It's been a hard day... 's night



doesn't have a lot to say - Pn lis 11, 2002 8:10 pm
Hej
Czy może nie wiecie czy gdzieś w sieci znajdą się dialogi z A Hard Day's Night? A może jakiś szurnięty beatlefan zechciał stracić nieco czasu (tu prawie cytat, hehe) na ich spisanie???
I jeszcze jedno: na konferencji prasowej jakaś kobieta pyta Johna jakie jest jego hobby (czy coś w tym stylu), on bierze kartkę, pisze coś na niej, podaje jej, ona jest chyba w miarę zgorszona. Co on pisze na tej kartce? Oglądałam to wiele razy, próbując dopasować ruch ołówka/długopisu do najbardziej szokujących słów... i nic. Wiecie coś na ten temat???




admin_joryk - Wt lis 12, 2002 10:03 pm
bardzo ciekawe pytanie

Nigdy sie nad tym nie zastanawialem, bo dla mnie ta scena jest po to, zeby wywolywac wieloznaczne skojarzenia - domysly. Sens jest nie w tym, co on tam napisal, ale w tym co my myslimy, ze tam jest.
Kazdy moze sie domyslic, co jest napisane na kartce. Im ktos ma wieksza wyobraznie, tym wieksza jest zabawa:
- moze to byl rysunek ? obsceniczny rysunek ?
- moze jakis skrot myslowy ? - to musialo byc zrozumiale dla dziewczyny - ale zaraz, to byla dziennikarka, wyksztalcenie humanistyczne - poprzeczka idzie wiec w gore, mogl sobie pozwolic na wiecej,
- a moze plec nie ma znaczenia ? moze napisal - "spadaj !" wiemy, ze byl do tego zdolny,
- itd.

Jest to jedna z najbardziej inteligentnych scen z beatlesowskich filmow ...i znamienne jest, ze to wlasnie Lennon w niej gra.

Ludzie ! Zobaczcie co by sie stalo, gdyby on pokazal ta kartke, albo odpowiedzial wprost.
Leeee... bez wzgledu na tresc 9 osob na 10 skomentowaloby:
- "Ech - Lennon - spodziewalem sie wiecej po Tobie" .
...i nawet Kiepski moglby mu z czystym sumieniem zasadzic kopa (za organiczenie umyslowe).

pozdrawiam
joryk

P.S. Ale zeby tak nie chwalic Johna za bardzo - scena z gruba kobieta jest zalosna. Klasycy angielskiego kina musieli chyba z zazenowania odwracac wzrok.



even less to say - Pt lis 15, 2002 12:44 pm

P.S. Ale zeby tak nie chwalic Johna za bardzo - scena z gruba kobieta jest zalosna. Klasycy angielskiego kina musieli chyba z zazenowania odwracac wzrok.

O którą grubą kobietę Ci chodzi???



admin_joryk - Pt lis 15, 2002 12:50 pm
spaghetti




Kasia - Pt lis 15, 2002 6:30 pm
Magical Mystery Tour filmem najlepszym nie jest. Spotkałam się z opiniami, że film warto obejrzeć tylko dla jednej scenki, właśnie tej, którą joryk nazwał, iż jest żałosna.
Tak mi się zdaje, że sam George stwierdził, iż scena ze spaghetti była najlepsza.

Pozdrawiam.
Kasia.



admin_joryk - Pt lis 15, 2002 9:49 pm
No coz, nie pierwszy raz ide pod prad ale nie podoba mi sie ta scena i juz.
Byc moze ktos, kto byl tak blisko Beatlesow jak George, tak dobrze ich znal, a szczegolnie dobrze znal Johna, umie wlasciwie rozpoznac mysl przewodnia tego "skeczu".

Ta scena ma jeden plus - wywoluje u mnie silne emocje. Na miejscu grubej kobiety wzialbym jednak kija i umozliwil Johnowi blizsze zapoznanie sie z dzialalnoscia sluzby zdrowia w Wielkiej Brytanii, a w szczegolnosci z ortopedia.
Ogladajac to przypominaja mi sie przypadki, kiedy na koncertach lub podczas innych wystapien publicznych John nasladowal inwalidow, robil grymasy, powloczyl noga czy w inny sposob wysmiewal sie z ulomnosci ludzkich. Bez wzgledu jakie byly przyczyny takiego zachowania - ja absolutnie tego nie toleruje ...i chyba tu lezy czesc mojej niecheci do tej sceny. A moze tylko zle mi sie ona kojarzy ? Moze niewlasciwie ja odczytuje ? Trudno - nawet kiedy ogladalem film w czasach, kiedy prawie w ogole nie mialem zadnej wiedzy o Beatlesach, widok ten wywolywal u mnie niesmak.

Natomiast mowiac o ocenie z punktu widzenia doskonalych tradycji angielskiego kina mam na mysli dretwe zachowanie Johna, mimike twarzy i gesty, ktore wydaja mi sie sztuczne. Za bardzo zagral (nadekspresja), zeby to bylo naturalne, a za malo, zeby wyszla z tego burleska.

pozdrawiam
joryk



Noelka - Pt kwi 03, 2009 8:18 pm

I jeszcze jedno: na konferencji prasowej jakaś kobieta pyta Johna jakie jest jego hobby (czy coś w tym stylu), on bierze kartkę, pisze coś na niej, podaje jej, ona jest chyba w miarę zgorszona. Co on pisze na tej kartce? Oglądałam to wiele razy, próbując dopasować ruch ołówka/długopisu do najbardziej szokujących słów... i nic. Wiecie coś na ten temat???

Fani nie próżnują i próbują rozwikłać wszystkie tajemnice Na tej oto stronie jest jedna z możliwych odpowiedzi: http://home.att.net/~liveletdie/Movies/hobby.html

Świntuch z tego Lennona był



admin_joryk - Cz kwi 09, 2009 9:43 am

Świntuch z tego Lennona był
No proszę, ja mam takie samo hobby.