Nasze brum brumy
kuba - Nie Gru 20, 2009 11:33 pm
Czas na przedstawienie równorzędnych bohaterów naszych rajdowych i nie tylko eskapad.
1. Ford Fiesta - "fofi" - wersja 3 drzwiowa fiesty z 97 roku z zamontowanym zajebistym silniczkiem 1.25l 16V i 75 kucami na pokładzie (silnik nie do zajechania - zetec, ten sam co w maździe 323). Fiestka jest fabrycznie troszkę usportowiona - białe zegary i mniejsza kierownica plus fotele półkubełkowe to jedno, ale rozpórka tylna i lekkie obniżenie to drugie 





2. Ford Windstar - "winni" - to typowy amerykaniec z 3 litrowym 6 zaworowym silnikiem i 150 konikami pod maską. To cholernie wygodne auto jest niestety również chwilami ciężkie w prowadzeniu - nie dość że promień skrętu ma większy od niejednego autobusu (około 12-13 metrów) to dodatkowo przy naprawdę miękkim i wręcz pływającym zawieszeniu (siedząc z tyłu można dostać choroby morskiej) potrafi niemile zaskoczyć kierowcę na polskich drogach.
Ale poza tym...rewelacja. Jak na rok 97 fajnie wyposażony (m.in klima dwustrefowa) i naprawdę bardzo wygodny. Po kilku godzinach jazdy nie czuje się zmęczenia...raczej żal że już trzeba wysiąść. No i ma bagażnik...wiem jak to brzmi ale niektóre współczesne vany (np Espace) mają albo bagażnik albo siedzenia hehe...A u nas - 7 miejsc i bagażnik 











Z lewej felunia Mariusza z prawej wypieszczona przez Karolę


efekt końcowy

porównanie - jedna strona skończona druga jeszcze nie
mrice - Pią Lut 05, 2010 10:02 pm
dla mnie Windstar bomba, zawsze mnie kreciły tego typu auta, czy felgi doczekają sie odmalowania tych "trójkątów" na ciemno ? Dodaje im to charakteru.
Fiescinka tez fajna, tylko szkoda, ze ordki im takie smutne wyszły
kuba - Sob Lut 06, 2010 11:48 am
odpowiem w sumie w imieniu żonki, jako że w sumie winni to jej autko i to Ona decydowała o wyglądzie felg - była na początku opcja taka jak mówisz - trójkąty na ciemno - ale kolega, który nam pomagał miał tak właśnie w swoim winnim i nie bardzo się to Karoli podobało....muszę przyznać, że miała rację - po wszystkim porównaliśmy obie stawiając koło siebie (nawet chyba gdzieś foto mam) i nasze jednak nam się bardziej podobały
co do fiestki...no przód faktycznie wygląda jak mordka zbitego psa...coś będę próbował z tym w tym roku zrobić...
ale w sumie do wszystkiego można się przyzwyczaić hehe
mrice - Sob Lut 06, 2010 11:47 pm
noo, wszystko rzeczą gustu wiadomo, jednemu podoba sie to drugiemu tamto Ja osobiscie bym trójkąty strzelil na czarno
Co do fieścinki, powiem tak, auto naprawde fajne, miałem okazje ty pare razy taką jechać, a ze przód fabryka zrobiła wizualnie jak zrobiła, cóż, nie wygladem się jeździ, choc fajnie to okresliłeś...
Swoją droga powiem ze mi fabia tez przez wiele lat sie z pewnej przyczyny nie podobała i jak na ironie... dziś jeżdże na codzień fabią
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL