Legend od the Galactic Heroes
tirisfal - Wt cze 08, 2010 2:39 pm
Zdziwiło mnie że nikt jeszcze nie napisał nic o tak świetnym tytule. Może większość osób zniechęciła ilość odcinków - 110, ale uwierzcie po tym wszystkim człowiek chce więcej.
Przestrzeń kosmiczna. Trwający od wielu lat konflikt między Imperium Galaktycznym a Federacją demokratyczną. Ogromne statki, bitwy, żołnierze, fortece, a w tym wszystkim konflikt dwóch nie mających sobie równych geniuszy. Młody Reinhard von Lohengramm, dziecko zubożałego szlachcica, któremu panujacy Kaiser (Cesarz?) zabrał siostrę. Wiedziony pragnieniem odzyskania jej i położenia kresu rządom zepsutej szlachty wstepuje do wojska gdzie ujawnia się jego geniusz strategiczny i charyzma dzięki której żołnierze poszliby za nim do piekła. Z drugiej strony Yang WenÂâli - mężczyzna który nienawidzi wojen, pasjonuje się historią, jest niezdyscyplinowany.... jednym słowem geniusz taktyki. Przy każdym z nich stoi mnóstwo innych postaci dzięki którym mogą odnosić zwycięstwa, postaci które mają własne historie, motywy, przekonania. Jeżeli uważasz że to już było - masz rację... ale nigdy w takim obrazie, tak dopracowane, z wspaniale nakreślonymi postaciami. Legend of the Galactic Heroes jest wspaniałą serią, epicką sagą w kosmosie, opowieścią o zwycięstwie, wojnie i żołnierzach.
Mimo iż produkcja nie jest najnowsza i kreska nie powala tak jak w wydawanych obecnie anime, to mimo wszystko jest wyraźna i przyjemna dla oka. Widać że rysunek jest nie pierwszej młodości ale ani razu podczas oglądania nie przeszkadzało mi to.
Jednym z bardzo niewielu mankamentów tej serii jest muzyka, która moim zdaniem mogła być lepsza. Nie jest to rażące ale jeśli miałbym się czegoś czepiać to właśnie tego.
Jeśli nie oglądałeś jeszcze LotGH a lubisz anime z szeroką gamą różnorodnych postaci, sagi wojenne, walki w kosmosie, epickie opowieści... albo jeśli lubisz po prostu dobrze nakręcone anime... to zdecydowanie polecam.
A tych którzy już oglądali zapraszam do dyskusji i wyrażania własnego zdania.
Pozdrawiam
Sir_Ace - Wt cze 08, 2010 6:05 pm
Seria prześwietna. Jedna z lepszych ever, tyle że...
Jednym z bardzo niewielu mankamentów tej serii jest muzyka, która moim zdaniem mogła być lepsza.
tirisfal - Wt cze 08, 2010 10:44 pm
Widzisz to co napisałem miałem na myśli głównie opening i ending które raczej mi się nie podobały. Co innego że oglądałem jakiś czas temu więc mogę mieć krzywy pogląd, ale muzyka nie zawsze dobrze mi się zgrywała z anime, co nie ma nic wspólnego z jakością muzyki samej w sobie.
Tassadar - Śr cze 09, 2010 12:02 pm
Z LoGH jest ta sprawa, że tu w zasadzie nie ma co za dużo się zastanawiać, bo i tak ci którzy to anime obejrzeli zgadzają się, że jest świetne Nie ma punktów spornych, wątpliwości, powodów do kwestionowania czegokolwiek i w zasadzie osiąga się taki błogi stan spełnienia po obejrzeniu wszystkich odcinków.
xenomic - Śr cze 09, 2010 5:25 pm
Tasiemiec, którego najmocniejsza stroną jest scenariusz. Same potyczki w kosmosie cierpią na dwuwymiarowość, niczym floty żaglowców stojące naprzeciw siebie w szyku tortowym. Serial jest wręcz epicki, a jego puentę stanowi wychwalanie monarchii konstytucyjnej. Czas jego produkcji zbiegł się z kryzysem instytucji demokracji japońskiej, stąd tęskne wspominanie silnych rządów pod wodzą światłego dyktatora.
Wizualnie nie zachwyci, trzeba ogromnego samozaparcia żeby przebrnąć przez całość. Fabuła potem wciąga strasznie i trudno się oderwać od ekranu, przestajemy zwracać uwagę na obraz w jakości VHS i przeciętną, a miejscami wręcz słabą animację.
A po 110 odcinkach serialu i 2 filmach ciężko spierać się z innymi masochistami
tirisfal - Śr cze 09, 2010 9:05 pm
Tasadar widzisz może i nie ma o czym dyskutować, ale choćby temat założyć warto. A to z tego powodu że gdyby ktoś akurat takowe anime znalazł i zastanawiał się czy oglądnąć, to po przeczytaniu naszych zachęcających postów się weźmie i oglądnie.
A tak z ciekawości zapytam jaka Wasza ulubiona postać tej serii jest?
Osobiście moimi ulubionymi charakterami byli Fritz Josef Bittenfeld i Oskar von Reuenthal.
Pierwszego lubiałem za szczere mimo że często niepolityczne uwagi i wysokie poczucie honoru, drugiego za wewnętrzny konflikt i za to że[Pokaż] Spojler:
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL