Parszywa Trzynastka
Yer Blue - Wt paź 03, 2006 11:54 am
do stworzenia tego tematu natchnął mnie podobny z Yoyo, z tym że tam była składanka The Best a u mnie wręcz odwrotnie Trzynaście najgorszych naszym zdaniem kawałków Wielkiej Czwórki. A dlaczego akurat 13? No cóż, fajna liczba
Ograniczyłem się wyłącznie do podstawowej dyskografii, gdyż w przeciwnym razie musiałbym po prostu przepisać sporą część Live At The BBC I nie poszłem na łatwiznę i wyłoniłem wyłącznie kawałki autorskie. czyli żadnych Boysów, Matchboxów czy Hey Hey'ów - to było by zbyt proste...
1. Misery
2. I'll Get You
3. Hold Me Tight
4. I Want To Hold Your Hand
5. I Wanna Be Your man
6. All My Loving
7. I Dont want to Spoil The Party
8. What Goes On
9. If I Needed Someone
10. One After 909
11. Mean Mr. Mustard
12. Polythene Pam
13. All Together Now
kolejnośc od najgorszego do "najlepszego". Ale tak po prawdzie najbardziej mnie denerwują 8, 9 i 11, 12 bo strasznie obniżają loty tak świetnych płyt jak Rubber Soul i Abbey Road.
A może ktos się z Was skusi na taka parszywą trzynastkę, chociaż wiem, że to nie jest zbyt proste...
sadie:) - Wt paź 03, 2006 1:25 pm
Żebym nawet próbowała się zmusic to nie dam rady takiej listy ułożyc. A zresztą zmuszac się nie chcę. Co najwyżej udałoby mi się zebrac z 5 niewspaniałych kawałków.
Nelya - Wt paź 03, 2006 2:59 pm
muszę się porządnie zastanowić. zabawne takie siedzenie nad liczącą kilkaset pozycji listą i wywalanie zupełnie na odwrót, niż zwykle - przy listach najlepszych...
(jezu, jak można nie lubić Polythene Pam... )
admin_joryk - Wt paź 03, 2006 4:59 pm
5. I Wanna Be Your man
8. What Goes On
...ehm ....wśród hitów, które wymieniłeś, te dwa są moim zdaniem nieco słabsze ...aczkolwiek...
I Wanna Be Your Man - Ringo miał zawsze jeden numer na płycie. NIe potrafił jednak dobrze śpiewać i McCartney pisząc mu tą piosenkę oparł ją zaledwie na czterech akordach. Macca, jak to Macca, nie wysilał się też z tekstem i w zasadzie całą "powieść" zawarł w tytule.
Piosenka stała się sławna z powodu Rolling Stones, którzy wywindowali ją na 12 miesjce list przebojów. A było to tak - Andrew Oldham szukał jakiejś piosenki dla Stonesów. To były czasy, kiedy nikt ze Stonesów jeszcze nie komponował. Oldham zwierzył się Maccy z kłopotu, że nie ma piosenki dla zespołu i Paul od razu pomyślał o "I Wanna". Pojechali taksówką z Lennonem do Studio 51, gdzie Stonesi mieli próbę. Zagrali im kawałek i powiedzieli - jak wam się to rzeczywiście podoba, to zaraz mozemy ja skończyć. Podobało się. Beatlesi wyszli do osobnego pomieszczenia i po pięciu minutach mieli gotową piosenkę.
Jagger z Richardsem oniemieli - trącali się łokciami i mówili: ty, widziałeś?, siedli i w pięć minut napisali taki kawałek.
Od tego dnia obaj zaczęli komponować.
Po latach Lennon powiedział, że dali piosenkę Stonesom, bo i tak była do wyrzucenia. "Nie daliśmy im nic wielkiego, racja?"
No, racja
Ale dali im wiarę, że sami mogą pisać piosenki. I to już była wielka sprawa.
What Goes On
Kiedy Beatlesi przyszli do George'a Martina u progu swojej wielkiej kariery 5 marca 1963 r. zagrali mu cztery piosenki, które - jak im się wydawało - odniosą ten sam sukces, co dopiero nagrana Please Please Me. Były to From Me To You, Thank You Girl, The One After 909 i What Goes On.
I ta ostatnia była jedyną, której Martin nie pozwolił wtedy nagrać. Przypomniano sobie o niej dopiero w 1965 r. To była pierwotnie piosenka Johna ale Paul ja trochę zmienił oraz - UWAGA! - Ringo dodał "Około pieciu słów". Historycznie rzecz biorąc była to więc pierwsza piosenka, której RINGO był współKOMPOZYTOREM. Piosenka trafiła na stronę B singla Nowhere Man ...nie uważano jej więc za najgorszą.
admin_joryk - Wt paź 03, 2006 5:03 pm
składanka The Best
to musi być chyba składanka z blisko dwustoma tytułami chyba
hans80 - Śr paź 04, 2006 8:15 am
Yer Blue, ale zeby If I Needed Someone ??
super kawalek
Yer Blue - Śr paź 04, 2006 10:01 am
wiedziałem, że znajdą sie zagorzali obrońcy Polythene Pam i If I Needed Someone - to było dla mnie pewne.
Pam to świetna kompozyca, tyle, że (podobnie jak Mean Mr. Mustard) wersja zamieszczona na płycie jest moim zdaniem okropna, broni go tylko świetne solo...
Natomiast dla kawałka Harrisona nie mam już litości To najgorszy jego utwór w historii Beatlesów moim zdaniem, a właściwie to jedyny słaby do 1973 roku włącznie. W latach 63 - 73 oprócz tego nagrania właściwie wszystkie mu wyszły (nawet niewydane odrzuty i strony B singlii). Nawet na Living In The Material World nie ma słabiaków...
A If I Needed Someone jest moim zdaniem wyprany z melodii (sorry!!!!), zwłaszcza w wypociniastym zaspiewanym jakby na siłę kończońcym każdy refren tytule utworu - nigdy Was to nie denerwowało? chórek jest również nie do zniesienia - chyba najgorzy w Beatlesach! ale strasznie pięknie wyszedł trzeba przyznać na koncercie w Budakonie, zdaje sie dzięki Lennonowi.
Czekam teraz na atak ze strony obrońców dwóch beatlesowskich megahitów czyli All My Loving i I Want To Hold...(bo przecież musi nadejść ),których nigdy nie mogłem polubić
czy tylko ja tak się narażę z parszywą trrzynastką? wiem, że to troche niewdzięczne zadanie, ale przecież superzespoły też miewają swe gorsze momenty. Może ktoś coś dorzuci?
Każde z tych 13 piosenek jednak jakoś tam lubię i cenię, bo w końcu wyszły spod ręki Beatlesów, a to juz coś
Marta Harrison - Śr paź 04, 2006 11:49 am
Hmm.. Muszę się przyznać, że 'Misery', 'Hold me tight', 'I don't want to spoil the party' lubię i to bardzo. Ale to każy ma swój gust Szczerze się przyznam, że do kilku pozycji z tej listy nie "doszłam" [nie bijcie, już tłumaczyłam, że stopniowo, stopniowo, ja się delektuję, nie chcę od razu wszystkiego ]
Wszystko kocham, ale niektóre piosenki typu "Act naturally" i inna twórczość NIE-BINIOWSKA nie wywiera ne mnie takiego wrażenia jak ICH piosenki
hans80 - Śr paź 04, 2006 12:08 pm
He, a moim zdaniem wlasnie ta czesc utworu, czyli tekst "If I Needed Someone", razem z chorkiem (swoja droga nie nazwalbym tego chorkiem, tylko raczej harmonicznym spiewem), wyszla im swietnie. I bardzo dobrze komponuje sie posrodku innych utworow z Rubber Soul (na ktorym denerwuja mnie jedynie What Goes On i Michelle).
No ale co do wiekszosci wybranych przez Ciebie Yer Blue utworow sie zgadzym, zwlaszcza z czasow wczesniejszej tworczosci TB. Jedynie wspomniane "If I Needed..." oraz kawalki z Abbey Road, ktore zwykle rozpatruje jako calosc, ZDECYDOWANIE usunalbym z Twojej listy.
greg - Śr paź 04, 2006 2:45 pm
Nie mam zamiaru bronic ani i want to hold your hand, ani loving, bo tez ich nie kocham, ale if i needed someone, jak najbardziej!!!! To wspaniala piosenka, a ten wydyszany ostatnim tchnieniem tytuł bardziej mnie przyciaga niz odrzuca....ba, nad If I needed someone zastanawiałem sie przy okazji 14 best of.
A oto 13 najgorszych:
1. This Boy
2. It Won't Be Long
3. I Wanna Be Your Man
4. I Call Your Name
5. The Word
6 .What You're Doing
7. All I've Got To Do
8. Birthday
9. Hold Me Tight
10. Baby's In Black
11. Misery
12. Do You Want To Know a Secret
13. Little Child
Cinek15 - Śr paź 04, 2006 3:47 pm
Precz od It won't be long
Ania1 - Cz paź 05, 2006 7:01 am
Do You Want To Know a Secret ??? Gregu....jak mogłeś!!!!
kalosz - Cz paź 05, 2006 8:04 am
1. A Taste of Honey
2. I'll Be Back
3. I Don't Want To Spoil The Party
4. All My Loving
5. I'll Cry Instead
6. Mr Moonlight
7. Yellow Submarine
8. Two of Us
9. Revolution 9
10. The Continuing Story of Bungalow Bill
11. Maxwell Silver Hammer
12. Ask Me Why
13. All I've Got To Do
Wytłuściłem te naprawdę denerwujące
greg - Cz paź 05, 2006 9:09 am
W Twojej 13, Krzysztofie masz dwie piosenki z mojej scisłej czołówki... i o ile Rev9 mnie w ogóle nie dziwi, to zaskoczyło mnie Two Of Us
PS
A Taste of Honey jest wszak coverem...?
Yer Blue - Cz paź 05, 2006 11:22 am
PS
A Taste of Honey jest wszak coverem...?
Mr. Moonlight jednakowoż Ale jak kto chce... z drugiej strony jak się juz trzymać nagrań autorskich, to do końca
to teraz ja ponarzekam
Greg Birthday ale to nie było dla mnie zaskoczeniem
juz bardziej to jak Kalosz wyskoczył z PRZECUDOWNYM I'll Be Back, no ale tylko różnica zdań, opinii i gustów powoduje prawdziwe dyskusje
tak na dobra sprawę Wasze 13-tki są i tak słabe (czyli dobre w sensie ), dobrze, że nie jesteście zaślepieni miłością do Bitlów do tego stopnia by nie zauważyć kiepskich nagrań
O to w tym temacie właśnie chodzi...
Ania1 - Cz paź 05, 2006 11:34 am
Parszywa trzynastka - dla mnie kojarzy się z filmem o takim tytule. I co ciekawsze ta tytułowa parszywa "trzynastka" była najlepszym materiałem do trudnych zadań specjalnych .
kalosz - Cz paź 05, 2006 11:50 am
W Twojej 13, Krzysztofie masz dwie piosenki z mojej scisłej czołówki... i o ile Rev9 mnie w ogóle nie dziwi, to zaskoczyło mnie Two Of Us
PS
A Taste of Honey jest wszak coverem...?
Niech Cię to nie dziwi Grzegorzu, gdyż Two of Us wytłuszczone nie jest, a co z tego wynika, nie jest aż tak straszniste
Mr Moonlight i Taste of Honey są tak przeokropne, że MUSIAŁEM je tutaj wypisać. Są to - obok Yellow Submarine - piosenki tak kaszaniaste, że się ich wstydzę
I'll Be Back nie znosiłem od początku. I tak już chyba zostanie.
Yer Blue - Cz paź 05, 2006 11:52 am
Parszywa trzynastka - dla mnie kojarzy się z filmem o takim tytule. I co ciekawsze ta tytułowa parszywa "trzynastka" była najlepszym materiałem do trudnych zadań specjalnych .
Zakłdając taki temat miałem gdzieś w podświadomości istniejącą gdzieś taką nazwę filmu, tylko nie pamiętam zupełnie o czym on był... na pewno nie o Beatlesach
sadie:) - Cz paź 05, 2006 1:11 pm
Zostawcie Bungalow Billa!!!
Marta Harrison - Cz paź 05, 2006 1:59 pm
Ja np. baardzo lubię 'Baby's in black' i jeszcze parę tamtych pozycji które wymieniliście jako "niespecjalne" . Ale nie będę bronić, każdy ma swój gust. Ważne, że każdy I TAK kocha te piosenki, bo w końcu są to piosenki FAB4.
greg - Cz paź 05, 2006 4:30 pm
Ja np. baardzo lubię 'Baby's in black' i jeszcze parę tamtych pozycji które wymieniliście jako "niespecjalne" . Ale nie będę bronić, każdy ma swój gust. Ważne, że każdy I TAK kocha te piosenki, bo w końcu są to piosenki FAB4.
no powiedzmy
Piotrze, a Birthday to jedna z pierwszych poznanych przezemnie piosenek TB, i gdybym przypadkiem nie usłyszał obok niej Yesterday, to pewnie nie było by mnie tutaj
kalosz - Cz paź 05, 2006 4:40 pm
Ważne, że każdy I TAK kocha te piosenki, bo w końcu są to piosenki FAB4.
A ja I TAK ich nie kocham
Marta Harrison - Cz paź 05, 2006 6:50 pm
No, powiedzmy, że nie.
Ale I TAK to są PIOSENKI FABSÓW, dla mnie coś wspaniałego.
Dla mnie mogliby [oprócz tych wszystkich piosenek ktore mają] nagrać piosenke z textem "Oh oh oh, 1,2,3" i dla mnie to i tak byłaby ŚWIĘTOŚĆ Nie wszystkie piosenki wpadają w ucho, wyzwalają emocje, wiadomo, że są 'słabsze' piosenki i o to chodzi w tym temacie aby je wymienić.
Ale to FABSI są. <33.
Pati - Cz paź 05, 2006 7:54 pm
A to moja parszywa trzynastka:
1. What goes on
2. All I've got to do
3. Revolution nr 9
4. I'll cry instead
5. Things we said today
6. Another girl
7. The night before
8. She's a woman
9. P.S I love you
10. Honey don't
11. Wild honey pie
12. Chains
13. One after 909
greg - Cz paź 05, 2006 10:02 pm
4-8 z Twego zestawienia, Pati, to według mnie całkiem dobre utwory jak na wczesną twórczosc TB.
She's a Woman- spokojnie mogłoby zastąpić któryś z co gorszych utworów na Beatles For Sale
Another Girl, Night Before - moze nie perełki, ale napewno mocne punkty Help
Things we said today, I'll cry instead - o ile to drugi nie jest niczym wybitnym, to pierwsze uwazam za jedną z lepszych piosenek na hard days night
Yer Blue - Pt paź 06, 2006 11:25 am
tak, Things We Said Today to absolutna perła z dna oceanu, The Night Before nie wiele gorsze - bardzo mocny punkt Help.
Ale bardziej nie moge zrozumieć jak mozna nie lubic The Word - ten kawałek jest po prostu przesiąkniety beatlesowka chwytliwoscią. czasem właduje sie do głowy to nie daje spokoju kilka godzin - ta melodia nie może sie czasem odczepić. tylko tekstowo jak na Lennona to mógłby być znacznie lepszy...
Ania1 - Pt paź 13, 2006 7:41 am
Moja trzynastka (na ten czas) przedstawia się następująco:
1. Blue Jay Way
2. Rocky Raccon
3. Rain
4. Act Naturaly
5. Flying
6. Baby You're a Rich Man
7. Mr. Moonlight
8. God Night
9. Love You To
10. One After 909
11. She's Leaving Home
12. Kansas City
13. Matchbox
Yer Blue - Pt paź 13, 2006 11:31 am
coś mi się wydaje, że zapomniałaś o Within You Without You, chyba, że wreszcie dojrzałaś do tego kawałka było by miło
Rain sie spodziewałem pamiętając Twoją oryginalna ocenę w kompendium, ale juz naprawde nie wiem co może się nie podobać w She's Leaving Home a lubisz np. Yesterday?
A Revolution 9? to i WYWY jeszcze mógłbym zrozumieć, ale że She's Leaving Home...
kalosz - Pt paź 13, 2006 12:35 pm
ale juz naprawde nie wiem co może się nie podobać w She's Leaving Home
Być może aranżacja? Ciekawe jakby to było gdyby McCartney zaśpiewał to po prostu grając na fortepianie.
Marta Harrison - Pt paź 13, 2006 1:26 pm
Ooh, ja "Rain" i "Blue jay way" bardzo lubię.
Są to piosenki, które nie od razu wpadają w ucho, ja do Blu Dżej Łeja musiałam się dłuugo przekonywać, ale potem .... odpływ.
No i w ogóle Harrison ;*.
Pozdrawiam ;D
Nelya - Pt paź 13, 2006 3:09 pm
Być może aranżacja? Ciekawe jakby to było gdyby McCartney zaśpiewał to po prostu grając na fortepianie.
mi tam się aranżacja podoba. senno-nocny nastrój.
admin_joryk - Pt paź 13, 2006 6:30 pm
Nie mówię, że są złe ...ale mnie się nie podobają:
1. Yesterday.
2. P.S. I Love You i ten drugi knot - Love Me Do
i zawsze je pomijam słuchając płyt. Od PS to aż mnie skręca. Żenada.
Nie lubię też:
- Let It Be,
kalosz - Pt paź 13, 2006 7:46 pm
Wycofuję Mr Moonlight.
Daję All Together Now.
Yer Blue - So paź 14, 2006 10:36 am
Nie mówię, że są złe ...ale mnie się nie podobają:
1. Yesterday.
2. P.S. I Love You i ten drugi knot - Love Me Do
i zawsze je pomijam słuchając płyt. Od PS to aż mnie skręca. Żenada.
Nie lubię też:
- Let It Be,
czyli wyszło, że tylko 4 nagrań nie lubisz?
dla mnie wszystkie są OK.
Yesterday to wielki krok w karierze zespołu a nawet w muzyce rockowej w ogóle, porównywalny z pierwszym krokiem na Księżycu!
Let It Be z kolei to jedna z bardziej ujmujacych melodii McCartney'a. Dla mnie. jednak słuchać tego poraz miliardowy nie daje juz rady...
a gdyby nie Love Me Do to pewnie muzyka rockowa inaczej by dzisiaj brzmiała, a my byśmy się nigdy nie spotkali w tym miejscu. Chocby przez to należy mu się szasunek
Nelya - So paź 14, 2006 1:57 pm
Love Me Do ma bezwarunkowo 1 miejsce w mojej trzynastce (która jeszcze powstała i właściwie to nie wiem, kiedy w końcu powstanie). to nawet nie brzmi jak muzyka
greg - N paź 15, 2006 7:54 pm
Nie mówię, że są złe ...ale mnie się nie podobają:
1. Yesterday.
2. P.S. I Love You i ten drugi knot - Love Me Do
i zawsze je pomijam słuchając płyt. Od PS to aż mnie skręca. Żenada.
Nie lubię też:
- Let It Be,
czyli wyszło, że tylko 4 nagrań nie lubisz?
dla mnie wszystkie są OK.
Yesterday to wielki krok w karierze zespołu a nawet w muzyce rockowej w ogóle, porównywalny z pierwszym krokiem na Księżycu!
Let It Be z kolei to jedna z bardziej ujmujacych melodii McCartney'a. Dla mnie. jednak słuchać tego poraz miliardowy nie daje juz rady...
a gdyby nie Love Me Do to pewnie muzyka rockowa inaczej by dzisiaj brzmiała, a my byśmy się nigdy nie spotkali w tym miejscu. Chocby przez to należy mu się szasunek
Emeela - Pn paź 16, 2006 5:47 pm
chociaż się staram nie mogę wymyślić ani jednego tytułu...chyba jestem za bardzo bezkrytyczna...naprawdę nic mi nie przychodzi do głowy....poza...poza...już mam! w zasadzie, to nie podoba mi się "Magical Mystery Tour". Nie wiem...tak jakoś mi nie "wchodzi".
Ania1 - Wt paź 17, 2006 11:09 am
coś mi się wydaje, że zapomniałaś o Within You Without You, chyba, że wreszcie dojrzałaś do tego kawałka było by miło
Rain sie spodziewałem pamiętając Twoją oryginalna ocenę w kompendium, ale juz naprawde nie wiem co może się nie podobać w She's Leaving Home a lubisz np. Yesterday?
A Revolution 9? to i WYWY jeszcze mógłbym zrozumieć, ale że She's Leaving Home...
Within You Without You.... nie zmieściło się w "13"- bo ma być tylko 13 "sztuk" .....chyba ciągle "dojrzewam" do tego kawałka (albo mam niestrawność).....
Revolution9- eksperymentowanie z muzyką... jeszcze raz przesłuchałam i rozumiem intencje tworzących lecz nie zmieściło się także w "13"
....a "Rain" - chyba polubię.
Yesterdey- lubię, pomimo "oklepania" nawet bardzooo lubię. Jesli chodzi o "She's Leaving Home" - to jeszcze przemyślę
No przyznaj się już Yer Blue - pomysł ściągnąłeś z 4fun.tv??? Zdaje się tam ostatnio bawią się w parszywą trzynastkę (tylko jak mnie pamięć nie myli typują be-perkusistów)....
Pozdrowionka!
Yer Blue - Wt paź 17, 2006 11:26 am
co to jest 4fun.tv? pierwsze słysze.
parszywa trzynastka wpadła mi do głowy po tym jak powstał temat na Yoyo polegający na wybraniu 14 najlepszych kawałków Bitli. To ja to odwróciłem i zmieniłem na 13, pożyczając też ze słyszenia nazwę tematu który brzmi conajmniej intrygująco. To cała historia...
swoją drogą to nigdy nie ściągam z nikąd pomysłów na stworzenie tematów (oprócz tego poniekąd ), a przynajmniej sobie nie przypominam. Mam ciągle sporo nowych pomysłów, ale niektóre wymagają uczestnictwa w nim innych osób, więc na razie stopuje bo mało ludzi się udziela.
Aniu, wsłuchuj się dobrze w Within You... to może jeszcze dostrzeżesz niespotykane nigdzie indziej piekno w tym utworze
A swoją drogą to Magical Mystery Tour jest obłędne!
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL