I`ve got blisters on my fingers
Michelle - Cz kwi 21, 2005 12:02 pm
Kto wykrzyczał ostatnie zdanie "Helter Skelter"???
Gdzieś spotkałam się z informacją, że był to....Ringo , ale to nie potwierdzone informacje. A co wy na ten temat wiecie (zapewne więcej niż ja )???
macho - Cz kwi 21, 2005 4:25 pm
...."I`ve got blisters on my fingers" gdzies to juz widzialem....niech pomysle... ...... to byl gietek
A teraz na powaznie. Pytanie jest dosc dobre...swego czasu tez sie interesowalem tym troszke i z zaciekawieniem przegladalem zagraniczne fora i portale w ktorych ludzie pisali i debatowali czy autorem tego byl John, Paul czy Ringo - musze przyznac, ze niektore wywody byly dosc ciekawe ...Ja jednak uwazam, ze byl to RINGO.....tak wynika z opisow...a nawet barwa glosu sie zgadza z w/w postacia....Przypominajac - mowa o słynnym okrzyku, ktory wydal z siebie Richard po zakonczeniu nagrywania utworu Helter Skelter...uslyszec to mozna na albumie The Beatles (White Album).
pozdrawiem
maczo
Michelle - So kwi 23, 2005 10:02 am
Teraz dostałam PEWNE informacje, że jednak był to Ringo (podobno Paul wspomniał o tym w jakimś wywiadzie). No, no, no....niezły wrzask aż ciarki przechodzą
Rita - So kwi 23, 2005 6:12 pm
Teraz dostałam PEWNE informacje, że jednak był to Ringo (podobno Paul wspomniał o tym w jakimś wywiadzie). No, no, no....niezły wrzask aż ciarki przechodzą
Mnie też się zawsze wydawało, że to był Ringo. Chyba również usłyszałam to gdzieś w jakimś wywiadzie lub przeczytałam w jakiejś książce - nie pamiętam.
Maveric - Pt paź 07, 2005 12:56 pm
Na 100% Ringo!!!
Yer Blue - Pt paź 07, 2005 1:08 pm
Dokładnie -Ringo! Walnął tak jakby w mordę dał To dla mnie chyba najwpanialszy wrzask. Tej końcówki Helter Skelter słucham zawsze na fula (inaczej się nie da!), cała chata się wtedy trzęsie
satfreee - Pt paź 07, 2005 2:08 pm
Raczej chyba Ringo Jak sie puszczam na fula to, aż kot ucieka z pokoju
pennylane8 - Pt paź 07, 2005 3:21 pm
To Ringo, bez żadnych wątpliwości.
cze - Wt sty 03, 2006 3:25 pm
Kiedyś chyba Wojciech Mann (a może inż. Tolak?) powiedział, iż krzyk ów rzeczywiście wydał z siebie Ringo. Powodem był fakt, że Helter Skelter był w rzeczywistości o wiele dłuższy od wersji zamieszczonej na Białym Albumie i Ringo pod koniec jego nagrywania miał prawo mieć bąble na swoich paluszkach:-)
Karolka - Wt sty 03, 2006 5:47 pm
Powodem był fakt, że Helter Skelter był w rzeczywistości o wiele dłuższy od wersji zamieszczonej na Białym Albumie i Ringo pod koniec jego nagrywania miał prawo mieć bąble na swoich paluszkach:-)
Też tak myślę, zresztą... Sami slyszeliście, jak Ringo na Helterze, że tak powiem, "wali w perkusję". W takim momencie bąble są jak najbardziej w porządku
Michelle - Wt sty 03, 2006 5:55 pm
Kiedyś chyba Wojciech Mann (a może inż. Tolak?) powiedział, iż krzyk ów rzeczywiście wydał z siebie Ringo. Powodem był fakt, że Helter Skelter był w rzeczywistości o wiele dłuższy od wersji zamieszczonej na Białym Albumie i Ringo pod koniec jego nagrywania miał prawo mieć bąble na swoich paluszkach:-)
Tak, oryginalna wersja miała chyba 20-parę minut O ile dobrze kojarzę.
Ale wiecie co... zawsze żałowałam, że nie wydali tego też w wersji w jakiej to wyglądało zaraz po tym, gdy McCartney ten kawałek ułożył. Zupełnie inaczej, taka spokojna ballada... według mnie mogło to by się tak zaczynać spokojnie, a potem nagle w pewnym momencie przechodzić w tę oryginalną wersję (tzn. wydaną na albumie)
Pawel - Wt sty 03, 2006 8:57 pm
Ringo!
a dla wszystkich "niedowiarków" polecam CD "VH1 Storytellers" z 1998, gdzie w ostatnim tracku na płycie Ringo w odpowiedzi na zadane takie samo pytanie z publiczności jak w tym Temacie odpowiada: Me!
Karolka - Cz sty 05, 2006 8:47 pm
Tak, oryginalna wersja miała chyba 20-parę minut O ile dobrze kojarzę.
Ale wiecie co... zawsze żałowałam, że nie wydali tego też w wersji w jakiej to wyglądało zaraz po tym, gdy McCartney ten kawałek ułożył. Zupełnie inaczej, taka spokojna ballada... według mnie mogło to by się tak zaczynać spokojnie, a potem nagle w pewnym momencie przechodzić w tę oryginalną wersję (tzn. wydaną na albumie)
Michelle, mam pytanko (mam nadzieję że nie głupie ): gdzie można odsłuchać tą "oryginalna wersję"?
Michelle - Cz sty 05, 2006 9:01 pm
Michelle, mam pytanko (mam nadzieję że nie głupie ): gdzie można odsłuchać tą "oryginalna wersję"?
To wcale nie jest głupie pytanie. Jeśli chodzi o "oryginalną wersję" w kontekście mojej wcześniejszej wypowiedzi to chodziło mi o wersję z "White Album". Tak po prostu.
Pawel - Pt sty 06, 2006 10:22 am
White Album (Biały Album), czyli oficjalnie "The Beatles", podwójna płyta z 1968 roku, w całkowicie białej okładce, bez żadnych ozdóbek
Karolka - Pt sty 06, 2006 3:10 pm
White Album (Biały Album), czyli oficjalnie "The Beatles", podwójna płyta z 1968 roku, w całkowicie białej okładce, bez żadnych ozdóbek
Drogi Pawle, tyle to nawet ja wiem w każdym razie dzięki
Ale ja myślałam o tej wersji ponad 20 - minutowej,Tak, oryginalna wersja miała chyba 20-parę minut O ile dobrze kojarzę.
Ale wiecie co... zawsze żałowałam, że nie wydali tego też w wersji w jakiej to wyglądało zaraz po tym, gdy McCartney ten kawałek ułożył. Zupełnie inaczej, taka spokojna ballada...
Michelle - Pt sty 06, 2006 6:24 pm
Karolka nie wiem za bardzo gdzie można dorwać tę ponad 20-minutową wersję, bo ja ją tylko trzy razy w życiu słyszałam, gdy kiedyś ktoś wrzucił to na yousendit (tylko nie pamiętam na które forum którego Beatlesa ). Także kaplica i nie wiem jak Ci pomóc. Jak dorwę to gdzieś, nie omieszkam Cię powiadomić.
A tymczasem może ktoś inny ma to na składzie i może wyciągnąć do Ciebie pomocną dłoń, hmm?? Anybody?
McCartney - Pt sty 06, 2006 7:02 pm
Oj pogmatwało się nam wszystko wiec króciutkie wyjasnienie
Michelle nie mogłaś słyszeć tej 20 minutowej wersji bo poprostu nie jest ona dostępna dla kolekcjonerów.
Wkeleje coś co już kiedyś pisałem :
Kawałek został nagrany w lipcu 1968r.. Chronologia wygląda następująco :
Take 1 - trwa 10:40
Take 2 - 12:35
Take 3 - 27:11
Jak wiemy na trójce Anotlogii wykorzystany został cztero i pół minutowy edit piece własnie z taśmy drugiej (take 2)
podejrzewam Magda że wersja o której mówilaś (ta 20 minutowa) to poprostu Take 2 z Antologii ale mocno przedłużony (jak ? poprzez ciągłe loopowanie tych samych fragmentów ...nuda i oszustwo do entej potęgi) czemu tak myslę ? ponieważ mam dokładnie taką wersję na róznych bootach (Most Wanted Tracks, Anthology 4) a więc nic nowego czego nie znamy z Anthology. (jeśli chcecie zobaczyć jak to wyglada mogę zrobić MP3 ...)
Jeśli chodzi o najdłuższą wersje Helter Skelter (czyli take 3) Paul skopiował ją do własnego użytku w pażdzierniku 1968. Od tej pory wersja ta nie ujrzała światła dziennego .... próżno jest więc jej gdziekolwiek szukać (zarówno na przeróznej maści bootach ponieważ wersje te rzekomo podpisane jako Take 3 są najzwyklejszymi FAKE'ami)
pozdrawiam Was serdecznie
Hub
Michelle - Pt sty 06, 2006 7:20 pm
podejrzewam Magda że wersja o której mówilaś (ta 20 minutowa) to poprostu Take 2 z Antologii ale mocno przedłużony (jak ? poprzez ciągłe loopowanie tych samych fragmentów ...nuda i oszustwo do entej potęgi) czemu tak myslę ? ponieważ mam dokładnie taką wersję na róznych bootach (Most Wanted Tracks, Anthology 4) a więc nic nowego czego nie znamy z Anthology. (jeśli chcecie zobaczyć jak to wyglada mogę zrobić MP3 ...)
No tak, trzeba się było z tym zgłosić do Huberta, że też o tym nie pomyślałam. W każdym razie pewnie masz rację, aczkolwiek... aż tylu loop`ów (czyli wychodziłoby, że łącznie grubo ponad 8 minut) to ja sobie nie przypominam. Chociaż może jak zwykle coś pokiełbasiłam, bo... ło kruca kiedy ja to ostatnio słyszałam chyba grubo ponad pół roku temu.
Acha, a z tym drugim take`em też się kiedyś zetknęłam (rzeczywiście 12 minut z kawałkiem ) - chyba na forum Macci, jednakże głowy sobie uciąć nie dam bo notorycznie mylę z którego board`u jakąś informację, mp3 itd. zaczerpnęłam A co do tej "ponad 20 minutowej wersji" to albo było tak jak mówisz, albo to był fake. Tak czy siak, dzięki za informację.
Karolka - Wt sty 10, 2006 8:32 pm
no, w każdym razie dzieki za zainteresowanie
pozdrawiam
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL