Najbardziej wzruszjące chwile w anime [UWAGA SPOJLERY!!!]
Tassadar - Pn sie 17, 2009 9:02 pm
Założyłem ten temat, bo z racji zbytniego spojlerowania niezbędnego żeby przytoczyć konkretne momenty i sceny, temat ten nie bardzo nadaje się na survivor czy coś w tym guście. Zresztą prosiłbym mimo ostrzenia w temacie ukrywać kluczowe informacje pod czarną maską polecenia "hide".
Czasami fajnie jest się porządnie wzruszyć, a gdy przy seansie popłynie łezka to i człowiek zaczyna doceniać całość, zwłaszcza, jeśli efekt nie jest osiągnięty tanimi chwytami a prawdziwym przywiązaniem do bohaterów.
Mushishi - dwa odcinki - 14 i 15. Jak dla mnie zawierają dwie niesamowicie wzruszające sceny. Pierwsza, ta z odcinka 14 "Kago no naka" gdy pod koniec odcinak załamany mąż odkrywa, że biały bambus na powrót rośnie, zaś na grobach rosną pąki, z których wydobywa się dziecięcy płacz. Jak dla mnie mistrzostwo i absolutne numero uno. Aż mnie zamurowało z wzruszenia i chusteczki szły jedna po drugiej.
Druga scena może nie miała tak wielkiego efektu na mojej osobie bo i wzruszenie było z rodzaju tych pozytywnych, budujących i ogólnie optymistycznych. Gdy w 15 odcinku - "Haru to usobuku" Ginko budzi się wypowiadając kilka słów znienacka, to naprawdę mistrzowsko zrealizowany pomysł i wykonanie.
Code Geass - moment gdy Lelouch wymazuje Shirley wspomnienia i następująca po tym rozmowa. Takiej reżyserii za często się nie uświadczy. Scena doskonale przygotowana, wzruszająca i naprawdę przejmująca. Niby wiadomo, co i jak, efekt przewidywalny, ale emocje równie silne.
Legend of the Galactic Heroes - tu odkrywczy nie będę scena śmierci Yanga. Widza ogarnia smutek ale i po chwili refleksja, zastanowienie, czy przez ten cały czas nie oszukiwaliśmy siebie nadzieją, że może być inaczej. Po czasie dość sprawnie można twórców zrozumieć i przyjąć to do wiadomości, ale scena widziana pierwszy raz to moment bezcenny.
Ef - A Tale of Memories - cały czas było grą na emocjach, ale moment gdy Chihiro wyznaje Renjiemu, że nie może o nim zapomnieć przez te 13 godzin. Zostałem momentalnie pochwycony i wciągnięty w smutno-radosny nastrój tej sceny. Wszystko jest tam takie proste, a jakże efektowne i piękne.
Fullmetal Alchemist: Brotherhood - scena w 150% oddająca nastrój z mangi i bijąca na głowę swój odpowiednik z pierwszej wersji serialu, czyli pogrzeb Hughesa. Niesamowity podkład muzyczny, stonowana kolorystyka, idealnie oddane emocje na twarzach. Właśnie w takich chwilach nowy serial pokazuje klasę mimo przeładowania gagami w większości odcinków.
Shinyu - Pn sie 17, 2009 10:54 pm
Haibane Renmei - odcinek ostatni. Fragment, gdy Rakka odkrywa tajemniczy pokój Reki, gdy Reki dowiaduje się prawdy o sobie i gdy jej skrzydła czernieją. Przerażające i poruszające równocześnie. Jest w jej rozpaczy coś przejmującego, zwłaszcza że to ona jest najważniejszą postacią tego anime.
Now&Then, Here&There - scena po tym, gdy Sarze udaje się uciec z pałacu Hamdo, i gdy podczas szaleńczego biegu zatrzymuje się, pada na ziemię i obcina sobie włosy, które następnie rozsypuje na wietrze. Dla mnie to było bardzo bolesne.
Mushishi - także było parę scen, które mnie porządnie wzruszyły, niestety teraz nie pamiętam konkretnie. Gdy sobie odświeżę, dopiszę.
Ef - A Tale of Memories - cały czas było grą na emocjach, ale moment gdy Chihiro wyznaje Renjiemu, że nie może o nim zapomnieć przez te 13 godzin.
To samo.
Grabiarz - Wt sie 18, 2009 5:48 am
No nie powiem, temat-rzekę nam tu wrzuciłeś, Tassadarze
Grobowiec świetlików - śmierć dziewczynki przy tej scenie zawsze ryczę, ilekroć oglądam ten film
Wolf's Rain - ostatnie 4 odcinki (wiadomo, dlaczego), a najbardziej scena śmierci Toboe, gdy z kulą w ciele czołga się do śmiertelnie rannego Quenta, a także śmierć Cher i Hubba
Xamd - tu było sporo scen, ale mi oprócz końcówki utkwiła w pamięci Matka Akiyukiego szukająca syna
Azumanga - śmieszne, ale tak jak Chiyo poruszyło mnie zakończenie roku szkolnego, sentymenty, albo co
Fruits Basket - scena, gdy Momiji opowiada Tohru o swoim dzieciństwie
Kaiba - gdy ciotka Chronico przypomina sobie wspólne chwile z siostrzenicą a i jej zmarłą matką, absolutnie rozdzierająca serce
Kino no tabi, chyba każdy odcinek był wzruszający, ale dla mnie zwłaszcza ten z konstruktorką robotów i jej "rodziną"
La maison de petits cubes - to niesamowite, ale anime trwające 10 min też może wzruszyć do łez. Ta "podróż" przez całe życie. Geniusz
Monster - oprócz wątków Tenmy, Carla, Martina ja zapamiętałem 2 wątki epizodyczne: żołnierza, który adoptował dziewczynkę i staruszka, który w czasie wojny strzelał w swoim ulubionym lesie
Natsume Yuujinchou - odcinek z tym małym bożkiem, do którego kapliczki przychodziła starsza pani
Only yesterday - piosenka końcowa, też sentymenty okołoszkolne
Ruroni Kenshin OAV - całość, ale zwłaszcza gdy wycieńczony Kenshin wraca do domu i spotyka chorą Kaoru, siedzą razem pod drzewem wiśni niesamowita muzyka, podobnie jak cała scena
Sword of the stranger - końcówka
Miyazaki, zwłaszcza Nausicaa, Spirited away i Totoro
Też zapamiętałem scenę z Haibanów, chociaż bardziej tę, w której po zniknięciu Kuu, Reki mówi: Wszyscy mnie zostawiają
Mushishi oprócz sceny w lesie bambusowym, odcinek z mostem jednej nocy, zresztą, każdy odcinek to perła, czemu nie ma drugiej serii?
Luik - Wt sie 18, 2009 7:47 am
Chrno Crusade - zakończenie, ale głównie śmierć Rosetty i Chrona
ef - a tale of melodies. - Myślałem, że scena w której Yuuko opowiada swoją historię jest mocna, ale jej śmierć ruszyła mnie jak jeszcze nic wcześniej
Spice and Wolf II - Scena gdy Holo dowiaduje się, że jej rodzinne miasto(?) już nie istnieje
Myself ; Yourself - końcowka
Tengen Toppa Gurren Lagann - śmierć Kaminy
Sydonai - Wt sie 18, 2009 9:15 am
Moje top wzruszający, oprócz kilku tych które zostało wymienionych (które na tę chwile mi się przypomniały):
5cm/sek - Mój faworyt, pomijając zapierającą dech w piersiach animacje i muzyke całość robi na prwde świetne wrażenie. W sumie trudno wybrać z tych 3 odcinków jedną scene bo na wyróżnienie zasługuje jako całość. Ale jakbym miał wybierać to chyba bym wybrał ta scene pod drzewem
Beyond the Clouds - Jeden z najlepszych filmów anime jakie oglądałemNajbardziej wzruszyła mnie scena końcowa gdy Hiroki leci razem z Sayuri która w końcu budzi się, w tle piękne krojowbary i muzyka - cudo
Air TV - Ogólnie to przez większość serii czuło się że to nie może się skończyć dobrze, a końcówca ze śmiercią Misuzu, mistrzostwo
Cowboy Bebop - Ostatnie odcinki jak dla mnie są najlepsze, zwłaszcza śmierć Juli i Spike'a
Honey and Clover - końcówka w pociągu z czterolistną koniczyną
NANA - z mangi śmierć Rena
Ximinez - Wt sie 18, 2009 9:22 am
Płakać mi się jeszcze nie zdarzyło przy anime. Co najwyżej kilka razy zaschło w gardle. Taka nieczuła mynda ze mnie, ot co
Mógłbym na siłę rzucić masą przykładów ale ograniczę się do tych najbardziej 'uderzających':
Chrno Crusade - zakończenie (ze względu na ładunek emocjonalny jest to Debeściak)
Tengen Toppa Gurren Lagann - śmierć Kaminy
i samo zakończenie. Patrzenie jak wszystkie ulubione postaci heroicznie umierają było bolesne. Gdy wszystko się już uspokoiło i człowiek miał nadzieje na happy end, jeszcze Nia musiała dołączyć do tego grona
Ayakashi: Bakeneko - los więzionej kobiety naprawdę zapada w pamięć. Podobnie ma się sprawa z Mononoke- rozwiązania historii są w większości poruszające. Może nie są to jakieś bardzo odkrywcze tematy, ale sposób w jakie je przedstawiono to klasa sama w sobie.
Berserk - zakończenie, czyli przemieszanie rozpaczy, nienawiści i niedowierzania. Griffith jest największym #$%&!@%@# jakiego kiedykolwiek wykreowano. Nikomu innemu nie życzę tak powolnej i bolesnej śmierci jak jemu za to co zrobił.
GitS SAC 2nd GIG- scena z Kuze i Kusanagi pod gruzami oraz moment śmierci Kuze.
Jin-Roh: The Wolf Brigade - patrzenie jak Amemiya bezskutecznie błaga o życie potrafi skutecznie zepsuć resztę dnia.
Wolverine - Wt sie 18, 2009 4:57 pm
Air TV - Ogólnie to przez większość serii czuło się że to nie może się skończyć dobrze, a końcówca ze śmiercią Misuzu, mistrzostwo
Jak najbardziej popieram ten tytuł. Podczas oglądanie Air niejeden raz oczy robiły mi się dziwnie wilgotne. Wyżej wymieniona scena to z pewnością punkt kulminacyjny całej serii i najbardziej wzruszająca scena, ale mi w pamięci zapadł jeszcze jeden moment: scena, w której Kanna spotyka wreszcie swoją matkę, ale ta niestety umiera z powodu odniesionych ran.
Ef - A Tale of Memories - cały czas było grą na emocjach, ale moment gdy Chihiro wyznaje Renjiemu, że nie może o nim zapomnieć przez te 13 godzin. Zostałem momentalnie pochwycony i wciągnięty w smutno-radosny nastrój tej sceny. Wszystko jest tam takie proste, a jakże efektowne i piękne.
Oprócz tego na moich emocjach mocno zagrała też scena z przedostatniego odcinka, gdy Chihiro wyrywa kartki ze swojego pamiętnika i rozsypuje je na wietrze. To plus smutne "sayonara" z jej ust robi silne wrażenie.
Kanon i Clannad - tak samo jak Air oba te tytuły przez większą część czasu wzruszały, więc nie będę wypisywał poszczególnych scen.
H2O ~Footprints in the Sand~ - scena z ostatniego epa, w którym Hayami wpada pod pociąg ratując dziecko (jakoś tak to było, nie pamiętam dokładnie tej sceny.
Shuffle! - finałowy epizod i scena, w której Asa ratuje życie Rinowi, używając swej magii.
Black Lagoon: The Second Barrage - nie wiem czy tą chwilę można nazwać wzruszającą, ale na pewno długo została w mojej pamięci: scena, w której "zabójcza bliźniaczka" schodzi na brzeg i dostaje kulkę w głowę plus reakcja Rocka.
Aigor - Pn sie 24, 2009 10:37 pm
Nie wiem, czy wszyscy popierają moje propozycje ale ja w tych momentach płakałem.
Solty Rei - W ostatnim odcinku kiedy Solty miała odlecieć.
Saikano - Ostatni odcinek.
Monster - Moment w którym ,umiera i ostatnie słowa wypowiada Pan Grimmer, na temat tego że dopiero teraz poznał co to jest smutek i szczęście.
Gantz - kiedy giną Kato, Kishimoto, Sakuraoka, oraz Nishi który umiera wołając mame.
Kanon(2006) - Kiedy znika Makoto.
Night Head Genesis - Śmierć Namikawy w ostatnim odcinku.
Senjou no Valkyria: Gallian Chronicles - Śmierć siostry Welkina.
dziki - Pt sie 28, 2009 8:12 pm
Tengen Toppa Gurren Lagann - śmierć Kaminy i odejście Nii po złożeniu przysięgi małżeńskiej
Mushishi - ten odcinek w którym dość mocno jest dane do zrozumienia że Suzu kocha Ginko, był to ep bodajże 15, ale pozostałe też są dołujące
FMA(ogólnie) - śmierć Hughesa
Cowboy Bebop - końcówka i odejście Ed
Trigun - śmierć Nicolasa(kochałem go jak brata! )
Gantz - śmierć Kato, Kishimoto i kilku osób, ale najbardziej było mi żal tej drugiej
reszkov - Pn maja 17, 2010 8:42 pm
Code Geass - smierc leloucha
Tengen Toppa Gurren Lagann - smierc Kaminy
Vampire Knight - koncówka, rozstanie Yuki i Zero
Shounen Onmyouji - jak mokkun traci pamiec
Luik - Wt maja 18, 2010 9:01 am
Co do Coda' to ja raczej bym powiedział, że to była jedna z najbardziej satysfakcjonujących chwil. Czekałem na nią przez całe 2 serie. Z resztą też trochę jednak wkurzająca, bo jakby nie patrzył Zero dopiął swego
Tassadar - Wt lis 16, 2010 10:06 pm
Będąc mądrzejszym o kilka serii uaktualniam listę o:
Hokuto no Ken - scena w której - UWAGA MEGA SPOJLER - ginie Rei. Naprawdę, zrobione doskonale mimo wieku serialu i ograniczeń z jakimi musieli się mierzyć twórcy.
Gankutsuou - Scena po pojedynku hrabiego i Franza.
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL