Kodocha



Dark Rael - Cz mar 23, 2006 12:19 pm
Nie ma o czym to wezmy sie za to.

Poczatkowe wrazenie moze byc mylace. Glupawa komedyjka o dzieciach z podstawowki? Nic bardziej mylnego, niby schemat: milutka dziewczynka naprawia otoczenie, ale pomysl ten potraktowano w sposob na tyle odmienny, ze wrazenie nieoryginalnosci zostaje zatarte. Nie kazdemu sie spodoba rodzaj humoru w tym anime, ale jesli ktos wytrzyma kilka odcinkow i poczuje ten klimat, zacznie patrzec na to anime z innej perspektywy. Oczywiscie wedlug schematu, elementy komediowe sa tu rozladowujaca napiecie ozdoba, bo wbrew pozorom serial ten traktuje o dosyc waznych problemach. Zrealizowany jest jednak w dosyc odmiennej konwencji, ktora mimo schematu czyni go czyms bardzo swiezym.

Xray, teraz ty




XRay - Cz mar 23, 2006 12:57 pm
Sana kojarzy mi się z Sakurą. Obie są naładowanymi aż po zawory bezpieczeństwa pozytywną energią dziewczynkami z podstawówki, obie mają odbiegającą od normy sytuację rodzinną, ba nawet obie mają obok siebie dziwaczne stworzonko. To zaś że Sana nie posiada magicznych zdolności łatwo rekompensuje sporą dozą szaleństwa zarównego swojego jak i ludzi naookoło - ale cóż artystom dużo wolno.
Kodocha podobała mi się na tyle że obejrzałem ją nie bacząc na doprowadzające do rozpaczy napisy, czy też wyzwalającego czasami chęć morderstwa Babbita. Zgadzam sie również z Tobą Raelu że siłą serii jest umiejętne połączenie fontann humoru, sporej dozy szaleństwa z poważnymi treściami. Ale to przecież nic nowego - siłą wielu anime jest właśnie umiejętność nienatrętnego włączenia spraw poważnych do komediowej akcji.
Słowem: "Watashi wa ULTRA RELAXED", yay

[kilka godzin później]

... i na tym szanowni zgromadzeni zapewne zamkniemy posiedzenie naszego klubu miłośników Kodochy. Dziękujemy za tłumne uczestnictwo.



roma - Pn mar 19, 2007 3:13 pm
Mój post jest trochę spóźniony ale co tam xD
Kodocha bardzo mi się podoba, może nie jest zbytnio oryginalna ale ma coś w sobie ... Jestem dopiero na 10 epizodzie, ale słyszałam że nie konczy sie Happy Endem Mam nadzieje że to nieprawda:(



Dark Rael - Pn mar 19, 2007 4:05 pm
Witaj na forum!

A ja wlasnie kodoche ogladam, jestem ok. 85 odcinka i powiem, ze z tymi bohaterami ciezko sie bedzie rozstac. Moim zdaniem kodocha zasluguje na 8 w skali dziesiec, niby mlodziezowe shoujo, niby czasem telenowelowate, ale umie zainteresowac, bez zadnej magii, dziwnych pomocnikow nie z tego swiata w formie kota i krolika, ani dziewczynki z ciezka choroba do wyciskania lez. Nikt z bohaterki nie robi tu ostatniej ofiary, zero tanich chwytów. Xray mnie zabije Bo zauwazmy w kodosze wszystko jest normalne, poza humorem, a jednak potrafi wciagnac jak diabli, to nie jest latwa sztuka.

Jesli to anime zle sie skonczy to sie potne




XRay - Pn mar 19, 2007 9:33 pm
SUPER HIPER MEGA SPOILER


słyszałam że nie konczy sie Happy Endem


Jesli to anime zle sie skonczy to sie potne

No to szanowni Państwo szykujcie żyletki, brzytwy, noże kuchenne i inny sprzęt tnący oraz organizujcie "offline meeting". Co do żyletek polecam potrzymanie pod piramidką przez noc bo chlastać się tępą to nie może być nic miłego. Aha, na jakimś filmie widziałem że najlepiej sobie przecinać żyły (jeśli tętnice to pójdzie szybciej i zostaną malownicze wzorki na ścianach) w gorącej kąpieli (to już w starożytnym Rzymie było praktykowane), no i może łyknijcie coś przeciwbólowego przed ?


bez dziwnych pomocnikow nie z tego swiata w formie kota i krolika

Tylko z obrzydliwym, denerwującym i w dodatku białym nietoperzem. Błe.


Xray mnie zabije

Nie szanowny kolego, sam się kolega potnie.