Recenzje znanych anime
kamil_1911 - So cze 17, 2006 7:31 pm
Witam. Strona anizume jest bardzo ciekawa, zawierająca bardzo dużo dobrych recenzji wielu anime. Mam pytanie: czy na tej stronie pojawią się recenzje najbardziej popularnych anime w Polsce takich jak: Dragon Ball, Pokemon, czy Kapitan Jastrząb (org. Captain Tsubasa)?
Pozdrawiam
Daldow - So cze 17, 2006 8:38 pm
Witam. Strona anizume jest bardzo ciekawa, zawierająca bardzo dużo dobrych recenzji wielu anime. Mam pytanie: czy na tej stronie pojawią się recenzje najbardziej popularnych anime w Polsce takich jak: Dragon Ball, Pokemon, czy Kapitan Jastrząb (org. Captain Tsubasa)?
Cóż, nigdy nie jest do decyzja odgórna, zalezy to od chęci danego recenzenta który zainteresuje się tematem.
hmm.. Co do Dragon Ball'a to może ktos się nim zainteresuje, na Pokemona bym raczej nie liczył choć nie mogę się wypowiadac za całą redakcję.
Innymi słowy sa całe polskie strony poświęcone tematyce tych seriali a więc można znaleźć o niej wiele informacji. Jesli zaś chcesz poznać koniecznie zdanie recenzentów Azunime to musisz się wykazac cierpliwością albo ewentualnie trafić na któregos z nich na kanale IRC'a
Pozdrawiam
rekin - So cze 17, 2006 10:40 pm
Watpie, aby pojawily sie recenzje tych trzech anime. Chyba znam na tyle gusta redakcji. ;] O DB powiedziano juz chyba wszystko. Byc moze z inicjatywa wyjdzie nasz etatowy "przyszly recenzent :)".
Jest szansa na recenzje "Generala Daimosa" i kontynuacji "Saint Seiya", czyli "Rycerzy Zodiaku", ale nie w najblizszym czasie. Usatysfakcjonowany? ;]
Dark Rael - N cze 18, 2006 8:14 am
Pokemona opisal zdaje sie kiedys Pottero. Dragonballa, jesli trafi w moje rece kiedys opisze, o ile mi sie spodoba. Bo gdybym musial napisac recenzje negatywna, to polscy fani zabiliby mnie komentarzami. Kiedys mialem opisac slayers, ale zbyt dawno to ogladalem.
Pottero - N cze 18, 2006 5:17 pm
„PokĂŠmony” opisałem kiedyś dla Tanuki, ale jeśli zajdzie taka potrzeba, mogę opisać i dla Azunime . Boję się tylko, że będą one zbyt podobne.
„Dragon Balla” chętnie bym opisał, ale jest problem – oglądałem go dawno, musiałbym to obejrzeć „na świeżo”, żeby coś napisać... Co innego jest oglądać to jako gówniarz urzeczony tym serialem, a co innego oglądać jako recenzent anime . Stronę techniczną i jako taką ogólną ocenę można jeszcze napisać, bo mam gdzieś ponad sto odcinków, ale fabuły, klimatu itd. bez obejrzenia całości nie można opisać .
A tak poza tym, kiedy będzie u nas recenzja „Króla szamanów”? Ktoś obejrzał w ogóle więcej niż jeden odcinek?
XRay - N cze 18, 2006 7:11 pm
No więc zaskoczę Cię Pottero, ale jeśli chodzi o "Króla Szamanów" to widziałem dużo więcej niż jeden odcinek i to zarówno w wersji o-której-nie-możemy-pisać-wprost-bo-promujemy-anime-z-legalnych-źródeł jak i na JetX i moim skromnym zdaniem nie odbiega to bynajmniej od Dragonballa czy innych anime typu dopieprzyłeś-mi-ale-potrenuję-i-w-następnym-podejściu-ja-ci-dopieprzę. Co należy jeszcze zauważyć to dobre tłumaczenie w wersji na JetX - dużo dowcipów słownych i humoru, poprawne, lekkie (choć z drugiej strony starsi widzowie którzy pamiętają jeszcze czasy Sailor Moon na Polsacie i tamtego tłumaczenia, uznają że i tak nic gorszego już nas nie spotka i wszystko jest lepsze niż tamto).
W każdym razie "Król Szamanów" całkiem zgrabnie unika wpadnięcia z jednej strony w śmiertelną powagę i zadęcie które łatwo potrafi zniszczyć fighting anime, zaś z drugiej strony na pewno byłoby dla niego krzywdzące postawić go na równi z produkcjami dla dzieci.
Co jeszcze ? No pomimo dużej ilości odcinków, w Królu Szamanów nie zauważa się tak charakterystycznych dla choćby Dragonballa dłużyzn - bohaterowie nie wykonują jednego ciosu przez 5 odcinków, opowiadając jednocześnie sobie całą historię lokalnej gromady galaktyk.
Pottero - N cze 18, 2006 8:25 pm
Może i tak jest w rzeczywistości... Widziałem półtorej odcinka na Jetiksie, po nich odechciało mi się dalszego oglądania. O jakości tłumaczenia się nie mogę w takiej sytuacji wypowiadać, ale głosy są złe. Oglądane przeze mnie odcinki pochodziły już z trwania serii, nie był to 1. i 2. odcinek. Miałem oglądać od początku, bo Jetix wszystko na okrągło powtarza, ale po tych niecałych dwóch odcinkach zrezygnowałem, a poza tym nie wiem, kiedy będzie emitowane od nowa.
Jeśli mówisz, że da się obejrzeć, może kiedyś się za to zabiorę na poważnie...
kamil_1911 - Śr sie 09, 2006 2:35 pm
Ok, mam pytanie:
jakie są ograniczenia wiekowe następujących anime (mówię o orginalnej, japońskiej wersji):
- Dragon Ball
- Captain Tsubasa
- Shin Captain Tsubasa
- Captain Tsubasa J
- Captain Tsubasa Road to 2002
- Shaman King
kamil_1911 - Wt sie 22, 2006 7:53 pm
Bardzo proszę o odpowiedzi
Dark Rael - Wt sie 22, 2006 8:07 pm
Przyznaje sie bez bicia nie widzialem zadego z nich. Koledzy pomozcie koledze.
Pottero - Wt sie 22, 2006 11:34 pm
Ja co prawda też nie widziałem, ale jako członek redakcji powiedzieć mogę, że ograniczenia wiekowe wstawiane są intuicyjnie – recenzent po obejrzeniu decyduje, jaka klasyfikacja będzie najodpowiedniejsza. Czasami, gdy recenzent jest spoza redakcji, pozostaje nam to wpisać „na oko”, po samej recenzji i zasłyszanych opiniach. Nie jest to system w pełni doskonały, ale mniej więcej się sprawdza. Jeśli nie wiemy, co wstawić, posługujemy się czasem danymi z IMDb, chociaż nie zawsze, np. „Samurai champloo” w USA miał kategorię TV-MA, czyli przeznaczony był tylko dla dorosłych, jednak w redakcji zdecydowaliśmy, że otrzyma klasyfikację „od szesnastu lat”. Jeśli chodzi o klasyfikacje wiekowe wymienionych anime, polecam IMDb i angielską Wikipedię, na której podane są objaśnienia owych oznaczeń. I tak:
- „Naruto”: w Ameryce otrzymał kategorię TV-PG, czyli zalecane jest, aby przez osoby młodsze, mniej więcej poniżej 7. roku życia, serial oglądany był w towarzystwie osoby dorosłej. Obawiam się jednak, że w USA emitowana jest wersja obcięta. W Australii i Singapurze otrzymał kategorię PG (znaczenie podobne jak w Ameryce), z tym że niektóre odcinki w Australii oznaczone zostały jako MA – nie przeznaczone dla osób poniżej 15. roku życia. Nie wiem, jaka wersja emitowana jest w Australii. W Japonii, gdzie emitowana jest wersja oryginalna, serial ma kategorię U – tyle samo otrzymały tam np. „Czarodzieja z Księżyca”, „One Piece”, „Król Lew”, trzy pierwsze części „Harry’ego Pottera”, „Kevin sam w domu” czy „Yu-gi-oh!”. Jeśli przełożyć by to na grunt polski, „Naruto” otrzymać powinien kategorię od siedmiu lub dwunastu lat – trudno powiedzieć, co jest bliższe prawdy, bo nie oglądałem. W Japonii wszystko co wymieniłem było dla dzieci, w Polsce nieocenzurowana „Czarodziejka” jak nic ma kategorię ‘od dwunastu lat’, „Kevin” i „Pottery” ‘od siedmiu lat’, a „Król Lew” ‘dla wszystkich’, więc naprawdę trudno bez oglądania ocenić jest określić kategorię wiekową widzów „Naruto”
- „Dragon Ball”: Australia – PG i MA (niektóre epizody), USA – PG i Y7, obydwie dla cenzurowanej wersji, Brazylia i Niemcy – 12, Argentyna – ATP, czyli ‘dla wszystkich’ (przypuszczam, że wersja ocenzurowana, i to bardzo). Niestety brak danych o Japonii. Wiek odbiorców w Polsce – dwanaście lat dla pełnej wersji, a dla tego, co puszczano na RTL-u i TVN-ie – siedem
- „Król szamanów” leci albo leciał kiedyś na Polsacie, już w czasie, kiedy stosowano obecne oznaczenia, ale nie widziałem wtedy ani jednego odcinka. W USA jest od siedmiu, w Singapurze PG, więc przypuszczam, że w Polsce od siedmiu lat, jak „PokĂŠmony”
- „Tsubasa” – w Argentynie ma ATP, a pamiętając to, co pamiętam z telewizji, w Polsce powinien być chyba bez ograniczeń
Mam nadzieję, że pomogłem, bo trochę mi zajęło napisanie tego tekstu .
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL