Robot zabójca. Trzy prawa robotyki Asimova złamane.



el doctore - So wrz 22, 2007 6:13 pm
Temat à propos tego, co mieliśmy z wdziękiem pokazane w „Mizu no kotoba”, czyli gorzkie pożegnanie z trzema prawami robotyki Asimova. Pamiętamy: robot nie może skrzywdzić człowieka; musi być posłuszny jego rozkazom, pod warunkiem, że nie będzie to sprzeczne z pierwszym prawem; robot ma chronić sam siebie, chyba, że jest to wbrew pierwszemu i drugiemu prawu. No cóż. Amerykanie (któż by inny?) właśnie wykorzystali w Iraku do eksterminacji ludzi bezzałogowy samolot bojowo-wywiadowczy MQ-9 Reaper. Samolot do pewnego stopnia podejmujący AUTONOMICZNE decyzje . Pod tym linkiem dłuższa relacja: http://www.technoblog.pl/blog/1,84947,4505429.html
I co? Powoli „GitS”, „Cyber City OEDO 808”, „Terminatory” i inne wytwory fantazji stają się naszą rzeczywistością.




Daldow - So wrz 22, 2007 8:01 pm
Cóż, to musiało się kiedyś stać. O tym że technologia wojskowa jest motorem zmian wiadomo nie od dziś, a dośc fajnie było to pokazane w "Moonlight Mile" jeśli już mówimy o anime, gdzie cywilna technologia kosmiczna była mile świetlne za wojskową...

Etyka... no cóż, jest takie starożytne powiedzenie "Bo wśród szczęku oręża, milkną prawa". Tak samo, jeśli uda im się zwiększyć skutecnzośc swojego wojska, to będą zadowoleni. Na razie jednak, roboty na polu walki to odległa przyszłość, ale z innego powodu - kosztów. O ile działania na partyzanckim polu walki mają sens przy pomocy robotów (w końcu maszyna nie jest podatna na stres i szereg czynników działających na żywego człowieka), o tyle na regularnym polu bitwy, człowiek jest lepszy, bo tańszy.



el doctore - So wrz 22, 2007 8:16 pm

człowiek jest lepszy, bo tańszy
Poczekaj, jak poprawią efektywność maszyn. W którymś momencie buchalteria stanie po ich stronie.