Najlepszy duet (Yamada i Nomiya)



sketch - Wt kwi 20, 2010 3:54 pm
Rozkład listy i planszy według tytułów anime, w kolejności alfabetycznej. Grupa żółta- zachód, grupa fioletowa- wschód.
baccano: Isaac i Miria 7,5
black lagoon: Rock i Revy 5,5
Berserk: Casca/Guts 5,5
Candy Boy: Yukino & Kanade 5
Eden of the East: Akira i Saki 5
FMA: Riza i Roy 4,5
FMA: Winry i Ed 8,5
Full Metal Panic! - Sosouke i Chidori 4,5
Honey and Clover: Yamada i Nomiya 5,5
Kara no Kyoukai - Shiki i Mikiya 4,5
Księżniczka Mononoke: Ashitaka i San 5,5
NANA: Nana i Ren 4,5
Nodame Cantabile: Nodame i Chiaki 5
Spice and Wolf: Holo i Lawrence 5,5
Strawberry panic: Nagisa & Shizuma 4,5
the melancholy of haruhi suzumiya: Kyon i Haruhi 5
toradora: Taiga Ryuuji 4,5

PLANSZA XL



Runda 1: (koniec- pt wieczór)
zachód: Miria i Isaac (baccano!) VS Casca i Guts (Berserk)
wschód: Revy i Rock (Black lagoon) VS Yukino i Kanade (Candy Boy)

(wieczorem dodam jeszcze linki, z resztą Wy też linkujcie jeśli chcecie zachęcić do głosowania na wybraną parę- wszystkie chwyty dozwolone )




Ximinez - Wt kwi 20, 2010 4:25 pm
Casca i Guts (To jest dopiero tsundere )

Revy i Rock (znów zasłaniam się brakiem znajomości)



Góral - Wt kwi 20, 2010 4:56 pm
Casca i Guts - bo fajna z nich parka była(by), a Izaak i Mirka są walnięci w głowę i w ogóle nie śmieszni IMO

Revy i Rock - raz, że stanowią zgrany zespół i widać między nimi chemię, dwa - homosiom mówię stanowcze NIE.



xenomic - Wt kwi 20, 2010 5:11 pm
Casca & Guts
Yukino & Kanade (jakie homosie ??? toż to kochające się siostry bliźniaczki )




Wolverine - Wt kwi 20, 2010 5:20 pm
Zachód sobie odpuszczam.
A na wschodzie, mimo ogromnej sympatii do Black Lagoon, stawiam na siostrzyczki (yuri rulez ). Zobaczymy co z tego wyjdzie



Issina - Wt kwi 20, 2010 5:32 pm
Miria i Isaac - dawno tak epickiej pary nie widzialam
Revy i Rock



Nanalu - Wt kwi 20, 2010 5:45 pm
Miria i Isaac (baccano!) - ostatnio ujrzałam w ich Durarara!! i aż serce mi wyrwało do nich. szykuje się kolejny seans Baccano!
Revy i Rock (Black lagoon) - jest taka jedna piękna scena z nimi, jak Revy odpala papierosa od peta Rocka... nostalgią mnie napawa ten duet ;p



Grabiarz - Wt kwi 20, 2010 6:52 pm
Łoż, pojedynek gigantów już w pierwszej parze. Stuknięci złodzieje czy nie mniej powaleni rzeźnicy? Rzucam monetą niczym
Isaac w openingu i wygrywa Berserk
Tu sprawa jasna, R&R banzai.



Luik - Wt kwi 20, 2010 6:55 pm
Zachód - pass

Wschód - opisana przez Nanalu scenka jest wystarczająco obrzydliwa, żeby nie głosować na tą parę, a poza tym fan yuri ze mnie wyłazi Yukino i Kanade!



Tassadar - Wt kwi 20, 2010 7:06 pm
Przy całej mojej sympatii do "Berserka", akurat para Miria i Isaac była o tyle niesamowita, że aż muszę na nich zagłosować. Za wszystkie ich absurdalne dialogi, scenę finałową i za gościnny udział w Durarara!.

W drugim zestawieniu Rock i Revy, bo drugiego anime nie widziałem, ale para piratów i tak by zasługiwała na głos.



edo - Wt kwi 20, 2010 7:30 pm
Miria i Isaac zdobyli moją sympatię i ich będę bronić.

Mimo wszystko wolę duet Rock i Revy.



xenomic - Wt kwi 20, 2010 7:30 pm

bo drugiego anime nie widziałem

I mam wrażenie, że właśnie na tym polega ułomność survivorów w obecnej formie, że co drugiej pozycji każde z nas nie widziało, a wobec tego głosujemy na to co znane. Eliminacja w trybie pucharowym nie jest chyba najszczęśliwszym wyborem...

pic1 pic2 pic3 pic4



Tassadar - Wt kwi 20, 2010 7:38 pm
I mam wrażenie, że właśnie na tym polega ułomność survivorów w obecnej formie, że co drugiej pozycji każde z nas nie widziało, a wobec tego głosujemy na to co znane. Eliminacja w trybie pucharowym nie jest chyba najszczęśliwszym wyborem...



xenomic - Wt kwi 20, 2010 7:40 pm
Sam wcześniej napisałeś, że nie znasz alternatywy



Tassadar - Wt kwi 20, 2010 7:42 pm
Owszem, nie znam, ale że wydaje mi się mało oryginalna, czy też zachęcająca to i nie mam wyrzutów sumienia głosując na R&R Gdybym miał wątpliwości to bym się wstrzymał.



Góral - Wt kwi 20, 2010 7:44 pm
W moim przypadku to by nic nie zmieniło z powodu moich przekonań. Poza tym para Rock i Revy to jeden z moich faworytów i tym bardziej wygraliby z incest-yuri parą. Zresztą jak już jesteśmy przy nieznajomości to już samo przejście łańcuchów/kierownic/pedałów (niepotrzebne skreślić) do rozgrywek pucharowych uważam za nietrafione, bo większość nie miała okazji zobaczyć pary Ial x Erin, Ryo x Kaori, itd., które na głowę biją miziające się bliźniaczki. Tak więc problem zaczyna się znacznie wcześniej. Wygrały najpopularniejsze i nic się na to nie poradzi, prawie zawsze tak jest, że użytkownicy kierują się sympatią i nie są obiektywni. Taka natura zabawy.

Tak z innej beczki, czy mógłby mnie ktoś oświecić czemu para Isaac i Miria jest tak popularna? Bo śmieją się jak głupi do sera? Bo mają inteligencję pantofelka? Bo są przerysowani do granic możliwości i wkurzają do potęgi? Dla mnie byli najbardziej irytującą parą w historii i przez nich (m.in.) nie byłem w stanie przebrnąć przez Baccano. Utknąłem gdzieś na 5-ym odcinku i nie zanosi się żebym ruszył dalej.



Ximinez - Wt kwi 20, 2010 8:01 pm

Tak z innej beczki, czy mógłby mnie ktoś oświecić czemu para Isaac i Miria jest tak popularna? Bo śmieją się jak głupi do sera? Bo mają inteligencję pantofelka? Bo są przerysowani do granic możliwości i wkurzają do potęgi?
To.
Przypominają mi w dodatku parę 'detektyw i asystentka' z DtB. Działają strasznie na nerwy.

Co do parek męsko-męskich i damsko-damskich nie widzę problemów. To tylko anime a kreacje niejednokrotnie dla samej 'egzotyki' przyjemnie się ogląda

Osobiście za nieporozumienie uważam dwa duety z FMA (zawsze to lepsze niż Blicze). Jeden się spotyka ze sobą co kilka (naście odcinków) na kilka minut a drugi robi prawie za postacie epizodyczne.
Oraz... BRAK GINTAMY!!!



Nanalu - Wt kwi 20, 2010 8:12 pm

Wschód - opisana przez Nanalu scenka jest wystarczająco obrzydliwa, żeby nie głosować na tą parę, a poza tym fan yuri ze mnie wyłazi Yukino i Kanade!

cóż, podejrzewam, że u mnie byłoby podobnie, gdybym była facetem. ale nie jestem a opinia rzeczą osobistą - ja tę scenę lubię. widziałam bardziej obrzydliwe w życiu



Grabiarz - Wt kwi 20, 2010 8:22 pm
Taki już urok Isaaca i Mirii - są debilami, ale budzą sympatię większości widzów. I niczym Forest Gump odgrywają jednak sporą rolę.
A w FMA nie chodzi o ilość spędzanego wspólnie czasu tylko genialne wykorzystanie hasła: "Kto się czubi ten się lubi". I co by Roy nie powiedział, Riza zawsze znajdzie ripostę, która go zgasi (dosłownie, jak w ostatnim odcinku)



edo - Wt kwi 20, 2010 8:25 pm
Fakt że Ed z Winry raczej rzadko się widuje, ale to daje ładne przedstawienie ich relacji (w mandze oczywiście lepsze, ale to może być już moje wypaczenie). Liczą się właśnie takie proste słowa, gesty, które dają poczucie "normalności" tego duetu. Bez ma jakiś większych dylematów, namiętności, kłótni, scen, są poprostu dobraną parą, darzącą się zaufaniem i wzajemnością. I do tego uroczą

A Miria i Isaac jednak wygrywają swoim urokiem pantofelka. Nawet adhd takie jakieś pantofelkowate mają. Zresztą cały czar Baccano polega na celowej i kontrolowanej głupawce.



sketch - Wt kwi 20, 2010 8:42 pm
Będę się pewnie powtarzać w tym poście, ale co tam... Wydaje mi się, że w samej zabawie i tak poszliśmy krok dalej, bo dodaliśmy to niej element eliminacji, gdzie pada tyle różnorodnych typów (spójrzcie na długość list przy wszystkich ostatnich survivorach!). Prawdopodobnie gdyby ustalić wyraźne zasady wg których podaje się typy może skala byłaby zawężona. Z drugiej strony, wtedy mogą pojawić się głosy, że dlaczego tak a tak, a nie inaczej. Stąd mój pomysł, by po prostu dawać co się chce (nie wiem czy inni organizatorzy survivorów się tu zgodzą, ale chyba najlepiej jak właśnie ingerencji organizatora jest najmniej). Może chybiony, ale kto powiedział, że demokracja to nie jest brutalny system... W ten sposób każdy sobie sam interpretuje czym jest dla niego "najlepszy duet", bo ja też nie wierzę w istnienie jakiejś obiektywności w tej kwestii, jak i w innych gdzie chodzi o gust. To będzie zawsze kwestia: podobało się/nie podobało się. Dlatego wygrywają zwykle takie typy pewne, gdzie większość miała do czynienia z anime, z którego pochodzą. Gdzieś w tym wszystkim gubi się oryginalność postaci mniej znanych i to jest w takim razie problem do rozwiązania. Powiem szczerze, że ja ze swoją listą miałam problem. Z morza różności wyłowić 16 złotych rybek, hmmm... Dlatego następnym razem wiedzcie, że jestem przekupna- z chęcią poprę czyjeś typy w zamian za przemycenie swoich .
Natomiast bardzo pozytywne w tym wszystkim są emocje Azumowiczów, dyskusje wokół całej idei survivoru i ten element "misyjny", dzięki któremu będę wiedziała po jakie anime muszę sięgnąć w najbliższym czasie.

I żeby nie było:
Isaac i Miria- lecę na ten ser i mysz i pantofelki i to w ogóle wszystko wina dulalala i spisek Izayi...
Brygada RR- podoba mi się to, że Rock działa na Revy jak temperówka. Ale panie wyglądają zacnie, tylko chyba nie moje klimaty, za dużo MOE, że tam yuri to akurat mi nie przeszkadza. Ale i tak najbardziej kanoniczne yuri: Haruka i Michiru nie miały najmniejszych szans...



Góral - Wt kwi 20, 2010 8:45 pm

(...) Wschód - opisana przez Nanalu scenka jest wystarczająco obrzydliwa, żeby nie głosować na tą parę (...)
Hę? Niby czemu miałoby to być obrzydliwe? Jakby to było dwóch facetów to i owszem, ale w wykonaniu Rocka i Revy ?! Widzę, że ja jakiś reliktowy jestem. Mnie nawet nie ruszyłoby jakby Revy (Rock) wzięłaby (wziął) obślinionego peta Rocka (Revy), a co mowa to. Napisz Luik, że żartowałeś, proszę.

(...)
A w FMA nie chodzi o ilość spędzanego wspólnie czasu tylko genialne wykorzystanie hasła: "Kto się czubi ten się lubi". I co by Roy nie powiedział, Riza zawsze znajdzie ripostę, która go zgasi (dosłownie, jak w ostatnim odcinku)

Ja widzę ich związek zupełnie inaczej. Żadnego czubienia się nie dostrzegam między nimi, wręcz przeciwnie, widać gołym okiem ich wzajemną miłość i bezgraniczne zaufanie. Po prostu por. Hawkeye trzyma mężusia krótko, a Mustang czasem wykorzysta to, że jest wyższy stopniem (zabawiają się w tak zwanego role-playa). Patrzę na to wszystko jednak przez pryzmat mangi (anime uważam za skopane pod każdym względem) więc to może dlatego. W mandze roi się od nierzucających się w oczy znaków, które mimo swej subtelności jednoznacznie wskazują jaki jest charakter ich związku.


(...) Zresztą cały czar Baccano polega na celowej i kontrolowanej głupawce.
Tę kontrolowaną głupawkę zauważyłem, ale mnie ona denerwowała. Twórcy zastosowali tani chwyt i zestawili ze sobą brutalność z komedią, a że kontrast często znajduje sobie zwolenników (patrz: Elfen Lied) to i tutaj się dla wielu sprawdził. Sama fabuła jest słaba i celowo pogmatwana czasowo, miszmasz gatunków i postaci o kompletnie różnych charakterach dodatkowo wprowadzają chaos. W efekcie powstała "śmieciówa" bez ładu i składu, która miała śmieszyć, a nie śmieszyła, miała intrygować, a nie intrygowała (moim zdaniem ma się rozumieć).



Grabiarz - Wt kwi 20, 2010 9:00 pm

Żadnego czubienia się nie dostrzegam między nimi, wręcz przeciwnie, widać gołym okiem ich wzajemną miłość i bezgraniczne zaufanie
Akurat z czubieniem miałem na myśli Eda i Winry

A jeszcze co do ostatecznej szesnastki. Bardzo mi się ten zestaw podoba, nawet nie dlatego że większość par znam i bardzo lubię, ale że są tu rozrzucone parki z ogromnie różnych gatunkowo animców. Takich, w których wątek miłosny jest jednym z wielu, a także takich, które po prostu żyją wyłącznie uczuciami. Tym bardziej cieszy, że znalazły się postacie z moich ulubionych (i najlepszych, tak obiektywnie patrząc) komedii romantycznych (Honey and Clover, Nodame) i para Ren/Nana. Nawet serie, które mają jakiś tam ładunek moe, którym tak gardzę i rzygam są świetnie dobrane i ciekawe (tu mowa głównie o Haruhi i Toradorze)



edo - Wt kwi 20, 2010 9:03 pm
Wiadomo że każdy pisze o swoim zdaniu Ja bym mimo wszystko Baccano z Elfen Lied nie zestawiała. EL sili się na poważną psychodramę, podczas gdy Baccano to jednak celowe działanie twórców mające na celu stworzenie serii łatwej i rozrywkowej. Już predzej z tym dziwnym anime o niebieskowłosej anielicy z kijem nabijanym cwiekami (sorki nie pamiętam tytułu) . Chociaż to raczej nie jest pozytywne porównanie... W każdym razie mnie misz-masz bohaterów oczarował i pomijając OAV miło wspominam serię (mimo że nie przepadam za połączeniem brutalności i komedii). Chociaż fakt, gdyby przedstawić wydarzenia w porządku chronologicznym niewiele by z serii zostało.

Edit: I fakt brakuje mi parki z Erin i Ghosta (o Tutu nie wpomnę, bo byłoby to wyjatkowo niedemokratyczne). Ale taki zestaw też może być, żeby dla każdego było coś miłego.



Góral - Wt kwi 20, 2010 9:11 pm
Porównywanie czegokolwiek do Elfen Lied jest mało na miejscu, bo ciężko znaleźć większy gniot, ale to inna kwestia. Mi natomiast chodziło wyłącznie o kontrast. Rzeczywiście, w Baccano był on kontrolowany, a w EL nie całkiem (albo wcale), ale nie zmienia to faktu, że właśnie zestawienie piekła z niebem przyciąga widownię. Przez te 5 odcinków, które oglądałem miałem wrażenie, że w anime chodziło jedynie o to, by bohaterowie wytłukli się albo na ulicach albo w pociągu, żadna postać mnie nie zaintrygowała i było mi wszystko jedno kto kogo i kiedy ubije.

Jeśli chodzi o survivor, ja jestem raczej zadowolony. Wiadomo, zawsze mogło być lepiej albo gorzej, ale w zestawieniu takim jak jest każdy znajdzie jakąś ciekawą parę.



sketch - Wt kwi 20, 2010 9:16 pm
Jako politycznie ugruntowany anty-EL'owiec popieram dwoma mymi rękoma na klawiaturze powyższy zarzut Edo! (miałam taki natychmiastowy "freeze", sorka... Ale przyznaję, że kontrast celnie zauważony). W ogóle chciałam skroić jakiś komentarz konstruktywnie wchodzący w dyskusję, ale jak się zorientowałam to mi się z tego niemal wywód o idei anime jako takiej zrobił.

Mnie brak ulubieńców: Seyii i Usagi- o mamo, nigdy nie myślałam, że na stare lata taki się ze mnie moonie-fan zrobi, a jednak. A to taki piękny duet z cyklu "kto się czubi", które tutaj na liście jak już Grabiarz wspomniał też się pojawiły. Natsume-Nyanko też troszkę żałuję, ale to przez ogólny sentyment do serii



zergadis0 - Wt kwi 20, 2010 9:33 pm
Zachód: Casca i Guts - Baccano nie widziałem , a akurat ta dwójka mi bardzo przypadła do gustu.
Wschód: Yukino i Kanade - Yuri FTW !



sketch - So kwi 24, 2010 11:24 am
Podsumowanie rundy 1:

Casca i Guts 5 (Ximinez, Góral, xenomic, Grabiarz, zergadis0)
Miria i Isaac 5 (Issina, Nanalu, Tassadar, edo, sketch)

Yukino & Kanade 4 (xenomic, Wolverine, Luik, zergadis0)
Revy i Rock 8 (Ximinez, Góral, Issina, Nanalu, Grabiarz, Tassadar, edo, sketch)

Przechodzą pary: Casca i Guts/Miria i Isaac oraz Revy i Rock

Za opóźnienie w wynikach przepraszam, ale choroba mnie wzięła. Plansza zostanie przetworzona jak już wszyscy przejdą przez pierwszy odstrzał.

Runda 2: (do wtorku)
Zachód: Akira i Saki (Eden of the East) VS Winry i Ed (FMA)
Wschód: Riza i Roy (FMA) VS Sosouke i Chidori (Full Metal Panic!)

Po pierwszych odstrzałach zobaczymy czy się zrobi dogrywkę, czy może będą po trzy pary w zestawieniu, tak jak to już miało miejsce przy wcześniejszych survivorach.



Issina - So kwi 24, 2010 11:33 am
Akira i Saki
Riza i Roy



Nanalu - So kwi 24, 2010 11:35 am
hmmm

Akira i Saki (Eden of the East) - lubię Eda i Winry, ale nie chcę dominacji z FMA w związku z następną parą...
Riza i Roy (FMA) - którzy są po prostu wspaniali (szczególnie w kontekście mangi).



Góral - So kwi 24, 2010 11:36 am
2x FMA, czyli Ed i Winry oraz Roy i Riza. Para Akira i Saki w ogóle mnie nie przekonywała, ekshibicjonista i dziwak + zwykła dziewczyna, nuda. Sagara i Chidori z kolei to chyba jedna z najsłynniejszych par, ale ja jakoś szczególnie za nimi nie przepadałem.



edo - So kwi 24, 2010 11:40 am
Tak samo jak Góral- Ed i Winry z zachodu, ze wschodu Roy i Riza.



tatanka - So kwi 24, 2010 2:53 pm
tez 2 x FMA



xenomic - So kwi 24, 2010 4:18 pm
1. FMA:B
2. FMA:B



Luik - So kwi 24, 2010 4:25 pm
Winry i Ed - jakoś ta druga parka mi nie pasuje
Riza i Roy - dwie świetne postaci w jednej parze. Czego chcieć więcej?



Grabiarz - So kwi 24, 2010 5:09 pm
Zwiększam supremację Fullmetali. Obydwu.



Tassadar - So kwi 24, 2010 9:11 pm
Winry i Ed, bo para Akira+Saki jest tak mdła i sztuczna, że doprawdy nie wiem co ludzie w niej widzą

Do tego druga para alchemiczna, czyli Roy i Riza, głównie z sentymentu do mangi ale i ze względu na to, że w "Full Metal Panic!" ciągle nie ma ostatecznego rozwiązania wątku romantycznego i te podchody były już nieco męczące w 3 sezonie.



sketch - So kwi 24, 2010 9:51 pm
Ja generalnie jak wyżej
(choć akurat z Edenu bardzo Akirę lubię ^^)



Ximinez - N kwi 25, 2010 6:32 pm
Zachód: Winry i Ed. Mniejsze zło.
Wschód: Sosouke i Chidori. Bo lubie



zergadis0 - Wt kwi 27, 2010 6:57 pm
Zachód - Akira i Saki (świetnie dobrana para, a FMA pod tym względem nigdy mnie nie zachwycało)
Wschód - Sosouke i Chidori (jedna z kilku najlepszych par w historii anime )



sketch - Wt kwi 27, 2010 8:33 pm
Chyba nikogo nie zdziwi, że ta tę rundę kompletnie rozgromili Alchemicy, no ale gwoli organizatorskiej ścisłości:

Akira i Saki 3 (Issina Nanalu zergadis0)
Winry i Ed 9 (Góral edo tatanka xenomic Luik Grabiarz Tassadar sketch Ximinez)

Riza i Roy 10 (Issina Nanalu Góral edo tatanka xenomic Luik Grabiarz Tassadar sketch)
Sosouke i Chidori 2 (Ximinez zergadis0)

W rundzie 3 zmierzą się: (pt/sob)
wschód: Yamada i Nomiya (Honey and Clover) VS Ashitaka i San (Księżniczka Mononoke)
zachód: Shiki i Mikiya (Kara no Kyoukai) VS Nana i Ren (NANA)



Ximinez - Wt kwi 27, 2010 8:58 pm
wschód: Pierwszej pary nie znam a do drugiej nie pałam uczuciem. Nie chcę nikogo krzywdzić więc się powstrzymam.
zachód: Shiki i Mikiya (osobiście wyżej stawiam tego Shikiego i tą Arc (nareszcie kończę całą VN), ale para z KnK jest naprawdę barwna i wiązana z sobą w oryginalny sposób... poza tym należy im się za to co dla siebie zrobili przez to 7 filmów. Szczerze.)

Myślę, że jeszcze biedny Kyon wraz z zołzą Haruhi lub Horo z Lawrencem mogą sobie powalczyć, ale wstępnie finał jest już pewny :/



sketch - Wt kwi 27, 2010 9:24 pm
Ja tam taka pewna bym nie była: jeszcze Noda nie stanęła do walki
Tymczasem na zachodzie u mnie Nana i Ren, a ze wschodem jeszcze muszę pomyśleć, więc w międzyczasie coś tu wkleję.
Edit: Ashitaka i San jednak.



tatanka - Śr kwi 28, 2010 1:22 am
wschod Yamada i Nomiya, zachod Shiki i Mikiya



Góral - Śr kwi 28, 2010 5:22 am
Ashitaka i San - oglądałem obie serie H&C i uważam je za bardzo udane, ale akurat jako para Yamada i Nomiya niezbyt mi się podobali, za dużo wzdychania, płakania i robienia podchodów (głównie ze strony Yamady).
Nana i Ren - bo wolę oglądać związek (relatywnie) dojrzałych ludzi, a nie bachorów



Luik - Śr kwi 28, 2010 8:05 am
wschód: pass
zachód: Shiki i Mikiya. Bo tam jest Shiki



Issina - Śr kwi 28, 2010 10:31 am
Yamada i Nomiya
Nana i Ren



Tassadar - Śr kwi 28, 2010 12:27 pm
W pierwszym zestawieniu wstrzymuje się od głosu, bo żadna para mi nie leży.

