Najpiękniejsze okładki płyt
Yer Blue - N paź 16, 2005 1:05 pm
Chciałbym się Was spytać, czy macie jakieś ulubione okładki płyt, takie w które uwielbiacie się wpatrywać...
Dla mnie to zawsze była nieodłączna część do dania głównego czyli samej muzyki. Tak na prawdę nie mam jakichś tam ulubionych, chociaż w niektóre mogę się wpatrywać bez końca. Wymienie te, które właśnie przyszły mi do głowy:
Dead Can Dance- "Within The Realm Of A Dying Sun"
Led Zeppelin- "Hoses Of The Holy"
John Lennon- "Plastic Ono Band"
Closterkeller- "Reghina"
Są jeszcze takie, od których nie mogę się powstrzymać od śmiechu:
Aerosmith- "Pump"
Pantera- "Vulgar Display Of Power"
Jak sobie przypomnę to coś jeszcze dopiszę...
macho - N paź 16, 2005 2:24 pm
Dla mnie temat DOBRYCH okladek zamyka sie w dwoch słowach: Storm Thorgerson. Wiecej nie powiem nic
Yer Blue - N paź 16, 2005 2:41 pm
Rozumiem...Pink Floyd. Tak, okładki mają cudne. W pamięci utkwiło mi najbardziej te morze łóżek z A Momantary Lapse Of Reason, ale najbardziej charakterystyczną jak dla mnie jest krowa!
Tak samo okładki płyt Led Zeppelin, czasem nie mogę od nich oderwać oczu...
A ja zapomniałem dorzucić do mojej listy obrazku, od którego zawsze mam dreszcze- pierwszy Black Sabbath!
macho - N paź 16, 2005 3:03 pm
Nie tylko Floydzi czy Zeppeliny...ale rowniez jego pomysly mozna znalezc na okladkach m.in. Petera Gabriela, 10CC, Bruce Dickinsona, Alana Parsona, Mike'a Oldfielda czy chocby The Cranberries Co by jednak to nie bylo - niezle mnie wkreca.
Pajdek - Pt paź 28, 2005 9:55 pm
Dla mnie temat DOBRYCH okladek zamyka sie w dwoch słowach: Storm Thorgerson. Wiecej nie powiem nic
W rzeczy samej: geniusz mający swój własny styl, którego nawet nikt nie śmie naśladować
A wracając do tematu:
Andy Warhol i okładka "Sticky Fingers"
Led Zeppelin II i IV
oraz okładki płyt Pearl Jam...
Squork - So paź 29, 2005 7:55 am
oraz okładki płyt Pearl Jam...
Lubisz Pajdek Pearl Jam? Genialny zespół a koncertowo to moim zdaniem są obecnie nie do pobicia! Wiem co mówię bo byłem na ich dwóch koncertach a i kilka wydawanych przez nich oficjalnych bootlegów koncertowych się czasem kupi...
A co do okładek - to te które bardzo lubię:
- NIRVANA "Nevermind" !
- Okładki TOOL a zwłaszcza AENIMA i LATERALUS - trudno o tym mówić że to "piękne" okładki ale jakie robią wrażenie! Genialnie wydane!
- the DOORS "Strange Days"
- Velvet Underground & Nico z odklejanym bananem, nawiasem mówiąc też autorstwa Warhola
- Pearl Jam "Yield", "Vitalogy", "No code"
- A PERFECT CIRCLE "eMOTIVe"
- Led Zeppeliny z ruszanymi okładkami "III" i "Physical Graffiti"
Ja zresztą w ogóle lubię okładki z tzw. "fantazją ułańską", interaktywne, gdzie można coś poruszać, przekręcić itd.
A co do Storma to robił on ostatnio okładki dla takiego nowego zespołu MARS VOLTA. Okładki fajne, ale zespół GENIALNY! Posłuchajcie.
Pawel - So paź 29, 2005 8:24 am
Powiem krótko: okładka wszechczasów: The Beatles Abbey Road,
i jeszcze prośba: czy moglibyście zamieszczać zdjęcia okładek które wspominacie? Myślę, że wtedy więcej osób mogłoby włączyć się do dyskusji
Pajdek - So paź 29, 2005 12:31 pm
oraz okładki płyt Pearl Jam...
Lubisz Pajdek Pearl Jam? Genialny zespół a koncertowo to moim zdaniem są obecnie nie do pobicia! Wiem co mówię bo byłem na ich dwóch koncertach a i kilka wydawanych przez nich oficjalnych bootlegów koncertowych się czasem kupi...
Tomek - So paź 29, 2005 12:40 pm
[quote="Pawel"]Powiem krótko: okładka wszechczasów: The Beatles Abbey Road,
quote]
Noooo i po co ten topic... I tak wszystko jasne
W jednym zdaniu Paweł umiescił cały sens tego....
Pa Kochajcie sie
Rita - So paź 29, 2005 9:02 pm
Przypomniał mi się pewien ranking, w którym za najpiękniejszą okładkę wszechczasów uznano Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band .
Chociaż na mnie i tak największe wrażenie robił zawsze Revolver.
I to jest moja ulubiona okładka w ogóle.
Michelle - N paź 30, 2005 11:15 am
Jeśli chodzi o okładkę (ale nie tylko) to zawsze zachwycał mnie....
White Album
mówię całkiem poważnie
Pawel - Pn paź 31, 2005 8:58 am
Przypomniał mi się pewien ranking, w którym za najpiękniejszą okładkę wszechczasów uznano Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band .
Chociaż na mnie i tak największe wrażenie robił zawsze Revolver.
I to jest moja ulubiona okładka w ogóle.
Zdecydowanie wolę okładkę Abbey Road od Peppera. Poważnie!
Pepper jest genialny, ale Abbey Road jest genialniejszy
W pracy nad biurkiem mam reprodukcję zdjęcia z okładki do Abbey Road. To całkiem spory plakat (około 120x90 cm) i ....wygląda zajefajnie!
Yer Blue - Pn paź 31, 2005 2:26 pm
"Sticky Fingers" zaliczyłbym do tych ...śmiesznych po prostu
"Aenima" Toola robi na mnie wrażenie!
A z Beatlesów to i tak nikt nic nie przebije Plastic Ono Band!
Tomek - Pn paź 31, 2005 6:18 pm
"Sticky Fingers" zaliczyłbym do tych ...śmiesznych po prostu
"Aenima" Toola robi na mnie wrażenie!
A z Beatlesów to i tak nikt nic nie przebije Plastic Ono Band!
The Plastic ONO Band nie jest juz dziełem Beatlesów Tylko Johna Lennona juz nie Beatlesa
Pozdrawiam
greg - Pn paź 31, 2005 6:56 pm
John zawsze był i będzie Beatlesem
Tomek - Pn paź 31, 2005 8:43 pm
John zawsze był i będzie Beatlesem
Gdzieś tam kiedys ...przeczytałem wypowiedzi Johna,Paula,Georgea i Ringo.Byli zasmuceni że ludzie kojarza ich wyłącznie ze zjawiskiem the BEATLES...czemu sie dziwić
I własnie takie etykiety denerwowały rownież Johna!
Lennon podkreslał w wywiadach że John Lennon solowo jest Johnem Lennonem a nie Beatlesem. Po rozpadzie ,chciał żeby kojarzono jego osobe nie z zespołem The BEATLES lecz z indywidualna twórczoscią
Mysle że kiedy wyszły takie płyty jak ALMP czy Imagine ludzie inaczej patrzyli na osoby czy to Johna czy Georgea!
Pozdrawiam
Pawel - Pn paź 31, 2005 8:51 pm
Beatlesi byli i zawsze będą Beatlesami.
Jak to dobrze Ringo raz powiedział:
"Once a Beatle, a Beatle Forever"
czyli "Raz Beatlesem, na zawsze nim pozostajesz"
Beatlesi, czy jak kto chce Ex-Beatlesi próbowali z tym walczyć, ale w końcu każdy z nich "przegrywał" i godził się ze samym sobą jako Beatlesem, nawet John.
greg - Pn paź 31, 2005 10:52 pm
owszem Tomku...oni tego chcieli, bo cóż mieli mówić?? że żyją sławą The Beatles..jasne że chcieli udowodnić że sami są warci równie wiele...no i udowodnili, ale to nie zmienia faktu że na zawsze pozostali Beatlesami... dla przykładu to strona poswiecona Beatlesom, a jednak o solowej dzialalnosci członków zespołu jest tu nawet wiecej niz o ich dzialalnosci wspólnej:)
pozdrawiam
Pawel - Śr lis 02, 2005 10:53 am
Idealnym przykładem takiego na pierwszy rzut oka rozdwojenia to George:
często w wywiadach po 1970 roku wyrażał się jak najgorzej o Beatlesach, jako o najgorszym fragmencie swego życia!
Był zły, że ciągle go pytają o The Beatles. Potrafił być wtedy baaardzo niemiły.
W innych jednak sytuacjach, wychodziała z niego duma z bycia Beatlesem, i z tego co Beatlesi dokonali.
George wyśmiewał się z Oasis i U2, mówiąc, że do pięt nawet nie sięgają Beatlesom.
To taka Beatlesowa schiza
Yer Blue - Śr lis 02, 2005 12:46 pm
Plastica zaliczyłem do Beatlesów jako ogółu, wraz z 'solówkami' a z tych stricte Beatlowygh to moim faworytem jest...Rubber Soul! Jakoś tak pieknie na nim wyszli, że naprawdę miło popatrzeć.
walrus - Śr lis 02, 2005 1:51 pm
George wyśmiewał się z Oasis i U2, mówiąc, że do pięt nawet nie sięgają Beatlesom.
I nawet miał sporo racji, zwłaszcza w odniesieniu do Oasis
Rita - Śr lis 02, 2005 3:42 pm
Idealnym przykładem takiego na pierwszy rzut oka rozdwojenia to George:
często w wywiadach po 1970 roku wyrażał się jak najgorzej o Beatlesach, jako o najgorszym fragmencie swego życia!
Był zły, że ciągle go pytają o The Beatles. Potrafił być wtedy baaardzo niemiły.
W innych jednak sytuacjach, wychodziała z niego duma z bycia Beatlesem, i z tego co Beatlesi dokonali.
George wyśmiewał się z Oasis i U2, mówiąc, że do pięt nawet nie sięgają Beatlesom.
To taka Beatlesowa schiza
Bo może to jest tak jak z niektórymi rodzicami - szczególnie ojcowie czasami tacy bywają... Wiecie... Na codzień bardzo surowi i krytyczni w stosunku do swoich dzieci, pochwały rzadko przechodzą im przez gardło... ale jak przyjdzie co do czego, to okazuje się, że są pierwsi do tego, by tych swoich dzieci bronić - m.in. przed cudzą krytyką... .
Yer Blue - Cz lis 03, 2005 3:28 pm
George wyśmiewał się z U2? Nic otym nie wiedziałem, ale miło jest to słyszeć
Yer Blue - Śr lis 16, 2005 2:55 pm
bardzo podoba mi się jak okładki plyt układają się w jakiś cykl, mają jakąś cechę (lub bohatera) wspólną. Chyba rozpoczęli to Budgie umieszczajac na swych płytach słynną papurzkę. Iron Maiden mieli swego Eddiego a Megadeth Rica...Ale najbardziej przypadły mi do gustu okładki Lacrimosy. Wspaniałe stylowe czrnobiałe obrazki ze słynnym klaunem układają sie w cudowną całość. Np. Einsamkeint, Stille, Elodia, Inferno...jakie to piekne!
Maveric - Cz lis 17, 2005 4:30 pm
Mi najbardziej podoba się okładka John Lennon/Plastic Ono Band Jest wzruszająca
Father McKenzie - Pt mar 10, 2006 11:35 pm
Powiem krótko: okładka wszechczasów: The Beatles Abbey Road
Popieram w całej rozciągłości. A od siebie dorzucę może jeszcze coś polskiego: "Huśtawki" Elektrycznych Gitar. I jeszcze "Traveling Wilburys Vol. 1". No i "Burnin'" Boba Marleya (z zespołem The Wailers). Może nie są to okładki wybitne, ale i tak "fajoskie".


Darmowy hosting zapewnia PRV.PL