Po jakim anime najtrudniej było wam się rozstać z bohaterami
Zanharoth - So wrz 23, 2006 5:30 pm
Pytanie jak wyżej. Z mojej strony dodam że nie widziałem zapewne jeszcze tylu anime co wy lecz najtrudniej mi było się rozstać Z Yukito i Misuzu z serii AIR TV. W tym anime było coś mistycznego i smutnego a te postacie były tak od siebie różne lecz mimo to tworzyły wspaniały duet.
Dark Rael - So wrz 23, 2006 6:15 pm
Hmm, ciekawe pytanie, a anime to wlasnie taki gatunek, ze czesto sie to zdarza. Pamietam escaflowne strasznie mnie to meczylo, ze juz sie konczy, a chcialoby sie jeszcze. Z Misuzu to jest ten problem, ze jednak na koniec jest ta ulga, ze (spoiler) i tylko zal zostaje, ze skonczylo sie w ten sposob. A kogo najbrdziej... trudna sprawa chyba Haruhi Suzumiya i Kyon, z tych ostatnio ogladanych, a wczesniej honey and clover.
PiotrSan - So wrz 23, 2006 6:16 pm
Saber "Fate/Stay Night"
Lucy "Elfen Leid"
Hikari "This ugly yet beautiful world"
Rei "NGE" Rei ktora sie po raz pierwszy usmiechnela zanim zostla zaibta a Hidaki przywrocil ja do warzywa jakim byla w pierwszych odcinkach.
Hiroko Asahina "Rahxephone"
Deedlit "Record of The Lodoss War"
Lafiel "Crest/Banner of the stars"
Julia "Cowboy Beop"
Akira Koizumi "Iketeru Futari"
Pottero - N wrz 24, 2006 2:23 pm
U mnie zdecydowanie „Evangelion”, a konkretniej – Misato. To chyba jedyny u mnie przypadek, gdy po zakończeniu oglądania anime szkoda mi było jakiegoś bohatera i miałem ochotę rozszarpać za to twórców. Asuki nie polubiłem, ale mimo wszystko też jakoś żal było mi się z nią rozstawać, ale nie aż tak jak z Misato – nie ma pomiędzy tym porównania.
Poza tym jeszcze Rushuna i Yajirō – świetnie się ich oglądało, więc był spory zawód, gdy po dwunastu odcinkach wszystko się skończyło i nie zapowiada się na więcej.
argentum_astrum - Pn wrz 25, 2006 9:43 am
Hmm... póki co to na pewno z Tetsuro i Maetel z "Ginga tetsudou 999" oraz z wilczą ekipą z "Wolf's Rain" (w całości). I może jeszcze z uroczą załogą okrętu Aurora z "Kenran butohsai" (ech, ta gadająca kotka... ).
Manni - Wt wrz 26, 2006 12:06 am
Rozstania z bohaterami najtrudniej przychodzą mi w filmach Miyazakiego... szczególnie, że większość z nich ma finał otwarty, bohater wyrusza w kolejną przygodę, nie wiemy co też z nim się później dzieje - chciałoby się dłużej tam z nim zostać. Piękne uczucie .
A wśród bohaterów serialowych... ekipa z Bebopa oraz z bohaterkami 'Azumanga Daioh' .
Poza tym jeszcze Rushuna i Yajirō – świetnie się ich oglądało, więc był spory zawód, gdy po dwunastu odcinkach wszystko się skończyło i nie zapowiada się na więcej.
Rushuna? Ta od Anime-Gate? Warto to obejrzeć? Bo po kilku zdjęciach głównej bohaterki już mi się odechciało. Wygląda to na serię z cyklu 'mam wielkie piersi, więc fabuła się nie liczy bo i tak tylko obe będą przyciągać uwagę i tylko dla nich powstała ta seria'
argentum_astrum - Wt wrz 26, 2006 8:31 am
Rushuna? Ta od Anime-Gate? Warto to obejrzeć? Bo po kilku zdjęciach głównej bohaterki już mi się odechciało. Wygląda to na serię z cyklu 'mam wielkie piersi, więc fabuła się nie liczy bo i tak tylko obe będą przyciągać uwagę i tylko dla nich powstała ta seria'
Przeczucia Cię nie mylą Arrenie, ZDECYDOWANIE nie warto tego oglądać.
No chyba, że jesteś fetyszystą na punkcie biustów rozmiaru DD...
Pottero - Wt wrz 26, 2006 9:19 am
A ja się nie zgodzę i powiem, że warto – mi się podobało i szkoda mi było, gdy seriał się kończył, bo naprawdę nieźle się przy nim bawiłem. Biust Rushuny rzeczywiście może na początku odstraszać, ale po pewnym czasie się do niego przyzwyczaja i tylko marzy o tym, żeby i nas do niego przytuliła . Co prawda ten serial to nie wyżyny, ale mnie się naprawdę miło oglądało.
Daldow - Pt wrz 29, 2006 7:54 pm
Cóż, mi ze stadem wilczków z Wolf's Rain, oraz z ekipa Bebopa, przede wszystkim Spikem (strasznie się z nim zżyłem No i jeszcze z tachikomami z Stand Alone Complex 2nd GIG. Przezyly one prawdziwa ewolucje w mojej ocenie. N początku pierwszego SAC'a nie moglem ich scierpiec, na koniec pierwszej serii, sadzilem ze w sumie mogą być, po końcu drugiej serii uznałem że bez nich Stand Alone Complex byłby znacznie gorszy.
To chyba tyle. Może jeszcze coś sobie przypomne....
Dark Rael - So wrz 30, 2006 8:35 am
Paradoksalnie, właśnie tachikomy byly najsympatyczniejsze w tym serialu, swietnie rozladowywaly napiecie AA jesli nie ogladales 2 SACa to obejrzyj naprawde warto, jest lepszy od pierwszego i nie narzekaj na 'cycki' pani major, Masamune Shirow lubi duze i takie musialy byc
Góral - So wrz 30, 2006 7:18 pm
Rushuna? Ta od Anime-Gate? Warto to obejrzeć? Bo po kilku zdjęciach głównej bohaterki już mi się odechciało. Wygląda to na serię z cyklu 'mam wielkie piersi, więc fabuła się nie liczy bo i tak tylko obe będą przyciągać uwagę i tylko dla nich powstała ta seria'
Zgadzam się z Pottero. Tytuł wart jest swojej ceny i cieszę się, że wydano go w Polsce. Fabuła jest może trochę naiwna, ale równocześnie interesująca, a bohaterowie są na tyle ciekawi, że ciężko się z nimi rozstawać. Też chętnie poznałbym ich dalsze losy i po obejrzeniu czułem niedosyt. Właśnie dlatego, anime które obejrzalem z braku laku (spodziewałem się co najwyżej przeciętnej serii) zapadło mi w pamięci i zachęcam do jego obejrzenia. Warto, szczególnie jeśli ktoś lubi anime z dużą ilością akcji i mieszanką humoru z dramatem (z przewagą tego pierwszego) . Jeśli zaś komuś przeszkadza odrobina golizny to zawsze może zamykać oczy w niestosownych w czyimś mniemaniu momentach i problem z głowy .
Wracając do tematu dyskusji, z anime które ostatnio widziałem szczególnie w pamięci zapadło mi dość stare Yu Yu Hakusho. Rewelacyjne anime, którego autor nie zepsuł przez niepotrzebne dłużyzny i przeciąganie na siłę, przez co rozstanie z bohaterami było niełatwe. Kolejna produkcja japońska, potwierdzająca tezę, że mieszkańcy Kraju Wschodzącego Słońca wiedzą kiedy skończyć.
Dark Rael - So wrz 30, 2006 7:44 pm
Witaj Góral
Fajnie, ze sie zarejestrowales moze sie uda to forum rozruszać. Zapraszamy tez na irc, czasem mozna sensownie pogadac w przerwie miedzy zarliwymi dyskusjami o... przekonajcie sie sami
Daldow - So wrz 30, 2006 9:17 pm
w przerwie miedzy zarliwymi dyskusjami o... przekonajcie sie sami
Czy o tym o czym myśle że tym ?
jest lepszy od pierwszego i nie narzekaj na 'cycki' pani major
Pewnie AA, nawet da sie przyzwyczaić i potem jakoś sie juz nie zwraca uwagi. No i stroju już nie ma takiego "charakterystycznego" jak w pierwszym.
Gveir - Wt paź 31, 2006 1:24 pm
Powiedzmy że z Hatsumi po zakończeniu Yami to Boushi to Hon no Tabibito. Świetna postać, może ciupkę jednowymiarowa, ale widząc żal Hatsuki można było się go samemu nabawić
Na pewno Chloe z Noir. ***SPOILER Dosyć smutna postać.
