywy nie grozi zakażeniem się aidsem, HIV, kiłą, tryprem i różnymi innymi nieprzyjemnymi chorobami, bez względu na to, ilu facetów wcześniej wpychało w tę samą szparkę/dziurkę.
Coś chyba jeszcze było, ale mi z głowy wyleciało. O takich wszędobylskich standardach jak piersi i członki w rozmiarze XXXXXL była już mowa, więc nie warto się powtarzać.
Endorama - Pt maja 30, 2008 7:13 am
Od kiedy anime (bo hentai to tez anime?) porównujemy do szarej rzeczywistości ? :>
Daldow - Pt maja 30, 2008 7:21 am
A czy to nie jest Pottero tak, ze jednak gros tych elementów jest tak samo wykorzystywana w pozycjach porno?
Przecież nie od dziś wiadomo, ze pozycje tego typu rozpowszechniają jedynie stereotypy dotyczące aktu seksualnego i chyba jednak większość osób obu płci w wieku, no ujmijmy to dojrzałym, doskonale sobie zdaje z tego sprawę. Naprawdę był sens rozprawiania nad tym?
Pottero - Pt maja 30, 2008 9:01 am
Był . Nie wiem jaki, ale jak mi się już zachciało pisać, to pisałem, co mi ślina na język przyniosła, więc jakiś sens był . No i nie porównywałbym tak łatwo hentajów do real live pornosów, bo tam przeważnie podkolorowaniu podlega wielkość pewnego organu, w którym to celu dobiera się odpowiednich aktorów, jak i ilość i długość stosunków, tutaj już spisują się przede wszystkim reżyser i montażyści. Ale mniejsza z tym.
grzes00y - So maja 31, 2008 7:54 am
Pottero powiedz mi jedno czy widziałeś takie 2 hentai jak Suika i One True Stories ?
Jeśli nie widziałeś to koniecznie obejrz. Uważam że każda osoba która w ogóle chce obejrzeć hentai musi obejrzeć te dwa tytuły. Zwłaszcza ze są nawet polskie napisy. Również hentai Stairs warto obejrzeć. Takie hentai to prawdziwa rzadkość i właśnie dlatego są takie negatywne opinie o tym gatunku.
Tassadar - Wt cze 10, 2008 7:05 pm
Zasadniczy problem z hentai jest po prostu taki, że wyłowić coś oglądalnego jest niesamowicie trudno, a już odnalezienie anime dobrych w tym gatunku to niemal jak szukanie igły w stogu siana. Co nie oznacza, że nie jest to możliwe. Generalnie sytuacja jest lepsza na rynku mangowym, gdzie jest kilku autorów wykazujących się pomyślunkiem i poczuciem humoru. Do zrobienia doujina nie trzeba zatrważających nakładów finansowych, więc dysponując niezłym pomysłem można się jeszcze wybronić. Gdy jednak przychodzi do zrobienia serii anime to po prostu jest to o tyle poważna bariera, że szanse na stworzenie czegoś dobrego drastycznie spadają. Bo pornogniot się sprzeda zawsze, niestety.
grzes00y - Wt cze 10, 2008 8:32 pm
Problemem chyba jest brak pomysłów na hentai(chociaż na anime chyba też). Hentai to prawie zawsze ekranizacja gry lub jakiegoś komiksu i ponieważ mało jest normalnych tego typu dzieł to dlatego powstają takie hentai raz gorsze a raz lepsze.
Teraz to już nie ma raczej sensu szukać hentai normalnych a raczej patrzeć na jakość wykonania czyli zarówno kreskę jak i sposób przedstawiania scen.
P-chan - Śr sty 21, 2009 7:52 pm
Czytając w tym temacie, wasze wypowiedzi, odnoszę wrażenie, że bierzecie, temat Hentai, za bardzo poważnie. Szczególnie mnie to dziwi z tego powodu, że sami Japończycy, takiej twórczości nie biorą jakoś dosłownie poważnie, tylko traktują bardziej to jako rozrywkę przy której mogą się w jakiś sposób odstresować lub miło spędzić czas.
Natomiast twierdzenie, że może w nadmiarze zaszkodzić, jest stwierdzeniem trochę na wyrost, bowiem można to również odnieść do każdego innego "zjawiska" z jakim na co dzień spotyka się człowiek.
Po prostu nie oszukujmy się każdy normalny człowiek, chyba umie rozróżnić rzeczywistość od fikcji, i raczej oglądanie hentai czy to częściej, czy rzadziej nie powinno raczej nikomu zaszkodzić, no chyba, że ma się jakieś zaburzenia w swojej psychice.
Ale raczej takiemu człowiekowi może zaszkodzić zarazem oglądanie "normalnych" anime, jak hentai (nie wspominając tu choćby o grach i innych "dóbr" kulturowych), i to w takim samym stopniu.
Wiec stwierdzenia co poniektórych są jak dla mnie pisane trochę na wyrost, i raczej traktuje je z przymrożeniem oka .
eizo - N lut 08, 2009 10:14 am
Co sądzicie o grze na podstawie, której powstało anime Kono Aozora ?
Nie przeczę że anime słabe, ale nie można tego powiedzieć o grze.
Poza tym wiele najlepszych anime właśnie powstało na podstawie eroge np obie części Ef, fate stay night, kimi ga nozomu, tsukihime.
I należy używać słowa eroge, a nie hentajowe gry bo mówienie zboczone gry jest jakieś prostackie.
Jakby seks był czymś zboczonym.
h43m - N lut 08, 2009 12:05 pm
I należy używać słowa eroge, a nie hentajowe gry bo mówienie zboczone gry jest jakieś prostackie.
Jakby Cię interesowało, temat dotyczy Hentai a nie eroge, które o dziwo są różnymi rzeczami...
Wystarczy trochę poczytać, a nie udawać, że na podstawie nagłówka wszystko wiesz, zwłaszcza, jak istnieje też ten temat: Eroge a anime
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL