System oceniania w dziale kina azjatyckiego
Dark Rael - Cz lut 23, 2006 8:42 pm
Jakis czas temu rozmawialismy z Pottero o ocenach, jakie przyznawalibysmy filmom. Nie mozemy posluzyc sie systemem ocen anime (ktory na razie taki zostanie), bo takie oceny jak projekt postaci... Ale mimo, iz problem wydawal sie prosty, to nie bardzo wiedzielismy jak go rozwiazac. Mozna dac jedna ocene ogolna i problem bylby z glowy, ale mozna cos pokominowac, powiedzmy 4 oceny czastkowe. tylko jakie...
1 byloby dobrze miec ocene, ktora mowilaby o tym jak ambitny jest dany film, w anime nie bylo z tym problemu bo to zawsze jest komercja, ale filmy to co innego tutaj rozstrzal moze byc potezny. Sa ludzie ktorzy komercji nie ogladaja wcale i na odwrot wiec taka ocena bylaby potrzebna.
2 oceny czastkowe nie moga byc skladane w ocene ogolna, bo gdybysmy wzieli ocene ambitnosci, to skreslalibysmy wtedy by default dobre filmy komercyjne.
3 ocena ogolna bylaby wiec niezbedna
4 ocena starannosci wykonania, po prosu jak dobrze film jest zrobiony, czy aktorzy graja na poziomie, muzyka pasuje, scenariusz niedziurawy, efekty nieplastikowe, odpowiednie scenografie, szczegolnie w historycznych filmach.
5 na razie tyle przyszlo mi do glowy, mam nadzieje ze ktos wrzuci jakies pomysly i w ogole oceni czy takie oceny maja sens.
Pottero - Cz lut 23, 2006 8:59 pm
Haha, znów zaczyna się masakryczny temat systemu ocen... Moje zdanie znasz, rozmawialiśmy o tym na Gadu-Gadu. Na razie wszystkim recenzjom wstawiłem takie oceny, na jakich zakończyliśmy rozmowę, ale to szybko idzie zmienić. Ja wiem jedno: ogólna ocena filmu (najmniej obiektywna) powinna wchodzić do ocen cząstkowych. Mam trochę wątpliwości co do ambitności filmu – jak tu takiej na przykład „Azumi” dać dobrą ocenę za ambitność? Da się jej raczej niską ocenę, co obniży ogólną ocenę... Trudno też ustalić, co jest ambitne, a co nie: ostatnio zostałem zrugany za to, że „Ame agaru” uznałem za film nieambitny, a „Battle Royale” za ambitny. Każdy ma inne spojrzenie na to, co jest ambitne, a co nie, tak więc może można by to upchnąć do ogólnej jako tej subiektywnej? Zresztą, nie wiem, to naprawdę trudny orzech do zgryzienia.
Co do pozostałych ocen, uważam, że powinno się wyszczególnić muzykę, bo to jeden z najważniejszych elementów. Wyszczególniony powinien być też scenariusz. Resztę ocen proponowałem upchnąć w kategoriach bohaterowie, strona techniczna (tutaj nie liczy się muzyka) i strona artystyczna. Ale tutaj rodzi się kolejny problem, bo do czego zaliczyć np. scenografię – strony artystycznej czy technicznej? Do artystycznej na pewno pasują aktorzy, ich gra, reżyseria, zdjęcia itd., a do technicznej np. efekty specjalne (jeżeli są) i pozostałe.
Dark Rael - Cz lut 23, 2006 9:44 pm
Wiec dlatego mowie o tym, ze czastkowe nie moga sie skladac na ocene glowna. Napisalem o ocenach na ktore ja bym patrzyl gdybym wybieral czy chce obejrzec czy nie. Ocena ogolna tzn ogolna i zupelnie odrebna od czastkowych, i ta bylaby by wypisywana w liscie recenzji, a tamte bylyby tylko dodatkami. Prawda jest ze kazdy uwaza inaczej, ale ogolnie nie trudno chyba ocenic na ile cos jest ambitne. To mozna wlasciwie ocenic na podstawie kilku szczegolow, jak oryginalnosc, nietypowosc, kompletny brak schematu, ciekawy problem, studuim zachowan ludzkich, gra aktorska, czy daje do myslenia czy rąbanka, czy inteligentne kino czy prosta rozrywka. Jesli battle royale pod to podchodzi to prosze bardzo, ame agaru jednak pod to podchodzi, znam tylko dialogi tego filmu, ale wydaje mi sie ze podchodzi.
Pottero - Cz lut 23, 2006 10:03 pm
To mozna wlasciwie ocenic na podstawie kilku szczegolow, jak oryginalnosc, nietypowosc, kompletny brak schematu, ciekawy problem, studuim zachowan ludzkich, gra aktorska, czy daje do myslenia czy rąbanka, czy inteligentne kino czy prosta rozrywka. Jesli battle royale pod to podchodzi to prosze bardzo, ame agaru jednak pod to podchodzi, znam tylko dialogi tego filmu, ale wydaje mi sie ze podchodzi.
„Battle Royale” to na przykład trudna sprawa, bo to maksymalna napierdalanka, ale dla mnie ambitna i z przesłaniem, co się naprawdę rzado zdarza. To też świetne „kompendium ludzkich zachowań”. Coś takiego naprawdę trudno ocenić. Ale póki co, czekam na propozycje ocen innych, zobaczymy, co z tego wyjdzie...
Dark Rael - Śr mar 29, 2006 11:25 am
Myslalem nad tymi ocenami, zmienialem dodawalem usuwalem myslalem i tak w kolko. W koncu na placu boju pozostaly:
Fabuła / treść
To o czym film opowiada. Na ile ciekawa, interesujaca, wciągająca jest dana produkcja, niezależnie od tego czy posiada rozbudowaną fabułę, czy też jej nie ma w ogóle. Oceniamy tu także walory intelektualne opisywanego tytułu.
Postacie
Im ciekawsze postacie, im bardziej przekonująca gra aktorska, tym wyższą ocenę otrzyma dany tytuł.
Kreatywność
Oryginalność, pomysłowość, styl, klimat.
Rozrywka
Niektóre filmy stworzono wyłącznie po to, żeby dostarczały rozrywki. Nikt nie spodziewa się po nich dzieł sztuki, ani że dostarczą strawy intelektualnej. Takie filmy nie otrzymują zwykle wysokich ocen za fabułę i kreatywność. To głównie dla nich przeznaczona jest ta ocena.
Oprawa muzyczna
Wszelkie elementy muzyczne występujące w filmie.
OCENA GŁÓWNA
Ocena ogolna, calkowicie niezalezna od pozostalych.
Do rozpoczecia prac nad modulem jest potrzebna decyzja w tej sprawie.
Pottero? Argentum? Co wy na to?
argentum_astrum - Śr mar 29, 2006 12:57 pm
Jak dla mnie możet być... Proponowałbym tylko zmiany kosmetyczne:
1) FABUŁA
2) BOHATEROWIE (słowo "postacie" jakieś takie... płaskie mi się wydaje)
3) ORYGINALNOŚĆ (kreatywność brzmi ciut jak z podręcznika pt "Jak być szczęśliwym" albo cosik w ten deseń )
4) ROZRYWKA
5) MUZYKA
6) OCENA OGÓLNA
Sądzę, iż warto byłoby pozostać przy nazewnictwie jednosłownym - dla porządku i przejrzystości (poza oceną ogólną, dwusłowną, naturalnie).
XRay - Śr mar 29, 2006 1:20 pm
przy nazewnictwie jednosłownym
OCENA OGÓLNA = Ocególa
argentum_astrum - Śr mar 29, 2006 1:59 pm
OCENA OGÓLNA = Ocególa
Strasznie to lemowskie w klimacie... celowo, czy przez przypadek?
Dark Rael - Śr mar 29, 2006 2:34 pm
Dobra niech wam bedzie . Zreszta poprawki beda mozliwe do momentu dodania pierwszej recenzji, wiec nie ma sie czym martwic, wazne, ze ruszylo.
Remiel - Śr mar 29, 2006 6:31 pm
1) FABUŁA
2) BOHATEROWIE (słowo "postacie" jakieś takie... płaskie mi się wydaje)
3) ORYGINALNOŚĆ (kreatywność brzmi ciut jak z podręcznika pt "Jak być szczęśliwym" albo cosik w ten deseń Uśmiech)
4) ROZRYWKA
5) MUZYKA
6) OCENA OGÓLNA
Dark Rael - Śr mar 29, 2006 6:54 pm
Od tego masz az trzy oceny Remielku moj drogi, rozrywka jest tylko do komedii, a ocena ogolna jest NIEZALEZNA i najwazniejsza, pozostale sa tylko posilkowe. Nie martw sie wzialem pod uwage wiele czynnikow, kazdy dobry film bedzie mial dobra ocene. Dobra komedia tez bedzie miala dobra ocene. Opis wyzej wyjasnia zasady oceniania.
Remiel - Śr mar 29, 2006 10:33 pm
Cóz, ciekawa odmiana mojego nicka W kazdym bądź razie, ja uwazam ze sama ocena powinna płynąć z recenzji, z odczuć i opinii w niej zawartych a w statystykach i w liczbach tego za bardzo nie da się zawrzeć. Czasami moze być nieco zawyzone, czasami niesprawiedliwe.. No, ale to nie mój serwis
XRay - Cz mar 30, 2006 7:13 am
celowo, czy przez przypadek
Jeśli już to podświadomie, ale nowy sig jak najbardziej celowo.
Pottero - Cz mar 30, 2006 7:59 am
Ja się zgadzam na propocyję Raela. Co prawda mam trochę zastrzeżeń co do oceny za rozrywkę (bo takie np. Happy Together będzie miało za to niesłusznie zaniżoną ocenę), ale niech zostanie: w końcu niektórzy w filmach poszukują jedynie rozrywki, co nie?
Jeżeli chodzi o jednosłowne nazwenictwo kategorii ocen, to zamiast ocena ogólna może być po prostu ogólna, prawda?
Dark Rael - Cz mar 30, 2006 8:53 am
Ja takze uwazam, ze ostateczna ocena wyplywa z recenzji. Oceny, o ktorych tu piszemy, maja tylko wskazac czy warto recenzje przeczytac, lub czy jest szansa, ze taki film moze nas zainteresowac.
W legendzie wyraznie sie napisze, ze niski poziom rozrywki nie oznacza, ze filmowi czegos brakuje, tylko jaki poziom ma element rozrywkowy. Z drugiej strony niski poziom tej oceny bedzie wskaznikiem, ze film jest powazny, bez zadnych elementow humorystycznych itp. Co tez nie jest czynnikiem obojetnym.
Sa takze ludzie ktorzy patrza na efekty, dla nich oceny nie ma, ale takich filmow duzo nie opiszemy, poza tym to wyniknie z recenzji.
Ogólna bardzo dobrze, jak dla mnie moze byc. Moze byc tez 'ogółem', ale to juz malo istotna roznica.
Pottero - Cz mar 30, 2006 9:06 am
Tak więc mówię, ocena może zostać. Moim zdaniem ważna (może najważniejsza) będzie ocena ogólna recenzenta, a nie to, co się uzbiera z innych (chociaż i to nie pozostanie bez znaczenia). Jak tak teraz na to patrzę, to te oceny wydają mi się bardzo dobrym rozwiązaniem .
Teraz się tylko modlę (chociaż jestem deistą ) o to, żeby te moje recenzje nie przepadły przy formacie... Jak w poniedziałek komputer siadł, to nie było innego sposobu, jak sformatować... Tak mi się wydaje, że kiedyś, przeczuwając coś takiego, wrzuciłem je na serwer czy zapisałem na jakiejś dyskietce, muszę teraz znaleźć jakiś program do pakowania (siedzę w szkole na informatyce), żeby zobaczyć, czy recenzje.rar na moim serwerze to to, o czym myślę...
EDIT
Dobra, żyją: uratowało się jedenaście recenzji. Miałem jeszcze „Azumi”, „Ran” i „Ostatnie życie we wszechświecie”, ale te niestety przepadły. Może już dzisiaj będę miał komputer z powrotem, to postaram się je napisać na nowo, jeśli znajdę czas i będę miał wenę.
Remiel - Cz mar 30, 2006 10:43 am
Ja zasiąde dzisiaj może do oglądania Wyznania Gejszy i tak tylko zapytam czy opisujemy kino tylko tworzone przez Japończyków/Azjatów czy też produkcje typu Ostatni Samuraj, Shogun itp?
Dark Rael - Cz mar 30, 2006 10:57 am
Teoretycznie filmy zrobione na tamtym terenie, lub jesli w koprodukcji z tamtymi krajami, jednak mysle ze filmy zrobione na zachodzie o tematyce konkretnie ukierunkowanej na te kraje tez beda recenzowane np ostatni samurai czy kill bill
Pottero przeslij mi te recenzje u mnie nie zgina Prace nad modulem posuwaje sie szybko 20% ready
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL