Kino Domowe - czas na "Akirę".
Pottero - Pn sty 02, 2006 5:07 pm
Cóż... Ostatnio światem polskich fanów anime nieźle wstrząsnęła wiadomość, że IDG, wydawca „Kina Domowego”, wydaje kultowe „Ghost in the Shell”. Było z tym niezłe zamieszanie, przede wszystkim z dostępną ścieżką dźwiękową, informacją, że wersja zaiwrała będzie fanowski sub, później doszedł jeszcze incydent z płytą – okazała się nie taka, jak zapowiadano. Mimo wszystko nakład nieźle się sprzedał. Idąc za ciosem, IDG postanowił wydać kolejne anime – inny kultowy film, „Akirę”. Wydanie DVD ma być takie samo jak „Ghost in the Shell”, a IDG zapowiada, że to nie ostatnie anime, jakie wyda. Co Wy o tym sądzicie? Dla mnie to naprawdę supernowina i świetna okazja, żeby uzupełnić swoją kolekcję o kolejne oryginalne filmy.
Swoją drogą, co chcielibyście zobaczyć następnym razem? Co, według Was, jest najbardziej realne do wydania? Ja chętnie zobaczyłbym „Grobowiec świetlików”, ale szanse są raczej nikłe. Zresztą, na Ghibli nie ma raczej co liczyć, bo jakiś czas temu Monolith wykupił licencję na większość filmów, takich jak „Mój sąsiad Totoro”, „Laputa – zamek w chmurach”, „Nausicaä z Doliny Wiatru” czy „Szkarłatny pilot”). Ale pomarzyć zawsze można, co nie?
Dark Rael - Pn sty 02, 2006 6:03 pm
A to świetna wiadomość, ja sie w gitsa zaopatrzylem, Akirze tez nie przepiszcze
Co nastepne... hmmm o juz wiem jin-roh
EvilShen - Pn sty 02, 2006 10:12 pm
poczekam na torrenta pl bo dvd nie mam:P
Pottero - Pn sty 02, 2006 10:44 pm
Polceam jakiś program, który pozwoli z CD-ROM-u odtwrzać płyty DVD. Na Twoim miejscu i tak bym kupił, bo osobiście nawet jak nie miałem DVD, kupowałem płyty z okazji: Kiedyś w końcu będę miał, to wtedy obejrzę. Tak sobie mówiłem, a jak powiedziałem, tak zrobiłem . Za 20 zł wydaje mi się to nie lada gratką . Ale, oczywiście, do niczego nie zmuszam, bo Torrent czy eDonkey dobra rzecz, zwłaszcza dla fana anime .
EvilShen - Wt sty 03, 2006 12:13 am
narazie zamowilem 3 tomy fma:P starczy mi:P
XRay - Wt sty 03, 2006 9:45 am
Kupić sobie klasykę, "po polsku", na DVD za 20 zł to faktycznie okazja.
Ale tu niestety muszę przywołać cytat z moich kolegów z pracy kiedy pochwaliłem im rzeczonym DVD z GitS-em: "Aaa, gierka; a fajna chociaż ?" - no i weź tu się człowieku nie załam...
A co do następnych wydań, naprawdę z przyjemnością powitałbym wydanie "Whisper of the Heart".
Dark Rael - Śr sty 04, 2006 10:46 am
Wiecie co jest w tym wszystkim smieszne? Anime gate zrobilo wielki szum na caly fandom, a tu takie nieanimowe kino domowe po cichu wypuszcza rzeczy, ktore na prawde warto miec i za smieszme pieniadze. oczywiscie dla nich to pewna inwestycja, ale mnie wcale nie ciagnie do kupowania jakichs podejrzanych tristii czy niedorobka appleseeda. A rzeczy kina domowego kupuje bez zastanowienia... Mysle, ze anime gate nie rozumie jednej rzeczy. Ludzie nie kupuja na dvd rzeczy takich sobie, tylko rzeczy naprawde dobre. i tak jest na calym swiecie. Srednie rzeczy ogladamy w tv i wystarczy, na dvd chielibysmy miec rzeczy, do ktorych warto wracac. I tu nie jest takie wazne ile to kosztuje. Oczywiscie uwazam, ze Jedi robi wazna robote, ale obawiam sie, ze nikt powazny nie wyda zlotowki na rzeczy naprawde przecietne. A jesli wyda to tylko raz i nigdy wiecej nie spojrzy na oferte anime gate, czujac sie oszukanym.
XRay - Śr sty 04, 2006 11:50 am
I tu nie jest takie wazne ile to kosztuje
No wiesz nie tak do końca. Jakieś dwa miesiące temu byłem w EMPIK-u tu w Warszawie i zauważyłem DVD z "Great Teacher Onizuka", jak juz przeszedł mi pierwszy szok to spojrzałem na cenę która oscylowała w granicach bodajże 60 zł za DVD na którym mieściło się chyba 6 odcinków. Daje to powiedzmy 7 DVD na serię (43 odcinki) czyli 420 zł za komplet. Mnie osobiście nie stać na wydanie takiej kwoty, choćby i na arcydzieło, którym wg mnie GTO - pomimo swoich plusów - nie jest.
Jedi
TEN Jedi ? Znaczy Mr. Jedi ??? To on jeszcze żyje i działa ?
Dark Rael - Śr sty 04, 2006 12:33 pm
Oczywiscie kosztuje w rozsadnych granicach
I nie mowie o nowych rzeczach, moze lepiej pogrzebac w swietnej klasyce, juz bym wolal takiego sailor moona...
Ten rycerz jedi polskiego fandomu, oby mu sie baterie w swietlnym mieczu nigdy nie wyczerpaly
XRay - Śr sty 04, 2006 1:45 pm
polskiego fandomu
Niestety, z polskim tzw. fandomem nie miałem nigdy wiele wspólnego, a to co miałem bynajmniej mnie do niego pozytywnie nie nastraja.
Dark Rael - Śr sty 04, 2006 4:38 pm
Ja to tak w cudzyslowiu pisalem, bo tez nie czuje sie czescia tego wszystkiego, tym bardziej kiedy pan J stwierdzil, ze to on stworzyl ten fandom
Pottero - Śr sty 04, 2006 8:50 pm
Wiecie co jest w tym wszystkim smieszne? Anime gate zrobilo wielki szum na caly fandom, a tu takie nieanimowe kino domowe po cichu wypuszcza rzeczy, ktore na prawde warto miec i za smieszme pieniadze. oczywiscie dla nich to pewna inwestycja, ale mnie wcale nie ciagnie do kupowania jakichs podejrzanych tristii czy niedorobka appleseeda. A rzeczy kina domowego kupuje bez zastanowienia... Mysle, ze anime gate nie rozumie jednej rzeczy. Ludzie nie kupuja na dvd rzeczy takich sobie, tylko rzeczy naprawde dobre. i tak jest na calym swiecie. Srednie rzeczy ogladamy w tv i wystarczy, na dvd chielibysmy miec rzeczy, do ktorych warto wracac. I tu nie jest takie wazne ile to kosztuje. Oczywiscie uwazam, ze Jedi robi wazna robote, ale obawiam sie, ze nikt powazny nie wyda zlotowki na rzeczy naprawde przecietne. A jesli wyda to tylko raz i nigdy wiecej nie spojrzy na oferte anime gate, czujac sie oszukanym.
Rozbiję to na części.
Anime-Gate istotnie robi wiele szumu, ale wydaje pozycje przeciętne. Jak napisałem w recenzji „Appleseeda” – stawiają na efektywność, nie na jakość. Nie mogłem się powstrzymać i to samo powtórzyłem w recenzji „Cassherna”: podobnie jak „Appleseed” to dzieło efektowne, w dodatku świetne graficznie, ale fabularnie cieniuśko, oj cieniuśko! Nie mogę się nadziwić, dlaczego Avellana z Tanuki postawiła temu filmowi siedem – chyba tylko dlatego, że dostała promocyjny egzemplarz od AG. Ja wziąłem to za swoje pieniądze z wypożyczalni, tak więc trochę po tym filmie pojechałem.
