Specsurivor: "Piękne, urocze i/lub niebezpieczne" (Motoko)



Pottero - Śr kwi 02, 2008 9:46 am
Tekstu pisanego pomniejszoną czcionką nie trzeba czytać, chyba że się chce.

Zakończył się survivor z ‼Higurashi no naku koro ni” i znów nastała cisza. W zeszłym roku wysunięto propozycję, aby zorganizować survivor z bishōjo, ale nie potrafiono wytypować kandydatek i ustalić dokładnych zasad, więc ostatecznie pomysł (chyba) upadł. Jednak jako redakcyjny znawca kobiecych wdzięków postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce, choć zmieniłem trochę zasady. Skoro redakcja nie umiała wybrać kilkunastu kawaii panienek, ja wybrałem za nich szesnaście kobiet/dziewczyn – pięknych, lubianych, silnych, popularnych, biorących udział w poprzednich edycjach (niektóre pasują tylko do jednej kategorii, inne do kilku). Poza jednym wyjątkiem wybierałem po jednej kandydatce z jednego anime. Plujcie się, że brakuje takiej a takiej – przywilej organizującego, móc wybrać ‼obsadę”
A oto rozkład rund i prezentacja kandydatek:

runda 1.: Victoria Celes/Seras (Hellsing) vs. Haruhi Suzumiya (Melancholia Haruhi Suzumiyi)
runda 2.: Bulma (Dragon Ball) vs. Misuzu Kamio (Air)
runda 3.: Rakka (Haibane renmei: Stowarzyszenie szaropiórych) vs. Faye Valentine (Cowboy Bebop)
runda 4.: Re-l Mayer (Ergo Proxy) vs. Misato Katsuragi (Neon Genesis Evangelion)
runda 5.: Blue (Wolf’s Rain) vs. Motoko Kusanagi (Ghost in the Shell)
runda 6.: Chii (Chobits) vs. Usagi Tsukino/Sailor Moon (Bishōjo senshi Sailor Moon)
runda 7.: Ayumi Yamada (Hachimitsu to clover) vs. Lucy/NyĹŤ (Elfen Lied)
runda 8.: Asuka Langley Sōryū (Neon Genesis Evangelion) vs. Belldandy (Aa! Megami-sama)
runda 9.: I ćwierćfinał (Haruhi Suzumiya vs. Misuzu Kamio)
runda 10.: II ćwierćfinał (Faye Valentine vs. Misato Katsuragi)
runda 11.: III ćwierćfinał (Motoko Kusanagi vs. Usagi Tsukino)
runda 12.: IV ćwierćfinał (Ayumi Yamada vs. Asuka Langley SōryĹŤ)
runda 13.: I półfinał (Haruhi Suzumiya vs. Misato Katsuragi)
runda 14.: II półfinał (Motoko Kusanagi vs. Ayumi Yamada)
runda 15.: finał (Misato Katsuragi vs. Motoko Kusanagi)

RUNDA PIERWSZA

Victoria Celes, twarda i niebezpieczna wampirzyca oraz agentka brytyjskiej Korony zarazem, staje twarzą w twarz z Haruhi Suzumiyą, zwariowaną i mającą swoje humory, ale za to – w przeciwieństwie do Victorii – pełną życia (taki żarcik ) nastolatką. Która zwycięży w tym pojedynku? Czy wygra doświadczenie w walce i siła, czy może urok i pomysłowość? Let the battle begin!




Shinyu - Śr kwi 02, 2008 10:15 am
Znaczy runda już się zaczęła?
Strzał w Victorię! Psuła mi całego Hellsinga. A w Haruhi się zakochałam *_*



Pottero - Śr kwi 02, 2008 10:29 am
Ano zaczęła, jak najbardziej. A Pottero sklerotyk się zapomniał i odebrał sobie przyjemność pierwszego strzału... Czosnkiem, srebrnym krzyżem i światłem słonecznym w Victorię. Nie żebym coś do niej miał, ale o wiele bardziej polubiłem Haruhi, a nawet po Rekinowemu miałem z nią fantazje . W pierwszej rundzie akurat problemu nie mam, gorzej będzie w 5., pewnie również półfinałach, ćwierćfinałach i finale...



Filippiarz - Śr kwi 02, 2008 10:49 am
O, fajnie - tylko jednej pani nie znam - dobry zestaw mięska do rozstrzelania

Haruhi, aczkolwiek w fajnym animcu występowała, sama w sobie jest koszmarna w swej egocentrycznej egoistyczności - kulka w ucho.
Miss V jest zaś seksi więc zostaje
Dobijam jeszcze Haruhi, tak na wszelki wypadek wypróżniając cały magazynek w już leżące ciało.




Pottero - Śr kwi 02, 2008 10:54 am
A której dokładnie? To i tak lepiej niż ja, bo nie znam dwóch (Chii i Belldandy), które znalazły się na planszy z tego względu, że wymieniono je na listach propozycji do survivoru bishōjo, a przy okazji są dość znane.



Grabiarz - Śr kwi 02, 2008 10:57 am
Czasem lepiej nie wybijać sie ponad tłum, bo można dostać zbłąkaną kulkę. Dlatego Haruhi, mimo że ją lubie, kona.
Victoria ma ładniejsze oczy, a przecież o to w anime chodzi, ne?



Filippiarz - Śr kwi 02, 2008 11:37 am

A której dokładnie? To i tak lepiej niż ja, bo nie znam dwóch (Chii i Belldandy), które znalazły się na planszy z tego względu, że wymieniono je na listach propozycji do survivoru bishōjo, a przy okazji są dość znane.
Tej z Dragon Ball'a - nie widziałem tej szacownej serii



neverar - Śr kwi 02, 2008 2:04 pm
No niestety panna V. dostaje kulkę z kalibru 90mm. Haruhi oczywiście musi wygrać, bo jak nie to marny wasz los:)



Shinyu - Śr kwi 02, 2008 2:11 pm
O, ktoś mówi sensownie. A Victoria pewnie plusuje dużym biustem, a nie ładnymi oczyma Ja nie znam aż trzech, niestety... I problem będę miała nie tylko w rundzie piątej, ale także w trzeciej.



Dark Rael - Śr kwi 02, 2008 2:24 pm
Victoria do piachu... tzn. nie do piachu, bo to nic nie da, kołek w serce



Dark koki - Śr kwi 02, 2008 2:42 pm
Ciężki wybór w pierwszej rundzie Polubiłem obie postacie, ale Haruhi musi przejść dalej Strzelam ze srebrnej kulki do Victorii.



zergadis0 - Śr kwi 02, 2008 3:08 pm
Wybór natychmiastowy, strzał w Victorię . Haruhi to najprawdopodobniej najfajniejsza postać w historii anime, i wśród podanych nie ma żadnej dziewczyny, która mogłaby z nią chociaż konkurować (co innego, że IMO lista cienka - gdzie Rin? Gdzie Asa? Gdzie Shana? Gdzie Arcueid? Jest jeszcze sporo postaci na których brak mógłbym narzekać).



Deedlith_Anthy - Śr kwi 02, 2008 3:30 pm
Haruhi. Nigdy nie zrozumiem, co ludzie widzą w tej panience...
Victoria ma ładniejsze włosy, twarz...mundurek ^^



Muchal - Śr kwi 02, 2008 4:03 pm
Odcinam głowę Victorii



Xian - Śr kwi 02, 2008 6:09 pm
Kucyki są moe i mnie podniecają. ^^ Haruhi powinna wygrać ten survivor.
Victoria out.



Luik - Śr kwi 02, 2008 6:26 pm
Szkoda, że kilka strzałów na oślep odda.
Ale w pierwszej rundzie strzelam w Haruhi. Bo mnie denerwuje



Góral - Śr kwi 02, 2008 6:37 pm
Strzał w Haruhi. Za dużo h, poza tym zbyt łatwo ułożyć przekleństwo (fonetycznie) z liter tworzących jej imię i nazwisko. Zresztą Wiktoria to imię używane powszechnie w Polsce, a Haruhi ? Blee. Wolę się pozbyć potencjalnie groźniejszego przeciwnika dla Motoko/Asuki/Faye :).



sketch - Śr kwi 02, 2008 7:26 pm
W kategorii "niebezpieczne" zabrakło Revi z Black Lagoon, tak myślę... Poza tym, jak można było skazać Ayumi na pewną śmierć? Przecież, jak tylko dojdziemy do tej rundy EL'owcy zrobią tu krwistą i mięsistą pożogę (kami-sama, obym się myliła!)!

No dobra, pierwsza runda problematyczna. Ani mnie Haruhi nie rusza (Kyon może by ruszył.. ), ani Victoria jakoś specjalnie się nie broni (Alucard może by ją wybronił)
(** Kyon czy Alucard, Kyon czy Alucard.....errr... Jednak Kyon, bo normalny chłop **).

Strzał w miss Vicky.



Matrixen - Śr kwi 02, 2008 7:53 pm
Słuszna uwaga gdzie moja Revi i Madlax ??:D

Strzał w Haruhi



Alzea - Śr kwi 02, 2008 8:11 pm

Poza tym, jak można było skazać Ayumi na pewną śmierć? Przecież, jak tylko dojdziemy do tej rundy EL'owcy zrobią tu krwistą i mięsistą pożogę (kami-sama, obym się myliła!)! Nie no, jakoś to będzie. Razem połączymy siły i pomożemy Ayumi

Strzał w Victorię+kołeczek w serce na dobitkę

Asa z Shuffle .Kaede lepsza^^



Pottero - Śr kwi 02, 2008 8:39 pm
Tych, którzy narzekają na brak X, odsyłam do pierwszego postu, do tego, co napisałem maleńkim druczkiem. Jeśli ta edycja się powiedzie, można będzie zrobić następną, o ile ktoś wybierze postaci. Starałem się wybrać te powszechnie znane i kojarzone, które znają redaktorzy, a także – nie ukrywam – te, które sam znam, żebym nie musiał strzelać na oślep. Kilka pomysłów zaczerpnąłem z list zaproponowanych w innym temacie w tym dziale. Jako że nie znam ‼Black Lagoon”, ‼Ognistookiej Shany”, nie wiem, kto to Rin, Asa itd., stąd też nie ma ich na liście .

Co do Bulmy, Filipie – nie musisz jej znać, bo i tak z góry wiadomo, że Misuzu wygra. Zresztą bez względu na to, z kim bym jej w parze nie umieścił, to i tak by poległa .



zergadis0 - Śr kwi 02, 2008 8:43 pm

Jako że nie znam ‼Black Lagoon”, ‼Ognistookiej Shany”, nie wiem, kto to Rin, Asa itd., stąd też nie ma ich na liście .
Akurat Rin pochodzi z Fate/Stay Night, a Asa z Shuffle .



sketch - Śr kwi 02, 2008 11:33 pm
Pardąsik, już nie narzekam. Pomysł jest bardzo fajny, już nie mogę się doczekać kiedy strzelę w pewną różowowłosą (to się pisze razem czy osobno?^^') władczynię cienistych macek, sasasaaaa.



Manni - Śr kwi 02, 2008 11:40 pm
Dokładnie! Szczególnie, że ma taką rywalkę...

Strzał w Victorię. Haruhi to jednak znacznie ciekawsza postać.



Saygram - Cz kwi 03, 2008 6:49 am
A pocisk z Hellsing ARMS 30mm Anti-Freak Cannon a. k. a. ‶Halconnen” leci prosto do Haruhi. Victoria to bardzo fajna postać. Kobieta z silną wolą walki która robi to co trzeba a nie strzela fochy w stylu "bo to nie jest zabawne".Obie bohaterki mają swoje problemy tylko Haruhi to typowy dzieciak. Łaaaa dostrzegła że jest tyle ludzi a ona nie jest nikim wyjątkowym i boi się rutyny. Victoria to miała problemy. Rodzice bestialsko zamordowani a potem koledzy z pracy a następnie sama zginęła. Takimi przykrymi wspomnieniami to sie można przejmować i choć ją nawiedzają nie ubolewa nad sobą i stara sie by nie było powtórki nawet jeśli sama miała by zginąć. A i jakie porównanie ma licealista przy prawdziwej kobiecie. Victoria jest wampirzycą a ja je uwielbiam choć właściwie chodzi o czerwone oczy^^.

Pewnie sama Haruhi chciała by być na jej miejscu. Nie narzekała by na nudę...



Endorama - Cz kwi 03, 2008 8:14 pm
Swoim snajperskim strzalem zdejmuje Haruhi... Trzy razy podchodzilem do tej serii, jednak nie moge sie przebic przez pierwszy epizod. Co do Victorii, to musze przyznac, ze mialem do niej slabosc podczas ogladania Hellsinga... No i "Alucard aproves"



Manni - Pt kwi 04, 2008 1:36 pm
Saygram - a ja myślę, że właśnie dlatego Haruhi jest postacią znacznie ciekawszą. Ona nie trafiła w świat wampirów, gdzie musi przeżywać typowe dla nich rozterki 'ugryźć czy nie'. Haruhi żyje w nudnym, nieciekawym świecie, gdzie nigdy nie dzieje się nic, ale podejmuje walkę, aby od tego świata się uwolnić. Uważam to za znacznie ciekawsze i bardziej dramatyczne, niż historia Victorii, bo mówimy tu o dramacie bardziej realnym - strachu przed utratą indywidualności.



Saygram - Pt kwi 04, 2008 8:52 pm
Dal mnie właśnie dlatego Haruhi to zwykły rozwydrzony wkurzający dzieciak. Trzeba zaakceptować otaczającą cię rzeczywistość ale to wcale nie oznacza że trzeba utracić indywidualność i stać sie kolejnym baranem ze stada. Braku talentów nie mogę jej zarzucić i mogła by żyć ciekawie w sposób nie osiągalny dla wszystkich. Jednak ona woli zanurzyć sie w marzeniach i szukać swoich urojeń. To chyba jest właśnie taki przykład zdziecinnienia Japończyków. Przynajmniej ja to tak widzę.



Pottero - Pt kwi 04, 2008 9:00 pm

Dal mnie właśnie dlatego Haruhi to zwykły rozwydrzony wkurzający dzieciak. (...) woli zanurzyć sie w marzeniach i szukać swoich urojeń.

Nie można zapomnieć o tym, że przez swój upór w końcu osiąga to, co chce, co, jakby nie patrzeć, nie każdemu się udaje, a wszystko przez to, że jest się po prostu człowiekiem biernym. Ale to temat na osobną dyskusję w odpowiednim dziale, tutaj głosujemy, a nie rozwodzimy się szczegółowo nad uczestniczkami gry.



Pottero - So kwi 05, 2008 12:31 pm
OK, coś się tu cicho zrobiło i zaczął się powoli offtop robić, więc skracam tę rundę o dwadzieścia godzin. Przypomnijcie mi na przyszłość, żebym pierwszej rundy nie rozpisywał na pięć dni, bo mnie później niecierpliwość zżera.

Tak oto prezentuje się rozkład strzałów w rundzie pierwszej:
Haruhi: 8 (Filippiarz, Grabiarz, Deedlith_Anthy, Luik, Góral, Matrixen, Saygram, Endorama)
Victoria: 11 (Shinyu, Pottero, neverar, Dark Rael, Dark koki, zergadis0, Muchal, Xian, sketch, Alzea, Manni)

Aby trochę odświeżyć tradycję pewnego dawnego sruvivora, zaprezentuję krótką opowieść, tym razem utrzymaną w żenująco-pseudopythonowskim stylu.

Haruhi Suzumiya, zwykła dziewczyna pragnąca spotkać kogoś niezwykłego, wracała nocą z karaoke ciemnymi uliczkami; w końcu tam bez wątpienia może trafić się jakieś dziwo. Ta noc okazała się dla niej szczęśliwa, ponieważ jej marzenie nareszcie miało się ziścić – oto zobaczyła kobietę ssącą przez słomkę krew z szyi jakiegoś nieszczęśnika. Wampir! – pomyślała natychmiast. Może to nie esper, ale zawsze coś! Bez chwili namysłu zaczęła biec w stronę blond kobiety. Świat jakby na chwilę zwolnił – jej włosy rozwiewał wiatr, chociaż noc była bezwietrzna, a piersi podskakiwały radośnie; wyglądała niczym Pamela Anderson w czołówce ‼Słonecznego patrolu”. Będąc już blisko nieznajomej, podskoczyła i uwiesiła się jej na szyi, ściskając mocno z uśmiechem na twarzy. Nieznajoma, kompletnie zaskoczona i rozzłoszczona tym, że ktoś przerywa jej posiłek, jedną ręką zdołała sięgnąć po pistolet. Nie tracąc czasu, strzeliła Haruhi prosto w ucho. Gdy ta zwolniła uścisk i padła na ziemię, dla pewności władowała w nią resztę zawartości magazynka.
- Cholera, chyba trochę mnie poniosło. Przecież to jeszcze dziecko – powiedziała pod nosem po chwili.
Stało się jednak coś dziwnego, co najbardziej zaskoczyło młodą licealistkę. Miejsca, w które trafiły kule, trochę zdrętwiały i pobolewały, jednak czuła, a skoro czuła, na pewno żyła! Obolała podparła się rękoma, przechodząc do pozycji leżąco-siedzącej.
- Ty wstrętna suczo! – krzyknęła w kierunku nieznajomej.
- Tylko nie suczo, suczo! Watashi no namae wa Victoria desu! – odparła tamta.
- Może być i matka Teresa z Kalkuty, ale tego, jak mnie potraktowałaś, nie podaruję!
Nadal pół leżąc, pół siedząc, sięgnęła do przepastnej kieszeni szkolnego mundurku, skąd wyciągnęła srebrny krucyfiks i skierowała go w stronę Victorii.
Ta syknęła i odsunęła się trochę, odwracając wzrok od przedmiotu. Haruhi, nie tracąc czasu, wyciągnęła główkę czosnku i rzuciła nią w Victorię, po chwili wyciągając z kieszeni jeszcze trzy. Victoria trochę się zdezorientowała, co młoda dziewczyna skwapliwie wykorzystała – prysła jej w twarz słońcem w sprayu i polała wodą święconą. Przerażający krzyk kobiety nie zrobił na niej najmniejszego wrażenia. Sięgnęła po ostateczną broń – osinowy kołek, który wbiła prosto w serce Victorii. Po niedługiej chwili w miejscu, gdzie przed chwilą znajdowała się blondynka, pozostała tylko kupka pyłu rozwiewana przez wiatr, chociaż noc była bezwietrzna.
- Nie tak to miało wyglądać – powiedziała na głos Haruhi. – Chciałam spotkać kogoś niezwykłego, a gdy tak się w końcu stało, od razu go zaciukałam... – trochę posmutniała, ale ponieważ była niepoprawną optymistką, po chwili dodała – Jednak nic to! Może w drugiej rundzie survivora spotkam kogoś równie interesującego!
Ruszyła w kierunku domu, radośnie podskakując i podśpiewując pod nosem ‼Hare hare yukai”.



Muchal - So kwi 05, 2008 1:21 pm
Fireball w Bulmę, tak po prostu.



Endorama - So kwi 05, 2008 1:36 pm
W Bulme. Mysle, ze nie trzeba wyjasniac



Daldow - So kwi 05, 2008 2:13 pm
Bulmy nie znam, ale daje jej pełną aprobatę do wykonania najbardziej popisowego kicka jakiego uniwersum DB widziało w celu kompletnego wymazania z mojej pamięci postaci Misuzu.



Saygram - So kwi 05, 2008 2:13 pm
A strzała dostaje Bulma. Jest chamska, samolubna, chciwa. Nie przeczę że jest mądra ale zarazem ma przerośnięte ego. Ona też polega ciągle na innych. Gdyby nie Songo i spółka nigdy by nie znalazła smoczych kul.
Nawet kiedy trzeba było uciekać z Namek chciała zostawić rannego Piccolo na pastwę losu. NIEWYBACZALNE
Misuzu to niemal jej całkowite przeciwieństwo. No i jest cute^^



Shinyu - So kwi 05, 2008 2:23 pm
Strzał w Bulmę.



neverar - So kwi 05, 2008 2:29 pm
Muszę zmienić:) Po głębokich refleksjach strzał w Misuzu:P



Pottero - So kwi 05, 2008 2:30 pm
Ja strzelam w Misuzu, żeby się wybić. Co prawda jest bohaterką jednego z niewielu melodramatów, jakie mi się spodobały, co nie znaczy jednak, że jakoś bezgranicznie tę postać polubiłem, czasami była naprawdę irytująca. Bulma co moich ulubionych bohaterów ‼Dragon Balla” nie należy, ale była zabawna, miała ciekawe pomysły itp. Nie przeczę, że strzelam w Misuzu również dlatego, że jej pozycja i tak jest niezagrożona i, jak przypuszczam, miażdżącą ilością głosów wygra z Bulmą.



Dark Rael - So kwi 05, 2008 2:33 pm
Spoko mozemy juz te runde zakonczyc Jako ostatni lolikon i, tego, byly Obronca Misuzu, nie moge inaczej postapc, jak zetrzec Bulme na pyl. Sorry.

Ps widze ze KNS dziala preznie



Pottero - So kwi 05, 2008 2:53 pm
W moim przypadku to raczej nie ma nic wspólnego z członkostwem w KNS – po prostu mogę sobie pozwolić na strzał w Misuzu, bo i tak jej to w żaden sposób nie zagrozi, a chociaż Bulmę lubię bardziej, to i tak od samego początku znam wynik tej rudny.

Prawda, można zakończyć, ale pro forma będzie trwał te trzy dni. W tym przypadku mam przynajmniej jedno ułatwienie – nie muszę wymyślać alternatywnego zakończenia opowiadania, jak w przypadku rundy pierwszej, gdzie jedno opisywało wygraną Haruhi, a drugie Victorii. Do każdej innej rundy też muszę mieć po dwa zakończenia .

Swoją drogą, dopiero teraz zauważyłem, że pierwszy ćwierćfinał może wyglądać niezwykle interesująco.



Dark Rael - So kwi 05, 2008 3:34 pm
Ta, opowiadanko niczego sobie, ale nie wiem czemu natychmiast mi sie skojarzylo z Revi i Edą Te baby bys pokochal, bo chyba nie znasz black lagoon? A moze? Jesli nie to spory blad



Filippiarz - So kwi 05, 2008 5:18 pm
Bulma (miło mi panią poznać) out.

PS: ładna ta druga plansza



zergadis0 - So kwi 05, 2008 5:52 pm
Strzał w Bulmę, mania na DB mi przeszła, a nawet kiedy byłem otaku tej serii to za nią nie przepadałem, a Misuzu... też mnie nieco denerwowała, ale ogólnie całkiem fajna postać.

PS. Świetna plansza, o kilka nieb lepsza od poprzedniej .



Alzea - So kwi 05, 2008 5:58 pm
To ja jeszcze dobijam Bulmę



Góral - So kwi 05, 2008 6:20 pm
Uuu... Bulma się widzę mocno rzuca w oczy, bo co i rusz dostaje kulkę. Strzał w Misuzu, bo jej nie znam. Niech złamie oko.



Deedlith_Anthy - So kwi 05, 2008 7:04 pm
Giń, Bulmo!!
Misuzu FTW-zawsze i wszędzie
Poza tym nie lubię DB, Bulma zapomina zakładać majtek, pokazuje je staruchom za wartości materialne, kreska w DB jest brzydka, itd.



Endorama - N kwi 06, 2008 6:48 am

kreska w DB jest brzydka
Jak to Daldow zobaczy... Miło było Cię poznać



Manni - N kwi 06, 2008 9:51 am
Wynik jest chyba przesądzony. Ale i tak kulka do Bulmy, bo choć nie jest najbardziej irytującą postacią w DB, to znajduje się w pierwszej piątce ;D.



Dark koki - N kwi 06, 2008 10:06 am
Strzał w Bulmę.



Matrixen - N kwi 06, 2008 2:26 pm
bulma - out



Deedlith_Anthy - N kwi 06, 2008 5:22 pm

kreska w DB jest brzydka
Jak to Daldow zobaczy... Miło było Cię poznać



h43m - N kwi 06, 2008 5:56 pm
Nie rozwodzić się nad kreskami tylko strzelać

A tak przy okazji, strzał w Bloomer



Endorama - N kwi 06, 2008 6:05 pm

Nic nie poradze, kreska w DB jest wybitnie nie w moim guscie.Taka tam typowa shonenowa. Nic specjalnego.

Daldow pewnie też nie jest fajnem DB, ale nie o to chodzi. Słowo kreska dziala tutaj na niektorych jak plachta na byka, wiec radze uwazac Ok, to ostatni post niezwiązany z survivalem (chociaz, moze D_A będzie walczyc o zycie). h43m, spare me.

Kreska może nie, ale offtop owszem ;]. Mod



sketch - Pn kwi 07, 2008 10:33 pm
Nie znam Misuzu, ale skoro wynik wydaje się na 99% już przesądzony to mogę sobie w nią strzelić, pah!

ps. Będzie więcej opowiadań?



Grabiarz - Wt kwi 08, 2008 1:11 pm
Sceny Bulmy z Kame senninem czy prosiakiem to już klasyka ecchi w anime. Poza tym nie zapominajcie, że to laska Vegety strzelam w Misiuzu



Pottero - Wt kwi 08, 2008 1:20 pm
Wynik rundy był z góry przesądzony, nie sądziłem jednak, że ktoś poza mną i ewentualnie Daldowem strzeli w Misuzu. Oto lista pozostałych niegodziwców, dla porównania jeszcze lista ‼godziwców”.

Misuzu: 4 (Daldow, Pottero, Góral, sketch)
Bulma: 13 (Muchal, Endorama, Saygram, Shinyu, Neverar, Dark Rael, Filippiarz, zergadis0, Alzea, Deedlith_Anthy, Manni, Dark koki, Matrixen)


ps. Będzie więcej opowiadań?

Dopóki mi się nie znudzi pisanie lub nie zabraknie weny, ewentualnie dopóki ktoś nie umrze przez czytanie tych głupot, to tak. Z dedykacją dla ciebie (chociaż tym razem to krótka piłka jest).

Misuzu jak co dzień stała na falochronie, spoglądając tęsknie w morze, nie zaczepiana przez nikogo. Tego dnia coś jednak zmąciło jej spokój i przerwało marzycielską kontemplację, nagle bowiem usłyszała za sobą czyjś głos.
- Nareszcie cię znalazłam!
Odwróciła się i zobaczyła za sobą niebieskowłosą dziewczynę, w oczach której płonęła żądza mordu.
- Nosisz w sobie siódmą smoczą kulę! Gdy cię rozerwę i zdobędę to, czego szukam, będę mogła przywołać wszechmocnego smoka Shenlonga i poprosić go, by umożliwił mi przejście do następnej tury survivora!
Szurnięta jakaś, pomyślała w pierwszej chwili Misuzu. Mimo wszystko natychmiast sparaliżował ją strach, jednak szybko się otrząsnęła i podjęła jedyną słuszną decyzję – zaczęła uciekać. Nie odbiegła aliści daleko, gdyż potknęła się i upadła. Gao... – wystękała.
- Nie uciekaj, daremnoj twoj trud! – krzyknęła niebieskowłosa. – Nie przejmuj się. Będzie bolało, ale pójdzie szybko.
Mówiąc to, niebieskowłosa sięgnęła do kieszeni i wyciągnęła z niej niewielkie pudełko. Otworzyła je, a jej oczom ukazało się kilkanaście kapsułek. Zaczęła szybko je przeglądać, mrucząc pod nosem:
- Odrzutowiec, poduszkowiec, super-Saiyan 9. poziomu... O, a co to tu robi? Przecież to viagra Kemesennina... – powiedziała trochę zdziwiona, jednak natychmiast powróciła do poszukiwań. – Motor... Ach, jest!
Trzymała w ręku kapsułkę opatrzoną napisem ‼iron maiden”. Ścisnęła ją i powiedziała:
- Już po tobie!
Na swoje nieszczęście, przez ogromne podniecenie związane ze zdobyciem ostatniej smoczej kuli, Bulma zapomniała o podstawowej zasadzie bhp związanej z używaniem kapsułek – ściśnij i natychmiast rzuć. Po kilku sekundach tkwiła uwięziona w metalowym ustrojstwie, a masa ostrych metalowych szpikulców przekłuwała jej ciało. Z żelaznej dziewicy powoli zaczęła sączyć się krew.
Misuzu mogła być szczęśliwa i zadowolona – ocalała, a stało się to bez pomocy Yukita czy kogokolwiek innego. Zawdzięczać mogła to tylko sobie; swojemu urokowi, niewinności i niezdarności, które to urzekły większość azunimowiczów...



Dark koki - Wt kwi 08, 2008 1:26 pm
Strzał w Rakkę. Faye musi przejść, ponieważ spodobała mi się jej historia



zergadis0 - Wt kwi 08, 2008 1:57 pm
Strzał w Rakkę, wprawdzie Haibane renmei nie oglądałem, ale przewiduję, że nawet gdybym obejrzał to bym wolał Faye .



Saygram - Wt kwi 08, 2008 2:10 pm
Haibane Renmei bardziej mi się podobało. Więc strzał w Faye.



Deedlith_Anthy - Wt kwi 08, 2008 2:11 pm
Strzał w Faye. CB nigdy mnie nie zainteresował, a i Rakka jakoś bardziej mi sie podoba..
..i tak pewno panna Valentine przejdzie.



Dark Rael - Wt kwi 08, 2008 2:13 pm
Heh, to bylo calkiem zabawne nie powiem

Tylko co teraz? Czy z bolem serca mam powyrywac rakce szare piora? a skrzydelka upiec na kolacje? Tak sie nie godzi. Strzelam wiec do faye, jej takie cos i tak nie polozy, a rakka snic mi sie po nocach nie bedzie



Góral - Wt kwi 08, 2008 2:24 pm
Strzał w Rakkę. Na litość mnie nie weźmie ;P.



neverar - Wt kwi 08, 2008 2:40 pm
Faya out.



Pottero - Wt kwi 08, 2008 2:48 pm
Nie no, ta gra jest ustawiona... Tyle strzałów do Faye? To się nie godzi! Wstydźcie się!

Oglądaliście może teledysk do ‼Mein Teil” Rammsteinu? Jeśli nie, to obejrzyjcie, a dowiecie się, co robię z Rakką. Podobnie jak w przypadku Misuzu nic do tej postaci nie mam, ale w tej rundzie każdy głos może się liczyć, więc wybawiam postać, którą bardziej polubiłem, bo tutaj wynik już nie jest pewny .


Heh, to bylo calkiem zabawne nie powiem

Co było zabawne?



Filippiarz - Wt kwi 08, 2008 3:04 pm
Spalam "faję" - Faya out - wolę młode dziewczęta od milfów
Pojedynek zapowiada się wyjątkowo emocjomująco



Grabiarz - Wt kwi 08, 2008 3:12 pm
Rakka spada zgodnie z nazwą



Xian - Wt kwi 08, 2008 3:20 pm
Rakka out, oczywiście.



sketch - Wt kwi 08, 2008 3:53 pm
Rakka trafia do nieba. Z Faye będą ciakwsze opowiadania w następnych rundach sasasasasasasa!



Alzea - Wt kwi 08, 2008 4:11 pm
Kulka idzie do Rakki. Jakoś wolę Faye i tak jak mówi sketch-jeżeli ona przejdzie dalej to będzie ciekawiej



Pottero - Wt kwi 08, 2008 4:56 pm

Z Faye będą ciakwsze opowiadania w następnych rundach sasasasasasasa!

Ha, i tu pojawia się pewien problem, ponieważ jakoś nie mam pomysłu na scenariusz, w którym mógłbym połączyć Rakkę i Faye. Na rundę następną mam tylko połowę, ale to zależy od wyniku, na Blue i Motoko mam cały, Chii w ogóle nie znam, więc będę musiał improwizować, ale pomysłu brak, Na Ayumi i Lucy mam ogólny zarys, a na ostatnią rundę eliminacji całość. Póki co, nie wiem, jak połączyć Haruhi i Misuzu... A co będzie dalej, to się zobaczy dopiero.

To na razie tyle z kącika pisarza, specjalnie dla mojej fanki .



Muchal - Wt kwi 08, 2008 5:05 pm
Rakka została nominowana do kulki w łeb.



Shinyu - Wt kwi 08, 2008 6:38 pm

To na razie tyle z kącika pisarza, specjalnie dla mojej fanki .

Ale sobie pochlebia

Ta runda to cios w moje serce. Rakka? Faye? Rakka? Faye? Kocham je obie. Obie są cudowne. Ostatecznie strzelam w Faye, by wyrównać ich szanse, choć boli.

Pottero jak mogłeś być taki okrutny? ;_;



Sydonai - Wt kwi 08, 2008 8:08 pm
Trochę mnie nie było na forum a tu taki fajny survivor się pojawił xD Zatem strzał do Faye, zawsze miałem słabość do Rakki



edo - Wt kwi 08, 2008 8:15 pm
Narazie to najcięższe dla mnie zestawienie. Ostatecznie strzelam do Faye, chociaż obydwie bohaterki lubię.



Manni - Wt kwi 08, 2008 10:25 pm
Z ciężkim sercem ale... strzał do Rakki . Faye to za mocna konkurencja dla uroczej, choć nadwrażliwej 'anielicy'...



sketch - Wt kwi 08, 2008 11:54 pm
Najcięższe dla mnie zestawienie to będzie te przyszłościowe: Misato vs Faye (jeśli Wielkie Uniwersalne Bóstwo pozwoli na takowe).
Pottero-sensei, nie obijać się! Fani czekają (poprzeczka skacze w górę, a pojedynków jeszcze trochę zostało, o-hohoho!). Obie te postaci mają przecież jakieś wspólne punkty styczne - poszukują odpowiedzi, które mają związek z ich przeszłością? Ale fakt, że jakoś ciężko się to zestawienie do parodiowania nadaje. O ile Faye jest na tyle barwną postacią, że można kombinować o tyle Rakka (choć ją bardzo lubię) to tak jakoś średnio nadaje się do robienia jej krzywdy (zawsze można jakoś ocenzurować... )



Daldow - Śr kwi 09, 2008 9:12 am
Na szybko wyrywam piórka Haibanowi. Faye miała fajne skórzane ciuszki, a i argument z opowiadaniami nie jest taki wcale naciągany

Pozdrawiam



Xian - Śr kwi 09, 2008 11:16 am

Faye miała fajne skórzane ciuszki
Które w Ameryce kojarzą się ponoć ze starożytnym zawodem, znanym tam jako streetwalker.



Pottero - Pt kwi 11, 2008 3:50 pm
Łoj, ale ze mnie cielepa, zapomnieć o survivorze... Ale w porę się zreflektowałem, tak więc czas podsumować trzecią rundę, której wyniki przedstawiają się następująco:

Rakka: 11 kulek (Dark koki, zergadis0, Góral, Pottero, Grabiarz, Xian, sketch, Alzea, Muchal, Manni, Daldow)
Faye: 7 kulek (Deedlith Anthy, Dark Rael, neverar, Filippiarz, Shinyu, Sydonai, edo)

Cieszę się, że ułożyło się po mojej myśli i ostatecznie jednak wygrała Faye – prawie do samego końca nie miałem pomysłu na opowiadanie, postanowiłem więc uczepić się tego, co w swoim poście napisał Daldow, a także tego, co ja napisałem w swoim, nie wymyśliłem jednak żadnego zakończenia na wypadek wygranej Rakki. Niestety, opowiadanie raczej się wam nie spodoba, jest jeszcze bardziej żenujące od poprzednich.

Faye Valentine przemierzała przestrzeń kosmiczną Swordfishem II, którego pożyczyła od Spike’a. Chociaż może nie do końca, w końcu żeby coś pożyczyć, wypadałoby o tym najpierw uprzedzić właściciela i dostać zgodę, ale kimże jest Spike, żeby zawracała sobie nim głowę? Poza pilotką na pokładzie znajdowało się również dziwne stworzenie ze skrzydłami na plecach. Opuszczając Bebopa Faye liczyła co prawda na bardziej owocne łowy i początkowo nie zwróciła uwagi na stworzenie, jednak w odpowiednim momencie uświadomiła sobie, że jest ono poszukiwane. Jakiś czas temu spadła z nieba prosto na delegata Galaktycznego Imperium, Anakina Vadera, zabijając go. Nikt nie lubi Imperium, tak więc nagroda za zabójcę była skromna, ale na Bebopie każdy woolong jest bezcenny. Nagle w nadajniku usłyszała jakby znajomy głos: Spike, psie, co tu robisz? Głosowi z głośnika towarzyszyła głośna muzyka, trochę zagłuszająca komunikację. Po chwili Faye zorientowała się, że w pewnej odległości za nią sunie kosmociężarówka. Decker – pomyślała.

***

Faye zatrzymała się przy kosmozajeździe, podobnie uczyniła Decker. Obie wyszły ze swoich pojazdów, podały sobie ręce i zaczęły rozmowę, na początek wymieniając uprzejmości i rozmawiając o trywialnych sprawach, takich jak Spike czy Jet. W końcu padło pytanie:
- Co tutaj robisz?
Faye opowiedziała Decker pokrótce o złapanym przez siebie zabójcy Vadera. Kobieta wyraźnie zainteresowała się stworzeniem, ponieważ zapragnęła je zobaczyć. Faye zamyśliła się; Co ona kombinuje? – przeszło jej przez myśl, ale pozwoliła Decker zobaczyć istotę. Na twarzy królowej heavy metalu pojawił się jakby cień uśmiechu, a po chwili odwróciła się i krzyknęła w stronę swojej ciężarówki:
- Chłopaki, ciśnijcie samkej!
Faye, nie bardzo wiedząc, co się dzieje, odruchowo sięgnęła po broń, bowiem w ich kierunku zmierzało sześciu mężczyzn.
- To Rammstein, moi znajomi z Ziemi. Poszukują czegoś takiego do swojego teledysku.
Zwróciła się do facetów i rozmawiała z nimi przez chwilę. Członkowie zespołu obejrzeli istotę i zaczęli ze sobą dyskutować, następnie powracając do rozmowy z Decker. Ta po chwili znów odezwała się do Faye:
- Jaka jest za toto nagroda?
- 50000 woolongów. – odpowiedziała.
- Oni – wskazała na sekstet – dają pół miliona.
- Biorę! – stwierdziła bez namysłu Faye. Zawsze to przecież więcej pieniędzy w kieszeni, przynajmniej nie będzie musiała przez jakiś czas jeść tego świństwa przygotowywanego przez Jeta.
- Ich menedżer, Herr Daldow Daldowiński, ma skryte pragnienie powyrywać takiemu piórka. Nie masz może drugiego?
- Niestety, nie.
Mężczyźni nie byli jednak pazerni i zadowolili się jednym haibanem.

***

Rakka, jak przedstawiła się istota, trafiła najpierw na pokład ciężarówki Decker, a później do bagażnika kosmoautobusu Rammsteinu. Kilka dni później odpowiednio ją ucharakteryzowano i była gotowa do występu w teledysku. Pojawić miała się zaledwie w kilku krótkich scenkach, z których pierwsza przypadała na 1. minutę i 10. sekundę videoclipu. Była to jej wielka szansa na zrobienie oszałamiającej międzygalaktycznej kariery.

AUTOCENZURA

Dalsza część opowiadania została ocenzurowana ze względu na obsceniczne i niesmaczne treści. Jeśli chcecie wiedzieć, co później stało się z Rakką, zapraszam tutaj, ale pro forma ostrzegam, że w Polsce teledysk chyba nigdy nie został wyemitowany w wersji nieocenzurowanej, a w Niemczech puszczano ją dopiero po godzinie dwudziestej trzeciej.

Niestety, Rakce nie udało się zdobyć kariery, a jej doczesne szczątki wyrzucono do kontenera za budynkiem, gdzie kręcono zdjęcia do teledysku.



Muchal - Pt kwi 11, 2008 4:17 pm
Bez zastanowienia strzelam w Real, za nijakość.



Dark Rael - Pt kwi 11, 2008 4:26 pm
E, myslalem ze te "psy" przejedzie jakis samochod

Real umiera z glodu, wiatr mimo prosb, grozb sie nie pojawil, vincent byl niezjadliwy, a pino, sami rozumiecie...



Filippiarz - Pt kwi 11, 2008 5:05 pm
Gothic - tak, ale tylko loli - pani w mocnym makijażu dziękujemy, Misato to spoko babka - przechodzi dalej.



Saygram - Pt kwi 11, 2008 6:09 pm
Re-l dostaje kolejnego strzała za okropny makijaż. Misato rusza dalej. W końcu ktoś musi pomścić haibana.



Grabiarz - Pt kwi 11, 2008 6:30 pm
Misato ma genialny styl porannego wstawania. I za to niech przejdzie. Re-l idź lepiej płakać do piwnicy



Alzea - Pt kwi 11, 2008 6:45 pm
To ja jeszcze dobijam Re-l



Deedlith_Anthy - Pt kwi 11, 2008 7:20 pm
Lubię Evanescence(bardzo), choć napewno nie za dokonania z ostatniej płyty, raczej lubie demówki i fallen(którego spora częśc to nowe wersje demówek), jednak..
Ergo mnie nie interesuję, a Evangeliona lubię. Misato jest fajna, więc..
Re-l mimo podobieństwa do Fallenowskiej Amy Lee...pif-paf.



Góral - Pt kwi 11, 2008 7:23 pm
Ciemno umalowana Real trafiła na zbyt groźnego przeciwnika. Do czarnej dziury z nią.



Shinyu - Pt kwi 11, 2008 7:52 pm
Strzał w panią z brzydkim makijażem. Misato była jedyną normalną postacią z NGE która jakoś ratowała wizerunek całego anime w moich oczach



zergadis0 - Pt kwi 11, 2008 8:12 pm
Strzał w Re-l, zwłaszcza, że Misato jest chyba jedyną więcej znaczącą postacią w NGE, do której nie mam żadnych większych pretensji .



sketch - Pt kwi 11, 2008 10:21 pm
Real, co to za przeciwnik dla Misatki? Na oczy mnie nie weźmie. PAfff!
Jedyną real-ną konkurencją może być Faye i duch w pancerzu, a poza tym to kto podskoczy, hęęę?


To Rammstein, moi znajomi z Ziemi. Poszukują czegoś takiego do swojego teledysku
sugoi!



edo - Pt kwi 11, 2008 11:28 pm
Niestety nie będę oryginalna-strzał do Re-l.



Daldow - So kwi 12, 2008 7:50 am
A to ja dodam arszeniku do piwka Yebisu. Dlaczego? A tak po złości i dla kolorytu Nie żebym jakoś specjalnie lubił Re-l, ale kiedy przyjdzie następna okazja dopieczenia komuś z NGE?

Pozdrawiam



Alzea - So kwi 12, 2008 8:23 am

kiedy przyjdzie następna okazja dopieczenia komuś z NGE? Runda 8 - Asuka vs. Belldandy



Pottero - So kwi 12, 2008 11:32 am
No tak, wiedziałem, że to zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe – po raz pierwszy w survivorze jakaś postać wygrywa nie dostając żadnej kulki. Wiedziałem, że Daldow odgryzie Misato głowę dla zasady i jeszcze zanim to zrobił, już to wpisałem w dokumencie, w którym zliczam głosy. Niespodzianek brak .

Ja rzecz jasna strzelam w Re-l, jako że Misato to nie tylko moja ulubiona postać z ‼Evangeliona”, ale i jedna z ulubionych postaci z anime ogólnie. Jest znacznie bardziej ‼barwna” od pani detektyw, radzi sobie na długich, tygodniowych dystansach, a poza tym potrafi sobie do porządku makijaż zrobić.



Endorama - So kwi 12, 2008 2:47 pm
Nie bede silil sie na oryginalnosc i strzelam w Real.



neverar - N kwi 13, 2008 11:23 am
Ja jestem dziwny więc strzelam w Misato:D Ktoś musi hiehie.



Manni - N kwi 13, 2008 8:16 pm
Ja też strzelam do Misato. Nie wiem czemu, ale wydaje mi się, że Re-l jest jednak ciekawszą postacią. Choć przyznaję - to była ciężka decyzja.



Pottero - Pn kwi 14, 2008 6:58 pm
Zapomniałem się, że dziś koniec rundy, ale już, już, spokojnie, przechodzimy dalej. Wyniki przedstawiają się następująco:

Misato: 3 strzały (Daldow, neverar, Manni)
Re-l: 14 strzałów (Muchal, Dark Rael, Filippiarz, Saygram, Grabiarz, Alzea, Deedlith_Anthy, Góral, Shinyu, zergadis0, sketch, edo, Pottero, Endorama)

Daldowa, neverara i Manniego odsyłam do tego, co napisałem maleńkim druczkiem w poście rozpoczynającym tę rundę

Motoko Kusanagi, nieustraszona i piękna kobieta-cyborg, posiadaczka ciekawego ghosta, czy Blue – kobieta-wilk, a może raczej wilk-kobieta, wierna towarzyszka pijaczyny Quenta, przez co stała się mimowolną uczestniczką niezwykle ciekawej przygody pewnej watahy wilków?



zergadis0 - Pn kwi 14, 2008 7:06 pm
Strzał w Blue, Motoko to jedna z moich ulubionych postaci .



Filippiarz - Pn kwi 14, 2008 7:14 pm
W GitSie był dużo agresywniejszy fanserwis i pani major, posiadaczka ciekawego ghosta, okazała się także posiadaczką ładnych piersi (i nie tylko) i w dodatku nie waha się swych wdzięków eksponować.
Agresywnym i odważnym kobietom walczącym nago mówię - tak!
Udomowionym kobietom-kundelkom, machającym ogonkiem do co rusz nowych znajomych - nie!




Muchal - Pn kwi 14, 2008 7:17 pm
Strzał w Blue, za panią Major w ogień pójdę



Dark koki - Pn kwi 14, 2008 7:31 pm
Motoko musi przejść dalej, dlatego do piachu z Blue



Alzea - Pn kwi 14, 2008 8:36 pm
Strzał do Blue Motoko idzie dalej^^



Manni - Pn kwi 14, 2008 9:33 pm
Nie, no, obu tych pań nie idzie w ogóle porównywać. Co to za konfrontacja?

Strzelam do Blue, choć lubię tę postać, ale kurde - przecie Motoko przeszła już do historii kina!

Pottero - małego druczku nie przeczytałem, nie zauważyłem .



Góral - Wt kwi 15, 2008 4:36 am
Strzał w Blue. Z faworytem nie miała szans.



Endorama - Wt kwi 15, 2008 4:48 am
Strzał w Blue. Motoko to dla mnie pewnego rodzaju symbol.



Grabiarz - Wt kwi 15, 2008 5:22 am
Się wyłamię i strzelę w majorkę. Lepsza siedząca cicho naturalna suczka niż sztuczna kobieta robiąca z siebie Sokratesa



Dark Rael - Wt kwi 15, 2008 9:00 am
Wolalbym blue za zone Motoko idz poniewieraj innych frajerow.



Pottero - Wt kwi 15, 2008 11:08 am

Nie, no, obu tych pań nie idzie w ogóle porównywać. Co to za konfrontacja?

Pottero - małego druczku nie przeczytałem, nie zauważyłem .


Konfrontacja jaka jest, każdy widzi. Pary były dobierane losowo i ich rozkład niekoniecznie zawsze mi się podoba, ale największy hardcore będzie w następnych etapach... Maleńki druczek po to był maleńki, żeby go nie zauważać, ale żebym ja miał wymówkę .

A co do bieżącej rudny, to wygrywa Motoko, bo seks z robotami, w przeciwieństwie do seksu ze zwierzętami, nie jest jeszcze karalny . A tak na poważnie, Motoko jest zdecydowanie ciekawszą postacią, bardziej złożoną etc. Blue lubię, ale była raczej dodatkiem do ekipy bohaterów ‼Wolf’s Rain”, panią cyborga zaś mieliśmy okazję kilka razy poznać dogłębnie, przez co ogólnie sprawia wrażenie ciekawszej.

Opowiadania nie będzie, bo naprawdę nie mam pomysłu, więc w zamian przedstawiam alternatywne zakończenie opowiastki podsumowującej pierwszą rundę:

(...) Nadal pół leżąc, pół siedząc, sięgnęła do przepastnej kieszeni szkolnego mundurku, skąd wyciągnęła srebrny krucyfiks i skierowała go w stronę Victorii.
- Ty żałosne ladaco! Naoglądałaś się za dużo filmów! Myślisz, że tym mnie pokonasz?! Niedoczekanie twoje! – kończąc zdanie, zaczęła śmiać się niczym Mandark z ‼Laboratorium Dextera”. – Skoro nie podziałała broń palna, spróbujemy inaczej. Zobaczysz, jak to miło jest prowadzić żywot nieczłowieka.
Mówiąc to, pochyliła się, złapała Haruhi i przyssała się do jej szyi. Tej samej nocy dziewczyna zmarła, rozpoczynając jednocześnie nowy żywot. Nie żyła, ale żyła jednocześnie. Do końca swego wampirycznego życia przeklinała dzień, w którym spotkała swoją ‼matkę”.



Deedlith_Anthy - Wt kwi 15, 2008 2:14 pm
Strzał w Blue. Motoko to postać kultowa^^



neverar - Wt kwi 15, 2008 2:23 pm
Ja się nie boję:D Strzelam w Blue hehe



Xian - Wt kwi 15, 2008 2:29 pm
The net is vast and infinite, ale nie ma tam miejsca dla Blue.



sketch - Wt kwi 15, 2008 2:54 pm
Laughing Mana na avatary wszystkich co strzelają w major! Ja mój avatar lubię i czekam na pojednek gigantów więc Blue don't feel blue, ale sayonara nadszedł czas



Shinyu - Wt kwi 15, 2008 3:23 pm
Nie będę litościwa, nie będę oryginalna, bo po co? Strzał w Blue. Mniej ją lubię, i tyle.



edo - Śr kwi 16, 2008 2:14 pm
Z przykrością strzelam w Blue. Co Major to Major.



Daldow - Cz kwi 17, 2008 9:12 am
No cóż. Blue nie ma racji bytu przy tak intrygującej postaci jak Motoko. Ta ostatnia więc zamawia specjalny cybernetyczny moduł bojowy do przerabiania psów na karmę dla Tachikom. Jak to się kończy nie trzeba tłumaczyć.

Sorry Blue, do wilczego raju i tak byś nie zaszła, a tak może cię na raty tam zaniosą...



el doctore - Cz kwi 17, 2008 10:24 am
W ogóle o co chodzi? Motoko wdziewaj łaszki i szykuj się na Misato, bo to jedyny godny przeciwnik. Blue - hmm, ciekawe kto to jest?



Pottero - Cz kwi 17, 2008 10:48 am
Hm, spodziewałem się trochę bardziej wyrównanego pojedynku, no ale tak zdecydowaliście, więc tak już być musi. Oto wyniki:

Blue: 15 strzałów (zergadis0, Filippiarz, Muchal, Dark koki, Alzea, Manni, Góral, Endorama, neverar, Xian, sketch, Shinyu, edo, Daldow, el doctore)
Motoko: 2 strzały (Grabiarz, Dark Rael)

Praca w Sekcji Dziewiątej od zawsze oznaczała całą masę ciężkich i niebezpiecznych przepraw, do czego jej członkowie już przywykli, jednak obecne zlecenie powoli zaczynało być ponad siły Motoko. W mieście pojawiło się spore psowate zwierzę, które atakowało ludzi, po czym znikało równie szybko, jak się pojawiło. Wszystkie tropy prowadziły do opuszczonej fabryki na obrzeżach miasta – właśnie tutaj może ukrywać się zwierzę.
- Batō, ty batonie! Gdzie jesteś, kiedy cię człowiek potrzebuje, ty waflu daremny! – przeklinała swojego partnera pod nosem Motoko – Przecież ja, k...a, nieustraszona kobieta-cyborg, nienawidzę psów!
Kobieta powoli obchodziła kolejne pomieszczenia. Naładowany pistolet trzymała przed sobą, na wszelki wypadek. Kolejne minuty nie przynosiły rozwiązania, kompleks wyglądał na kompletnie opuszczony. W końcu usłyszała cichy hałas dobiegający z gabinetu na końcu korytarza. Skierowała się w jego stronę, rozwalając drzwi kopniakiem z półobrotu. W środku zobaczyła kobietę w potarganych łachmanach, której zdecydowanie przydała by się kąpiel i wizyta u fryzjera.
- Kim jesteś? – zapytała Major.
- Olaboga! – krzyknęła kobieta i zaczęła się tłumaczyć, żaląc na swoją biedę, brak stałego miejsca zamieszkania, na rząd, podatki, papieża i wszystko, co przyszło jej do głowy. Major po chwili miała dość słuchania lamentów, więc zamknęła drzwi i skierowała się dalej, chociaż w głowie ciągle kołatała się jej jedna myśl: ‼I have a bad feeling about this”. Przeszła za załom korytarza, gdy nagle od tylca zaatakował ją psowaty. Motoko, silna kobieta, przewróciła się na ziemię, wykonała kilka zwinnych ruchów i odrzuciła od siebie psa, sięgając po leżącą w zasięgu jej ręki broń. Nim zdążyła jej dosięgnąć, pies zaatakował ponownie, zagłębiając kły w nogę Major. Ha, ha – pomyślała – Całe szczęście, że nic nie czuję. Sięgnęła po broń i strzeliła w psa, trafiając jednak w nogę zwierzęcia. Te natychmiast zwolniło stalowy uścisk zębów i zaczęło uciekać, zaskakująco szybko jak na istotę ze zranioną nogą. Major czym prędzej podążyła za psem, zgubiła jednak jego trop.
Motoko nigdy nie dowiedziała się, że nieszczęsne zwierzę trafiło ma hycla, a później do schroniska dla zwierząt prowadzonego przez nieuczciwego kierownika, ‼łowcę skór”...

***

Na stołówce siedziało kilku mężczyzn i rozmawiało ze sobą, nie szczędząc przy tym przekleństw.
- A kto, k...a, tyle lat faktury trzyma?! – gorączkował się jeden z mężczyzn.
- Wczoraj mówiłeś, że masz – zripostował drugi.
- Olo, ty się, k...a, ode mnie odp...l – odpowiedział ten pierwszy.
Jeden z mężczyzn zabrał się za swój posiłek – kotleta. Obejrzał go, osłuchał, odciął widelcem kawałek, po czym włożył do ust i zaczął żuć.
- Przecież to się nie da jeść – powiedział.
Mężczyzna wcześniej zidentyfikowany jako Olo zainteresował się kotletem. Powąchał go.
- Kotlet z psa, trzeciej kategorii, pomielony razem z budą.
- Suką – dodał ktoś inny.
- Zamknijcie, k...a, mordy, zaczyna się! – zawołał ktoś jeszcze inny, trzymając w ręku pilot i podgłaśniając telewizor. Usłyszeli charakterystyczną muzyczkę, zobaczyli kilka animowanych postaci z wielkimi wyłupiastymi oczyma, które spieszyły się do domu, aby zdążyć zająć miejsce na kanapie. Oczom zarówno oficerów na stołówce, jak i animowanym postaciom pokazał się napis:




Filippiarz - Cz kwi 17, 2008 11:33 am
Chi wchodzi w berserk i kopie dupsko sejlormuna - sejlormun ucieka z płaczem do mamy i kotka, a potem umiera - Chi przechodzi dalej.



Góral - Cz kwi 17, 2008 11:58 am
Android Chii zostaje rozwalony przez wirusa "czernobylski króliczek". Widać tylko niebieski ekran. Usagi Tsukino wywala zbędną służącą na śmietnik.



sketch - Cz kwi 17, 2008 12:22 pm
Opowiadanie podsumowujące rundę jak zwykle pyszka zwłaszcza końcówka przy ciepłej kawie i pączku z powidłami... Ale i tak nie wybaczę, że autor nie podołał wcześniejszej rundzie z Fayą i Misatem.

Tymczasem do pojedynku gigantów jeszcze trochę odcinków zostało ( do odcięcia cienistych macek pewnej różowowłosej pannie też jeszcze jedna runda).
Coffe & sweet powidła kick! w Chii, co by wiedziała, że z ikoną nie ma szans, niech jej się spalą wszystkie przewody.



Grabiarz - Cz kwi 17, 2008 12:28 pm
Z rozkoszą dołączam do konduktu pogrzebowego Chii



Deedlith_Anthy - Cz kwi 17, 2008 12:58 pm
Trudny wybór, lubie i Chii i Sailorke.
Jednak to SM reprezentuje pozytywne wartości i może stanowić wzór dla dziewczyn.
Chii...ok, jej poszukiwanie miłości było fajne, ale cały fanserwis z nią był chory ;/
Chii papa.



Pottero - Cz kwi 17, 2008 1:03 pm
Chii nie znam i na pewno prędko nie poznam, przypuszczam również, że nawet gdy poznam, zdania bym nie zmienił, tak więc bez żalu sprawiam, że zawiesza się jej Windows. Niech Bill Gates będzie z tobą, a Sailor Moon niechaj z nim walczy w imieniu Księżyca!


Ale i tak nie wybaczę, że autor nie podołał wcześniejszej rundzie z Fayą i Misatem.

Ej, no, z Fają przecież było...



zergadis0 - Cz kwi 17, 2008 1:33 pm
A ja strzelam w Usagi, nie żebym jej nie lubił, ale jednak to Chii jest dla mnie postacią niemal kultową .



sketch - Cz kwi 17, 2008 1:36 pm

Ej, no, z Fają przecież było...
pardąsik sensei! Nastawiam się już emocjonalnie na rozgrywkę między tymi paniami, to pewnie dlatego. Zwracam część honoru



Dark Rael - Cz kwi 17, 2008 1:55 pm
Ha, akurat od niedawna jestem gotowy na te runde...
Ciekawe co by za refresh sie zrobil z Chii po Moon Healing Escalation.
Może Pottero wysili szare komórki i odpowie na to pytanie
Oczywiscie strzelam do chii.



neverar - Cz kwi 17, 2008 2:08 pm
Sailorka out.



Muchal - Cz kwi 17, 2008 3:43 pm
Ja również trzymam po stronie księżyca wiec Chii headshot!



Dark koki - Cz kwi 17, 2008 6:48 pm
Strzał w "sajlorkę".



edo - Cz kwi 17, 2008 7:13 pm
Strzał w śliczną i głupiutką dziewusię? No ba, siekierą w Chii. Usagi budzi sporo wspomnień



Alzea - Cz kwi 17, 2008 7:42 pm
Ten sentyment do Sailorek jest, więc strzelam do Chii w imieniu Księżyca



Endorama - Pt kwi 18, 2008 5:00 am
Strzal w Usagi. Chii to moj ulubiony parsocom



Manni - Pt kwi 18, 2008 3:56 pm
Strzelam w Sailorkę i czekam na kolejną rundę, której trochę się obawiam...



Shinyu - Pt kwi 18, 2008 7:45 pm
No to walę w Chii! ^^ A niech ją...

Pottero, czyżbyś był fanem Gwiezdnych Wojen? Opowiadanka zacne, nie ustawaj w swej twórczości



Pottero - So kwi 19, 2008 3:58 am
Owszem, jestem fanem ‼Gwiezdnych wojen”, ale akurat powiedzenie niech (cokolwiek) będzie z tobą jest już na tyle popularne, że używają go nawet ci, którzy ‼Gwiezdnych wojen” nie lubią bądź nie znają . Tak więc niech zabójcze kuleczki będą z wami, a ja idę spać, w końcu zaczął się dla mnie z dawna wyczekiwany (dokładnie od poniedziałku od 21.12) weekend .



h43m - So kwi 19, 2008 6:50 am
Co do tego mają gwiezdne wojny!?

Strzał w Księżycowego zajca (Tsukino Usagi jakby ktoś nie kojarzył)



el doctore - So kwi 19, 2008 7:12 am

Co do tego mają gwiezdne wojny!?
Przytomna uwaga. Jak to się mówi - plus dla Ciebie.
Chii dopada zwarcie w dolnych obwodach (obleśny guziczek).



Saygram - So kwi 19, 2008 8:35 pm
Czarodziejka niech spada na księżyc...

PC Górą^^



Pottero - N kwi 20, 2008 11:36 pm
OK, runda się trochę przeciągnęła, bo chciałem opowiadanie dokończyć, żebym znów nie musiał słuchać narzekań . Wyniki rundy przedstawiają się następująco:

Chii: 9 hacków (Góral, sketch, Grabiarz, Deedlith_Anthy, Pottero, Dark Rael, Muchal, edo, Alzea, Shinyu, el doctore)
Usagi: 6 strzałów (Filippiarz, zergadis0, neverar, Dark koki, Endorama, Manni, h43m, Saygram)

Poczynania Dark Kingdom coraz bardziej denerwowały Usagi Tsukino, ogółowi znaną jako Sailor Moon, oraz jej towarzyszki. Źli co i rusz wymyślali nowy sposób, aby zgromadzić energię potrzebną ich władczyni, królowej Metalii. Zaprzestali gromadzenia energii o ludzi, przerzucając się na persocony. Tokio nagle zaroiło się od oszalałych robotów, a ekipie sailor senshi nie pozostało nic innego, jak odnaleźć i zlikwidować przyczynę. Jak zwykle nieocenione okazały się Ami i Luna, którym w końcu udało się zlokalizować odpowiednie miejsce. W sklepie komputerowym, tak jak przypuszczały, zastały Kunzaite’a. Nie czekając zbyt długo, zaczęły transformację.
- Moon prism power, make-up! – krzyknęła Usagi, po chwili przybierając formę Sailor Moon. Mniej więcej w tym samym momencie, gdy zaczęła wykrzykiwać komendę, gdzieś z offu dobiegł ją głos: Potęgo Księżyca, działaj!
Trochę zbiło ją to z tropu, jednak szybko pozwoliła wrócić myślom na właściwy tor, skupiając się na wrogu. Wiedziała, co trzeba zrobić, perscon z całą pewnością powiązany był z fragmentem kryształu. Pozostałe sailor senshi zajęły się Kunzaite’em, a Usagi, nie zastanawiając się długo, sięgnęła po odpowiedni osprzęt i, kierując się w stronę robota, krzyknęła: Moon healing escalation! Jednocześnie z offu ponownie dobiegł przedrzeźniający głos: Uzdrowicielska moc Księżyca!
- Kuso! Co to za cholerstwo?! – krzyknęła zdenerwowana, przez co nie skoncentrowała się na zaklęciu (głos z offu: Ojejku, co się dzieje?). Zauważyła, że zainfekowany robot zaczyna zmierzać w jej stronę. Zreflektowała się szybko, ponownie próbując refreshować maszynę. Głos zza kadru odezwał się ponownie, jednak tym razem zaklęcie zadziałało. Trochę pobłyszczało, a po chwili w miejscu, w którym stał robot, oczom wojowniczek ukazał się endoszkielet z osadzonymi głęboko w metalowej czaszce czerwonymi oczyma. Maszyna nadal zmierzała w jej kierunku. Takiego obrotu sprawy Usagi nie wzięła pod uwagę. Nie wiedząc, co robić, chcąc dodać sobie otuchy, krzyknęła: Tsuki ni kawatte oshioki yo! Gdy głos zza kadru odezwał się ponownie, wypowiadając słowa Ukarzę cię z imieniu Księżyca!, dziewczyna wpadła w furię. Sięgnęła po księżycowy diadem, rzuciła w lewy górny róg i krzyknęła: Moon killing course, make up, COORVAH! Zza kadru kobiecy głos wydał tylko niewyraźny odgłos, brzmiący jak ‼ghaaa!” Trochę poniewczasie Usagi przypomniała sobie, że miała przecież walczyć z androidem, który był już tuż-tuż. Przez chwilę przemknęło jej przez myśl, że to już jej koniec, jednak persecon zatrzymał się o krok od niej. Rozejrzała się zdziwiona w około i zobaczyła uśmiechniętą Ami, która powiedziała.
- Zhackowałam cholerę przez Bluetootha. (głos z offu: gha... ghaa... gulp... jebudu!)



Filippiarz - Pn kwi 21, 2008 12:10 am
Strzelam do tego czegoś co NIE jest Lucy/Nyu - 6 rąk jest bardzo fajne w łóżkowych igraszkach



Góral - Pn kwi 21, 2008 4:07 am
Czekałem na to cały survivor ;). Lucy/Nyu dostaje wazonem w głowę, z rozbitych kawałków wybieram najostrzejszy, ćwiartuję jej ciało i wrzucam do dzbanecznika coby się rozłożyła. Już więcej nie będę musiał jej oglądać.
Jakoś szczególnie za beksa-lalą Ayumi nie przepadam, ale każda postać jest ciekawsza niż klon Chii. Potem się ludzie oburzają, że "anime szkodzi" i objeżdżają pedagogów, choć mają rację.


(...) 6 rąk jest bardzo fajne w łóżkowych igraszkach :grin:W końcu wiemy dlaczego tak podobał Ci się Elfen Lied.



Muchal - Pn kwi 21, 2008 6:06 am
Oczywiście szczelam do różowłosego potwora. Jak ja nienawidzę różowego



Deedlith_Anthy - Pn kwi 21, 2008 7:00 am
Strzelam do paskudnej, brzydkiej, głupiej, bezsensownej, nielubianej, ochydnej Lucy/Nyu.
Nie znam osobiście tej drugiej pani,ale:
-jej seria jest lepsza niż EL
-lubi jednorożce
-z opisów na wiki i tutaj widać, że napewno jest sensowną i ciekawą postacią, zachowującą sie racjonalnie-w przeciwieństwie do Lucy.
No i Nyu/Lucy to podróbka Chii, ale jeszcze głupsza i obleśna(Chii ma swój urok mimo wszystko i nie sika).



h43m - Pn kwi 21, 2008 8:05 am
Ja strzelam w Lucy/Nyuu, bo Ayumi robi większy sens i nosi choć trochę ciężaru ludzkich uczuć. Ale ponad wszystko, głos podkłada Mikako Takahashi :p



Grabiarz - Pn kwi 21, 2008 9:01 am
Strzał w Ayumi, bo nie jest mroczna i różowa. A poza wymienionymi przez Filippiarza czynnościami, Lucy może jednocześnie gotować, zmywać naczynia, wycierać kurze, zmieniać rybkom wodę itp.



Dark Rael - Pn kwi 21, 2008 9:17 am
Ayu moze i czasto placze, ale przynajmniej nie mowi 'nyu', ktora to idzie w beton i do rowu marianskiego.



Pottero - Pn kwi 21, 2008 10:49 am
Ayumi, aishiyeru! Gdybym to ja był Mayamą, od zawsze kochałbym się w tobie, a nie jakichś spróchniałych staruchach! Różowowłosa niech się wypcha, niech sobie wsadzi wektory w rzyć i rozerwie się na kilka kawałków!



Alzea - Pn kwi 21, 2008 12:45 pm
Z radością kulkę posyłam do Lucy/NyĹŤ Jednorożce do boju~~!

Tak dodam jeszcze, że opowiadanie świetne (dopiero teraz miałam czas doczytac całe)^^



Manni - Pn kwi 21, 2008 1:39 pm
Uff, czyli survivor idzie po mojej myśli. Niech żyją forumowicze Azunime!

Oczywiście strzał w Lucy - czy to nie oczywiste?



Saygram - Pn kwi 21, 2008 4:29 pm
Elfen Lied to jedna z moich ulubionych mang a Ayumi nie znam więc dostaje strzała...



neverar - Pn kwi 21, 2008 5:12 pm
Zemsta jest słodka. Lucy a w szczególności Nyu zostaje wciągnięta klatki z wściekłymi chomiczkami.



sketch - Pn kwi 21, 2008 7:29 pm
Panie i Panowie tutaj jedna kulka nie wystarczy, niech "nyu" zginie w iście ELowskim stylu! Na tą rundę szykowałam cały arsenał i ukradłam z Cartoonnetwork atamówki!
A Ayu jest fajna dziewucha z anime należącym do mojego top 10!
(Chociaż powiem szczerze, że ciekawsze opowiadanie by wyszło gdyby tak Major miała się z ELem rozprawić... )



Sydonai - Wt kwi 22, 2008 12:29 pm
HnC to jedno z moich ulubionych anime więc prosty strzał w Lucy



edo - Wt kwi 22, 2008 8:09 pm
Bez skrupułów w Lucy/Nyu. Yamada zalicza się do najsympatyczniejszych bohaterek.



Pottero - Cz kwi 24, 2008 8:39 am
Przegrana kompletnie bezpłciowej postaci z ultrapopularnego anime z sympatyczną postacią z anime dobrego, chociaż niestety słabiej znanego, przywraca wiarę w ludzi. Okazuje się, że na Azunime jest tylko trzech nieludzi, i co ciekawe, mnie wśród nich nie ma...

Ayumi: 3 strzały (Filippiarz, Grabiarz, Saygram)
Lucy/NyĹŤ: 12 strzałów (Góral, Muchal, Deedlith_Anthy, h43m, Dark Rael, Pottero, Alzea, Manni, neverar, sketch, Sydonai, edo)

Ayumi siedziała w pracowni, na potęgę tworząc nowe naczynia. Wyobrażała sobie wtedy pamiętną scenę z ‼Uwierz w ducha” ze sobą i Mayamą w rolach głównych, nucąc pod nosem ‼Unchained Melody”. Jej niemal orgazmiczne już marzenia przerwał dziecinny głosik dobiegający z korytarza.
- Zatłukę kiedyś tą przeklętą Hagumi! – przeklęła w duchu małą blond włosą osóbkę. Ku jej zdziwieniu po chwili drzwi do pracowni otworzyły się, ale stanęła w nich nie Hagumi, a nieznana Ayumi różowowłosa dziewczyna z obnażonymi piersiami, która na jej widok krzyknęła radośnie: NyĹŤ!, po czym, zobaczywszy stojące na półkach gotowe naczynia, zaczęła je zrzucać na ziemię. Dziewczynie najwidoczniej wielką, dziecięcą wręcz radość sprawiało tłuczenie naczyń, uradowana co chwilę powtarzała ‼nyu”, jednak Ayumi nie mogła na to pozwolić – część naczyń to przecież zamówienia Harada Design.
- Hu aru ju? Nani za fakku aru ju duin hija? – zawieśniaczyła po angielsku, zbliżając się do dziewczyny, ta jednak zrzucała naczynia z taką zapalczywością, że niebezpieczne wydawało się podejście do niej zbyt blisko. Ayumi puściły nerwy:
- Ej, ty, różowowłosa z wypierdkami na łbie!
Dziewczyna przestała zrzucać naczynia, znieruchomiała nagle. Atmosfera w pracowni jakby nagle się zagęściła. Różowowłosa odwróciła się w stronę Ayumi, a ta zobaczyła płonące czerwone ślepia. Mayama, boję się – wyszeptała do siebie.
Nagle, ni z gruchy, ni z pietruchy, coś jakby przemknęło obok głowy Ayumi, by po chwili rozbić naczynia znajdujące się na przeciwległej ścianie pracowni. Miłośniczka jednorożców przeraziła się nie na żarty. Ciekawe, co by zrobił Brian Boitano? – zapytała się w myślach. Nagle zobaczyła przed sobą coś jakby wielkie widmowe łapsko, które sunęło prosto na nią. Wykazując się nadludzką zwinnością, uchyliła się i przeturlała w stronę wroga. Gdy następne łapsko skierowało się w jej stronę, chwyciła je niczym evangelion #01 macki Shamshela, ściągnęła różowowłosej część odzienia, i mówiąc: Zajebiaszcze nici w rzyci! wetknęła widmową rękę w jej rectum. Nim nieprzyjaciel zdążył się zorientować w sytuacji, długie ramię już wychodziło przez jego otwór gębowy. Chwilę później zakrwawione ochłapy czegoś, co przed chwilą było ciałem jakby ludzkim, leżały na podłodze, strasząc szeroko wybałuszonymi gałami.
- Nie trza było zaczynać ze studentką tokijskiej ASP, bijacz! – skwitowała krótko Ayumi.



sketch - Cz kwi 24, 2008 8:55 am
opowiadanie miało jedną wadę: nie było w nim Atomówek, ale poza tym alles gut i cacy, sprawiedliwość w reszcie zatryumfowała
Ta rudna jest ciężka... Z OMG to tylko Urd zdawała mnię się ciekawą postacią, natomiast Asuka miała swoje denerwujące momenty i za często wzywała mamę. Mimo to strzał w boginkę, mam nadzieję, że Urd mi to wybaczy.

*Co do przerwy w rozgrywce, ja nie mam nic przeciwko. Długi weekend się zbliża naszym pannom należy się odpoczynek przed półfinałami *



Dark Rael - Cz kwi 24, 2008 8:57 am
Szkoda, ze nie wybrales z OMG Urd, ona by wygrala z Asuka, a tak dwie srednie postacie, dodatkowo, jesli wygra bell to Asuka bedzie musiala sie zabic wlasnorecznie, bo Bell przenigdy nie skrzywdzilaby muchy.

Naprawde nie wiem, ktora zastrzelic... Belldandy wracaj do nieba.

Mozemy zaczekac, glowna atrakcja tej zabawy to fanfiki Zyczymy bezproblemowej przeprowadzki i weny do kolejnych relacji z pojedynków.



Grabiarz - Cz kwi 24, 2008 9:59 am
Kulka dla wrednej (A)suki. Za Belldandy też nie przepadam ale jakby mniej



Filippiarz - Cz kwi 24, 2008 10:46 am
Asuka rulez! Wspaniała diablica...
Niebiańskim dziewicom dziękujemy za uwagę i straszymy wielkim muskularnym szatanem z olbrzymim przyrodzeniem i gunem z którego Belldandy otrzymuje nieświętą kulkę w słodziutką łepetynkę. Następnie szatan ciągnie B. za włosy do swej otchłani, aby tam



Pottero - Cz kwi 24, 2008 10:58 am
Toż to nekrofilia po tej kulce w łeb! Niedobry Filippiarz, niedobry – nie wolno dawać takiego przykładu dzieciom, które może odwiedzają to forum .

Ja tam bez skrupułów walę w boginkę. Po pierwsze, nie znam jej, po drugie – Asuka ma charakterek i temperament, a dziewczyny temperamentne i z charakterem uwielbiam. A rude to już w ogóle... mniam! Toteż Asukę zapraszam do łóżka... eee... znaczy się, do dalszej zabawy, a boginka niech mi się z oczu straci albo śniadanie do łóżka niech nam przyniesie . Pobijemy Misato i Kajiego, zrobimy dwutygodniowy maraton , a później, żeby odpocząć, z Misato zrobię sobie miesięczny... Ale to dopiero w następnej turze.



Daldow - Cz kwi 24, 2008 11:15 am
Ja tam co prawda Bellandy tez nie bardzo znam, ale jakoś tak ze screena mi przypomina pewną arę arę, a to plus

A Asuka poza tym, że jest wredna i rozwydrzona jest postacią z Evangeliona. A postacie z Evangeliona muszą zginąć, aby wszystko pasowało, prawda?

Rozpuszczam więc Asukę w płynie jakimś tam do Evangelionów

A co do zabawy, to może być przerwa. W tym czasie konania Asuki będą dłuższe

Pozdrawiam



zergadis0 - Cz kwi 24, 2008 12:42 pm
Strzał w Asukę, początkowo była fajna (nawet fajniejsza od Belldandy), ale potem coraz bardziej jej nie lubiłem (zresztą w ogóle, autorzy NGE naprawdę skutecznie zadbali o to, aby widzowie znienawidzili prawie wszystkie występujące w nim postaci ).



Deedlith_Anthy - Cz kwi 24, 2008 2:21 pm
Asuka. Bo wredna i zUa. Wole Rei



Alzea - Cz kwi 24, 2008 3:39 pm
Cieżki wybór...ale co tam-kulka idzie to Asuki



Góral - Cz kwi 24, 2008 3:52 pm
Strzał w Belldandy. "Świetny dzwonek", lol.



neverar - Cz kwi 24, 2008 3:57 pm
Ciężki wybór, obu tych postaci nie lubię prawie tak samo:P
A więc strzała w... Bellandy.



Manni - Cz kwi 24, 2008 5:02 pm
Oh My Goddess... your'e OUT!



Muchal - Cz kwi 24, 2008 8:32 pm
Strzelam do Bellandy ponieważ jej nie znam. A Asuka dobrze sie komponuje do Rammsteina.
Prosze moderacje o usuniecie (firefox mi sie zwiesil )



Muchal - Cz kwi 24, 2008 8:35 pm
Strzelam do Bellandy ponieważ jej nie znam. A Asuka dobrze sie komponuje do Rammsteina.
A co do zabawy oczywiście, że poczekamy, sam wyjeżdżam za miasto:).



Pottero - Pt kwi 25, 2008 9:23 am
Dobra, bazując na paru wypowiedziach, a także fakcie, że nie ma chętnych na zastępstwo, ogłaszam, że po zakończeniu tej rundy nastąpi krótka przerwa, chyba że mi szybciej podłączą Internet. Aby było sprawiedliwie, tzn. żeby każda runda trwała tyle samo czasu i nie wyszło na to, że ta jest niesprawiedlwia, bo do którejś postaci można było strzelać dłużej, głosy oddane po godzinie piętnastej w niedzielę (27 kwietnia) nie będą zliczane.



Endorama - So kwi 26, 2008 11:54 am
Ach, szkoda, ze nie zdarzylem na poprzednia runde

W tej rundzie pewnym strzałem zdejmuje Belldandy - za tą jej boska uleglosc Strasznie irytujaca postac.



Saygram - Pn maja 05, 2008 7:56 pm
Pomimo że Asuka jest wredna, dwulicowa, ma przerośnięte ego męczy i przezywa biednego Shina a zarazem jest bardziej zakompleksiona niż on. Ja uwielbiam Evangeliona więc strzał Belldandy... Zresztą mam nadzieję że na końcu spotka się z Misato...



h43m - Pn maja 05, 2008 8:13 pm

Ja uwielbiam Evangeliona więc strzał Belldandy...

głosy oddane po godzinie piętnastej w niedzielę (27 kwietnia) nie będą zliczane.



Pottero - Pn maja 12, 2008 2:41 pm
Dobra, survivor wraca. Bez planszy i bez opowiadania – wybaczcie, nie miałem czasu, a teraz nie mam w ogóle chęci, bo pewne wydarzenie mnie cholernie zdołowało, może będzie później bądź zaprezentuję je w ramach bonusu po zakończeniu całej rozgrywki. Rozkład strzałów przedstawia się następująco:

Asuka: 5 (Grabiarz, Daldow, zergadis0, Deedlith_Anthy, Alzea)
Belldandy: 10 (sketch, Dark Rael, Filippiarz, Pottero, Góral, neverar, Manni, Muchal, Endorama, Saygram)

Zaliczyłem głos oddany po czasie, bo i tak nic nie zmieniał, tak więc Belldandy odpada.

RUNDA DZIEWIĄTA

Haruhi Suzumiya vs. Misuzu Kamio.



zergadis0 - Pn maja 12, 2008 2:47 pm
Strzał w Misuzu (tak jak w każdą postać, która rywalizuje z Haruhi )



Góral - Pn maja 12, 2008 2:55 pm
Strzał w Misuzu. Nie znam jej i nie chcę znać.



Dark Rael - Pn maja 12, 2008 3:05 pm
Sorry Misuzu, wiem jestem okropny, zostawiam cie na pastwe prawdziwego potwora, ktory kaze ci roznosic ulotki w stroju kroliczka, podawac sobie herbatke w stroju meido, szantazowac czlonkow klubu komputerowego fotka z toba jaka ofiara sekuhara i wiele innych okropnosci, ale w koncu do niej nalezy swiat...



Grabiarz - Pn maja 12, 2008 3:11 pm
Smutnym kawaii dziewczątkom mówimy NIE! Misuzu dostaje śrucikiem



Filippiarz - Pn maja 12, 2008 4:08 pm
Zabijam Misuzu - jej to nie przeszkadza bo i tak reinkarnuje.



Muchal - Pn maja 12, 2008 4:41 pm
Bez namysłu w Misuzu. Haruhi is the best.



Deedlith_Anthy - Pn maja 12, 2008 5:08 pm
Jako jedyna strzelam w potworzyce zwana Haruhi. Nie znam, nie chce znać tej zboczonej dziewczyny o wrednej mordce.
Biedna Misuzu



Pottero - Pn maja 12, 2008 5:16 pm
Sayōnara, Kamio Misuzu-chan. Jeśli o mnie chodzi, nie masz szans w pojedynku z diablicą Haruhi – w przeciwieństwie do ciebie jest radosna, towarzyska, ma głowę pełną pomysłów i w ogóle. No i obok Misato i Asuki jest moją ulubioną bohaterką dōjinowych hentajów, których to twórcy mają niemniejszą pomysłowość niż sama Suzumiya-san .



Saygram - Pn maja 12, 2008 5:21 pm
Haruhi spotyka Misuzu. I co. łapie ją sprawdza rozmiar piersi, ogląda twarz i robi z niej dodatkową maskotkę klubu a Misuzu nie protestuje bo w końcu znalazła by więcej przyjaciół. Więc strzał w Misuzu.



sketch - Pn maja 12, 2008 5:35 pm
Jak większość: Misuzu out!



Dark koki - Pn maja 12, 2008 7:22 pm
Strzał w Misuzu. Haruhi musi wygrać cały survivor



Endorama - Pn maja 12, 2008 7:29 pm
Nie lubie Haruhi jakos specjalnie, ale jednak wole ja niz zagubiona Misuzu.

Take a shot, Misuzu-chan. Bang!



Alzea - Wt maja 13, 2008 5:54 am
Oczywiście strzał w Misuzu



Manni - Śr maja 14, 2008 8:27 am
Strzał w Misuzu. Go Haruhi!

(Pozdrowienia z Cannes!)



sketch - Śr maja 14, 2008 1:19 pm

(Pozdrowienia z Cannes!)

Sugoi! Pozdrów też Cannes od nas
i miłej podróży i wypoczynku!



Daldow - Śr maja 14, 2008 2:18 pm
No i gdzie ci dzielni obrońcy, niesławni strażnicy przyboczni Misuzu? Wstyd!

Pewny bezkarności strzelam do Misuzu! Nie żebym za Haruhi przepadał, ale pokusa zrobienia krzywdy Misuzu jest całkowicie nieodparta!



neverar - Śr maja 14, 2008 7:22 pm
Misuzu papa



Deedlith_Anthy - Cz maja 15, 2008 1:26 pm

No i gdzie ci dzielni obrońcy, niesławni strażnicy przyboczni Misuzu? Wstyd!

Pewny bezkarności strzelam do Misuzu! Nie żebym za Haruhi przepadał, ale pokusa zrobienia krzywdy Misuzu jest całkowicie nieodparta!

Też tak myślałam. Ja jestem.
Ostatni sprawiedliwy dla Misuzu



Pottero - Pn maja 19, 2008 1:33 pm
Wiem, okropny ze mnie prowadzący, zaniedbuję swoje obowiązki... Wybaczcie, przez ostatni tydzień byłem bardzo zabiegany, może teraz się trochę uspokoi.

Wyniki pierwszego półfinału są dla mnie zadowalające, nie spodziewałem się jednak, że różnica wysłanych kulek będzie aż tak porażająca, tym bardziej, że w eliminacjach Haruhi nieźle oberwało się po łbie... e, to znaczy – po ślicznej główce

Faye Valentine vs. Misato Katsuragi – tej rozgrywki najbardziej się obawiałem... Żal strzelać do którejkolwiek z tych pań, ale na którąś się chyba będę musiał zdecydować.



Dark koki - Pn maja 19, 2008 2:00 pm
Strzał w panią wojskową (Misato), niech Faye pożyje sobie jak najdłużej



el doctore - Pn maja 19, 2008 2:01 pm

Żal strzelać do którejkolwiek z tych pań, ale na którąś się chyba będę musiał zdecydować
Czy ja wiem? Proste jak drut, który wbijam w serce Faye. Ona miała tylko fajnych kolegów, sama w sobie była dość irytująca. Nie to co Misato - akurat mam kilka piw na zbyciu...



Dark Rael - Pn maja 19, 2008 2:52 pm
Jestes nie fair, jej nie bylo stac na piwo, czasem musiala jesc psie zarcie! A misato stara pijaczka, balaganiara i... no dobra, jak bym zaczal wymieniac wady faye, to bym to robil do rana. Jednak hayashibary nie zdradze, gin misato jestes zbyt fajna a i tak wygrasz.



Muchal - Pn maja 19, 2008 3:59 pm
Srzelam do Faye.



zergadis0 - Pn maja 19, 2008 5:40 pm
Strzał do Faye, wprawdzie ją również lubię, ale jednak Misato jest fajniejsza (chyba jedyna z więcej znaczących postaci w NGE która mi ani razu nie podpadła )



Grabiarz - Pn maja 19, 2008 5:55 pm
Nieludzko ciężki wybór. Wybacz, Misato-san



Saygram - Pn maja 19, 2008 6:12 pm
Misato. Jeden z powodów dla którego warto oglądać Evangeliona, Faye dostaje strzała.



Góral - Pn maja 19, 2008 6:21 pm
Strzał w Misato. Nie ma lekko, nie może zbyt łatwo wygrać.



Pottero - Pn maja 19, 2008 6:36 pm

Strzał w Misato. Nie ma lekko, nie może zbyt łatwo wygrać.

A jeśli przez takie myślenie twoje i innych Misato przegra, to pożegnajcie się z tym survivorem, bo dla mnie straci on wtedy sens istnienia . A praw autorskich do jego kontynuowania nie odstrzedam .



Alzea - Pn maja 19, 2008 7:00 pm
Normalnie mam dylemat...No, mówi się trudno, mimo wszystko wolę Misato - strzał idzie do Faye



sketch - Pn maja 19, 2008 8:56 pm
Pani major musi się zmierzyć z inną panią major. ha!
Więc Faye kosmicznym statkiem wylatuje daleko w kosmos. I nie wraca.



Filippiarz - Wt maja 20, 2008 8:31 am
Strzelam w Faye.
Misato to swoja babka.



Deedlith_Anthy - Wt maja 20, 2008 12:31 pm
Strzelam w Faye ^^ Raczej nie interesuje mnie ta pani, nie mam ochoty na..bliższe poznanie z nią.
A Misato znam, lubię...



Daldow - Wt maja 20, 2008 2:59 pm
NO niby dla zasady powinienem strzelić do Misato, ale raz w życiu chcę się zachować jak uczciwy, rozsądny człowiek.

Wyrzucam Faye z pokładu. Lubię charakterne kobitki, ale ta siakaś taka zlateksowiała



Tassadar - Wt maja 20, 2008 4:44 pm
Kulka w Misato. BANG!



Manni - Śr maja 21, 2008 4:42 pm
Strzał w Misato - niech żyje Faye!



Pottero - Cz maja 22, 2008 12:54 pm
Ja również, chcąc nie chcąc, strzelam do Faye, bo do Misato strzelać nie wolno

Motoko Kusanagi vs. Usagi Tsukino vel Sailor Moon – seksowna posiadaczka ciekawego ghosta, czy trochę niezdarna, ale zawsze gotowa do poświęceń i walcząca ze złem nastolatka?



Dark koki - Cz maja 22, 2008 1:00 pm
Strzał w sailorkę. Motoko jest kultową postacią



zergadis0 - Cz maja 22, 2008 1:15 pm
Oczywiście strzał w Usagi - Motoko jest postacią, bez której nie wyobrażam sobie ogółu anime .



Dark Rael - Cz maja 22, 2008 1:23 pm
Jako jedna z dwoch osob na tym forum rozwale pania major. I tak kupi sobie nowe czesci.



Góral - Cz maja 22, 2008 1:44 pm
Na moc posępnego czerepu - giń Usagi i niech Taxido oraz mydło-powidło będą z tobą.



Saygram - Cz maja 22, 2008 1:49 pm
Co prawda pani major nie znam ale Usagi zawsze mnie wkurzała. Więc czarodziejka dostaje strzała, niech sobie wraca na ten swój księżyc czy skąd tam jest...



Filippiarz - Cz maja 22, 2008 2:18 pm
Czarodziejce wybucha w twarz magiczny biustonosz z niestabilnymi fazowo magicznymi wkładkami powiększającymi.
Czarodziejka umiera.



Grabiarz - Cz maja 22, 2008 2:40 pm
Motoko giń w imieniu Księżyca i moich koleżanek z podstawówki



Pottero - Cz maja 22, 2008 5:07 pm

Strzał w sailorkę. Motoko jest kultową postacią

A Usagi to niby nie? Przypuszczam, że w Polsce jest bardziej kultowa od pani Major...

À propos Major – trzeba było się przenieść na Linuksa, a nie siedzieć na staroświeckim Windowsie, którego zabezpieczenia z łatwością pokonuję i uruchamiam opcję autodestrukcji zmechanizowanej-sama. Ona może kupić sobie nowe części i przy okazji system operacyjny zmienić, a Usagi? Kto wie, czy jeśli teraz zginie, znów dane się jej będzie odrodzić...



Muchal - Cz maja 22, 2008 5:38 pm
Oczywiście strzelam do Sailorki. Pani Major musi wygrać ten turniej.



Deedlith_Anthy - Cz maja 22, 2008 6:20 pm
Okazuje sie, że...
Ja jestem drugą osobą strzelającą do Major



Pottero - Cz maja 22, 2008 6:27 pm

Okazuje sie, że...
Ja jestem drugą osobą strzelającą do Major


Czwartą .



Deedlith_Anthy - Cz maja 22, 2008 6:29 pm
Faktycznie, nie doczytałam xD
Ech, i tak SM przegra...Sniff



Tassadar - Cz maja 22, 2008 6:43 pm
Cała seria z Browninga 0.50 cala prosto w Usagi. Scena jak z Rambo IV.



Manni - Pt maja 23, 2008 11:17 am
Sailor Moon girl out .



edo - N maja 25, 2008 12:24 am
Niestety strzał w Księżycowego Zajaca. Usagi być może dość urocza, ale wciąż wolę Major.



Daldow - N maja 25, 2008 7:53 am
Zamierzałem wymyślić jakąś oryginalną historię jak za starych dobrych czasów, ale czas się streszczać bo mi jeszcze runda minie. Bez owijania zbędnego w bawełnę więc;

Usagi. Postać z kultowego w Polsce shoujo Sailor Moon. Sorry Usagi, nie lubie gapowatych nastolatek, a tym bardziej nie lubię jak niszczą dzieciństwo biednym polskim dzieciom

Motoko zaś, to cóż - kwintesencja kobiecości i to bynajmniej nie ze względu na przymioty ciała (a nawet lepiej bez nich). Shirow stworzył jeden z najsilniejszych kobiecych charakterów w anime, w którym znajdujemy zarówno siłę determinacji kobiet, jak i ich emocjonalną kruchość. Brawo panie Shirow.

Tachikoma wpada w 679 odcinku sailor moon i wyrywa perułkę Usagi. Usagi zapłakana idzie popłakać w podusie, jak to na nastolatkę przystało, a Tachikoma wraca do prawdziwej (cóż z tego że zcyborgizowanej? ) kobiety.



Dark Rael - N maja 25, 2008 9:16 am
Oj, chyba naraziłes sie nastolatkom, zaloze sie, ze nie kazda leci poplakac sie w podusie tylko dlatego, ze jakis cycaty kawalek metalu, w desperackim akcie zazdrosci, usiluje wyrwac jej piekne naturalne wlosy.

No, ale mu dogadalem



Daldow - N maja 25, 2008 11:44 am
Jakby Motoko chciała mięc coś jak Usagi, to by sobie na e-bayu zamówiła odpowiedni implant

A nastolatki mam w nosie.

Aha. I żeby nie było. Twój strzał do Motoko został odnotowany i informacja o tym fakcie zostanie przekazana odpowiedniej sekcji...

P.S Na IRCu nikogo nie ma, a ja muszę wyrzucić coś z siebie: 8 odcinek Frontiera był PRZEOKROPNY



Pottero - N maja 25, 2008 1:33 pm
Że tak powiem: Oh my fucking god, you killed Usagi! You bastards! Runda była niesprawiedliwa, rozkład strzałów jest niesymetryczny, dlatego powinienem zarządzić ponowne jej rozegranie, które powtarzał bym tak długo, aż Usagi by wygrała

Ayumi Yamada vs. Asuka Langley SōryĹŤ – urocza młoda dama o wielkim sercu, która nie ma szczęścia w miłości, czy wredna młoda sucz o przerośniętus ego maximus?

Jak już powiedziałem parę rund wcześniej, lubię charakterne dziewczyny, ale w tym przypadku takowa otrzymuje ode mnie kulkę – mając do wyboru Asukę i Ayumi, wybieram tą drugą. Będzie mi gotowała obiadki, przynosiła kapcie, otwierała piwo, przełączała kanały etc., a to wszystko za powtarzanie w kółko głupiego ‼kocham cię”. Hie hie, ale naiwniara, Asukę będę w wolnym czasie obsługiwał .



Deedlith_Anthy - N maja 25, 2008 1:42 pm
Pottero, przerażasz mnie! Tak biedną dziewczynę wykorzystywać!
Strzał do Aśki. Bo jest ble i nie lubię tej głupiej mody na tsundere. Normalnie nikt wrednych dziewczyn w real life nie lubi, a tymi z anime wszyscy sie nimi podniecaja ;s



zergadis0 - N maja 25, 2008 1:58 pm
Nie wiem... nie strzelam do nikogo, Ayumi nie znam, a Asuka im dalej szła fabuła tym bardziej mnie denerwowała.



edo - N maja 25, 2008 2:32 pm
Bez skrupułów strzelam w Asukę. Yamada, jak wspominałam, to jedna z najfajniejszych dziewczyn w anime

E Pottero, czy Ty aby pamiętasz jak ona gotowała? Brr...



Tassadar - N maja 25, 2008 2:32 pm
Asuka na celowniku. BOOM! Headshot! Należało jej się.



h43m - N maja 25, 2008 2:43 pm
Nie będę zbyt oryginalny, ale bez wątpliwości strzał w Asukę, które pewnie gotuje gorzej niż Ayumi



sketch - N maja 25, 2008 3:05 pm
Chlips... ominęła mnie runda z Majorką!
A chciałam zdemaskować Sailor Moon i powiedzieć całemu cyber-światu, że to Usagi Tsukino! Te kucyki są jej! Dlaczego nikt nigdy nie spostrzegł, że tylko jedna dziewucha w Tokio robiła sobie tak beznadziejnie charakterystyczną fryzurę...
W tej rundzie mam problem. Jakoś nie sądzę by Ayu wygrała z Major. Z resztą jej na to nie pozwolę , ale nie zanosi się też na historyjki post-rundowe, a tu z kolei Major vs Asuka byłoby ciekawiej. No i klops.
Strzał w Asukę- dla zasady.



Grabiarz - N maja 25, 2008 3:14 pm
No teraz już tą denerwującą Asukę rozwalę na amen. Ale kto to jest Ayumi?



h43m - N maja 25, 2008 3:33 pm

Ale kto to jest Ayumi?
Jedna z głównych postaci Honey and Clover (a.k.a. HachiKuro), pierwsze anime od prawej na liście Rael-senseia ;]



Saygram - N maja 25, 2008 3:57 pm
Nie specjalnie lubię Asuke ale uwielbiam Evangelion więc Ayumi dostaje strzała. Gomen ne.



Alzea - N maja 25, 2008 6:49 pm
Z pomocą armii jednorożców dobijam Asukę



Pottero - N maja 25, 2008 6:55 pm

E Pottero, czy Ty aby pamiętasz jak ona gotowała? Brr...

Mam nadzieję, że bez Hagumi do kompletu wychodzi jej to lepiej, a jeśli nie, to niech jedzie na jakiś obóz kucharski. Gdyby to nie pomogło, to niech płaci za pizzę i dowóz .



Muchal - N maja 25, 2008 9:22 pm
Strzelam w Asukę bo to wredna baba. A Ayumi to Ayumi



Sydonai - Pn maja 26, 2008 5:17 pm
Kulkę oczywiście dostaje Asuka



Góral - Pn maja 26, 2008 6:22 pm
Będę mało oryginalny i napiszę: (A)suka out.



Manni - Pn maja 26, 2008 10:05 pm
Również strzelam do Asuki, bo choć to naprawdę ciekawa (pod względem psychologicznym głównie) postać, ale zdecydowanie bardziej lubię Ayumi. H&C rulez .



Filippiarz - Pn maja 26, 2008 10:45 pm
Asuka rzondzi!
Bardzo ją lubię, dlatego to drugie damskie coś, czego nawet nie jestem w stanie zapamiętać imienia, dostaje strzała w głowę jak w "Mind Game" - przez odbyt!



Daldow - Wt maja 27, 2008 6:13 am
Oj Filipp. Grabisz sobie panie kolego, grabisz. A jak przez odbyt to już na pewno jednorożce na to nie pozwolą!

Naturalnie strzelam do rozwydrzonej tsundere (czy jak tam sie te szufladki nazywają). Brzydkie to, rozpuszczone, z problemami, nastoletnie....

Ayumi może i swoje wady ma, ale ja tam bym sie przyłączył do chłopaków z dzielnicy sklepikarskiej i do fanclubu wstąpił.

No więc, Asuka ginie zutylizowana z Evangelionem na złomowcu, a Ayumi zapłacze nad jej losem, bo to przecież taka wrażliwa kobitka...

Pozdrawiam



Pottero - Śr maja 28, 2008 9:23 am
No i okazało się, że azunimowicze, poza dwoma wyjątkami, wolą delikatne i uczuciowe kobietki od diablic w ludzkiej skórze. Prawdę mówiąc, nie spodziewałem się aż takiej przewagi Ayumi nad ultrapopularną przecież Asuką. Cóż, świat nigdy nie przestaje zadziwiać

Haruhi Suzumiya vs. Misato Katsuragi – obie kandydatki już zostały przedstawione w poprzednich rundach, więc bez zbędnych ceregieli proszę strzelać... teraz.

Wiesz, Haruhi, że cię lubię, ale masz jedną wadę – nie jesteś Misato. Masz tutaj przygotowaną strzykawę, zafunduj sobie złoty strzał, żebyś za bardzo cierpieć nie musiała, toteż... sayōnara kō-sensei.



Muchal - Śr maja 28, 2008 9:35 am
Bez ceregieli strzelam z miniguna w Misato. Haruhi jest the best.



zergadis0 - Śr maja 28, 2008 10:13 am
Misato też lubię, ale to Haruhi jest the best (a jak ma jakąkolwiek konkurencję, to nie ma jej w tym survivorze). Strzał w Misato.



Grabiarz - Śr maja 28, 2008 10:18 am
Strzał w Haruhi - z daleka, ze snajperki, żeby nie zdążyła dobiec i się zemścić



Deedlith_Anthy - Śr maja 28, 2008 10:53 am
Strzał w paskudztwo zwane Haruhi.



sketch - Śr maja 28, 2008 11:19 am
oczywiście, że wygrywa posiadaczka najbardziej oryginalnego zwierzaka domowego
Haruhi sorry, wolę Kyona



Manni - Śr maja 28, 2008 1:41 pm
Musiałbym obejrzeć Evangeliona jeszcze raz, żeby docenić postać Misato. Na razie nie chcę się jednak wpędzać w depresję, więc strzelam do Misato. Go Haruhi .



Dark koki - Śr maja 28, 2008 6:01 pm
Bez mrugnięcia okiem strzelam w Misato



Filippiarz - Śr maja 28, 2008 6:31 pm
Proszę państwa, cóż za emocję! Kandydatki idą łeb w łeb, a Filippo strzela w Haruhi!
Bam!



h43m - Śr maja 28, 2008 7:28 pm
Misato jest bardziej rzeczywistą i dojrzalszą postacią, a zabicie jej nie spowoduje paradoksu istnienia, więc właśnie w nią strzelam ;]. Haruhi jest boska (wiadomo o co chodzi)



Saygram - Śr maja 28, 2008 8:03 pm
Ja jak zawsze po stronie Evy. Haruhi out...



Tassadar - Śr maja 28, 2008 10:12 pm
Haruhi jest przereklamowaną postacią o nieuzasadnionej popularności. Misato ma przynajmniej charakter. Dlatego Haruhi dostaje kulkę w bebechy.



strusic - Pt maja 30, 2008 8:31 am
Misato hmmm.... kulka prosto w czoło. Sory, ale jednak wolę Haruhi.

btw.
Witam wszystkich forumowiczów. Pierwszy post - pierwszy strzał he he.



Alzea - Pt maja 30, 2008 10:56 am
Strzał w MIsato...mimo wszystko Haruhi lepsza



sketch - Pt maja 30, 2008 12:11 pm
Normalnie ktoś wywierca asteroidalnej wielkości kratery w mojej wizji tego survivora. Jakiejś tfu! tfu! Haruhi wam się zachciało pomagać
A wstydźcie się ! Szejm on ju!



Dark Rael - Pt maja 30, 2008 2:39 pm
Musze interweniowac i zdjac z siebie ten szejm. Haruhi zgin przepadnij silo nieczysta i niech ci ziemia lekka nie bedzie (damy ci jowisza) a kyonowi wieczne odpoczywanie (od ciebie).



sketch - Pt maja 30, 2008 3:07 pm

Musze interweniowac i zdjac z siebie ten szejm

No choć jedna poczciwa dusza w porę się zorientowała! Pokój Tobie! A na resztę wyślemy cysternę z płynem LCL



draculalucard - Pt maja 30, 2008 3:10 pm
Strzał w Misato , Haruhi musi przejść dalej!
PS. Mój pierwszy post na forum, witam wszystkich .



Góral - Pt maja 30, 2008 5:48 pm
Strzał w Haruhi i mamy jednopunktowe prowadzenie Misato :).



el doctore - Pt maja 30, 2008 5:56 pm
No, dobra. Trzeba podejść do tego, jak do szachów. W lodówce zamarza, ze zgrzewką piwa przy policzku, Misato, która i tak w pojedynku z Haruhi ma prawo czuć się moralną zwyciężczynią (he, he). Tym samym Zero Jedynkowy Szeryf w rundzie finałowej na nie ma już żadnej konkurencji. Tak to się robi w Chicago. tu



Pottero - Pt maja 30, 2008 6:23 pm

No, dobra. Trzeba podejść do tego, jak do szachów. W lodówce zamarza, ze zgrzewką piwa przy policzku, Misato, która i tak w pojedynku z Haruhi ma prawo czuć się moralną zwyciężczynią (he, he). Tym samym Zero Jedynkowy Szeryf w rundzie finałowej na nie ma już żadnej konkurencji. Tak to się robi w Chicago. tu

Gwoli ścisłości – strzelasz w Misato? Pytam, żeby później nie było, że niesprawiedliwie głosy podliczyłem .



el doctore - Pt maja 30, 2008 6:33 pm

Gwoli ścisłości – strzelasz w Misato?

W lodówce zamarza, ze zgrzewką piwa przy policzku, Misato
W Misato. Wyższa konieczność, itd.



Dark Rael - Pt maja 30, 2008 7:14 pm
Ty potworze! A co zamrozonona Misato? Sprzedasz ją Jabbie czy co? My ją odbijemy i bedzie jak nowa. I wtedy Motoko i cale jej dziewiate imperium zginie w plynie LCL.



strusic - Pt maja 30, 2008 8:50 pm

A co zamrozonona Misato? Sprzedasz ją Jabbie czy co? My ją odbijemy i bedzie jak nowa.

Skoro w lodówce to rozumiem, że pocięta na kawałki, aby łatwiej upchać. xD
Chcesz odbić "martwe zwłoki"?



h43m - Pt maja 30, 2008 9:09 pm
A to może nie "odbić", tylko "dobić"
Pocięte ciało zawsze można pociąć na mniejsze kawałki ;]



Pottero - Pt maja 30, 2008 10:42 pm

Skoro w lodówce to rozumiem, że pocięta na kawałki, aby łatwiej upchać. xD
Chcesz odbić "martwe zwłoki"?


Trzeba było oglądać ‼Gwiezdne wojny”, tam mają specjalne lodówki do przewożenia zamrożonych ciał . Biedna Misato, mam nadzieję, że zamrożenie w karbonicie nie wpłynie źle na jej cerę. Już organizujemy z Raelem rescue team i zapas nivei.



sketch - Pt maja 30, 2008 11:01 pm
A niech mnięęę! Czy to jakiś spisek?! Zmuszacie mnie do czynów niegodnych, amoralnych. Chyba założę nowe konta na forum co by wyrównać homeostazę w przyrodzie a Haruhi zafundować rundę godną Fight Club. Jak można pozbawiać PenPena jego lodówki!?



Alzea - So maja 31, 2008 9:31 am

Skoro w lodówce to rozumiem, że pocięta na kawałki, aby łatwiej upchać. xD
Chcesz odbić "martwe zwłoki"?

Pocięta na kawałki, popakujemy je ładnie i porozrzucamy po całym wysypisku tak jak Rena nas tego uczyła



Pottero - So maja 31, 2008 11:09 am
No i mamy pierwszy remis. Myślałem, że może Daldow się w porę obudzi, ale skoro nie, to bez zbędnego przeciągania kończę rundę na podstawie rzutu monetą. Tak żeście głosowali:

Haruhi: 9 (Pottero, Grabiarz, Deedlith_Anthy, sketch, Filippiarz, Saygram, Tassadar, Dark Rael, Góral)
Misato: 9 (Muchal, zergadis0, Manni, Dark koki, h43m, Strusic, Alzea, draculalucard, el doctore)

‼Rzut monetąâ€ już się odbył, ale jako że każdy może powiedzieć, że rzucił monetą i wypadł orzeł, podczas gdy wypadła reszka, moje losowanie zostało udokumentowane. Nie wiem, czy filmik tylko u mnie tak źle się nagrał, więc pro forma jeszcze raz wyjaśniam zasady – na playliście było po pięć utworów Rammsteinu i pięć utworów OOMPH!, jako startowy HIM. Załączone było odtwarzanie losowe – jeśli wypadłby Rammstein, wygrywa Haruhi, jeśli OOMPH!, Misato. Dźwięk może się rwie, ale widać, że wypadło ‼Unsere Rettung” OOMPH! Filmik tutaj.

Tak więc ogłaszam, że rundę wygrała Misato.

RUNDA CZTERNASTA


Motoko Kusanagi vs. Ayumi Yamada – biuściasta robocica czy może nie aż tak biuściasta, ale za to o wiele bardziej urocza studentka tokijskiej akademii sztuk pięknych?



Muchal - So maja 31, 2008 11:22 am
Bardzo mi przykro, ale niestety doszliśmy do fazy, w której będzie trudno strzelić do którejkolwiek postaci. Ale skoro muszę strzelam do Ayumi.
Ps. Pottero fajny masz głos



Deedlith_Anthy - So maja 31, 2008 11:25 am
Strzal do Ayumi. Trudno sie mowi.



Pottero - So maja 31, 2008 11:34 am

Ps. Pottero fajny masz głos

Przerywany, czy nie? Na telefonie wszystko jest OK, jak przekonwertowałem to na komputerze do *.avi, całość szarpała, jak otworzę na komputerze ten plik w *.3gp, to w ogóle nie mam dźwięku...

A ja postąpię wbrew temu, jak powinienem postąpić i trochę wbrew swojej naturze – strzelam do pięknej i biuściastej, choć zrobotyzowanej kobiety, oszczędzając uroczą młodą osóbkę. Sam nie wiem, dlaczego.



strusic - So maja 31, 2008 11:56 am

na playliście było po pięć utworów Rammsteinu i pięć utworów OOMPH!, jako startowy HIM. Załączone było odtwarzanie losowe – jeśli wypadłby Rammstein, wygrywa Haruhi, jeśli OOMPH!, Misato. Dźwięk może się rwie, ale widać, że wypadło ‼Unsere Rettung” OOMPH!

Ciekawi mnie ile razy nagrywałeś zanim wypadło na wygraną Misato.

Strzał do Ayumi.



Filippiarz - So maja 31, 2008 12:15 pm

Ciekawi mnie ile razy nagrywałeś zanim wypadło na wygraną Misato. Poterro co prawda często się myli ;P, ale nigdy nie kłamie :]

Ayumi jakaś taka nieśmiertelna - strzelam i strzelam, a toto wciąż wegetuje. Dobijam, mam nadzieję, że wreszcie skutecznie.



Endorama - So maja 31, 2008 12:42 pm
Ciężki wybór, ale jako że łatwiej mi identyfikować się z bohaterami Honey and Clover strzelam do pani Major.

Long life Yamada-san^^



Alzea - So maja 31, 2008 12:58 pm
Czyli jednak rescue team zdążył A niech jej się cera zniszczy i nivea nie pomoże
Ja mimo wszystko wolę sympatyczną choc trochę płaczliwą Ayumi, niech siła jednorożców z nią będzie x]



sketch - So maja 31, 2008 1:17 pm
muahahahahaha (złowieszczy głos odbijający się echem w murach straszliwego zamczyska...)
Ordnung must sein! Jak mawiają nasi przyjaciele zza zachodniej granicy i Misato- major musiała wygrać, sori! Świat się kręci, a my chodzimy uśmiechnięci.
W tej rundzie oczywistym dla mnie było, że Ayumi dostanie z talerza, ale z racji tego, że doctor tak w poprzedniej rundzie zdradził święte ideały co by wyeliminować jedynego godnego przeciwnika dla panny Tytanowy Szkielet, muszę się jeszcze zastanowić...

W związku z tym pytanie: kiedy przewidziany koniec tej rundy?



Góral - So maja 31, 2008 1:19 pm
Ayumi (czyt. beksa-lala) łaskawie otrzymuje ode mnie uwolnienie od cierpienia, czyli kulkę w klatę i kulkę w łeb gdyby jej naturalna "kamizelka" kuloodporna zatrzymała/odbiła pocisk.



Dark koki - So maja 31, 2008 1:23 pm
Strzał w Ayumi.



Pottero - So maja 31, 2008 1:37 pm

Ciekawi mnie ile razy nagrywałeś zanim wypadło na wygraną Misato.

Dwa, bo za pierwszym razem zapomniałem włączyć odtwarzanie losowe.


W związku z tym pytanie: kiedy przewidziany koniec tej rundy?

Na poniedziałek, około piętnastej-szesnastej.



zergadis0 - So maja 31, 2008 3:07 pm
Nie chcę rozwalać całego systemu tego survivoru, ale IMO losowanie, która postać ma wygrać nie jest za dobrym sposobem na rozwiązanie konfliktu . Nie lepiej zrobić finalną rundę na takiej zasadzie jak to miało miejsce przy survivorze FMA (czyli bitwa trzech postaci: Haruhi, Misato i tej, która wygra tą rundę)? Najprawdopodobniej wtedy problemu z taką samą ilością strzałów by nie było .
Strzał w Ayumi, nawet jej nie znam, a Motoko to postać kultowa.



el doctore - So maja 31, 2008 4:58 pm
Strzał w Potte.., znaczy się, w Ayumi. Trudno, nie chcieliście mi pomóc, to się będziemy dalej męczyć po weekendzie.



h43m - So maja 31, 2008 6:31 pm
Oddaję dziesięć głosów (uprawnienia moderatora) w Motoko, bo Ayumi ma ładniejszy głos.
Już widzę, jak jakiś administrator oddaje piętnaście strzałów



Tassadar - So maja 31, 2008 9:56 pm
Przykro mi bardzo, ale oddaje z ciężkim sercem strzał w Ayumi. Motoko jest zbyt fajna postacią by w ogóle do niej mierzyć, a co dopiero strzelać Zresztą jeszcze mi cybermózg zhakuje i co zrobię



Sydonai - N cze 01, 2008 3:26 pm
Ayumi musi wygrać Zatem Motoko leci o kosza



edo - N cze 01, 2008 7:59 pm
Ał, z ciężkim sercem funduję Ayumi bilet do nieba (w jedną stronę).



Manni - Pn cze 02, 2008 8:10 am
Strzał w Kusanagi - Ayumi 4ever! Niech żyją studentki z Tokio!



sketch - Pn cze 02, 2008 1:11 pm
No to ja też w majorkę Ayu ma fajnych znajomych i ładne yukaty...



Dark Rael - Pn cze 02, 2008 1:40 pm
Heh doctore, jeszcze nam podziekujesz za uratowanie misato, bo Motoko moze nie dozyc do finalu
Strzelam do Ayu, zerojedynkowa ma jednak fajniejsze jednorozce



Saygram - Pn cze 02, 2008 3:36 pm
Ayumi dostajesz strzała. Poznałem już Motoko i sądzę że finałowa walka z nią będzie lepsza...



Manni - Pn cze 02, 2008 3:48 pm
Ludzie, nie bądźcie clichee - majorka zawsze wygrywa w takich survivorach, bo jest znaną, sztandarową postacią. Dajcie szanse młodym!



Góral - Pn cze 02, 2008 4:05 pm
Mam więc na przekór sobie strzelać do jednej z moich ulubionych postaci animowanych miast do płaczliwej, nadwrażliwej, nudnej i niedojrzałej studentki tylko dlatego, bo pani Major jest zbyt znana? Chyba pomyliłeś ":D" z ";)".



Pottero - Pn cze 02, 2008 7:07 pm

Heh doctore, jeszcze nam podziekujesz za uratowanie misato, bo Motoko moze nie dozyc do finalu
Strzelam do Ayu, zerojedynkowa ma jednak fajniejsze jednorozce


Przecież Motoko już dożyła finału... Swoją drogą, zaskoczyłeś mnie, że nie strzeliłeś w zerojedynkową lady.

No ale tak to już jest – wygląda na to, że azutkownicy wolą dojrzałe, piersiaste piękne kobiety od delikatnych, niewinnych i niewyrobionych jeszcze młódek. Finałowa runda zapowiada się tym ciekawiej, że startują w niej dwie dojrzałe, piersiaste i piękne. Ale po kolei, najpierw rozpiska strzałów:

Motoko: 7 (Pottero, Endorama, Alzea, h43m, Sydonai, Manni, sketch)
Ayumi: 10 (Muchal, Deedlith_Anthy, Góral, Dark koki, zergadis0, el doctore, Tassadar, edo, Dark Rael, Saygram)

Przykro mi, Ayumi; gdyby to ode mnie zależało, przeszłabyś do finału.

RUNDA PIĘTNASTA – FINAŁ
plansza będzie, gdy będę miał na tyle stabile połączenie, żeby się zdążyła na ImageShacka wrzucić...

Misato Katsuragi vs. Motoko Kusanagi – wszystko chyba już zostało o nich powiedziane. Zapraszam do oddawania głosów na swoją kandydatkę.

Jako że jest to finał, być może przeciągnę rundę do piątku, w zależności od tego, czy po trzech dniach ktoś jeszcze będzie strzelał.



Saygram - Pn cze 02, 2008 7:22 pm
Ciężko wybrać... Hmmm...
Dobra będę banalny, wygrywa prawdziwy biust. Motoko dostajesz strzała...



Sydonai - Pn cze 02, 2008 9:31 pm
No nie jak mogliście Ayu rozstrzelać Skoro nie ma już jej to strzelanie będzie trudniejsze hmm.. ale ktoś musi wygrać więc kulkę tym razem dostaje Misato



Muchal - Pn cze 02, 2008 10:01 pm
Bez zastanowienia oddaję salwę plutonem egzekucyjnym w Misato.



Tassadar - Pn cze 02, 2008 10:10 pm
Ginie Misato. Jest równie fajną postacią co Motoko postacią ale występuje w gorszym anime tak więc kula w łeb.



Manni - Pn cze 02, 2008 10:21 pm

Mam więc na przekór sobie strzelać do jednej z moich ulubionych postaci animowanych miast do płaczliwej, nadwrażliwej, nudnej i niedojrzałej studentki tylko dlatego, bo pani Major jest zbyt znana? Chyba pomyliłeś ":D" z ";)".

Ja tam wolę tę nudną, zapłakaną studentkę, bo jest postacią znacznie ciekawszą niż pani major o wiecznie mega-poważnej twarzy, która nie jest tak nieprzewidywalna, jak ta niezrównoważona - ale w moim odczuciu naprawdę sympatyczna i rzeczywista. Z całym szacunkiem dla pani Major, ale zdecydowanie bardziej wolę takie rozbeczane postaci niż chodzące pomniki . I to jest ":D" a nie ";)".

Ciężki finał, ale jednak strzelam w panią Major.



sketch - Pn cze 02, 2008 10:58 pm
Będe bronić Misato- for sentimental reasons: moje pierwsze anime-vhs to było end of eva, enta kopia i bez dźwięku. I jakoś nigdy mi nie przyszło do głowy by rysować opancerzoną majorkę... No i Misato ma Pen-Pena, a Major ma co najwyżej Batou.



Góral - Wt cze 03, 2008 3:47 am
Strzał w Misato. Jednak panią (właściwie to pannę :P) Major miałem okazję lepiej poznać i to nie tylko w powtórkach i przeróbkach.



Grabiarz - Wt cze 03, 2008 5:23 am
Wielki evangelion w kształcie pingwina podchodzi do Motoko i wgniata nieszczęsną w ziemię. Motoko idzie na złom



zergadis0 - Wt cze 03, 2008 8:25 am
Strzał w Misato za to że przez przypadek wygrała z Haruhi .



Deedlith_Anthy - Wt cze 03, 2008 5:29 pm
Strzał w panią z GitSa.



h43m - Wt cze 03, 2008 7:06 pm
Strzał w Motoko, bo wyeliminowała Ayumi, a tak naprawdę za to, że nie jest tak krwista jak bohaterka Evy.



Filippiarz - Wt cze 03, 2008 10:28 pm
Szczelam w GitSiarę.
Mimo wszystko dosyć antypatyczna z niej babka, a przynajmniej nie w moim guście...
Misato przynajmniej lubi sobie wypić



strusic - Śr cze 04, 2008 9:15 am
Kolejny strzał do Misato Mam nadzieję, że tym razem śmiertelny



Endorama - Śr cze 04, 2008 5:08 pm
Strzał w Misato, skoro major pokonala Yamade to musi wygrac



edo - Cz cze 05, 2008 12:28 am
Również strzał w Misato. Nie pozwolę tak łatwo Major zniszczyć.

No ale tak to już jest – wygląda na to, że azutkownicy wolą dojrzałe, piersiaste piękne kobiety od delikatnych, niewinnych i niewyrobionych jeszcze młódek.
I najwyraźniej nie tylko nam chodzą takie wizje po główkach. Chciaż imho obrazek nieudany-zwłaszcza ładną Misato strasznie oszpecono. Właściwie nie wyglądają na zbyt skore do walki, ale co ja tu będę jakieś brzydkie interpretacje robić .

ed:indeed Sketch.



sketch - Cz cze 05, 2008 1:41 pm

I najwyraźniej nie tylko nam chodzą takie wizje po główkach. Chciaż imho obrazek nieudany-zwłaszcza ładną Misato strasznie oszpecono.

Auć...



Dark Rael - Cz cze 05, 2008 2:22 pm
Motoko jestes zbyt nieludzka, wole Mięsatą.



Pottero - Cz cze 05, 2008 3:46 pm
Skoro zagłosowało już większość osób biorących udział w survivorze, a chociaż Daldow i el doctore krążą po forum chyba tutaj nie zajrzeli, a także biorąc pod uwagę to, że upłynął termin rozgrywki, na podstawie poniższych wyników:

Motoko: 8 (Saygram, Manni, sketch, Grabiarz, Deedlith_Anthy, h43m, Filippiarz, Dark Rael)
Misato: 7 (Sydonai, Muchal, Tassadar, Góral, zxergadis0, strusic, Endorama)

ogłaszam, że

zwycięzczynią survivoru specjalnego ‼Piękne, uzbrojone i/lub niebezpieczne”
zostaje Misato Katsuragi z ‼Neon Genesis Evangelion”

A ja, prawdę mówiąc, zawiodłem się na ostatniej rundzie – spodziewałem się rozlewu krwi, łez, zgrzytania zębami, a tymczasem całość poszła jakoś tak niemrawo... To chyba tyle, jeśli starczy mi sił, będzie jeszcze epilog, a tymczasem zapraszam do dyskusji na temat całej gry oraz finału.





zergadis0 - Cz cze 05, 2008 4:03 pm
Eee tam, Misato wygrała z Haruhi tylko przez losowanie, więc i tak nie powiedziałbym, że pełnoprawnie wygrała cały survivor .



Muchal - Cz cze 05, 2008 4:18 pm
. Niedobrze, nieładnie, jestem smutny. Zaskarżam procedurę głosowania, regulamin został złamany. Głosowanie należy powtórzyć.



Deedlith_Anthy - Cz cze 05, 2008 4:25 pm
Hurra!! Jak się cieszę z wygranej Misato-chan~! Super.



Filippiarz - Cz cze 05, 2008 4:45 pm

Hurra!! Jak się cieszę z wygranej Misato-chan~! Super.
Taaa jest, zdrówko Misato! *gulp* (kumple z zespołu do mnie wpadli - gadamy i pijemy )



Pottero - Cz cze 05, 2008 5:02 pm

Eee tam, Misato wygrała z Haruhi tylko przez losowanie, więc i tak nie powiedziałbym, że pełnoprawnie wygrała cały survivor .

Więc ja zaskarżam survivor z ‼Hachimitsu to clover”, którego rundę finałową rozstrzygnięto przez losowanie!



Saygram - Cz cze 05, 2008 5:33 pm
Yeayyy^^ Akurat mam browar. Zdrowie Misato.^^



edo - Cz cze 05, 2008 5:45 pm
Nie chciałabym psuć radości obrońcom Misato, ale ktoś zapomniał o moim głosie. Pottero chyba miał być remis;).



h43m - Cz cze 05, 2008 5:52 pm

Nie chciałabym psuć radości obrońcom Misato, ale ktoś zapomniał o moim głosie. Pottero chyba miał być remis;).
Ee tam, i tak wygra Misato poprzez "losowanie"



edo - Cz cze 05, 2008 5:57 pm
Ale pomarudzić zawsze można. Zwłaszcza jak już znalazło się powód .
A przez moment wierzyłam, że Motoko naprawdę wygra.


Strona 1 z 2 • Zostało znalezionych 679 wyników • 1, 2