W drugim oczywiście Shiki i Mikiya, choćby za scenę w bambusowym zagajniku.



Grabiarz - Śr kwi 28, 2010 4:28 pm
Nomiya i Yamada - chyba najfajniejsza para z tej serii. Facet z klasą i dziewczyna-marzenie. A jej wszystkie sceny po pijaku to już w ogóle poezja
Nana i Ren - W Nanie chyba najbardziej mi się podobała jej wierność wobec Rena i stałość w uczuciach.



Wolverine - Śr kwi 28, 2010 4:54 pm
Ashitaka i San
Shiki i Mikiya



Nanalu - Śr kwi 28, 2010 6:03 pm
wschód: Yamada i Nomiya (Honey and Clover) - dla niektórych za dużo wzdychania, dla mnie ulubiona para z tej serii i oczywiście wszystkie sceny w stanie wskazującym, które wyreżysyrowane są cudnie
zachód: Nana i Ren (NANA) - za siłę charakteru Nany i cierpliwość Rena do niej. ogólnie lubię punkowe pary, taka mała skaza na charakterze



xenomic - Śr kwi 28, 2010 6:44 pm
1. Yamada i Nomiya
2. Nana i Ren



sketch - N maja 02, 2010 2:30 pm
Opóźnione wyniki!
Yamada i Nomiya = 5 (tatanka Issina Grabiarz Nanalu xenomic )
Ashitaka i San = 3 (sketch Góral Wolverine )

Shiki i Mikiya = 5 (Ximinez tatanka Luik Tassadar Wolverine )
Nana i Ren = 6 (sketch Góral Issina Grabiarz Nanalu xenomic )

Generalnie przepraszam bardzo, ale jestem póki co odcięta od sieci. Taki stan potrwa przez cały kolejny tydzień, więc gdyby ktoś miał ochotę w środę zliczyć głosy, to bardzo proszę o wsparcie. Natomiast jeśli nie, to wyniki poczekają do czasu aż się do sieci dobiorę znów- w okolicy 10.05...

Tymczasem zestawienie na następną rundę:
wschód: Nodame i Chiaki (Nodame Cantabile) VS Nagisa & Shizuma (Strawberry panic) VS Taiga Ryuuji (toradora)
zachód: Holo i Lawrence (Spice and Wolf) VS Kyon i Haruhi (the melancholy of haruhi suzumiya)

Moje głosy idą na wschodzie do Nody i Chiakiego, a na zachodzie sympatię zdobywa wilcze bóstwo i jej towarzysz.



Ximinez - N maja 02, 2010 2:53 pm

Shiki i Mikiya = 5 (Ximinez tatanka Luik Tassadar Wolverine )
Nana i Ren = 6 (sketch Góral Issina Grabiarz Nanalu xenomic )

Moja pierwsza reakcja.

W tej turze Taiga i Bóg
edit: (w sensie Haruhi, bo Holo to bogini, poza tym Lawrence to 'dupa',( Kyon odważył się chociaż na bitchslapa)).



Góral - N maja 02, 2010 3:04 pm
A ja głosuję jak sketch, czyli Nodame i Chiaki oraz Horo i Lawrence.



Issina - N maja 02, 2010 3:08 pm
Nodame i Chiaki
zachód: pass



Nanalu - N maja 02, 2010 4:12 pm
wschód: Nodame i Chiaki (Nodame Cantabile)
zachód: Holo i Lawrence (Spice and Wolf) - ponieważ nie znoszę Haruhi (mimo całej mojej sympatii do Kyona), należy do najbardziej wkurzających postaci w anime z jakimi miałam styczność. dixi



Grabiarz - N maja 02, 2010 4:42 pm
na wschodzie Nodame i Chiaki - chociaż ich zachowania w 3 serii bywały mocno pochlastane to jednak nie da się tych dwojga nie lubić.
na zachodzie: tu też przeważa moja niechęć do Haruhi jako postaci. Poza tym między Horo a Lawrencem jest lepsza chemia

Ja bym mógł zliczyć te głosy w środę, ale dopiero koło 19, bo o tej porze wracam z uczelni (studia dzienne, hehe)



sketch - N maja 02, 2010 5:00 pm

Ja bym mógł zliczyć te głosy w środę, ale dopiero koło 19, bo o tej porze wracam z uczelni (studia dzienne, hehe)

Dziękować bardzo!
Pora chyba nieistotna, ja zwykle zliczam nocami. Teraz sytuacja mnie po prostu zmusza żeby się kimś wyręczyć- za kłopot przepraszam i jeszcze raz dziękuję za chęć!



Grabiarz - N maja 02, 2010 5:09 pm
Kłopotu ni ma i polecam się



Nanalu - N maja 02, 2010 5:30 pm

na wschodzie Nodame i Chiaki - chociaż ich zachowania w 3 serii bywały mocno pochlastane to jednak nie da się tych dwojga nie lubić.

dokładnie. ale to wina reżysera. widać, że nie miał wizji, albo miał za mało czasu antenowego. ale pierwszy sezon mogę oglądać bez ograniczeń, mimo braków technicznych (wszyscy którzy widzieli wiedzą o co chodzi)



Tassadar - N maja 02, 2010 5:42 pm
Taiga i Ryuuji - jakoś do reszty nie mam przekonania (zwłaszcza po 3 sezonie "Nodame"...)

Horo i Lawrence - druga para może i ciekawa, ale kopiuje pewne schematy, a ponadto w niesławnym Endless Eight nie miałem siły patrzeć na ich idiotyczne zachowania.



Wolverine - N maja 02, 2010 8:01 pm
Nagisa & Shizuma
Kyon i Haruhi



Luik - N maja 02, 2010 8:26 pm
... trudno tym razem...
ale zagłosuje na tu co w eliminacjach wytłuściłem.
Taiga i Ryuuji
Holo i Lawrence



tatanka - N maja 02, 2010 9:17 pm
1)Taiga i Ryuuji
2)Holo i Lawrence



xenomic - Wt maja 04, 2010 10:47 am
1. Nagisa & Shizuma
2. Holo & Lawrence



anti - Wt maja 04, 2010 3:32 pm
Horo & Lawrence
Nagisa & Shizuma



edo - Wt maja 04, 2010 7:34 pm
Holo i Lawrence (biedny Kyon przez Haruhi nigdzie nie przejdzie)
pas



Grabiarz - Śr maja 05, 2010 5:28 pm
Czas na składanie podpisów minął. Oto wyniki:

Nodame i Chiaki - 5 (sketch, Góral, Issina, Nanalu, Grabiarz)
Nagisa i Shizuma - 3 (Wolverine, xenomic, anti)
Taiga Ryuuji - 4 (Ximinez, Tassadar, Luik, tatanka)

Horo i Lawrence - 10 (sketch, Góral, Nanalu, Grabiarz, Tassadar, Luik, tatanka, xenomic, anti, edo)
Haruhi i Kyon - 2 (Ximinez, Wolverine)

Dalej przechodzą zakochani w muzyce oraz kupiec i jego bogini.
Żal mi Kyona, póki Haruhi nadrabia urodą to jeszcze go rozumiem, ale jak przytyje 30 kilo i się zestarzeje to już tylko sake biedakowi zostanie.

Rozpoczynamy pierwszy ćwierćfinał
Nierozstrzygnięty pojedynek z pierwszej rundy doprawiony alchemią, czyli Casca i Guts vs Miria i Isaac vs Winry i Edward!
A w drugiej parze walka RR z RR, czyli Riza i Roy vs Revy i Rock!

Do poniedziałku.



Nanalu - Śr maja 05, 2010 5:33 pm
Miria i Isaac - niech mówią, że to banda imbecyli, niedorozwinięte ameby etc... i tak ich uwielbiam
Riza i Roy - i basta



Tassadar - Śr maja 05, 2010 5:35 pm
W pierwszym zestawieniu nie bez wątpliwości stawiam na Winry i Eda, mimo wszystko chyba najciekawsza para.

W drugiej oczywiście Rock + Revy. Z całą sympatią dla drugiej pary R&R, ale biorąc pod uwagę scenę na rynku, motyw z papierosem, dialogi z fragmentu tokijskiego i znając wydarzenia z końcówki 7 tomu mangi (scena prysznicowa ), nie sposób mi zagłosować na kogoś innego



Góral - Śr maja 05, 2010 5:43 pm
Casca i Guts - para tsundere i mruka-berserka przekonuje mnie bardziej niż para smarków czy walnięty duet (żadnych wątpliwości)
Rock i Revy
Tutaj miałem spory dylemat, ale najlepsza IMO para (w romantycznym znaczeniu tego słowa) w shounenach o włos przegrywa z Japończykiem i pół-Chinką, którzy jeszcze się nawet za rączkę nie trzymali (ale oni przejdą od razu na wyższy poziom, pytanie tylko kiedy).

@Tassadar
W tej scenie nic takiego nie było (znaczy między Rockiem, a Revy, bo na co popatrzeć to było), aż zaczynam się zastanawiać czy z Rockiem wszystko w porządku ;). Niesamowicie spokojny człowiek.



Tassadar - Śr maja 05, 2010 5:54 pm
W tej scenie nic takiego nie było (znaczy między Rockiem, a Revy, bo na co popatrzeć to było), aż zaczynam się zastanawiać czy z Rockiem wszystko w porządku . Niesamowicie spokojny człowiek.



Góral - Śr maja 05, 2010 6:07 pm
To zresztą nie pierwsza taka scena. Pamiętam jak w 3-cim tomie z kamienną twarzą budził Revy ubraną w seksowną (kompletnie przezroczystą) bieliznę...
Naprawdę mam wątpliwości co do niego. Każdy facet pierwsze co by zrobił po wejściu do pokoju Revy to powiedzenie: "co za brudny, nieładny pokój" .



Ximinez - Śr maja 05, 2010 6:16 pm
Casca i Guts i wielki miecz i wogóle awesome
Revy i Rock, bojkotuje FMA w kategorii par.



Luik - Śr maja 05, 2010 6:32 pm
Winry i Edward
Riza i Roy

Znowu 2 razy na FMA głosuję... nie spodziewałem się tego.



Wolverine - Śr maja 05, 2010 8:26 pm
Revy + Rock



edo - Śr maja 05, 2010 8:36 pm
A ja zdecydowany głos na Eda i Winry.
Z drugiej grupy podłuższym namyśle wybieram Revy i Rocka.



Issina - Pt maja 07, 2010 12:00 am
Miria i Isaac
Revy i Rock



Grabiarz - Pt maja 07, 2010 6:19 am
Ed i Winry
Revy i Rock



tatanka - Pt maja 07, 2010 2:12 pm
w pierwszej trójcy spóźniony głos na Kaśkę i Gucia ( nie udało mi się zagłosować na nich w pierwszej rundzie)
w drugiej parze Roy i Riza



sketch - Pt maja 07, 2010 6:45 pm
To ja szybko: Isaac i Miria po lewej i RizaRoy po prawej.

Grabiarz doskonale spełnia obowiązki gospodarza: chwała Ci! (*kłania się, kłania*)



Grabiarz - Pt maja 07, 2010 8:32 pm
Dzięki - dopóki wyniki rund idą po mojej myśli to nie muszę wkraczać z z nieprzepisowymi zagraniami



xenomic - N maja 09, 2010 9:25 am
1. FMA:B
2. FMA:B




Grabiarz - Wt maja 11, 2010 4:21 pm
Sketch chyba nadal ma drobne problemy techniczne, bo miała wczoraj przejąć ster,ale nie przedłużając ćwierćfinałów, wyniki

Ćwierćfinał I
Miria Isaac - 3 (Nanalu, Issina, sketch)
Casca Guts - 3 (Góral, Ximinez, tatanka)
Winry Ed - 5 (Tassadar, Luik, edo, Grabiarz, xenomic)

Ćwierćfinał II
Revy Rock - 7 (Tassadar, Góral, Ximinez, Wolverine, edo, Issina, Grabiarz)
Riza Roy - 5 (Nanalu, Luik, tatanka, sketch, xenomic)

Czyli trwa dobra passa wszelakich zadymiarzy.

Przed nami kolejne ćwierćfinały!
Yamada i Nomiya vs Nodame i Chiaki tu się scierają bohaterowie najlepszych imo komedii romantycznych, aż strach głosować
Nana i Ren vs Horo i Lawrence
Z kolei wyniku tego pojedynku jestem bardzo ciekawy.

Z mojej strony głosy na muzyków w obu pojedynkach.



Góral - Wt maja 11, 2010 4:38 pm
Nodame-Chiaki i Nana-Ren (w pierwszym zestawieniu bez wątpliwości, w drugim lekkie zawahanie, ale tylko lekkie).

Swoją drogą ciekawe, że akurat Winry i Ed przeszli dalej, a nie Riza i Roy. No cóż, sam głosowałem przeciwko RR, ale nie obraziłbym się gdyby to jednak oni przeszli dalej.



Tassadar - Wt maja 11, 2010 5:13 pm
Ten pierwszy ćwierćfinał finał jest raczej nijaki
Więc przechodzą dalej Nodame i Chiaki

Z drugiej strony głos na parę Horo i Lawrence.



Luik - Wt maja 11, 2010 5:29 pm
pass

Horo i Lawrence - bez najmniejszych wątpliwości.

Też jestem zdziwiony, że Ed zaszedł dalej niż Roy. Osobiście Royowi i Rizie kibicowałem, więc trochę mi ich szkoda.



edo - Wt maja 11, 2010 5:30 pm

Swoją drogą ciekawe, że akurat Winry i Ed przeszli dalej, a nie Riza i Roy. No cóż, sam głosowałem przeciwko RR, ale nie obraziłbym się gdyby to jednak oni przeszli dalej.
Mi po przeczytaniu 107 rozdziału jakoś tak żal się zrobiło, ze niewiernie zagłosowałam z Rockiem i Revy

A moich typów:
Nodame i Chiaki
Horo i Lawrence



Góral - Wt maja 11, 2010 5:36 pm

Mi po przeczytaniu 107 rozdziału jakoś tak żal się zrobiło, ze niewiernie zagłosowałam z Rockiem i Revy :(
Roy sam sobie winien, że dopiero po 107 rozdziałach objął Rizę przy wszystkich ;P.



edo - Wt maja 11, 2010 5:48 pm
Chociaż na coś się zdało oślepianie takiej fajnej postaci .



Issina - Wt maja 11, 2010 7:01 pm
tu mam dylemat, ale niech będzie Yamada i Nomiya
Nana i Ren



Nanalu - Wt maja 11, 2010 7:14 pm
no i co ja biedna mam zrobić obie pary uwielbiam z całego serca....
a niech tam, jako że nie mogę się zdecydować zdecyduje mój ranking, a że H&C jest wyżej, więc głosuję na Yamadę i Nomiyę. chlip, za co...
a w drugiej parze Nana & Ren. i git.



tatanka - Wt maja 11, 2010 11:05 pm
Yamada i Nomiya w pierwszej parce
Horo i Lawrence w drugiej

mi tez zal Roya i Rizy, ale life is brutal, wygral brutalniejszy duet RR



xenomic - Śr maja 12, 2010 12:17 pm
1. Yamada i Nomiya
2. Nana i Ren



sketch - Pt maja 14, 2010 7:51 pm
Wyniki kolejnych ćwierćfinałów:
Yamada i Nomiya 4 (Issina Nanalu tatanka xenomic)
Nodame i Chiaki 4 (Góral Tassadar edo Grabiarz)

Nana i Ren 5 (Góral Issina Nanalu xenomic Grabiarz)
Horo i Lawrence 4 (Tassadar Luik edo tatanka)

Pozwoliłam sobie nie zagłosować, żeby nie sabotować wyników znając rozkład głosów

PÓŁFINAŁ:
zachód: Ed i Winry VS Yamada i Nomiya VS Nodame i Chiaki
wschód: Revy i Rock VS Nana i Ren

Kiepsko idą mi sprawy organizacyjne, głównie z powodu wyjazdów i braku dostępu do sieci... Ale całe szczęście Organizator nr2 spisuje się znakomicie, za co bardzo dziękuję (jak pisałam: sake i ciastka czekają w Poznaniu w ramach rehabilitacji za kłopoty i podziękowania za poświęcony czas ).

A tu już zagłosuję: ponieważ męczy mnie aspekt "fanserviśny" Winry i jestem zbulwersowana brakiem drugiego RR'owego duetu w półfinale głosuję na Nodę i Chiakiego. A z drugiej strony żeby nie było, że zadymiarze tak łatwo sobie dadzą radę na Nanę i Rena, bo fajni są. No.



Nanalu - Pt maja 14, 2010 8:03 pm
no i co się porobiło. co ja mam zrobić... cóż, może nie jest to lider, ale mam to w nosie, głosy są wszystkie równe.
Yamada i Nomiya - ostatnio sobie odświeżyłam H&C i po raz kolejny moja miłość do tej serii i do tej pary rośnie...
w tym zestawieniu brygada R&R - porównując akurat te dwie pary stawiam na nich. mimo wszystko



Wolverine - Pt maja 14, 2010 8:33 pm
Rock & Revy



Issina - Pt maja 14, 2010 9:21 pm
Yamada i Nomiya
Revy i Rock



Luik - Pt maja 14, 2010 9:50 pm
Ed i Winry (znowu na nich głosuję o.O)
Revy i Rock (nie lubię ich, ale nie mam wyboru...)



tatanka - So maja 15, 2010 12:30 am
Yamada i Nomiya
Nana i Ren, bo duet RR akurat mnie nie przekonuje ani troche...



xenomic - So maja 15, 2010 12:00 pm
1. Yamada i Nomiya (mino sympatii jaką darzę Winry i Eda)
2. Nana i Ren (RR to mi się z wiewiórkami i grubym szczurem kojarzy...)



Tassadar - So maja 15, 2010 12:24 pm
Z jednej strony Ed+Winry, z drugiej R&R.



Grabiarz - N maja 16, 2010 9:07 am
Yamada i Nomiya - chciałem głosować inaczej, ale widzę że bardziej strategicznie będzie na nich
Revy i Rock - mam tylko nadzieję, że autor popchnie ich związek do przodu w miarę niedługo.

Podsumowanko na prośbę sketch zrobię jutro wieczorem.



edo - N maja 16, 2010 9:13 am
Ed i Winry
Nana i Ren



Grabiarz - Pn maja 17, 2010 7:34 pm
Tak na szybko wyniki półfinałów:
Edzio i Winry: 3 (Luik, Tassadar,edo)
Yamada i Nomiya: 5 (Nanalu, Issina, tatanka, xenomic, Grabiarz)
Noda i Chiaki : 1 (sketch ) też bym ich wybrał na początku, ale sprawy się inaczej potoczyły

W drugiej parze:
Revy i Rock: 6 (Nanalu, Wolverine, Issina, Luik, Tassadar, Grabiarz)
Nana Ren: 4 (sketch, tatanka, xenomic, edo)

Panie i Panowie, czas na Grande Finale!

Yamada i Nomiya VS Revy i Rock

Parka z problemami, czy może ludzie, do których lepiej nie mieć problemu? Głosujemy do ostatniego naboju! A jak nie, to do soboty

Ja, żeby tym razem uczciwie było, głosuję od razu na Yamadę i Nomiyę. Ave!



Wolverine - Pn maja 17, 2010 7:43 pm
Revy & Rock



Tassadar - Pn maja 17, 2010 8:08 pm
R&R - choćby dlatego, że imię "Nomiya" zawsze mi się kojarzyło z innym duetem - kto oglądał ten wie:

- Sensei!
- Ninomiya-kun!
- Sensei!
- Ninomiya-kun!
- Sensei!
- Ninomiya-kun!

etc.



Nanalu - Pn maja 17, 2010 8:09 pm
Yamada i Nomiya

może i parka z problemami, ale....
swoją drogą ciekawy finał. ciężko porównywać akurat te dwie pary... hmm



sketch - Pn maja 17, 2010 8:10 pm
Musze przyznać, że te rozgrywki zaskakują mnie ogromnie! Szybka przegrana Rizy i Roya, a teraz brak fullmetalowych dzieciaczków w finale, którzy tak wszystkich gromili na początku...
I co tu zrobić? Lubię Revy i Rocka, ale tym razem pójdę w stronę klasycznie romantycznego duetu .



Ximinez - Pn maja 17, 2010 8:11 pm
Nawet nie wiem kiedy przeoczyłem te dwie poprzednie tury. Patrząc po przewagach o 1 głos mogło być ciekawie. Trudno, głos na Revy i jak mu tam



xenomic - Pn maja 17, 2010 8:14 pm
Yamada & Nomiya (nie mam jakichś dziwnych skojarzeń, w przeciwieństwie do Tassa )



tatanka - Wt maja 18, 2010 3:17 am
Yamada i Nomiya - bezwarunkowo, ma byc parka romantyczna a nie morderczo-problematycznie-niedomowiona



Góral - Wt maja 18, 2010 4:37 am
Revy i Rock, bo choć romantyczna para to z nich raczej nie jest, to jednak duet tworzą znakomity. No i akurat Yamada i Nomiya mnie niezbyt przekonują.



Luik - Wt maja 18, 2010 7:05 am
Revy i Rock (beznadzieja...)



Issina - Wt maja 18, 2010 7:14 am
Yamada i Nomiya =]



Grabiarz - So maja 22, 2010 5:45 pm
I przyszło ogłosić wszem i wobec wyniki:

Revy i Rock: 5 (Wolverine, Tassadar, Ximinez, Góral, Luik)
Yamada i Nomiya 6 (Grabiarz, Nanalu, sketch, xenomic, tatanka, Issina)


W XL <przepraszam za sprofanowanie obrazka >

Rywalizacja była zacięta, ale Najlepszą parą w anime zostali:

Ayumi Yamada i Takumi Nomiya z Honey and clover!
Cóż, państwo R&R, nawet Pudzian czasem przegrywa. Idźcie się napić do Yellow Flag.

Dziękuję pięknie wszystkim głosującym, a zwłaszcza sketch, za pomysł i przeprowadzenie ogromnej większości rozgrywek.



Issina - So maja 22, 2010 8:19 pm
yay! w koncu R&R nie wygralo!
Po tym, jak ich odpalanie fajki zostalo uznane za najlepszy pocałunek, już myslałam, ze wszyscy są tak zamroczeni zajebistoś*** BL
Na szczescie prawdziwy miłosny duet wygral ;]



Nanalu - So maja 22, 2010 8:37 pm
hi hi
ja też zadowolona. moja ukochana para wygrała. chociaż raz moje na wierzchu (evil laugh!!!!)



Tassadar - So maja 22, 2010 8:39 pm
Ja z kolei niepocieszony, ale co tam. Raz na ruski rok obyczajówka też może wygrać



xenomic - N maja 23, 2010 7:36 am
Zwycięstwo pary, o której prawie zapomnieliśmy Dodana do zestawienia praktycznie rzutem na taśmę. Dziękuję prowadzącym za ich pracę, świetnie się bawiłem.



sketch - N maja 23, 2010 4:12 pm
Hoho! No nieźle. Wychodzi na to, że jednak wyniki potrafią być inne niż średnie z eliminacji- to cieszy .
Dziękuję ze swojej strony za okazane zainteresowanie i emocje temu towarzyszące. I oczywiście drugiemu organizatorowi, bo bez niego tkwilibyśmy z rozgrywkami jeszcze pewnie ładnych parę tygodni .
I nie wiem czy mi wypada, ale plansza podsumowująca rozłożyła mnie na łopatki (grejt, absolutnie grejt!!)

Ps. Fajnie, że kończymy jeden survivor i zaraz zaczynamy następny! I chyba nawet moi ulubieńcy się w nim znajdą..