Nie podoba mi się strategia AG, ale biorę ich filmy z wypożyczalni, „Appleseed” stoi nawet u mnie na półce – dostałem na święta. Dlaczego to robią? Bo rynek anime w Polsce nadal słabo stoi, a ja myślę sobie, że im więcej osób sięgnie po anime, nawet jeżeli jest średnie lub kiepskie, rynek ten będzie mógł się u nas rozwijać – trudno, że moim kosztem. Może społeczeństwo wreszcie trochę się doedukuje i skończą pisać takie bzdury jak:
Anime gate to rodzaj animacji komputerowej 3D, stworzonych przez japońskich mistrzów sztuki rysunkowej – powszechnie znanej jako manga. W takiej też technice powstał „Okręt podwodny 707R”. Fabuła filmu rozgrywa się w niedalekiej przyszłości. Morskie głębiny sterroryzował tajemniczy i ponury admirał Red i jego supernowoczesny okręt UX. Jest bliski zniszczenia wszystkich jednostek pływających świata. Jedyną osobą mogącą się mu przeciwstawić jest kapitan Hayami. Jego niepozorny, tytułowy 707R przeżywa chwile grozy, ale i wiele przygód.
To bajko-opowieść dla nieco starszych dzieci i młodzieży, uświadamiająca ludziom, ile cierpienia i łez może przynieść pęd do władzy oraz konflikty zbrojne.
XRay - Cz sty 05, 2006 10:58 am
nie mowie o nowych rzeczach, moze lepiej pogrzebac w swietnej klasyce, juz bym wolal takiego sailor moona...
Sailor Moon, hm ? 200 odcinków przez 6 daje, no zaniżmy, 33 DVD razy, nawet niech będzie po 30 zł za sztukę to 990 zł. U la la !
Przecież to woła o pomstę do nieba
A woła, woła, ale nie przejmuj się minie trochę czasu, uodpornisz się a potem zaczniesz to maksymalnie olewać. Niestety nieśmiałe próby uświadomienia polskiego społeczeństwa w temacie M&A trwają już no można powiedzieć od kilkunastu lat (tzn. licząc od momentu kiedy ja się tym interesuję, może były wcześniej choć wątpię), ale jeszcze nie widziałem przez ten czas żadnej która by cokolwiek zmieniła w nastawieniu społecznym - zawsze byliśmy częstowani wachlarzem opinii od "dzieło szatana" poprzez "zboczone bajki" do (wypowiadane najczęściej z pobłażliwym uśmiechem wyższości) "te chińskie (!) kreskówki". Wszystko to połączone z jakże polskim przekonaniem o własnej racji, przy jednoczesnym totalnym braku chęci uzyskania informacji ("po co, przecież i tak wiem lepiej") i wysłuchania argumentów drugiej strony, tworzy taki koktajl że albo zwariujesz albo dasz sobie spokój i położysz na to wszystko laskę (z jakże polskim nastawieniem "przecież to ja wiem lepiej" ).
XRay - Wt lut 07, 2006 1:30 pm
No tak, obleciałem osiem kiosków i w ostatnim z nich udało mi sie jeszcze dorwać ostatni (a właściwie pierwszy i ostatni) egzemplarz 'Kina Domowego" z "Akirą". Reakcje sprzedawców w siedmiu wcześniejszych były podobne: "a było było wczoraj, ale panie ja dostaję jeden egzemplarz to się sprzedało", więc biorąc to pod uwagę, happy hunting Panie i Panowie.
Nightcom - Wt lut 07, 2006 2:27 pm
"te chińskie (!) kreskówki"
Bardzo przepraszam z chińskich rzeczy to ja lubię tylko podkoszulki
No tak, obleciałem osiem kiosków i w ostatnim z nich udało mi sie jeszcze dorwać ostatni egzemplarz 'Kina Domowego"
Masz szczęście ja tyle go nie mam chyba, bo byłem dziś nawet w kolporterze i nie mieli ale lipa .
Dark Rael - Wt lut 07, 2006 6:53 pm
A co ja sie bede po kioskach zabijal, listonoz mi przyniesie bo zamowilem sobie na stronie kina
Pottero - Wt lut 07, 2006 7:32 pm
Cóż, ja jestem wdzięczny Bogu za EMPiK, bo tam znaleźć mogę większość wydawanej w Polsce (i nie tylko) prasy. Jednak jeżeli polegał bym na EMPiK-u przy kupnie „Akiry”, to srogo bym się zawiódł, bo tam lutowe „Kino Domowe” pojawiło się z parudniowym poślizgiem. Ja tam zamawiam u siebie w kiosku: przywożą dwa albo trzy egzemplarze, resztę na zamówienie – jeżeli wcześniej sobie zamówię, babka odkłada mi gazetkę do teczki, gdzie spokojnie czeka, aż będzie mi się chciało ją (gazetę) odebrać. Już sobie złożyłem zamówienie na „Stand Alone Complex” .
XRay - Śr lut 08, 2006 6:46 am
Dyskretny urok burżuazji, jednym słowem A gdzie czysto męska przyjemność polowania i potężne zastrzyki adrenaliny podczas podchodzenia zwierzyny w kolejnych kioskach ? Oj Panowie, rozleniwiła Was ta kapitalistyczna cywilizacja zachodu
Pottero - Śr lut 08, 2006 2:53 pm
Ja tam się czuję usprawiedliwony. Przede wszystkim jestem leniwy i wygodnicki, dlatego nie interesuje mnie ganianie po całym mieście, żeby zdobyć jakąś gazetę (a już niejednokrotnie się to zdarzało). Poza tym mam teraz ważniejsze zajęcia niż bieganie za gazetą . Mógłbym poczekać aż znów zacznie się chodzenie do szkoły, bo po lekcjach, czekając na autobus, włóczę się po mieście i odwiedzam róże miejsca, w tym EMPiK, ale „Akira” zasługuje na lepsze potraktowanie .
Dark Rael - Śr lut 08, 2006 3:05 pm
Polowowanie zostawiam sobie na inne rzeczy, kiedys polowalem na firefoxa za bledy, potem rozdeptal go explorer swoimi bledami, a teraz oczywiscie poluje na recenzentow strzezcie sie o wy potencjalni.
Nightcom - Śr lut 08, 2006 3:14 pm
Ee?... czy to może już sezon polowań? Jeśli tak to ja sobie zapoluje na takie dwie kaczki. „ Hej dajcie mi tu gwintówkę niech zestrzelę tą (x2) makówkę „
Pottero - Wt lut 21, 2006 5:47 pm
Haha, IDG, jak widzę, zaszalało. Mieliśmy „Ghost in the Shell” i „Akirę”, za kilka dni pojawią się pierwsze odcinki „Stand Alone Complex”, a IDG zapowiada wydanie w Polsce „Ghost in the Shell II: Niewinność” i „Millennium Actress” (szczegóły tutaj). Co ciekawe, „Niewinność” być może wyjdzie w kinach. Nie wiem, czy IDG się to opłaca, ale sam fakt bardzo cieszy. Wiedzą, gdzie szukać kasy – nie czuję się przez nich wykorzystywany, jestem po prostu zadowolony, że ktoś się tym zainteresował. Jeżeli wierzyć słowom przedstawiciela IDG, inwestować mają oni w „sprawdzone” obrazy, tzn. nagradzane na festiwalach i ogólnie znany. Cieszy mnie to, jak na razie Anime-Gate nadal niczym nie może się pochwalić.
Dark Rael - Wt lut 21, 2006 8:41 pm
No szaleja chlopaki nie ma co. Czyzby niewinnosc byla az taka klapa, ze juz ich na to stac?
Obejrzelismy z bratem akire, tzn najpierw sklelismy w kamien idg, dts, odtwrzacz yamada i caly swiat, bo japoska wersja nie poszla u nas w stacjonarnym dvd! Wina lezy w odtwarzaczu zapewne, ale niestety musielismy sie obejsc smakiem i angielski dubbing zagluszylismy polskim lektorem, jednym slowem bueeeeeeeee. Ale film odrestaurowany, jakosc piekna, a wykonanie... mowcie co chcecie to i dzisiaj sa szczyty. Muzyka moglaby byc inna, ale ta tez calkiem dobrze oddaje klimat tego filmu. Co ja wam bede gadal wiecie co i jak.
matashita.
Pottero - Wt lut 21, 2006 10:22 pm
No, polskie wydanie „Akiry” było naprawdę chamskie z tym DTS-em. Mój odtwarzacz (z Manty) też nie trawi DTS-u. Nie uciekam się jednak do oglądania filmów z angielskim dubbingiem (zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że mam już „Akirę” po angielsku – dostałem „w spadku” brytyjskie DVD, ale powątpiewam w jego oryginalność: ma pudełko, nadruk na płycie, ale zawartość płyty to tylko film z angielską ścieżką, menu i galeria zdjęć; o ile wiem, brytyjskie wydanie „Akiry” było bogatsze) albo, co gorsza, z lektorem, kiedy do wyboru mam japońską ścieżkę, toteż obejrzałem film na komputerze. Mam nadzieję, że inne wydawnictwa IDG będą miały DD 5.1, a nie DTS (albo do wyboru obydwa, jak „Ghost in the Shell”). Podobnym przykładem takiego chamskiego wydania jest polska wersja „Appleseeda” – japońska ścieżka też tylko z DTS-em :/. Ci, których odtwarzacz radzi sobie z DTS-em są szczęśliwi, bo to bez wątpienia poprawia oglądanie, ale należy chyba też pomyśleć o posiadaczach innych odtwarzaczy. Co do samego filmu („Akiry”, nie „Appleseeda”) nie będę się wypowiadał, bo dla mnie to nadal po prostu jeden z najlepszych filmów anime. Co prawda przez wiele lat dawałem mu 10/10 (nawet jeszcze bodajże w lipcu ubiegłego roku), ale w ostatnich kilku miesiącach wiele się zmieniło (nadal kształcę się w zakresie anime, dlatego na wszystkie wcześniej oglądane japońskie animacje rozpatruję pod zupełnie innym kątem), tak więc dziś wahałbym się pomiędzy 8/10 a 9/10.
Co do „Niewinności” – nie wiem, jak ma się sprawa box-office’u i sprzedaży DVD tego filmu, do dziś go jeszcze nie obejrzałem, ale opinie są raczej pozytywne, tak więc liczę na coś porządnego. W każdym bądź razie lepszego niż „Czarna księga” czy „Renzu”...
Pottero - So mar 11, 2006 9:08 pm
No, nareszcie coś ruszyło – „Stand Alone Complex” miało wyjść na przełomie lutego i marca. Trochę się opóźniło, bo wyjść ma 21 marca, ale moim zdaniem warto było czekać: całość będzie kosztować 190 zł, czyli mamy do czynienia z jednym z najtańszych wydań „GitS-a” na świecie! A w porównaniu z cenami i jakością wydawnictw seriali Anime Virtual to już naprawdę rewelka: pierwszy zeszyt za dziesięć zł, dwa odcinki, wywiad z reżyserem, tachikomy, plakat kolekcjonerski. Pozostałe osiem zeszytów za dwadzieścia zł, trzy odcinki i dodatki! Jakość też zadowalająca – obraz ma być lepszy od tych z wydania japońskiego i amerykańskiego, do wyboru fansuby + oryginalna ścieżka, angielski dubbing albo polski lektor. Dokupić będzie można też specjalne pudełko do przetrzymywania płyt. To wszystko (nie licząc pudełka) za sto osiemdziesiąt złotych! Że też moi starzy nie rozpiszczają mnie tak jak IDG! Gońcie się, panowie z AG, z tymi swoimi zasranymi kartami kolekcjonerskimi!
P.S. Takie wydanie kupię
- chociażby dla zasady,
- żeby móc w każdym momencie obejrzeć,
- żeby ładnie wyglądało na półce,
- najważniejsze: żeby podbić ilość sprzedanych egzemplarzy i zachęcić IDG do dalszego wydawania anime!
Pozdrawiam i dziękuję za uwagę
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL