Listy fanów do The Beatles.



Noelka - Pt kwi 23, 2010 12:20 am
W angielskich kioskach można było kupić wydanie specjalne Daily Mirror The Beatles Hello..Goodbye. Na 80 stronicach można zaznajomić się z historią zespołu od roku 1960 do 1970. Mnie najbardziej urzekły listy fanów do chłopaków z Liverpoolu.

"Kochany Paulie, uważam że jesteś bardzo seksowny. Tak naprawdę nie wiem co to znaczy. Twoja mała fanka Shirley D."

"Kochany Ringo, mam taki sam nos jak Ty i jestem dziewczyną. Co powinnam zrobić? Z poważaniem Betsy B."

"Kochany George'u, Ożeń się ze mną! Obiecuję, że nie będę nudziarą! Kocham Cię. Alice Z."

"Mój cudowny, słodki Johnie, Straciłam mnóstwo kilogramów i to Ty byłeś inspiracją mojej diety. Nie jem. Po prostu siedzę i patrzę na Twoje zdjęcie. Już nie gruba Phyliss"

"Drogi fascynujący George'u, Uwielbiam słuchać kiedy wymawiasz słowo "rubbish" /bzdury/. Nie mam pojęcia dlaczego. Słowo "rubbish" brzmi po prostu świetnie kiedy wymawiasz je z tym swoim oxfordzkim akcentem. Pozdrawiam Lorna".

"Najdroższy Paulie, Nazywam się Amy Roberts. Kocham Cię. Chciałabym Ci pokazać, jak bardzo Ciebie kocham, ale co mogę zrobić. Ty jesteś tam, a ja tutaj. Z Twojego powodu zemdlałam już 6 razy. Twoja na zawsze Amy R."

"Drogi Johnie, Kocham Twój sposób oddychania!!! Pozdrawiam Priscilla W."

"Mój najdroższy, kochany, wspaniały Ringo, Czy mógłbyś mi przesłać coś swojego? Cokolwiek, kosmyk włosów, niedopałek papierosa, guzik z Twojej koszuli, kawałek starego tosta, albo włosie z Twojej szczoteczki do zębów. Będę trzymać te skarby wiecznie. Pozdrawiam Mary L."

"Do The Beatles, Z Waszego powodu moja dziewczyna zwariowała. Zabiliście naszą miłość. Moja ukochana chce kosmyki Waszych włosów. Nie wiem dlaczego. Ona ma już 10 moich kosmyków włosów. David W."

Urocze są te liściki
Jeśli ktoś ma inne listy, to niech wrzuca na forum.




Rita - Pt kwi 23, 2010 9:02 am
Hehehe... jaki słodki i niewinny obraz miłości do Beatlesów wyłania się z tych listów Jak nic przypominają mi się podobne listy pisane przez fanki do członków zespołu Czerwone Gitary. A przecież to tylko jedno oblicze tej miłości. Vide: listy do Johna, jakie cytuje Cynthia w swojej książce. Zacytowałabym i ja, ale ponieważ to ogólnodostępne forum, nie zrobię tego



admin_joryk - Pt kwi 23, 2010 2:01 pm
A mojego listu tam nie ma? "Dear Sir, send me some posters and labels of yours cars" albo coś w tym stylu? Wszyscy wtedy wysyłali listy z prośbami o prospekty i panowało przekonanie, że jak się wyśle taki tekst, to na pewno coś się dostanie. Oczywiście nikt nie rozumiał co to znaczy, no ale ponieważ czasem przychodziły fajne prospekty samochodów, to dlaczego nie miałby przyjść plakat Beatlesów?



Matik - Pt kwi 23, 2010 7:39 pm
O ja, boskość...! W mojej pracy licencjackiej jak nic do zacytowania!

Będę wdzięczna za opis bibliograficzny (który to numer, z którego roku itp, wiesz jak to jest ). Bez pośpiechu oczywiście (pisać będę w wakacje), ale na wszelki wypadek od razu proszę, bo gazetka może się do lipca gdzieś zapodziać...




Noelka - Śr kwi 28, 2010 1:02 pm
Umknął mi jakoś matikowy post. Gazetka nie ma prawa się zapodziać, bo wędruje do specjalnego segregatora Jak ja nie lubię podawać opisu bibliograficznego, bo czasem to jest skomplikowane Ta gazetka nie ma numeru. Rok wydania 2010. Tytuł gazetki to: The Beatles Hello...Goodbye. Wydawnictwo: Trinity Mirror. Mogę podać numer ISBN. Napisz po prostu na priva, a prześlę Ci wszelkie informacje.