Religia



koffanaKASIA - Pn wrz 04, 2006 9:38 am
Pierwszy dzień szkoły (plany, zeszyty, spotkanie po wakacjach itp.), a ja już mam "misję". Moja nauczycielka zleciła mi pracę na temat religii użytkowników internetu (długoterminowa), ze względu na zainteresowania. Pomyślałam, że najpierw tu założe ten temat (jeszcze założę go na innych forach itp). Chodzi o głosowanie w ankiecie (nie interesuje mnie kto jaką religię wyznaje, tzn. chodzi o anonimowość- tylko ankieta, bez postów). Do modów: nie zamykajcie tego tematu, potrzebne mi to jest do szkoły!!! To nie jest prowokacja

Dziękuję za pomoc,
Kasia




Michelle - Pn wrz 04, 2006 2:35 pm
Skoro, przygotowując się do omówienia tematu wierzeń internautów, wzięłaś pod uwagę również poglądy filozoficzne (ciężko nazwać ateizm wiarą... przynajmniej w aspekcie religijnym ), w tym buddyzm, który w końcu część osób do religii nie zalicza (za niczym się nie opowiadam, żeby nie było nieporozumień ), zwłaszcza, że w buddyźmie nie ma lub, jak wolą niektórzy, niesprecyzowane jest istnienie Boga - wierni dążą raczej do doskonałości, oświecenia (mnóstwo w tym temacie niuansów, a nie czuję się na siłach, by rozróżniać jedno od drugiego).
Szkoda, że do głosowania nie dodałaś jeszcze agnostycyzmu; naturalnie jest jeszcze wiele innych poglądów, które możnaby rozpatrzyć, ale agnostycyzm, przynajmniej w środowisku, które ja znam, jest równie rozpowszechniony, jak ateizm.



koffanaKASIA - Pn wrz 04, 2006 2:57 pm
Zapomniałam

A co do ateizmu, wzięłam go w aspekcie, że ktoś może być nie wierzącym i nie wyznawać żadnych religii. Rozważałam też Satanizm, ale to nie religia, tylko wiara.



Iwo - Pn wrz 04, 2006 3:03 pm
Myslalem ze ateisci wierzą w ateja :/




koffanaKASIA - Pn wrz 04, 2006 3:18 pm
Tak to prawda, ty coś o tym wiesz



kobiór - Pn wrz 04, 2006 5:44 pm
fajna ankieta!!!! chociaz osobiscie nie zaglosuje bo nie wiem na co, skoro osobiscie nie praktykuje....

to byla taka ciekawostka.



Noelka - Pn wrz 04, 2006 5:52 pm
Chrześcijańskie - inne? Pod tym można zaszufladkować protestantów, ale i też wyznawców świadków Jehowy, a to już nie to samo. Protestanci to między innymi: baptyści, luteranie, zielonoświątkowcy, adwentyści dnia siódmego itd., tak więc jest to dosyć liczna grupa, może nie w Polsce, ale na świecie owszem.



koffanaKASIA - Pn wrz 04, 2006 6:11 pm
Chodzi szczególnie o Polskę ,więc się nie będę rozdrabniać nad protestantami, jehowymi itp. bo ich nie jest tak dużo jak katolików i prawosławnych.



Emeela - Pt paź 13, 2006 6:24 pm
miałam problem z wyborem, bo szczerze mówiąc wyznaję połączenie katolicyzmu z buddyzmem...ale więcej jednak katolicyzm...



greg - Pt paź 13, 2006 8:48 pm
nie za badzo rozumiem jak mozna wyznawać połączenie katolicyzmu z buddyzmem

swoją droga, jesli już chesz być dokładna w odniesieniu do sytuacji w Polsce, to w naszym kraju jest na pewno wiecej tych "innych" chrzescijan niz wyznawców hinduizmu. Natomiast w ogóle nie uwzgledniłaś judaizmu.



Emeela - So paź 14, 2006 9:19 am

nie za badzo rozumiem jak mozna wyznawać połączenie katolicyzmu z buddyzmem

już tłumaczę: po prostu bardzo przekonuje mnie reinkarnacja. słyszałam o udowodnionych przypadkach...ale oczywiście jestem katoliczką.



Michelle - So paź 14, 2006 10:39 am

nie za badzo rozumiem jak mozna wyznawać połączenie katolicyzmu z buddyzmem

już tłumaczę: po prostu bardzo przekonuje mnie reinkarnacja. słyszałam o udowodnionych przypadkach...ale oczywiście jestem katoliczką.



Emeela - So paź 14, 2006 10:43 am
no i właśnie na tym polega mój problem. nie potrafię się zdiagnozować. Niby jestem katoliczką i to głęboko wierzącą, ale reinkarnacja (racja - hinduizm, pomyłka...) wydaje mi się realna z naukowego punktu widzenia, poprzez te przypadki dziwne...a może po prostu tak bardzo boję się śmierci, że reinkarnacja wydaje mi się bezpieczniejsza?? nie wiem...gubię się w tym...HELP!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Nelya - So paź 14, 2006 1:52 pm
IMHO to, czy coś jest naukowo realne czy nie, powinno być ostatnim aspektem branym pod uwagę przy wyborze (sic!) religii.



Emeela - So paź 14, 2006 2:58 pm
tylko, że ja nie chcę przejść na hinduizm...po prostu reinkarnacja mnie przekonuje i wydaje się jakaś taka prawdopodobna.



kobiór - So paź 14, 2006 8:49 pm
nawiasem mowiac: co oznacza takie "sic!" w nawiasie?
od zarania dziejow sie nad tym glowię!



greg - N paź 15, 2006 8:25 pm

no i właśnie na tym polega mój problem. nie potrafię się zdiagnozować. Niby jestem katoliczką i to głęboko wierzącą, ale reinkarnacja (racja - hinduizm, pomyłka...) wydaje mi się realna z naukowego punktu widzenia, poprzez te przypadki dziwne...a może po prostu tak bardzo boję się śmierci, że reinkarnacja wydaje mi się bezpieczniejsza?? nie wiem...gubię się w tym...HELP!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

realna z naukowego punktu widzenia, co post to mnie coraz bardziej zaskakuje co czytam.... jak nauka tłumaczy więc reinkarnację??? Może masz na myśli jakąś paranaukę?



Emeela - Pn paź 16, 2006 2:01 pm
np. W Indiach banda zbirów zastrzeliła mężczyznę. Po jakimś czasie urodziło się dziecko, które, oczywiście gdy trochę podrosło, doskonale wiedziało, kto go zastrzelił, jak, gdzie itp. itd. Ogólnie wiedział na ten temat dosłownie wszystko. Napewno nie miał okazji nigdzie o tym usłyszeć , ani przeczytać. Najdziwniejsze było jednak to, że ten chłopiec miał nawet bliznę na głowie w tym samym miejscu, w które dostał tamten facet. I co wy na to?



Luke - Pn paź 16, 2006 2:25 pm
A z jakiego źródła pochodzi ta zaskakująca historia ? Mam na myśli jakąś gazetę, program w tv etc.



Emeela - Pn paź 16, 2006 5:37 pm
bodajże z jakiegoś Discovery.



Emeela - Pn paź 16, 2006 5:39 pm
ale słyszałam to już ładnych pare lat temu.
Znam jeszcze kilka podobnych historii. Jak chcesz, to mogę napisać.



greg - Pn paź 16, 2006 8:44 pm
co my na to? hmmm.... niektórzy mówią że widzieli UFO, ponoć mają nawet ślady po eksperymentach..... inni utrzymują równie dziwne rzeczy, i także mają na to dowody....

ale gdzie ta nauka ?? slyszac ze masz na to naukowe dowody oczekuje jakiegos wyjasnienia procesu, a nie zeznan "swiadkow"



Emeela - Wt paź 17, 2006 4:18 pm
a blizna na skroni tego dzieciaka i jego zeznania nie są dowodem?? może nie naukowym, (trochę z tym przesadziłam...)ale w końcu dowodem. Nie wymagaj ode mnie zbyt wiele, ja dopiero szukam swojego miejsca na ziemii i cały czas się uczę...



greg - Wt paź 17, 2006 8:35 pm
nie nie, ja nic nie wymagam, po prostu zafrapowały mnie te naukowe dowody....

w sferze metafizycznej ciężko jest mówić o jakichkolwiek dowodach, bo skoro coś co badamy jest poza zasięgiem naszego postrzegania, to jak możemy trzeźwo i jednoznacznie ocenić jakiekolwiek ku temu wiodące poszlaki?

to co pisałem powyżej (dwa posty wyżej) odnosi się do zdroworozsądkwoego poznania (bo w sposób uniwersalny możemy chyba tylko tak), nie kwestionuję przy tym wszelkich paranormalnych (złe słowo jak na taki tok rozumowania, ale wiadomo o co chodzi) zjawisk, chcę tylko podkreślić że słowo dowód jest w tym kontekscie chyba nie adekwatne.

W reinkarnacje jak i w niebo można wierzyć.... o dowodach chyba ( i znów to podkreślam, bo w tej materii nie opłaca się mówić "na pewno") możemny zapomnieć.



Emeela - Śr paź 18, 2006 8:47 am
ok, ok! zgadzam się - o dowodach nie ma mowy. Po prostu nie potrafię znaleźć zaprzeczenia na ten i inne dziwne przypadki i to nie tylko wśród hinduistów. Jak nie mogę znaleźć żadnego logicznego wyjaśnienia, zaczynam w to wierzyć.. Może trochę na wyrost urzyłam słowa "dowód", ale po prostu....strasznie mnie to nurtuje...Jak widzimy "niby ufo", na zdjęciu, można powiedzieć, że to fotomontaż, ale w tym przypadku....co to właściwie było?? Jak to wyjaśnić? Nie ma racjonalnej odpowiedzi. Pozostaje uwierzyć...



greg - Śr paź 18, 2006 4:15 pm
...chodzi mi właśnie o to, że jakieś tam świadectwa dziecka i blizna na czole (harry potter czy co) to po prostu żaden dowód na reinkarnacje...



Emeela - Śr paź 18, 2006 4:42 pm
rozumiem Cię doskonale. Poprzedni post też zrozumiałam
pozdr.