Refrain Blue



XRay - Śr lis 23, 2005 12:50 pm
Ktoś widział ? Bardzo sympatyczny trzyodcinkowy OAV o miłości. Jedna z tych krótkich serii gdzie autorom udało się dobrze rozplanować akcję, tak że nie ma się ani wrażenia dłużyzn, ani pędzenia na zbity łeb. Dalszych szczegółów nie podaję, bo jak się rozpędzę to będzie albo megaspoiler, albo nie daj Boże wyjdzie mi recenzja




Dark Rael - Cz lis 24, 2005 10:08 am
A wlasnie ze daj Boze Po twoim poscie na temat koi kaze, jestem pewien, ze jako recenzent bylbys bardzo dobry, wlasnie takich nam tu trzeba



Gość - Cz lis 24, 2005 1:14 pm
W życiu popełniłem na razie jedną recenzję do Marmalade Boy'a dla AniDB.net, więc jak już skończą im się problemy z serwerem to zapraszam serdecznie do zapoznania się. A co do recenzjowania, jest parę moim zdaniem niezłych pozycji na razie jeszcze tu nieobecnych, to może przysiądę w weekend i postaram się spłodzić coś co ma ręce i nogi, to wtedy podrzuciłbym do oceny (o, może właśnie Refrain Blue - bo to krótkie ), ale to kwestia natchnienia (nie śmiejcie się, nie umiem pisać na zawołanie ).



XRay - Cz lis 24, 2005 1:16 pm
Kurcze, znowu mnie wykopało z loginu, ale to ja. Rael to się robi nagminne, może masz możliwość sprawdzenia o co chodzi ?




Dark Rael - Cz lis 24, 2005 4:47 pm
Wiesz co, ja nie wiem co jest z tymi ciastkami, ale na firefoxach i operach jest jakis problem, czasem trzeba skasowac stare ciastko, bo inaczej ani rusz, ale jesli bedziesz wchodzil przez adres http://www.azunime.lonik.v24.pl/forum to powinno dzialac, musi byc www na poczatku adresu. Jesli to nie dziala to bede probawal cos zrobic, choc nie wiele tak naprawde moge.

Z natchnienia sie niesmiejemy bo sami tak mamy, ja np natchnienie mam raz na 5 dni Czesciej pisac nie potrafie. U nas jest luz, mozesz pisac raz na pol roku i bedzie dobrze, piszemy dla przyjemnosci, zero presji.



XRay - Pt lis 25, 2005 12:10 am

firefoxach i operach jest jakis problem

Problem w tym że wykopuje zarówno na Firefoxie jak i na IE.


natchnienie mam raz na 5 dni

... i właśnie ta miarowość mnie przeraża