"Śmieci" z sieci
sketch - Pt mar 28, 2008 3:10 pm
Nie jest to może tytuł ambitny, ale zawiązała się dyskusja off-topowa w jednym z tematów poniżej, którą można by kontynuować.
Czyli o całym sieciowym junku, albo niekoniecznie, ale wątpliwej jakości. Coś co powoduje ściekającą po głowie mangową łezkę zażenowania. Dygresje i "bulwersy", rąk załamywanie, acz może uda nam się dojść do jakichś wartościowych wniosków?
(*temat chyba przydatny, jeśli nie- proszę sprawiedliwą Moderację o usunięcie*)
Shinyu - Pt mar 28, 2008 8:49 pm
Aha, czyli blogi? Czyli miejsce żeby tego offtopa przekleić? Ale ja właściwie nie mam wiele do dodania. Gorsze od historii tajemniczych wujków, sióstr, córek Harry'ego Pottera i pOoK3mOnOffych blOgAssQf są jednak blogi upadłych aniołów i anorektyczek. Trafił ktoś? Brrr...
Pottero - Pt mar 28, 2008 11:52 pm
Miałem nieszczęście trafić na każdy z tych rodzajów, a wrażenia z wizyty na każdym były identyczne â odczucia są przerażające, ale i przekomiczne zarazem. Szkoda tylko, że dzisiejsze pokolenie, mając swobodę, jaką daje im Internet, nie chce wyrażać siebie, prezentować swojego indywidualizmu, a woli wstąpić do armii klonów, tworząc kolejny żenujący blog o tym samym, którego nie odwiedza nikt poza samą autorką, jej znajomymi z Gadu-Gadu czy ewentualnie reala, jej podobne dziwaczki oraz wariatki prowadzące słitaśne blogaski, zaśmiecające księgę gości i komentarze wpisami âźmasz superaśnego blogaska, nocia super, wpadnij do mnie!â (z tego powodu na swoim nie mam księgi gości, bo jak raz na ruski rok trafiła tam jakaś zbłąkana dusza, to właśnie takiego śmiecia po sobie zostawiała) czy prowadzące jakąś poronioną âźwymianęâ â ja cię dodam do znajomych, a ty w zamian będziesz pisała na moim słitaśnym blogu X komentarzy. Naprawdę szkoda, że na komunię nie daje się już dzieciom rowerów â one były by zdrowsze, gdyby na nich jeździły, a rzesza ludzi była by zdrowsza, bo nie była by narażona na ten zalew pokemoństwa. Dostęp do Internetu, podobnie jak możliwość kupowania papierosów i alkoholu, powinien być dozwolony od 18. roku życia, ale i to w niektórych przypadkach nie było by wystarczającym ograniczeniem...
A swoją drogą, jeśli już jesteśmy przy blogach, to jest jeden taki, który naprawdę mi się podoba â Red Carpet and Rebellion, na którym autorka prezentuje swoje hobby, jednocześnie świetnie podkreślając swój indywidualizm i wyrażając siebie, czego â jak wspomniałem wyżej â niestety nie potrafią wszyscy. A niektóre zdjęcia na tym blogu są naprawdę rewelacyjne.
sketch - So mar 29, 2008 4:00 am
Może być i o blogach trochę miałam problem jak sformułować temat, bo w zasadzie: fakt ile mniej lub bardziej celnych uwag można napisać o kompanii "słitaśnych blogasków"? Ale Pottero poruszył kwestię indywidualizmu, co w sumie można by jakoś pociągnąć dalej. Podpatrzyłam acz ze sporą rezerwą blog, który poleciłeś. W kwestii zdjęć blogowo-deviantartowych (a tu duży plus, bo fotoblog- prawie jak jakaś nisza, ło rety...) mam takie przykre wrażenie, że tu już nie trzeba jakiegoś czujnego, sprytnego oka. Wystarczy mieć cyfrówkę, która wizualnie podkreśla jakość zdjęć, potem jakiś programik, tu kontrast, tam nasycenie i okay, się podoba. Zdjęcie wygląda gazetowo, więc jest fajne. Ale bije po oczach wtórniactwem. I tu nie mam na myśli poleconego bloga (bo mnie owa panna przekonała do siebie, może mniej zdjęciami, bardziej tekstem, oj trafia czasem myślą w sedno, trafia i brawo), tylko całą tę lawinę niby-indywidualności. Przekombinowana sprawa ten indywidualizm w sieci. A pod jedną z notek owej panny był komentarz, że egzaltowane. Czy to zawsze jest tak, że jak chcesz napisać coś od siebie i z sercem i szczerze to wchodzisz na niebezpieczny grunt posądzenia o egzaltację, bo mam wrażenie, że niestety tak. I szkoda mi trochę.
Solar - So mar 29, 2008 8:30 am
Odnośnie pisania X komentarzy pod warunkiem, że się kogoś doda do listy znajomych:
Na Allegro była akcja "kup przyjaciela" - za opłatą facet pisał maile, dawał komentarze na blogach itp. W pakiecie podstawowym dajmy na to był mail raz w miesiącu, w jakimś super-pakiecie (oczywiście odpowiednio droższym) pisał codziennie. I najśmieszniejsze, że ludzie to kupowali za ogromne pieniądze - podejżewam, że na przykład właściciele firm, co nie mieli co robić z forsą.
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL