Nocki
Moro - Pt wrz 16, 2005 11:24 pm
Mam pytanko czy nie macie takich nocek, ze ogladac anime przez cala noc az do rana. Ja przewaznie tak anime ogladam. No nic jakas kawka i lece do 6 z anime ;]
Remiel - So wrz 17, 2005 8:53 am
Jak wracam o 20:00 do domu to jedyne o czym myśle to coś wrzucić na ruszt i jak najszybciej coś przekąsić Nie ma czasu na anime wówczas. Ale przyjemnie jest siedzieć w nocy, kiedy nic nie przeszkadza, wszędzie cisza i spokój, nawet światło zza okna nie rozprasza i przeszkadza.
Dark Rael - So wrz 17, 2005 9:22 am
Zdecydowanie wieczorem, ale po nocach raczej nie. Zwykle od 23:00 do 0:30, ale codziennie
sildin - Pn paź 03, 2005 9:40 am
Zdarzało się ze dwa razy... Raczej z filmami, bo serie generalnie wolę sobie rozkładać na kilka dni bo szkoda za szybko kończyć (o ile wytrzymam ) Kawki nie potrzebowałem, anime to jedyna rzecz na której nigdy nie zasnę (w przeciwieństwie do maratonów zwykłych filmów...)
Dark Rael - Pn paź 03, 2005 11:49 am
No to ja wam powiem ze nie raz zasypiam przy anime tylko, ze to ze zmeczenia najczesciej. Tak naprawde z nudow to na sprigganie zasnalem, taki durny to byl film ze szok...
Remiel - Pn paź 03, 2005 5:23 pm
Ja zasnąłem na dwóch serialach o samurajach Samurai 7 oraz Samurai Deeper Kyo. Usypiał mnie takze GITS SAC, ale to juz chyba z powodu mojego zmęczenia całodobowego
Asu - Wt paź 25, 2005 9:55 am
Ja uwielbiam sobie robić sesyjki, czy to z anime czy z asian cinema, ale ni cholerki nie lubię oglądać sama.. Jakoś tak lubię w większej grupce..
Ostatnio wielką radoche miałam oglądając z przyjaciółkami cantoński serial na podstawie mangi Mars no i jesczze jeden na podstawie anime Hana Yori Dango (Meteor Garden)
Remiel - Wt paź 25, 2005 10:46 am
Ja uwielbiam sobie robić sesyjki, czy to z anime czy z asian cinema, ale ni cholerki nie lubię oglądać sama.. Jakoś tak lubię w większej grupce..
Ostatnio wielką radoche miałam oglądając z przyjaciółkami cantoński serial na podstawie mangi Mars no i jesczze jeden na podstawie anime Hana Yori Dango (Meteor Garden)
Bosz:) Ja próbowałem kiedyś obejrzeć chińską ekranizację Maison Ikkoku- ale nie wytrzymała tego moja, jakze wielka sympatia do tego serialu . Kiedyś tez przypadkiem, sięgnąłem po GTO liveaction Ale tez nawet 5 minut nie obejrzałem. To nie jest dobry pomysł.
Asu - Wt paź 25, 2005 1:53 pm
No to zależy jak sie do tego podejdzie
Wiesz, ja tam miałam na czym oko zawiesić ... I to raczej są seriale skierowane do żeńskiej części publiczności - takie prawie telenowele, ale "lepsze" bo azjatyckie Hehe..
Nie twierdze, że to produkcje wysokich lotów, ale żeby sie dobrze bawić ze znajomymi to akurat A i upłakałam sie nie raz :>
Remiel - Wt paź 25, 2005 6:50 pm
No to zależy jak sie do tego podejdzie
Wiesz, ja tam miałam na czym oko zawiesić ... I to raczej są seriale skierowane do żeńskiej części publiczności - takie prawie telenowele, ale "lepsze" bo azjatyckie Hehe..
Nie twierdze, że to produkcje wysokich lotów, ale żeby sie dobrze bawić ze znajomymi to akurat A i upłakałam sie nie raz :>
Ale właśnie rzecz w tym ze uwielbiam te seriale dla dziewcząt, oczywiście nie to co teraz. Obecnie jest jakiś glupi schemat, gdzie cały wątek miłosny to pretekst, a chodzi tylko o to by pokazać jak najwięcej majteczek czy tez nawet czegoś innego. Zal się robi naprawdę, bo w takim właśnie Hana Yori Dango bielizna, choć mozliwe ze się pojawiła, nie spełniała kluczowej roli, chodziło tam o wzdychanie do Hanazawa Rui'ego. W serialu bardzo sliczny głos miała głowna bohaterka - i niestety, właśnie sprawdziłem, ze nigdzie indziej go nie udzieliła. A szkoda. W ogóle takie mało popularnej i mało "gwiazdorskie" anime o oryginalnej kresce.
Asu - Wt paź 25, 2005 10:08 pm
Zal się robi naprawdę, bo w takim właśnie Hana Yori Dango bielizna, choć mozliwe ze się pojawiła, nie spełniała kluczowej roli, chodziło tam o wzdychanie do Hanazawa Rui'ego. W serialu bardzo sliczny głos miała głowna bohaterka - i niestety, właśnie sprawdziłem, ze nigdzie indziej go nie udzieliła. A szkoda. W ogóle takie mało popularnej i mało "gwiazdorskie" Uśmiech anime o oryginalnej kresce.
O matkooo...
Nie wierze w to co czytam...
Faaaacet... normalnie już Cię uwielbiam
Niewyobrażalnie cięzko jest znaleźć kogoś kto tak samo jak ja lubi to anime
Próbowałeś obejrzeć Meteor Garden? Dałabym sobie obciąć... palca (?) że przypadłoby Ci do gustu... choćby ze względu na nieprzeciętny humor Jest naprawde genialne! Polecam!!
Remiel - Śr paź 26, 2005 2:43 pm
Znając moje naprawdę chore i wyśrubowane wymagania oraz oczekiwania myśle ze raczej nie spodobało mi się.. Poza tym ta ich wersja głownej bohaterki no i ci azjatyccy biszoneni to nie dla mnie Jednak kościsty Hanazawa Rui wygląda lepiej w mandze/anime niz na zywo
Asu - Śr paź 26, 2005 3:23 pm
No właśnie powiem Ci, że sama sie zdziwiłam, jak dobrze im wyszło odwzorowanie anime..
Hanazawa Rui w wersji live wyszedł genialnie! A jush o Tsukasie nie wspomnę Może dasz sie skusić na kilka odcinków na próbę? Aż normalnie z ciekawości chętnie sama Ci wyślę Hehe
Remiel - Śr paź 26, 2005 7:02 pm
No właśnie powiem Ci, że sama sie zdziwiłam, jak dobrze im wyszło odwzorowanie anime..
Hanazawa Rui w wersji live wyszedł genialnie! A jush o Tsukasie nie wspomnę Może dasz sie skusić na kilka odcinków na próbę? Aż normalnie z ciekawości chętnie sama Ci wyślę Hehe
To w łikend ewentualnie, chociaz i tak wątpie ze znajdę czas. Kłopotać chyba nie będę musiał, bo na DC widze ze jest dość popularne Ale ostrzegam Strasznie trudno mnie zaspokoić
Steelie - N kwi 09, 2006 1:15 pm
U mnie nocki anime są raczej niemożliwe, bo komputer stoi w sypialni rodziców i by się wkurzyli, że ich budzę Co najwyżej mogę sobie Akirę obejrzeć, bo mam na DVD. Ale nocki kina aktorskiego - jak najbardziej. Ostatnio w piątek obejrzałem sobie Niebezpieczny umysł i Godziny (miałem nagrane) do 1 w nocy, a później Godzilla vs Biollante do 3 (yeah!)
Pottero - N kwi 09, 2006 2:57 pm
a później Godzilla vs Biollante do 3 (yeah!)
Też oglądałem, żałuję – film był kiepski, lepiej było obejrzeć coś na DVD albo na komputerze .
Steelie - N kwi 09, 2006 8:07 pm
Godzilla to bardzo dziwna seria filmów. Jest kiczowata, ma beznadziejną fabułę i efekty specjalne. Ale mimo tego ma też wielu fanów. Tutaj trzeba po prostu umieć wczuć się w tę konwencję, a przestanie przeszkadzać ci wielka, zmutowana róża, po której od razu widać, że jest z gumy Mi się film całkiem podobał, czego najlepszym dowodem, że o drugiej w nocy nie miałem ochoty wyłączyć telewizora i pójść spać, a zwykle o tej porze zmęczenie bierze górę. No dobra, zjadłem dwa Kopiko, wypiłem dwie szklanki Coli i i jedną kawy, więc zaśnięcie byłoby dosyć trudne
Pottero - N kwi 09, 2006 8:45 pm
Wiesz, pierwszy film o Gojirze mogę sobie obejrzeć i mi się podobał, drugi, trzeci, czwarty też, ale oglądanie tego samego po kilka razy w pewnym momencie staje się nudne . Pierwszej części mógłbym dać coś koło 6/10, ale tej dałem tylko 3. Gojira jest jak postać z jakiegoś slasheru, taki Jason, którego ciągle zabijają i unicestwiają, a ten jednak odżywa ponownie, aby po raz kolejny zostać pokonanym... „Piątki 13.” z czasem też stają się nudne, ale Gojira to już przesada . Mimo to i tak wezmę sobie „Ostatnie wojny” na DVD – seria się nudzi, ale i tak się chce to obejrzeć, chociaż z góry wiadomo, co się zastanie. Dziwne, co nie?
rekin - Śr maja 10, 2006 11:54 pm
Do switu anime juz nie ogladam, ale do pozne nocy - zdarza sie. Rzadko mi sie zdarza, abym ogladal cos przedpoludniem. Niektore anime wiele przy tym traca. ;]
Gveir - Śr gru 06, 2006 1:13 am
Od dłuższego czasu tylko w nocy. W dzień mam wystarczająco zajęć, żeby zostawić to na noc. Z resztą, w nocy ogląda mi się anime zdecydowanie najlepiej. Przeważnie mój czas to od 1 do 4 w nocy. Zarówno dla filmów live, jak i anime. W dzień drażni mnie światło i odbiera IMO sporo klimatu, a przy oglądaniu ciemniejszych graficznie serii nie tylko brak światła bywa wskazany, ale i całkowita ciemność właściwie.
Dark Rael - Śr gru 06, 2006 4:26 pm
No, np. Ergo proxy sie momentami tylko w nocy da ogladac Ostatnio tez tylko po nocy ogladam, w dzien za duzo roboty.
Daldow - Śr gru 06, 2006 5:12 pm
A ja tak róznie. Ergo rzeczywiscie dalo sie tylko w nocy ogladac. "Fantastic Children" równiez bardzo wiele traci za dnia. Ale są tytuły np. "Honey and Clover", które świetnie się ogląda w trakcie dnia. Równiez "GTO" oglądało mi się za dnia dosyć dobrze.
Ogólnie jednak fakt, anime najlepiej oglada sie w nocy tylko szkoda ze potem trzeba to odsypiać za dnia....
Najgorzej chyba było z Lain, w nocy ogladalo sie najlepiej ale chcialo sie jednoczesnie spac. Dlatego SEL jest chyba najdłuze ogladaną przeze mnie 13. odcinkową serią (grubo ponad 2 tygodnie to ogladalem).
Pozdrawiam
P.S. Rael bedziesz dzis an IRCu?
Col. Frost - Śr gru 06, 2006 7:11 pm
Tak, skąd ja to znam?? Jak na razie mój osobisty rekord to od 23 do 7. To była noc!! Dodam że oglądałem wtedy School Rumble: Second Term, a SR jest moim ulubionym anime. Piszę to na wielu forach, w wielu tematach więc pewnie duża liczba z was już o tym wie, ale GORĄCO ZACHĘCAM DO OBEJRZENIA!!!
Manni - Śr gru 06, 2006 10:17 pm
A ja oglądam, jak już usiądę w nocy do jakiejś serii, do godziny 3-4, po czym pluję sobie w brodę, że znowu będę niewyspany. Najlepiej mialem ze School Rumble - pierwszym sezonem. Uczyłem się do kolosa, w międzyczasie po jednym-dwóch odcinkach. Skończyło się na tym, że książka poleciała w kąt, a ja oglądałem caly wieczór SR .
Koleżanka z roku przyznała mi się ostatnio, ze nie przyszla na zajecia, bo ogladala Honey and Clover do 7:00 rano .
btw, uwielbiam nocki - najczęściej ze znajomymi i to kino ogólnie, ale mam zamiar usiąść niedługo i obejrzeć jedną serię - od początku do końca, przez noc. Co polecacie? Najlepiej lekkiego, ale wciągającego.
Daldow - Śr gru 06, 2006 11:31 pm
hmm.. Moze Wolf's Rain ?
herself - Śr gru 06, 2006 11:51 pm
Moim zdaniem ma za dużo odcinków - 30 to przegięcie na jedną noc. I nie nazwałbym tego 'lekkim' Ja przez noc oglądałem school rumble (wymiata!), escaflowne i fate/staya. Całkiem przyjemnie było A z rzeczy które mógłbym polecić na 'jeden raz'... Suzumiya, Genshiken i niekoniecznie lekkie Tsukihime
Gveir - Cz gru 07, 2006 1:41 am
Obie serie GitS SAC, Fate/Stay Night, Berserk, Noir i Ergo Proxy obejrzałem w czasie jednej nocy (tzn. każde na jedną noc ), fakt - to były przeginki, ale tak wciągnęło, że nie miałem najmniejszej ochoty spać Z lekkich to poleciłbym Azumangę Daioh i School Rumble właśnie na raz, no i Elfen Lied, ale to zależy czy się to lubi
Daldow - Cz gru 07, 2006 2:21 am
Hmm, gdyby nie to ze 43 odcinki to poleciłbym GTO, ale to raczej nocka za krótka a tak z czegoś łatwego to nie przychodzi mi nic do głowy... jak cos z sf to moze starship operators. Dosyc przyjemne i nie wymaga specjalnego wysilku. Z fantasy moze jeszcze "Scrapped Princess" bo jednak "Fantastic Children" mimo ze swietne to jednak lekkie nie jest...
SACi raczej lekkie nie są, trzeba się skupić albo łatwo się pogubić, o "lekkości" Ergo to nawet nie ma co wspominać.
Czyli generalnie albo jakaś z komedyjek które tu padły albo moze właśnie "Scrapped Princess"...
Pozdrawiam
Col. Frost - Cz gru 07, 2006 3:58 pm
Jak lekkiego to może Love Hina?? Tyle że pewnie już to widziałeś. A z krótszych serii poleciłbym Onegai Teacher, lekkie i przyjemne tyle że humoru nieco mniej niż w wyżej wspomnianej love Hinie czy chociażby w School Rumble (moim ulubionym anime).
Gveir - Cz gru 07, 2006 8:25 pm
SACi raczej lekkie nie są, trzeba się skupić albo łatwo się pogubić, o "lekkości" Ergo to nawet nie ma co wspominać.
Tyle, że komedie wolę oglądać w dzień, a poważniejsze rzeczy w nocy, bo klimat jest IMO znacznie lepszy. A z lekkich to jeszcze choćby wspomniane Love Hina czy Chobits, ew. School Rumble i Azumangę.
Manni - Cz gru 07, 2006 11:05 pm
Dzięki za tytuły! W ogóle jestem w szoku, że taki odzew. Forum ożywa nareszcie .
Tyle, że komedie wolę oglądać w dzień, a poważniejsze rzeczy w nocy, bo klimat jest IMO znacznie lepszy
Gveir - Pt gru 08, 2006 12:53 am
Hmm... nie piję kawy i mało śpię Tylko palę, ale to niespecjalnie budzi Cóż, jestem ponurak i wolę cięższe serie
Daldow - Pt gru 08, 2006 1:08 am
Hmm... nie piję kawy i mało śpię Pokazuje język Tylko palę, ale to niespecjalnie budzi Z przymrużeiem oka Cóż, jestem ponurak i wolę cięższe serie
Ja tez nie pijam kawy, czasami jakąś herbatke wchłone. Ale fajki ? Tfu, nałogowcu !
Co do SAC'ow i powazniejszych serii, to ja tez lubie takie ogladac zwlaszcza w nocy ale jednak wymagaja one pewnej trzeźwości umysłu... a Ergo bym nie polecał na jeden raz. Za duzo tam przedluzania i kombinowania. Lepiej sprawdza sie w dawkach po 4- 5 epow maksymalnie. W nocy swietnie mi sie ogladalo Texhnolyze (wlasnie Gveir, widząc twój gust (w pewnej mierze zgodny z moim) to dla ciebie pozycja obowiązkowa jeśli jeszcze nie widziałeś)
ałem ją
No moze polecilbym jeszcze Now and Then, Here and There ale to ciezka tematyka (dramat o wojnie itd.). Naprawdę wciągająca, obejrzalem na dwie tury chyba najpierw 2 epy , a potem 11
Gveir - Pt gru 08, 2006 1:36 pm
Ja tez nie pijam kawy, czasami jakąś herbatke wchłone. Ale fajki ? Tfu, nałogowcu ! Strasznie zły
Cóż... od czegoś trzeba umrzeć w końcu A herbatkę jak najchętniej, wspaniała rzecz ^^ W sumie zamiast kawy piję Colę, mniej kofeiny niby ma, ale potrafi utrzymać dobrze na nogach w nocy.
W nocy swietnie mi sie ogladalo Texhnolyze (wlasnie Gveir, widząc twój gust (w pewnej mierze zgodny z moim) to dla ciebie pozycja obowiązkowa jeśli jeszcze nie widziałeś)
Nie widziałem, ale zamierzam obejrzeć, od dłuższego czasu już się na tą serię czaję, zrobię to bardzo chętnie.
No moze polecilbym jeszcze Now and Then, Here and There ale to ciezka tematyka (dramat o wojnie itd.). Naprawdę wciągająca, obejrzalem na dwie tury chyba najpierw 2 epy , a potem 11 Uśmiech
To już czeka na swoją kolej - tylko obejrzę Gundam Wing i się za to biorę ^^ Przyznam, że to tematyka jest bardzo ciekawa i sporo w niej oryginalności.
A na noc ogólnie poleciłbym jeszcze Yami to Boushi to Hon no Tabibito. Shouio - ai, postacie projektowane przez Carnelian, sympatyczna i wciągająca opowieść. Sporo akcji, cały czas coś się dzieje. Kolorki potrafią wypalić oczy, ale cóż Chociaż też wymaga trochę uwagi, bo jest poukładany niechronologicznie, a i świat jest dosyć zamotany. Za to całkiem miłe i wzruszające chwilami. Na dwie noce wziąłem.
Noir i Madlax tak samo się nadają, z tym że Noir można oglądać ciągiem, a z Madlax jest taki problem, że sporo odcinków ma bardzo, ale to bardzo powolne tempo i można chwilami się lekko zacząć zastanawiać, czy coś w końcu nie powinno zdarzyć. Ale jak się to przetrzyma, to seria wynagrodzi wszystko. Tyle że na noc nie polecam niecierpliwym, bo wyłączą, albo spać pójdą.
setzerkun - Cz paź 04, 2007 9:24 pm
hehe ja oglądam anime praktycznie tylko od 22 bo wczesniej terminaż mam zajety na caly dzień no ale nie raz bywalo ze oglądało sie po kilkanascie godzin pod żąd
PiotrSan - Pt paź 05, 2007 5:33 pm
hehe ja oglądam anime praktycznie tylko od 22 bo wczesniej terminaż mam zajety na caly dzień no ale nie raz bywalo ze oglądało sie po kilkanascie godzin pod żąd
Na całe szczęście obyło się bez użądleń jak mniemam
Clare_SilverEyes - Wt paź 09, 2007 6:20 pm
Popatrzmy jak nie ma szkoly to cale dnie,kawy nie pije tylko 6 litrow coli hoopa dziennie,jak jest szkola to lekcje robie w nocy bo ogladam anime i pije tylko litr soku z woda a spie hmmmmm jezeli to sen to pare godzin minimum to 24:00 w nocy do wyrka ^^
Endorama - Wt paź 09, 2007 6:35 pm
W nocy sie spi. Ja sobie zapodaje wieczorna dawke anime przed snem ^^ bez tego nie da sie zasnac
h43m - Wt paź 09, 2007 6:41 pm
haha, noc się zaczyna po północy i wtedy można swobodnie oglądać anime =P. tak na serio, to po całym dniu oglądania, w nocy już nie mogę więcej przełknąć, więc siedzę do drugiej na forum, chyba, zę nie oglądałem za wiele w ciągu dnia i jest jakiś nowy odcinek ;]
Konował - Śr paź 10, 2007 4:44 pm
Mnie w nocy najlepiej się anime ogląda, najspokojniej, bez nerwów, bez przeszkadzania
Karmazyn - Śr paź 24, 2007 2:33 pm
Nockę warto zarwać tylko dla wyjątkowych anime - jestem wielki śpiooooooooch :] Do tej pory zdarzyło mi się tylko dla: Elfen Lied, Claymorea (z 12 odcinków pod rząd o_O) oraz Death Note (zarwałem dzień i noc ).
Nie wiem czy to normalne ale w czasie nocek pochłaniałem hektolitry herbaty.
Niestety po takich zdarzeniach kiepsko pamiętam ostatnie odcinki, a następnego dnia... mogę pozować na zombie.
Goodcat - Śr paź 24, 2007 3:17 pm
Nie wiem czy to normalne ale w czasie nocek pochłaniałem hektolitry herbaty.
Normalne. Po nieprzespanej nocy, ludzki mózg jest wykończony i potrzebuje duzo wody, chociaż nie wiem na czym to dokładnie polega.
Jak obejrzałem ergo proxy, położyłem się na godzinkę, to na pierwszych trzech lekcjach musieli mnie co chwilę budzić i poszedłem do lekarki i powiedziałem, że nie mogłem spać przez ból głowy, dała mi jakieś tabletki i zwolniła mnie z lekcji. Jak ogladałem dextera, to zapomniałem pójść do szkoły, ale zdążyłem na czwartą lekcję. Lubię nocki, ale najgorsze jest to, że po tym za dnia człowiek wygląda jakby wrócił z imprezy i nie wie co sie dookoła dzieje.
Clare_SilverEyes - Śr paź 24, 2007 3:23 pm
To ciekawe to czemu ja spie tylko 2-4 godzin dziennie i jakos nie spie na lekcjach zamiast herabaty pije cole co chwile biore lyka nie wiem moze to przez to ze w coli jest kofeina
h43m - Śr paź 24, 2007 6:34 pm
To ile człowiek śpi to tylko kwestia przyzwyczajenia, ale poniżej 4-5h, to się raczej nie zdarza, chyba że prawie w ogóle nie wykonujesz energochłonnych czynności. Albo nie potrzebne Ci są szare komórki do myślenia .
No i zwróćmy uwagę na to, że herbata też zawiera w sobie koefinę, ale za to nie ma w sobie tylu trucizn ani węglanu sodu ;]. No i teoretycznie w momencie gdy przestaniesz pić Coę, nie będziesz się wiele różnić od zombie
A teraz błędne koło w które wpadłem. Jak wracam ze szkoły, to jestm zmęczony, bo w nocy mało spałem, więc robię sobię drzemkę, która rozciąga się na parę godzin. Potem przez to w nocy nie mogę spać, więc wstaję wykończony i kolejna drzemka mi potrzebna
Dark Rael - Śr paź 24, 2007 7:47 pm
nie będziesz się wiele różnić od zombie
Na avatarze już tak wyglada
h43m - Śr paź 24, 2007 7:54 pm
jest na głodzie
Clare_SilverEyes - Śr paź 24, 2007 8:15 pm
Oj jak ja bede na glodzie to lepiej uciekaj bo wtedy umiem wyzywac na forach kazdego nawet jezeli to grozi banem na zawsze
Pozatym mi starczy te pare godzin snu nie wiem czemu taka zawsze bylam nie lubie spac wole ogladac anime albo grac lub tez puscic muze na fulla o 24 w nocy
Pozatym kto madry ci usnie w nocy wyspisz sie jak zdechniesz wiesz ile mozna przez ten czas anime zobaczyc
h43m - Śr paź 24, 2007 8:21 pm
to możę od razu zbanujemy
poza tym, właśnie idąc tą logiką, mam w zwyczaju siedzenie do drugiej nad ranem. prawie też mi się udało rzucić szkołę, aby móc oglądać anime
Goodcat - Cz paź 25, 2007 6:01 pm
poza tym, właśnie idąc tą logiką, mam w zwyczaju siedzenie do drugiej nad ranem. prawie też mi się udało rzucić szkołę, aby móc oglądać anime
Niedawno musiałem udawać, że jestem chory na grypę, żeby obejrzeć Bebopa, którego zaczołem oglądać o 3 nad ranem. Nie wiem czy to jest dobre, ale jakoś nie widzę nic złego w poświeceniu paru dni szkoły na poszerzaniu wiedzy o kulturze jakim jest anime.
To ciekawe to czemu ja spie tylko 2-4 godzin dziennie i jakos nie spie na lekcjach zamiast herbaty pije cole co chwile biore lyka nie wiem moze to przez to ze w coli jest kofeina
Wiesz... ja mam zawsze tak, że obojętne o której bym nie poszedł spać, to i tak zawszę chce mi spać na lekcjach, tylko, że po nockach to wpadam w głębszy sen. Dopiero jak wracam do domu, to to zmęczenie jakoś mija. Jeśli to prawda co piszesz, to trochę Ci zazdroszczę, też bym chciał, żeby cola miała na mnie taki wpływ, bo też co chwilę biorę łyka.
Dark Rael - Cz paź 25, 2007 7:39 pm
Niechodzenie do szkoly w celach ogladawczych anime, jest surowo zabronione! W regulaminie forum powinno to byc uwzglednione i karane banem rownym czasowo wagarom.
No i mamy koronny argument, ze anime to zlo
h43m - Cz paź 25, 2007 8:08 pm
Niechodzenie do szkoly w celach ogladawczych anime, jest surowo zabronione!
Popieram! Najpierw trzeba rzucić szkołę, aby nie musieć się martwić o takie rzeczy
Endorama - Cz paź 25, 2007 8:49 pm
Myśle, że lepiej ją skończyć
Clare_SilverEyes - Cz paź 25, 2007 8:52 pm
Wkoncu jeden madry skonczymy szkole potem anime pamietajcie
h43m - Cz paź 25, 2007 8:58 pm
I dobra, powiedz nam jaki pożytek z tego, żę skończymy szkołę ;]. Anime przynajmniej uczy rzeczy praktycznych ;]. No i przyjemniej jest sobie pospać parę minut więcej dziennie i przez pozostałe 23h oglądać anime
Przypominam, że nocki są oryginalnym tematem i ostrzegam przed ścinaniem postów ;]
Goodcat - Pt paź 26, 2007 4:59 pm
Tak wogole to nie wiem dlaczego większość ludzi na pierwszym miejscu stawia szkołę. Kumpel robi w chacie różne układy elektroniczne, wzmacniacze itp. a matka mówi mu, żeby lepiej wziął się za nauke, zamiast się zajmować takimi pierdołami.
Wracając do tematu, w moim przypadku z nockami jest jak z wódką. Planujesz obejrzeć sobie dwa trzy odcinki, a po obejrzeniu czwartego, lub piątego już nie ma powrotu i pochłaniasz za jednym razem prawie cały sezon. Pijąc wódkę, jeśli wypijesz o ten jeden magiczny kieliszek za dużo, tracisz rachube, aż jesteś w takim stanie, że nie wiesz ile wypiłeś i ile jeszcze wypijesz.
Escalayer - So paź 27, 2007 6:10 pm
Kto tu stawia szkole na pierwszym miejscu teraz licza sie tylko znajomosci.Taki chlopak bez szkoly jak ma kogos kto zna kogos to juz ma prace za 4 tys.....
Co do nocek siedze tylko kiedy musze cos zrobic na kompie tak to nie zarywam nocek nawet dla anime
Goodcat - Wt paź 30, 2007 9:00 pm
Co do nocek siedze tylko kiedy musze cos zrobic na kompie tak to nie zarywam nocek nawet dla anime
Też tak kiedyś robiłem, jednak wszystko się zmieniło po pierwszej nocce.
setzerkun - N gru 23, 2007 11:51 pm
hmmm to ja powiem cos ciekawego jest zwykłym siedemnastolatkiem liczmy ze zapracowanym codziennie chodze do szkoły a jak przychodze ze szkiły ide po moja bratanice do przedszkola od poniedzialku do piatku od rana do godziny 21 jestem praktycznie zajety. w sobote i niedziele dorabiam sobie na stacji benzynowej , w warsztacie samochodowym lub na myjni . hmm wiec teraz zgadujcie kiedy ogladam anime xD wiadomo w nocy! a poyem chodze po szkole jak taki przymoł ale tez nie przesadzam! odradzam niespania dzien w dzien bo juz wam mowie ze wam to na zle wyjdzie zaczniecie sie do szkoly spuzniac no i mniej czasuu na nauke co idze w parze z goryszmi ocenami i wieksza iloscia blałek no i jeszcze bedziecie chodzic jak takie zombi wiec moim zdaniem nocki mozna sobie robic ale nie za czesto! pozdro 4 all . < szczeze nie wiem co to mialo wniesc ale spoko
reszkov - Pt gru 28, 2007 6:29 pm
hehe ostatnio czesto tak mam ze w ciagu dnia szwedam sie z kumplami czy spotkam sie z dziewczyną a jak wracam do domu wieczorkiem to czasami nawet do 6 rano siedze...a potem do sql
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL