Higurashi no Naku Koro ni Rei



dziki - So wrz 12, 2009 5:43 pm
...czyli ostatnia seria jednego z najlepszych anime jakie widziałem. Co sądzicie?
Moim własnym, osobistym zdaniem, bardzo ładnie wieńczy cały cykl. Troszkę żal było się żegnać z Hinamizawą i Klubem, ale bądźmy szczerzy, temat był na granicy wypalenia. Następna seria nie byłaby nawet w połowie tak dobra. Ostatnie 5 odcinków nie jest może szczególnie lotne, ale oglądałem je z dużą przyjemnością. Najlepsza wydała mi się pierwsza komedia, bo druga jest mało rozbudowana, a Dice Killing Chapter zbyt przewidywalne. Trzeźwym okiem dałbym jakieś 8/10, ale jako maniak HnNKn, na moim MALu zagości z oceną 9.




Ximinez - So wrz 12, 2009 6:19 pm
Z Higurashi mam ten problem, że im bardziej się staram zagłębić w to uniwersum tym mniej mi się ono podoba. O ile pierwsza seria była diablo wciągająca, szokująca i nieprzewidywalna, tak w drugiej spuścili z tonu, dorzucili magiczne cuda-wianki pod postacią lolitek z AK radzących sobie z grupą najemników. Rei to już ciąg dalszy równi pochyłej jaką potoczyła się konwencja thrillera psychologicznego: fanserwis, obligatoryjny basen i miłosne amuleciki. Szkolna komedyjka w pełnej krasie. Rozdział z Riką stanowi tu dla mnie najmocniejszy punkt, ale również spodziewałem się jakiejś przemocy i chorych zachowań a nie autorefleksji i dylematów moralnych chociaż satysfakcjonujące było oglądanie Riki, która po skatowaniu krzesłem Satoko rzuca na odchodne 'Miło cię poznać.'. 07th Expansion ze swoimi animowanymi adaptacjami popadło w moich oczach w niełaskę od czasów Higurashi - Kai: Fabuła pod względem pomysłowości poważnie kuleje a koncepcja świata zostawia zbyt wile nierozwiązanych pytań, żeby w pełni cieszyć się oglądaniem (pije tutaj przy okazji do Umineko).

Z oceną mam największy problem. Z sentymentu dałbym jakieś 8. Gdybym miał się odciąć od pozostałych tytułów postawił bym maksymalnie 6.



Grabiarz - So wrz 12, 2009 7:13 pm
Mnie pierwszy odcinek tak zniesmaczył, że miałem zamiar całą serię rzucić w diabły. No ale co tam, w końcu to takie krótkie. 5 odcinków, z czego 2 zrobione niepotrzebnie. Chore? Chore. Środkowa historia o Rice miała potencjał, było to coś nowego, bez niektórych postaci,ale oczywiście skończyło się sztampowo. Eh, a końcowy odcinek z Reną co prawda lepszy od tego pierwszego, ale nadal robiony pod publiczność otakowską. No, ale chociaż rozbawiły mnie te autoparodie słynnego z pierwszej części Uso da! Reny
Ja właśnie z sentymentu do poprzednich serii tej daję ocenę 5, bo twórcy próbowali mi obrzydzić dwie świetne poprzedniczki.



Shinyu - So wrz 12, 2009 10:58 pm
O, też chciałam o to samo zapytać, bo dzisiaj zobaczyłam końcówkę. Ja jestem nieco zażenowana tą serią. Myślałam, że ostatni odcinek będzie chociaż mocny. I się zawiodłam. Nie był już co prawda tak tragiczny jak odcinek pierwszy, ale i to oglądało się bez zaciekawienia. Słabo, strasznie słabo. Nawet środkowe epizody z Riką nie były tak dobrze rozegrane. Czułam, że coś się szykuje, napięcie w pewnym momencie rosło, ale niepotrzebnie. Nie wiem po co była ta seria, zupełnie niczego nie wniosła do świata, nie dodała, mogłoby jej nie być i lepiej by się stało. Niesmak, trochę przykro, w sumie mam odczucia takie, że ta seria była dobra tylko na początku, zanim twórcy zaczęli się we wszystko wgłębiać i rozwiewać wszystkie wątpliwości.