Tachikomy - ***SPOILER były sympatyczne jak małe dzieciaki z baaardzo filozoficzny ciągotkami ^^
Sama pani Major. Po pożegnaniu z pierwszej kinówki i jej gościnny występie w Innocence mam pewien niedosyt i brak pani Major No i cóż, jakby nie patrzył, to po połączeniu zmieniła się - co doskonale ilustruje w bardzo przewrotny sposób drugi tom mangi.
Manni - Śr lis 01, 2006 2:03 pm
Obejrzałem niedawno pierwszy sezon 'Honey&Clover' i umieram z tesknoty, oczekujac na drugi. Mam pytanie do tych, co widzieli: czy na drugim historia definitywnie sie konczy, czy tworcy oszczedzili nam zabawy w tasiemca?
Daldow - Śr lis 01, 2006 2:43 pm
Obejrzałem niedawno pierwszy sezon 'Honey&Clover' i umieram z tesknoty, oczekujac na drugi. Mam pytanie do tych, co widzieli: czy na drugim historia definitywnie sie konczy, czy tworcy oszczedzili nam zabawy w tasiemca?
Kontynuacji z tego co wiem nie będzie już. Choć o definitywnym zakonczeniu też raczej ciężko mówić. Sam jestem w trakcie oglądania drugiego sezonu.
Tachikomy - były sympatyczne jak małe dzieciaki z baaardzo filozoficzny ciągotkami
No, mi tez było ciężko sie z nimi pożegnać. Na ogół nie lubie tego typu charakterków w anime, ale nie wyobrażam sobie SAC'a bez nich. Swoją drogą jesli tęsknisz do Major to sobie obejrzyj Solid State Society,i oczywiscie zapraszam do mojej recenzji tego tytułu (której nikt prawie nie czyta )
Gveir - Śr lis 01, 2006 3:26 pm
Swoją drogą jesli tęsknisz do Major to sobie obejrzyj Solid State Society,i oczywiscie zapraszam do mojej recenzji tego tytułu (której nikt prawie nie czyta Strasznie zły )
Daldow - Śr lis 01, 2006 4:00 pm
Recenzję czytałem od razu, kiedy się pojawiła, wiec się nie martw - przynajmniej ja czytałem Twoje wypociny Z przymrużeiem oka I chyba bym umarł, gdybym nie obejrzał - ale czekam na sensowny sub, niestety japońskiego nie znam wcale żeby oglądać RAW'y. Ale bez obaw, nie mógłbym opuścić choćby sekundy ulubionego tytułu i kochanej Major
A czy sądzisz że ja oglądałbym RAWa ? Zajrzyj na animesub. I nie cierp katuszy. Tam znajdziesz dosyć dobre angielskie tłumaczenie. Poza tym dobrze że ktoś czyta te "wypociny" (nie ma to jak rzetelna ocena pracy )
Gveir - Śr lis 01, 2006 5:30 pm
Sprawdzę, sprawdzę. Cóż, pod względem poprawności tłumaczeń wymagam dosyć sporo, wolę poczekać na maksymalnie dopracowane suby (symptomy przyszłej choroby zawodowej - tłumacz). Nie obrażaj się za "wypociny" - recenzja jest rzetelna i sensowna, bardzo miło się ją czytało
Daldow - So lis 04, 2006 11:10 am
Właśnie skończyłem oglądać drugi sezon Honey and Clover. I teraz gdy miałem świadomość że to już koniec tej opowieści (jeśli coś takiego jak krąg życia ma koniec) naprawdę ciężko było mi się z nimi żegnać. Każdego z nich poznaliśmy jakby to byli nasi starzy przyjaciele. Nie zapomne o nich przez długi czas.
Szczawiu - N lis 05, 2006 7:12 pm
Najtrudniej...
Hmm Neon Genesis Evangelion i Hellsing no jeszcze Love Hina ^^ ogolnie z kazda mi sie ciezko rozstaje xD
Col. Frost - Pn gru 11, 2006 5:24 pm
Najtrudniej to mi się było rozstać z bohaterami School Rumble (prócz Karasumy - jak ja go nienawidzę ). Ale na szczęście jeszcze trzeci sezon będzie hehe .
Lena100 - So cze 02, 2007 10:28 am
U mnie to był cały zespół Brygady SOS z Malancholy of Haruhi Suzumiya ( w ogóle cała seria była boska i trudno było z myślą, że to tylko 13 odcinków) i jeszcze:
Saber z Fate/Stay Night
Chrno i Rosette z Chrno Crusade (ryczałam półtorej godziny, za całą serią nie specjalnie przepadam, ale wywarła u mnie silne emocje i wciągnęła)
Naru z Ghost Hunt (tego harakteru raczej nie zapomina, hehe)
Główna czwórka z Wolf's Rain
i oczywiście Edward z FMA (wspaniale wykreowana postać)
Ogólnie zawsze najciężej mi jeżeli ktoś na końcu umiera... Przesłodzonych Happy Endów też nie lubię, ale... pozytywe zakończenie jest o wiele milsze i nie lubie jak mi na końcu wszyscy zdychają!
MoonMan - So cze 02, 2007 12:36 pm
Welcome to the NHK!, Air, Hanbun no Tsuki ga Noboru Sora. Te trzy przypominją mi się na chwilę obecną, choć pamiętam, żę School Rumble Niggaki ostanie odcinki sporo razy oglądałem:].
A z filmów to chyba Mononoke Hime, Only Yesterday, Millennum Actress.
Próchno - Wt cze 05, 2007 3:03 pm
Pete Pumps!
On był przesłodki T__T
Artrane - Śr cze 06, 2007 7:29 pm
Moja postacią był Hikaru oraz Sai z "Hikaru no go".Najgorsze w tym anime było dla mnie to że Sai odszedł pod koniec serii.
Oznaczenie spoilerowe dodane przez wrednego moderatora
Clare_SilverEyes - Śr paź 03, 2007 4:08 pm
Elfen lied i claymore do tej pory mi szkoda ze nie ma 2 seri choc claymore moze byc :D
Muchal - Śr paź 03, 2007 10:12 pm
Mi najtrudniej bylo pozegnac sie z bohateram Eureka SeveN. Trzeba bedzie niedlugo obejrzec poraz kolejny
Konował - N paź 07, 2007 9:26 am
Brygada SOS Haruhi, wszystkie postacie były barwne/sympatyczne uzupełniające się wzajemnie. Chciałoby się obejrzeć więcej, dlatego pozostaje czekać na drugi sezon
h43m - N paź 07, 2007 11:50 am
Lucky Star, bez większego powodu ;]
Clare_SilverEyes - N paź 07, 2007 8:20 pm
School days choc wiem ze dali wyraznie do zrozumienia ze to koniec jest mi szkoda ze to koniec
klm - Pt lis 02, 2007 12:00 am
suzuka z powodów sentymentalnych
arowe - Pt lis 02, 2007 7:25 am
W miom przypadku byli to bohaterowie z "Eureki seveN" i "Fushigi Yuugi". Saber z "Fate Stay Night".
Karmazyn - Pt lis 02, 2007 11:14 am
Dawno, dawno temu... trudno mi było rozstać się ze wszystkimi bohaterami z DB -oglądałem w TV przez dłuuugi czas.
A z ostatnich lat najbardziej będzie mi brakować Lucy z EL
Jakoś za specjalnie nie przywiązuję się do bohaterów ale to może wynikać z gatunku jaki oglądam :]
reszkov - Pt lis 02, 2007 10:46 pm
no wiec :
moze troche dziecinne ale z cała gromadą postacią Dragon balla
souske i chidori z "FMP"
tym smiesznym i zboczonym grubaskiem z "green green"
z darkiem z "D.N.Angle"
Lucy z "Elfen Leid"
i wieloma innymi ktorych imion niestety nie pamietam
Dark koki - Pn lis 12, 2007 8:55 pm
School Rumble - nie mogę doczekać się tej kontynuacji Mam nadzieję że wyjdzie jak najszybciej. Najbardziej chcem jeszcze raz zobaczyć Eri, Harime i oczywiście Tenme
Matrixen - Pn lis 12, 2007 9:58 pm
Lucy - Elfen Lied
Onizuka Sensei
Rock i levi - Black lagoon ( ale czekam na 3 serie )
Nagi Souchiro i Maya - Tejou tenge ( takze czekam na ta kolejne odcinki )
Raito - Death note
Saber - Fate/Stay Night
Dante - Devil may cry
Kenichi - Kenchi i mistrzowie
No i tesknie sa starym dobrym alucardem ( hellsing)
klima93 - Pt lis 16, 2007 9:32 pm
zdecydowanie dragon ball
Deedlith_Anthy - Pn lis 19, 2007 8:33 am
Z Uteną, Anthy z RG Utena...Chciałoby się więcej tej serii.Jest genialna.
Oczywiście z Misuzu oraz Ayu z Air i Kanona.
I to by było narazie tyle..w 9/10 przypadkach cieszę się, że anime sie wreszcie skończyło
grzes00y - Pn lis 19, 2007 8:53 am
Jeśli mowa o tych anime w których bohaterowie przeżyli to takim anime będzie Claymore. Wielka szkoda że jeszcze nie ma kontynuacji.
A jeśli chodzi o tych co zginęli to... na pewno Air, Saikano, Elfen Lied i oczywiście Fate Stay Night.
Imerman - Wt lis 20, 2007 1:05 pm
Lucy- Elfen Lied
Reiri- Kaibutsu Oujo (chociaż seria wciąż trwa)
Mizuho- Onegai Teacher
Urumi Kanzaki- GTO
Rei Ayanami- NGE
Rukia- Bleach (chociaż seria nadal trwa)
Winri- FMA
Victoria Seras- Hellsing
Isumi Sawatari- He is my master
Triela- Gunslinger Girl
h43m - Wt lis 20, 2007 2:35 pm
Reiri- Kaibutsu Oujo (chociaż seria wciąż trwa)
Seria jak i fansub się skończyły 27 września ;]
Shinyu - So lis 24, 2007 11:19 pm
He he, nie wiem jak można tęsknić za postaciami z Dragonballa, skoro towarzyszyły nam połowę dzieciństwa i ja osobiście zaczęłam mieć ich dosyć Ale rozumiem, ten sentyment...
Tęsknie za Lain, bo kocham tę postać. Pokochałam ją jeszcze zanim obejrzałam anime. Ah, jak wspaniale byłoby ją jeszcze gdzieś zobaczyć... szkoda Jedyne co mogę to powiększać swoją galerię na kompie
Poza tą najważniejszą dla mnie postacią jest jeszcze parę innych, ale po obejrzeniu jakiejś serii szybko zaczynam następną, bądź zajmuję się czymś zupełnie innym, dlatego udaje mi się nie odczuwać ich braku.
Imerman - Śr lis 28, 2007 7:24 pm
No to jestem nie na czasie bo utknąlem na 17 odcinku jak miałem formatowanie dysku.
jcop - Cz lis 29, 2007 9:54 pm
Chrno i Rosette z Chrno Crusade
Harima i Eri z School Rumble, choć bedzie S3, to i tak tęsknie...
Wszystkimi main charami z Ouran...
Alukard i Pani policjant z Hellsinga
Souske i Chidori FMP
Ed i Al z FMA
Louise i Saito z ZnT
Abel Nightroad z Trinity Blood
Wybaczcie ze tak duzo, ale tak ich lubie ze nie bede wybierał miedzy nimi, to wole wypisać wszystkich, oczywiście tesknie za wieloma innymi, no ale wtedy juz post by stracił sens.
Yuichi - Pt lis 30, 2007 3:16 pm
Trudno było mi się rozstać z postaciami pierwszego anime jakie widziałem - Dragon Ball oczywiście. Poza tym to Raito z Death Note oraz Ayu, Nayuki i Yuichi z Kanon 2006.
rayu - Cz gru 27, 2007 10:49 am
Dla mnie najgorsze jest rozstanie z Suzuką ...
Nie wiem dlaczego, ale wspomnienie o niej lezy mi głęboko w sercu ;(
Kolejną postania jest Lucy z EF...
to było moje pierwsze anime, ktorego oglądanie przyprawiło mnie o łzy...
Chyba nie powinnienem oglądać romansów
Luik - Cz gru 27, 2007 12:12 pm
Mnie osobiście najtrudniej było chyba się rozstać z Luise (zero no tsukaima).
Z Lucy też było się trudno pożegnać
shirone - Cz gru 27, 2007 9:20 pm
Najtrudniejsze pożegnanie? Z Seitą i Setsuko z 'Grobowca świetlików'; można rzec, że podczas oglądania filmu naprawdę się z nimi zżyłam i przejęłam ich losem. W tym całym nieszczęściu są bardzo wdzięcznymi postaciami, które chciałoby się oglądać cześciej. Jednak mimo szczerej chęci nie jest to dla mnie anime które mogę włączyć w każdej chwili..
Sevi.exe - Pt gru 28, 2007 1:28 pm
Hmm... Wielu bohaterów zyskało moją sympatię, z wieloma zżyłem się w czasie oglądania, ale żeby rozstanie było jakieś bardzo trudne...
Po końcówce Zero no Tsukaima: Futatsuki no Kishi czułem prawdziwą pustkę i smutek, że nie zobaczę już Louise i jej chowańca, która to parka stała się moimi ulubionymi bohaterami. Teraz jednak zbliża się 3 sezon, a więc to nie koniec
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL