Systemy gier fabularnych



Kaneipoo - Cz wrz 11, 2008 9:46 pm
Jestem twórcą niezwykle rozbudowanego lecz nie do końca rozpisanego systemu do gry oraz autorem jakże rozległego świata o bogatej historii. W tym temacie chciałbym poruszyć temat własnych systemów fabularnych. Jeśli jakieś macie i co na ich temat myślicie.

Liczę także na wszelkiego rodzaju komentarze o istniejących systemach. One też nie uciekną naszemu spojrzeniu.

Albo może macie jakieś przeżycia z grami fabularnymi (typu kwiatki z sesji lub epickie zdarzenia warte zapamiętania)? To też jest warte uwagi.




Tixon - Pn paź 26, 2009 11:56 pm
Świadomie ograniczam się do jednego systemu - Młotek. Gram wrednym, cynicznym i oportunistycznym najemnikiem, co to nie ma zamiaru nadstawiać już karku za parę złociszy. Za dużo też ich nie lubi, bo to za dużo dźwigania :>
Z uwagi na niechęć do kłopotów oraz skłonność (co prawda nie do końca) do rozwalania oficjalnych i fanowskich scenariuszy, preferuję styl awanturniczo przygodowy.

Epickie wydarzenia? Oj było kilka
Moja postać stanęła do walki z fechmistrzem - (fabularnie) gościu był groźny, zdecydowanie lepszy technicznie, silniejszy, szybszy i bardziej doświadczony, wcześniej powalił zabójcę gigantów, ale sam odniósł poważne obrażenia - trzy razy korbaczem przez łeb, skutkiem czego krwawił z rany na głowie, co ograniczało mu widoczność, mogłem też liczyć na jego osłabienie. Mechanicznie - wszystkie staty lepsze od moich, dobra broń, ale tylko 3 życia.
Mechanicznie, za pomocą kostek walka wyglądała tak, że przez początek walki jeden starał się trafić bez powodzenia drugiego (wysoka zręczność, parowanie), w końcu fechmistrz jednym strzałem praktycznie mnie rozwalił (obrażenia rzędu 24, zostało mi 0 żyw), na co ja strzeliłem mu z pistoletu w pysk (niestety, na krytyku wylazła 4, czyli zniszczenie zbroi), co skończyło się jego szarżą, udane parowanie, mój cios, unik, jego cios, unik, ale za wolny i druga ręka dostała potężny cios, koniec pojedynku (ale przeżyłem ). Wątpię, by coś takiego udało się z MG fabularnymi opisami osiągnąć

Uber epickie wydarzenie całkowicie rozwalające kampanię MG
Zostaliśmy najęci przez człowieka zwącego się Dymitr Iwanowna do ochrony jego osoby oraz - pośrednio - jego brata Iwana Iwanowna i krasnoluda - głównie przed nimi samymi. Podczas wędrówki odkryłem, że koleś jest magiem ale nikomu o tym nie powiedziałem. Po wielu licznych przygodach, Dymitr przedstawił nam się jako Hans Zimmer - czarnoksiężnik ścigany kiedyś przez połowę Imperium, stwierdził, że już nas nie potrzebuje i nie zapłaci i mamy sobie iść. To samo tyczy się jego brata.
A winien nam był łącznie 240 koron - czyli półroczny przychód arystokraty (masa szmalu!)
Powstał problem - co zrobić. Ja byłem za tym, aby znikać jak najprędzej (czarnoksiężnik!). Brat chciał iść i dostać kasę (zbierał na płytówkę). Krasnolud (jednoręki) uważał, że przez Dymitra stracił łapę i chciał sie zemścić. Iwan uważał, że jego brat go zdradził i musi go zabić. Zdecydowali się udać do siedziby maga i go zabić...
Ruszają... Poszedłem z nimi, bo co miałem robić? :> Rozwiązałem za nich zagadkę blokującą wejście, weszliśmy do środka i stoimy w wielkiej komnacie pełnej ruchomych schodów (jak w Hogwarcie) - utrudniają one celowanie :> . Na górnej platformie stoi Dymitr. Jest telekinetykiem, czyli wokół niego w powietrzu wisi kilka mieczy, mających odbijać nadlatujące strzały. W dodatku obok niego jest panel do uruchomienia broni - błyskawic bijących w nas.
Ja rozmawiam z nim w sposób kulturalny i z dystansem, reszta jest bardzo natarczywa. W końcu dochodzi do jednego - strzelają do niego z kuszy. Pamiętaj o dużej odległości i schodach - strzelanie w takich warunkach jest bardzo trudne. Mimo to strzelili. Byli bez szans.

A co się stało? Zarówno Iwan, jak i Turpin mieli po dwa trafienia krytyczne - 001. Krytyczne szczęście, całkowite trafienie. Turpin władował mu bełt w brzuch za około 20, potem Iwan w pietę (wystawała ponad platformę, gdy Dymitr upadł), potem jeszcze raz, następnie Turpin strzelił w platformę, przebił ją i jeszcze go trafił. Wyobraź to sobie - cztery trafienia krytyczne. Mina MG - bezcenne.