Rok temu w Pradze



Staszek (nieaktywny) - N cze 05, 2005 5:27 pm
Rok temu już chyba wszyscy podekscytowani czekaliśmy na to co nastąpi jutro.

Z tego co pamiętam to, w Pradze byli ( kolejność alfabetyczna )

Dorothy
Kasia
Rita z ojcem
Bartek
McCartney z ojcem
Janand z rodziną
Macho
Paweł
Walrus
Zbig 13

Sorry jeśli o kimś zapomniałem

No i Marek Beatles - niekwestionowany bohater wieczoru.

No cóż, dziś możemy już tylko żyć wspomnieniami, a jutro na pewno jeszcze raz wrzucę sobie DVD z koncertem

A przed chwilką dostałem SMS-a od Dorothy, która wyłapała jak Sir Paul na DVD Movin' On powiedział :

" I'd like to play in Poland "

Pozdrawiam Staszek




greg - N cze 05, 2005 8:06 pm
i ja tez się tam gdzieś plątałem to był piekny czas:)



Staszek (nieaktywny) - N cze 05, 2005 8:41 pm
Sorry Greg, ale o Tobie nie wiedziałem

Macho - Czy ten Twój film się odnalazł? To już rok.

Pozdrawiam Staszek



macho - N cze 05, 2005 10:25 pm
Tak. Film mam - pierwsze fotki polecialy juz do ludzi ze strony (na razie do tych ktorzy nie miali mozliwosci obejrzenia koncertu na zywo). Na razie jestem jak wiesz w rozjazdach - ale jak tylko osiade na "stalym gruncie" powysylam do innych. Scany tez postaram sie umiescic na serwerze.....dajcie mi tylko troszke czasu.

pozdrawiam




walrus - Pn cze 06, 2005 10:34 am

Rok temu już chyba wszyscy podekscytowani czekaliśmy na to co nastąpi jutro.

Z tego co pamiętam to, w Pradze byli ( kolejność alfabetyczna )

Dorothy
Kasia
Rita z ojcem
Bartek
McCartney z ojcem
Janand z rodziną
Macho
Paweł
Walrus
Zbig 13

Sorry jeśli o kimś zapomniałem

No i Marek Beatles - niekwestionowany bohater wieczoru.

No cóż, dziś możemy już tylko żyć wspomnieniami, a jutro na pewno jeszcze raz wrzucę sobie DVD z koncertem

Pozdrawiam Staszek


O tak... to byly piekne chwile... nawet pogoda troche podobna jak w tym roku... (to niezapomniane bagienko;-))
Ja tez chyba dzis zapuszcze kasete z tym koncertem (jeszcze raz dzieki Marek)
W.



beatles - Pn cze 06, 2005 3:59 pm
Witajcie
Po prawdzie nie mam chęci do niczego, ale dzisiaj obejrzę sobie ten nasz koncert i choć w ten sposób wrócą radosne chwile.......na chwilę.
Jestem ciekaw ilu ludzi na świecie obejrzy go dzisiaj,gromadka napewno.
Powiem tak - mieliśmy szczęście zobaczyć coś niepowtarzalnego na żywo i wiem że warto było tułać się po drogach,aby dotrzeć do Pragi na czas...niektórzy to nawet bardzo się spieszyli aby zdążyć ,skutkiem czego wyprawa była troszkę droższa-prawda Staszek....a ja do dzisiaj trzymam jako pamiatkę niezapłacony mandat..... z Pragi.....hehehe-napisali nie po naszemu ,to myślałem że to może zaproszenie do jakiegoś nocnego lokalu ,abo co...... .

Cieszę się bardzo że mamy zapis z tego koncertu,może nie jest to ideał, ale wszyscy którzy tam byli i są związani emocjonalnie z tym wydarzeniem, doceniają to co posiadają....ja bardzo cieszę się z tego ,że mam zapis koncertu w którym uczestniczyłem i na dodatek przez chwilkę mnie widać......a kto się tam jeszcze odnalazł......czy zauważyliście gdzieś siebie......no dobrze Macho ....Twoją łysą pałę to cudnie było widać... .
Generalnie mamy rocznicę.......
Pozdrawiam ...



macho - Pn cze 06, 2005 4:19 pm
Ja tez mam dzis bardzo podly dzien...siedze w akademiku - do multimediow nie mam dostepu...ale posmigalem sobie po witrynach i fotki poogladalem...a mandat trzymaj - kupa smiechow z nim byla......tak samo jak z Dneska w markecie czy biegiem w poprzek mostu Karola O koncercie nie pisze bo kazdy przezyl to na wlasny sposob - ale bylo cudownie.....(no i przejscie przez bramke).


......no dobrze Macho ....Twoją łysą pałę to cudnie było widać...
....a Ty to masz bujna czupryne, co?

Pozdrowienia dla wszystkich ktorych dane mi było spotkac...i nie tyko!



Pawel - Pn cze 06, 2005 4:24 pm
Staszku, jak mogłeś zapomnieć o Wieśku?
Przetułaliśmy się przecież z nim w trójkę przez pół Polski i pół Czech, też, tak jak Marek, okupując to mandatem, tyle że w Lesznie (Marku, ale macie piź....ców policjantów w Waszym pięknym mieście! );

i Staszku, czy uwzględniłeś tych dwóch z Rzeszowa, co jeden tłumaczył DVD Anthology na polski?

Też ostatnio powracam myślami do tamtych dni...
I wciąż nie mogę przeżałowac, że przegapiliśmy Rehearsal i w to taaaak głupi sposób!!!

No ale w sumie nie było tak najgorzej, chociaż Staszek nie dostałeś w końcu tej koszulki, bo Ci ją wyrwałem...



Mariusz - Pn cze 06, 2005 4:31 pm
Byłem - widziałem i płakałem ze szczęścia.Dziś dokładnie o 20:00 ponownie obejrzę film.



Staszek (nieaktywny) - Pn cze 06, 2005 7:36 pm
Nie zapomniałem o Wieśku, ale on nie jest tu znany ( a szkoda - jego strata ), więc o nim nie wspomniałem.

Od Anthology to Janand - też ostatnio całkiem zniknął z horyzontu - honoru rodziny broni tylko Father McKenzie - chyba nic nie pomyliłem.

Mariusz z Torunia ? Czemu tak rzadko tu bywasz? Ale ważne, że wiedziałeś kiedy wejść - w tę naszą rocznicę.

No i nie wspomniałem również o tym XX - z postu fan fanowi wilkiem

A Markowi jeszcze raz wielkie dzięki, choć wcale nie wierzyłem, że mu się to uda.

A gliniarze w Lesznie to rzeczywiscie wyjątkowo pazerne i nieprzejednane egzemplarze. Od rana popsuli nam humory, ale tylko na krótko.

Pozdrawiam wszystkich Staszek



Pawel - Wt cze 07, 2005 7:37 am
No to ja mam taki apel do tych wszystkich, którzy byli w Pradze ale których nie znamy - zarejestrujcie się i podajcie chociaż swoje imię i skąd jesteście
Wiem, że było naprawdę dużo Polaków - z przodu dominowały polskie napisy i transparenty - Paul musiał być zdziwiony!
Z tyłu na trybunie był jeszcze pan Tomek z Poznania, mój znajomy, ze swoim kolegą...



janand - Wt cze 07, 2005 11:17 am
"Janand z rodziną", czyli "tych dwóch z Rzeszowa", to było ich na Koncercie sześciu, z których pięcioro jest obecnych na ninejszym Forum przez duże F - ostatnio najczęściej duchem czyli bez logowania.
Nie mogli nie być, skoro to było spełnienie marzenia ich życia (różnej długości). A przy okazji poznaliśmy Staszka i Pawła, wtedy gdy jeszcze w powietrzu spadały ostatnie płatki kolorowego śniegu wyrzuconego na koniec przedstawienia.
Dlatego pokusiłem się o uzupełnienie listy Staszka o wszystkie nazwiska, które się tu wyżej pojawiły:

Staszek
Marek Beatles
Dorothy
Kasia
Rita z ojcem
Bartek
Greg
McCartney z ojcem
Janand z rodziną, czyli jeszcze
- Agata
- Filip Dreamer
- Dawid Jeremy_Hillary
- Patryk Father McKenzie
Macho
Mariusz
Paweł
Walrus
Zbig 13

P.S. Na Koncercie robiłem zdjęcia (byłem blisko, chociaż miałem aparat "oddalający"), które potem, zgodnie z sugestią Joryka, udostępniłem na Forum. Ale może mi się tylko wydawało, że udostępniłem, bo jakoś nigdzie ich nie widzę. Może coś sknociłem, to chętnie je znowu prześlę.



Pawel - Wt cze 07, 2005 11:25 am
Upierałbym się przy dodaniu do listy Wieśka jako powiedzmy 'Gościa' - choć nie ma go na Forum - to prawdopodobnie największy polski kolekcjoner oryginalnych płyt Beatlesów. Nie wiem czy w EMI mają te wszystkie wydania tak jak Wiesiek je ma. Serio!

No i pozdrowienia dla Was wszystkich z Rzeszowa, szczególnie dla przemiłego Filipa!



Staszek (nieaktywny) - Wt cze 07, 2005 11:38 am
Witaj Jaśku

Właściwie to powinienem wykrzyknąć
" Powiedz stary gdzieś Ty był...", bo zapadłeś się strasznie dawno temu jak kamień w wodę.

Dzięki za uzupełnienie listy. Ja napisałem dyplomatycznie Janand z rodziną , aby nic nie poplątać, ale i tak w swoich myślach pomyliłem Dawida z Patrykiem, a o Agacie to już zupełnie zapomniałem.

A Twoje zdjęcia - co jakiś czas idą w świat - za Twoim zresztą osobistym przyzwoleniem - ostatnio do Francji

Pozdrawiam Rzeszów i mocną ekipę beatlefanów

Staszek



Dreamer - Wt cze 07, 2005 12:54 pm

Jestem ciekaw ilu ludzi na świecie obejrzy go dzisiaj,gromadka napewno.

Ja również należę do tej gromadki. Wczoraj późnym wieczorem postanowiłem, że odtworzę koncert raz jeszcze. Wróciły wspaniałe dźwięki, niepowtarzalna atmosfera... Nie da się tego opisać słowami, ale nawet dzisiaj, po cały roku, jaki minął od tego wspaniałego wydarzenia odczuwam ciarki na całym ciele, gdy przywołuję te wspomnienia.
Marku! Raz jeszcze składam Ci Wielkie Dzięki za to, że uwieczniłeś ten koncert.
Oby Paul jak najprędzej zagrał jakiś koncert w Europie (o Polsce to już nawet nie piszę, bo byłaby to dla mnie pełnia szczęścia).


"Janand z rodziną", czyli "tych dwóch z Rzeszowa", to było ich na Koncercie sześciu, z których pięcioro jest obecnych na ninejszym Forum przez duże F - ostatnio najczęściej duchem czyli bez logowania.
No właśnie - jest jeszcze jedna, bardzo ważna osoba, która nie została uwzględniona przez Jananda, gdyż nie należy do społeczności Forum. Jednak na koncercie była, a dodatkowo jest jednym z największych Beatlefanów, jakiego znam. To w zasadzie tylko dzięki niemu mogłem, wraz z młodszym bratem (znanym na forum jako Father McKenzie), być 6-go czerwca 2004 roku w Pradze, wysłuchać i zobaczyć Paula. Gdyby nie chętnie podjęty przez niego pomysł wyjazdu, to, że wziął wolne z pracy i dowiózł nas bezpiecznie przez te kilkaset kilometrów, to koncert znałbym tylko z Waszych relacji.
A zatem oficjalnie dodaję do listy osób obecnych na koncercie w Pradze mojego Tatę - Andrzeja.

Pawle i Staszku! Dziękujemy za pozdrowienia. My również życzymy Wam wszystkiego dobrego.



janand - Wt cze 07, 2005 1:46 pm
Do listy osób dodaję kogoś z Poznania, chyba z branży informatycznej, był z żoną. Rozmawialiśmy długi czas, czekając na "największe wydarzenie odkąd człowiek postawił nogę na Księżycu".
Paweł napisał: Wiem, że było naprawdę dużo Polaków - z przodu dominowały polskie napisy i transparenty - Paul musiał być zdziwiony!



beatles - Wt cze 07, 2005 6:55 pm
Do tej listy osób,dodałbym jeszcze tych wszystkich ludzi którzy byli tam razem z nami.....i Niemców którzy stali obok,a z którymi mam kontakt do dzisiaj,Czechów ,Anglików tych z tyłu z piwem w ręku....i tych wszystkich nieznajomych.....
Obejrzałem wczoraj koncercik....i dzisiaj jeszcze mała powtórka....ale pogoda to się nam trafiła, w czasie tego deszczowego tour...wczoraj było fatanie, a wtedy w Pradze -rewelacyjnie....zresztą jak mogło być inaczej.
Jednym słowem obyśmy nie musieli żyć ,tylko wspomnieniami tamtego koncertu ....bo następny narazie się nie zapowiada....
Najważniejsze jednak jest to- że się udało.....



Sad Jude - Pt cze 10, 2005 10:02 pm
Ja tez tam bylam, razem z moim tata =) Spelnily sie nasze wspolne marzenia. Tak to bylo cos, na drzwiach mojego pokoju wisi plakat koncertowy i co dzien moge go podziwac i wspominac...
A imiona:
Jurek i Dorotka z Bydgoszczy =)
Pozdrawiam!



ziggi - So cze 11, 2005 8:36 pm
Miałem szczęście byc na tym koncercie razem z małzonką.Niezapomniane wrażenia wracają po roku,mam też nadzieję że będziemy oglądać Paula w Polsce.



Staszek (nieaktywny) - So cze 11, 2005 11:06 pm
Na dzień dzisiejszy lista wygląda tak :

Marek Beatles z kamerą (Leszno)

Dorota z tatą Jerzym (Bydgoszcz)
Dorothy ( Piaseczno)
Kasia (Bydgoszcz)
Rita z tatą (Chełm)
Bartek (Lublin)
Boro (Wrocław)
Greg (Wrocław)
Jacek K. z żoną (gorzowskie)
McCartney z tatą (Otwock)
Janand z rodziną, czyli jeszcze (Rzeszów i okolice)
- Agata
- Filip Dreamer
- Dawid Jeremy_Hillary
- Patryk Father McKenzie
Macho - człowiek z futerałem (z chleba) (Brzeg Dolny)
Mariusz (Toruń)
Nuanda (Lublin)
Paweł (Poznań)
Staszek (Poznań)
Pan Tomek z kolega (Poznań)
Wiesiek (Poznań)
Walrus z ... sorry może przypomnisz z kim (Warszawa)
Zbig 13, czyli Zbyszek z Ewą (Poznań)
Zigi z żoną (lubuskie)

Może jeszcze ktoś się dopisze.

Ale tu przypomniały mi się dwie historie dotyczące Pawła i Wieśka.

1. Kiedy pojechalismy do centrum Paweł i Wiesiek wypili po litrze piwa, choć upominałem ich, że przed koncertem nie warto. A potem biedaki męczyli się z powodu olbrzymich kolejek do kibelków.

2. A druga historia dotyczy Wieśka. Jak ciężko było przepchać się przed scenę - wiedzą wszyscy, którzy tę drogę pokonali. W końcu dotarliśmy.
Kiedy kupowaliśmy koszulki - zabrakło takiej jaką chciał Wiesiek, ale mieli dowieźć. Po godzinie Wiesiek poprosił mnie, abym mu towarzyszył ( chyba jako tłumacz ). No i poszlismy. W międzyczasie tłum jeszcze zgęstniał i dotarcie do miejsaca sprzedaży gadżetów to była istna droga przez mękę. Wiesiek " walił " prosto przez kałuże, a ja za nim boczkami, starając się maksymalnie być suchym. Ledwie za nim nadążałem. Tak po 20-tu minutach przedzierania Wiechu nagle obrócił się i rzekł :
" Najwyżej nie wrócimy przed scenę i koncert obejrzymy tu z boku"

Mnie zamurowało, ale kiedy odzyskałem głos puściłem mu soczystą wiazankę, której nie powstydziłby się żaden szanujący się szewc
............. i zrobiłem w tył zwrot. I znowu to okropne przeciskanie.

Wiesiek też w końcu dotarł przed scenę z wymarzoną koszulką.

Po koncercie podszedł do nas Janand z "ekipą", a potem wreszcie natrafiłem na Kasię, Marka i Macho. Strasznie żałowałem, że Rita z tatą już poszli, ale co się odwlekło to....nie uciekło. Prawda Aniu

Pozdrawiam Staszek



walrus - N cze 12, 2005 9:29 am

Walrus z ... sorry może przypomnisz z kim (Warszawa)


Chętnie przypomnę - z Dorotą, obecną narzeczoną



Rita - N cze 12, 2005 11:11 am

(...)Strasznie żałowałem, że Rita z tatą już poszli, ale co się odwlekło to....nie uciekło. Prawda Aniu

Prawda

A swoją drogą, to niesamowite, że już ponad rok minął...
Obyśmy za następny znów mogli się spotkać na koncercie Paula
Pozdrowionka



Yer Blue - Wt paź 04, 2005 11:32 am
Ale ja WAM ZAZDROSZCZĘ!!! Pozostaje tylko wyobraznia...



macho - Wt paź 04, 2005 6:16 pm

Pozostaje tylko wyobraznia...
...albo bootleg ze stajni M-Records



beatles - Śr paź 05, 2005 2:35 pm
O faktycznie Macho - zostaje jeszcze bootleg....obejrzałem sobie Pragę w tym tygodniu już dwa razy...i stwierdzam......że miło...ba ,bardzo miło wspomina się ten koncert....tym bardziej że Paul grał na nim, tylko dla NAS....zgadzasz się z tym.....
Bynajmniej jest to jeden z tych wystepów ,które bardzo często są odtwarzane u mnie....
No i she's a woman.....jakoś nadal nie mogę się nasłuchać tego numeru, z trasy summer 04......



macho - Śr paź 05, 2005 3:57 pm
Ja ogladalem w zeszlym tygodniu. Do tego czesto katuje wersje Audio-CD. Musze przyznac, ze niezle sie tego slucha - bo w przeciwienstwie do innych bootlegow - czlowiek wie jak to wygladalo:jaka byla publicznosc, jak zachowywal sie artysta....no i duzo jest naszych akcentow. Fajnie sie slucha siebie wrzeszczacego na cale gardlo "PAUL!!!" No i komentarze na "Live And Let Die" - bezcenne



beatles - Śr paź 05, 2005 8:03 pm
Tak ....zgadzam się....język jak najbardziej "Sienkiewiczowski" w trakcie Live And Let Die.....komentarze bardzo konkretne i odzwierciedlające podniosły moment.....tego wydarzenia....
Jednak najbardziej radosnym momentem...jest chyba możliwość ujrzenia swej radosnej gęby, w trakcie występu Paula....bo to jest priorytet ,aby zostać utrwalonym choć przez chwilkę, na dokumencie który poświęcony jest McCartneyowi.......a nam to się udało....prawda.....



Yer Blue - Śr paź 05, 2005 8:24 pm
A kogo widać na tym dokumencie? Przecież na koncerty Paula walą tłumy, a zobaczyć siebie to jakby kropelka w morzu! Żeby to mnie tam było widać to bym zwyczajnie oszalał, miałbym chyba nawet problemy z zaśnięciem przez kilka dni!



macho - Pt paź 07, 2005 1:50 pm

A kogo widać na tym dokumencie? Przecież na koncerty Paula walą tłumy, a zobaczyć siebie to jakby kropelka w morzu
.....czy ja wiem - zobacz - To My!





Yer Blue - Pt paź 07, 2005 2:42 pm
O ja nie mogę! To naprawdę Wy? Ta uśmiechnięta twarz to pewnie Ty Macho,
ale najbardziej mnie ciekawią blondynka i brunetka ujęte tak trochę z boku- czyżby to ktoś z naszej stronki? A można wiedzieć kto?
Dzięki Macho!



macho - Pt paź 07, 2005 3:15 pm
To nasza ekipa - wszyscy zwiazani w mniejszym lub wiekszym stopniu ze strona. Dziewczyny tez sa od nas z forum...ale zeby bylo ciekawiej to poczekamy...moze same sie ujawnia

pozdrawiam

ps. a ten łysy usmiechniety to ja



walrus - Pt paź 07, 2005 9:40 pm

O ja nie mogę! To naprawdę Wy? Ta uśmiechnięta twarz to pewnie Ty Macho,
ale najbardziej mnie ciekawią blondynka i brunetka ujęte tak trochę z boku- czyżby to ktoś z naszej stronki? A można wiedzieć kto?
Dzięki Macho!

Zerknij sobie jeszcze tutaj: http://www.beatles.kielce.com.pl/phpbb2/viewtopic.php?t=330
To Ci powinno trochę więcej wyjaśnic Yer Blue



Yer Blue - So paź 08, 2005 12:03 pm
Dzięki Walrus! No to wszystko się wyjaśniło. Tak po cichu obstawiałem, że któraś z dziewczyn to Rita i nie pomyliłem się Swoją drogą to dopiero macie pamiatkę!
Pozdrawiam Was wszystkich



beatles - So paź 08, 2005 5:28 pm
Macho - ty ekshibicjonisto...... nie wytrzymałbyś, aby nie pokazać światu....tego co masz najładniejsze....
A ja musiałem się tyle godzin z Toba męczyć....ale warto było....nie..... .
Zwłaszcza w tym momencie, jak za nami zostały bramki....... .
Tak ....Praga to historia..ale wspomnień nikt nam nie odbierze....tych najwspanialszych.....



Rita - N paź 09, 2005 10:17 am

Tak po cichu obstawiałem, że któraś z dziewczyn to Rita i nie pomyliłem się

A miałeś na myśli brunetkę czy blondynkę



Yer Blue - N paź 09, 2005 10:26 am
Oczywiście tą blond piękność Chyba...



Rita - N paź 09, 2005 10:29 am
Nooo - z tą pięknością to nie przesadzajmy .
Gratuluję trafnego przeczucia . A mówi się, że mężczyźni intuicji nie posiadają .



beatles - N paź 09, 2005 11:58 am
Rita...to co ja mam powiedzieć...kiedy od razu wiedziałem żeTy, to Ty... .
Generalnie to wiem wszystko kto i co ...chyba jestem jasnowidzem .....mało tego....wiem nawet gdzie kto mieszka. ...no to teraz , jestem cudotwórcą..... .



Rita - N paź 16, 2005 3:08 pm
Wiesz, Marku, ja naprawdę nie mam pojęcia, jak Ty to robisz



Pawel - Pn sty 09, 2006 12:16 pm
Mamy już telewizyjny zapis - reportaż z pobytu Paula w Pradze.
Około 10 minut. Telewizyjna jakość obrazu



beatles - Pn sty 09, 2006 5:43 pm
Usłyszałem Praga....i już jestem.....
Wiem ,wiem..że miał być materiał i cieszę się ,że jest....bo to biały kruk.....dla tych wszystkich...którzy tam wtedy byli...
Zapewne pierwsze trzy numery....bo tak mi się obiło o uszy...napisz coś więcej....co to.....!!!



Pawel - Pn sty 09, 2006 6:48 pm
Jak wspomniałem, jest to dość krótki reportaż z pobytu Paula w Pradze, a nie z samego koncertu.
Jeśli chodzi o sam koncert, to Staszek aktualnie oczekuje na przesłykę, która ma zawierać "jakiś" telewizyjny materiał.
Miejmy nadzieję, że będą to jakieś fragmenty koncertu.
Jak na razie cały świat cieszy się głównie Twoim nagraniem, Marku!

Za parę dni jak Staszek odbierze przesyłkę to napiszę co to właściwie jest
pozd
Pawel



beatles - Pn sty 09, 2006 7:25 pm
Hmmmmmm,myślałem,że to właśnie ten ważniejszy dla nas akcent pobytu Paula w Pradze..ale skoro jest jeszcze coś innego.to dobrze ,bardzo dobrze...
Przyznam się,że nie wiedziałem iż istnieje coś takiego...jak dotąd słyszałem tylko o wątku koncertowym...ale i to na vcd..
Nie powiem..ale to róg obfitości..jeszcze okaże się za jakiś czas..że telewizja zarejestrowała cały koncert...a to byłaby sensacja...jak to w CZESKIM FILMIE...

Póki co, my mamy monopol na zapis tego koncertu.. i tego nam nikt nie odbierze....



Pawel - Wt cze 06, 2006 12:19 pm
06.06.06 <--- 06.06.04

Czy komuś to coś mówi?!!!
Komu mówi, to łapka w górę!!!



satfreee - Wt cze 06, 2006 12:35 pm
Liczba szatana? 06.06.06 = 666 ?

Dobra, wiem koncert Paula w Pradze



beatles - Wt cze 06, 2006 1:59 pm
Ja wiem co to znaczy...ja wiem..ja..jaaaaaaaaa.......to znaczy,że trzeba nam dzisiaj uruchomić odtwarzacz dvd i obejrzeć występ Paula......

A może się mylę......heeeeeee



Yer Blue - Wt cze 06, 2006 2:05 pm
ja dziś obejrze. Oglądanie tego dokumentu sprawia jakbym tam prawie był! Beatlesie jesteś debeściak!



greg - Wt cze 06, 2006 2:06 pm
2 lata...niesamowite jak ten czas leci....



macho - Wt cze 06, 2006 3:05 pm
U mnie tez dzis poleci Praga - bo jak inaczej Przekaski gotowe, piwo (bezalkoholowe) mrozi sie w lodowce... nawet w pokoju posprzatalem Niedlugo wielkie odliczanie....3,2,1......



beatles - Wt cze 06, 2006 4:04 pm
Hmmmm-dodam również,że i zdjęcia obejrzę....a jest ich sporo....szkoda tylko,że ten łysawy młodzieniec który stał za mną ....nie może odnaleźć swego negatywu....hihihihihi.
A tak mu dobrze z oczu patrzało.....pewnie dlatego ,że zapatrzył się na Paula...

Wiecie co pomimo,że tyle czasu minęło od tego dnia....jakoś chętnie wracam do tego występu....i powiem Wam...że nadal jest satysfakcja......bo ten zapis wyszedł tylko i wyłącznie od NAS....a nie z jakiegoś dzikiego zachodu....und tak dalej...i zawsze możemy powiedzieć....że Polacy nie gęsi...i też mają swój wkład w zachowanie historiiiiiii........ i to jakiej.....
All The Best
marek-beatles



greg - Wt cze 06, 2006 5:16 pm
Tak...piekne wspomnienia, ja niestety nie mam dzis "przy sobie" odtwarzacza DVD, ale pamiec pracuje.... Ciekawe kiedy nasz Paul zaszczyci ponowną mozliwoscia odswiezenia wspomnien...hmmm:)



Pawel - Wt cze 06, 2006 8:55 pm
Ja zrobiłem podczas pre-show i koncertu około 30 zdjęć. Na ledwie kilku z nich widać Paula jako tako. Może czas zeskanować je i zaprezentować?



greg - Wt cze 06, 2006 9:13 pm
Na zdjeciach które my robilismy Paula ledwo widac- tylko zdjecia telbimów prezentuja sie OK

Zaprezentuj Pawle swoje:)
Ja niestety nie mam skanera i sie z Wami moimi (i tak nedznymi;)) nie podziele



beatles - Wt gru 18, 2007 10:36 am
Wiecie co....przeczytałem dzisiaj wszystko w temacie i zrobiło mi się tak jakos.....ani to mokro....ani sucho..... miło,że tematy zostaja......