Jigoku shoujo
Mango - Cz lut 15, 2007 3:00 pm
Zagadkowe, wciągające... ale ta druga cecha niestety nie ujawnia się tak szybko, nasuwa się na usta słowo schemat który zniechęcił pewnie sporo osób, ale po jego skończeni pojawia się naprawde ciekaw i jak już wcześniej wspomniałam wciągająca historia. I jestem ciekawa co wy o tym sądzicie czy warto się poświęcić i przetrwać pierwsze odcinki?
Dark Rael - Cz lut 15, 2007 6:38 pm
Ten, ktory mnie na to namowil, twierdzil, ze anime jest dobre. Ladnie wykonane jest, muzyka klimatyczna jest, mamiko noto jest... Ale mimo wprowadzenia pana dziennikarza, czy jak mozna okreslic jego profesje i jego bardzo kawaii coreczki, schemat sie powtarza, niekiedy historyjki sa naiwne, a melodramatyczny koniec, ze scenami zywcem jak z telenoweli, nie poprawia mojego zdania, anime ujdzie, ale to nic specjalnego.
XRay - Pt lut 16, 2007 2:29 am
Ten, ktory mnie na to namowil, twierdzil, ze anime jest dobre.
Ten który Cię na to namówił nadal twierdzi że anime jest dobre.
czy warto się poświęcić i przetrwać pierwsze odcinki
No jak dla mnie warto. Szczegóły w recenzji.
schemat sie powtarza
Sam serial jest skonstruowany jako zbiór oddzielnych historii o podobnej tematyce połączonych osobami głównych bohaterów, więc akurat powtarzalność jest tu cechą wynikającą z jego budowy. Co do schematu zaś, to widzę zając że ty znowu bez czapki chodzisz...
niekiedy historyjki sa naiwne, a melodramatyczny koniec, ze scenami zywcem jak z telenoweli, nie poprawia mojego zdania, anime ujdzie, ale to nic specjalnego
I to mówi ktoś to ocenił choćby "Utenę" z jej z kosmosu wziętą fabułą na 9. Cóż, kwestia gustu oczywiście.
Wilk Stepowy - So lut 17, 2007 7:10 pm
Requiem From The Darkness oglądałem dość dawno temu i zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Jigoku shoujo mimo że w podobnej konwencji zanudziło mnie ogromnie. Pierwszy epek był fajny, miał klimat i budował napięcie, ale im dalej, tym nudniej i bardziej sztampowo. Zawiodłem się jednym słowem.
grzes00y - Pt lis 02, 2007 9:23 pm
Zastanawiam się co zrobili z II serią. Po prostu żenada. Mimo że już w I niektóre odcinki były tak głupie i absurdalne że nie można było tego oglądać to część II wyprzedziła ją w całym zakresie.
Omawiając poszczególne epizody tylko jedno słowo przychodzi mi na myśl. To było(zachowania ludzi) takie sztuczne, zmyślone i bzdurne jak prawie żadne inne anime. Ludzie tak się nie zachowują jak probują to wmówić w tym anime. Dobrych było zaledwie kilka odcinków a pozostałe to bajka nie z tej ziemi. Co do końcówki to bardzo mnie zawiodła. Denerwująca(zresztą jak prawie całe anime)to mało powiedziane. Miałem już dosyć tego żałosnego chłopca a akurat on został ocalony a tak mnie denerwował (było dużo fajniejszych osób wartych ocalenia). Ci ludzie na końcu co to miało być. To było całkowicie oderwane od rzeczywistości że nikogo nie ma tylko tamci źli i tamtych dwóch.
Końcówka jaka była każdy widział a I seria była nieporównywalnie lepsza od serii II.
Nawet wizualnie była dużo lepsza.
PS:
Ogólnie super pomysł główny i wszystko co z tym związane.
A głupie poszczególne powody dla których ludzie pociągają za sznurek a jeszcze gorsze i zachowania większości ludzi którzy zostali odesłani do piekła. Ale to głupie w tym sensie że takie sztuczne i zmyślone jak nigdzie.
Seria I była super ale II to porażka.
Azumi - Pn mar 31, 2008 2:18 pm
Tak ogólnie to cze x3. Nowa jestem xD. Ale do reczy :33. Oglądał ktoś Jigoku Shoujo? Boże (nie bardzo trafne określenie )... to anime jest bosskie. Cudowna muzyka, powalające OP a na dodatek niezła kreska .
W dobie postępu technicznego i nowych wynalazków, Internet wydaje się czymś na porządku dziennym. Mało z Was jednak wie, że właśnie w tej bezkresnej elektronicznej sieci istnieje pewna strona, która może okazać się wybawieniem od kłopotów jakie dręczą niektórych ludzi. Stronę âźJigoku Tsushinâ można zobaczyć tylko i wyłącznie o północy. Nie ukazuje się ona każdemu. Trzeba być już mocno zdesperowanym i bez pomysłów na samotne rozwiązanie sprawy by pojawiła się ona na ekranie komputera. Podam tutaj prosty przykład. Na pewno każdemu z Was podczas pobytu w szkolnych murach zdarzyło się zadrzeć z kimś nieodpowiednim. W konsekwencji, delikatnie mówiąc, mieliście przekichane przez jakiś czas w życiu. Jedyna myśl jaka przychodzi wtedy człowiekowi do głowy to ZEMSTA. Tak więc, jeśli jesteście zdecydowani poświęcić dla niej wszystko, wystarczy że o północy wpiszecie nazwisko ofiary w odpowiednią rubrykę i już po chwili otrzymacie potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia drogą sms-ową. W krótkim czasie powinna pojawić się też dziewczyna o kruczoczarnych włosach i piekielnie czerwonych oczach, ubrana w szkolny mundurek, która przyniesie ze sobą ofertę kontraktu. Ai Enma sprawi, że osoba na której chcecie się zemścić trafi prosto do Piekła, gdzie nigdy nie zazna spokoju, jednakâŚâŚBywa tak, że gdy decydujecie się na zawarcie układu z siłami piekielnymi, warunki umowy są bardzo ciężkie â w zamian za dokonanie zemsty Wasze dusze po śmierci również trafią do Piekła, gdzie przechodzić będą niewyobrażalne mękiâŚ.
Saygram - Pn mar 31, 2008 3:48 pm
Jest już jeden temat o tym Anime...
Osobiście oba sezony mi się podobały, jedynie w drugim niektóre historie były słabe ale za to dowiedzieliśmy się nieco o współpracownikach Emmy...
Solar - Wt wrz 02, 2008 10:54 am
Jakiś czas temu przebrnęłam przez obie serie.
Pierwsza mnie mocno wciągnęła. Schematyczność mnie ani trochę nie zmęczyła, ale denerwowały mnie niektóre epizody. Na przykład ten, w którym dziewczynka mści się z powodu śmierci swojego psa. Mogę to jednak usprawiedliwić - w pierwszej serii najgłupsze powody na uśmiercenie człowieka mają zawsze dzieci i to jeszcze trzyma sie kupy. Ostatnie odcinki - wspaniałe! Zastanawiałam się wielokrotnie, jak twórcy wytłumaczą powiązanie Ai z córką dziennikarza, ale wybrnęli z tego zgrabnie według mnie, historia Ai opowiedziana została wystarczająco dramatycznie. Klimat podbudowuje muzyka, ani trochę nie przeszkadzają powtarzające się motywy. Ba! Czekałam nawet, aż ponownie je usłyszę. Jedynie na openingi obu serii nie mogłam patrzeć ani ich słuchać Na grafice się nie znam, ale moim zdaniem jest po prostu ładna. Nie przypominam sobie, żeby jakaś postać była kiedykolwiek narysowana niechlujnie, a czerwony krajobraz z drzewem, pod którym stoi Ai zapada w pamięć.
Druga seria - p-o-r-a-ż-k-a. Flaki z olejem. Nuda, nuda, nuda. Przynudzanie. Jeszcze większa nuda. I jeszcze trochę nudy. W pierwszych odcinkach pojawia się nowa postać w oczami jak mucha i w sumie na ponad dwadzieścia epizodów to jedyne urozmaicenie (kim jest, wyjaśnia się w OSTATNIM epie, poza wiadomo o niej tylko tyle, że w jakiś sposób przeszkadza bohaterom i wpływa na wydarzenia, ale nie wiadomo ani jak ani po co) . O ile w I serii ciągnął się wątek śledztwa dziennikarza, tak w drugiej serii NIC się nie dzieje (no, ciekawe były ewentualnie epki o pomocnikach Ai, jak zauważyła Saygram). Dopiero pod koniec twórcy skupiają się na jednej postaci. Ale po takiej dawce patrzenia się na debilne powody zemsty (bo ewidentnie scenarzyście zabrakło pomysłów, mnóstwo motywów się powtarza) chce się już po prostu jak najszybciej przebrnąć przez końcówkę i mieć spokój z Jigoku Shoujo Futakomori. A co najgorsze - na siłę wepchnięto w ostatniej scenie bramkę do III serii! Niesamowite, biorąc pod uwage to, co stało się z Ai.
Tak więc - moim zdaniem pierwsza seria godna uwagi, ale Futakomori powinni sobie odpuścić nawet ci, którym pierwszy sezon się spodobał.
arashi - Pt wrz 12, 2008 11:20 am
Dokładnie. Jako wady to właśnie te niektóre historie i motywacje. Oczywiście że są ludzie bardziej i mniej normalni, ale dało się zauważyć że chwilami tak zmyślali i robili nie wiadomo kogo z ludzi żeby tylko mieć pretekst do wezwania Hell Girl.
Chyba każdy to zauważył. Można to zrozumieć gdyby nie to że zmiana jest nagła. Widzieliście jak szybko się ci ludzi zmieniali z normalnych w psychopatów ?
I sezon podobał się bo pomysłowy i oryginalne zakończenie. Natomiast II to powielanie schematów z I i nic ciekawego.
A wiecie o III sezonie ?
http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?sh ... e&aid=5850
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL