"Taxman" - która wersja?
Michelle - N lis 13, 2005 7:33 pm
Która wersja "Taxman'a" bardziej przypada Wam do gustu? Ta "oryginalna" z Beatlesami, czy ta z koncertu w Japonii z Eric`iem Claptonem?
Ja muszę się przyznać , że bardziej podoba mi się ta druga wersja (koncert w Japonii) gdzie jest jakby bardziej hmm... urozmaicona solówka i wyraźniejsza perkusja...
Wasze opinie?
Maveric - N lis 13, 2005 9:02 pm
Zgadzam się z tobą w 100%.. Dokładnie! Ta w Japonii jest o wiele żywsza i milsza dla ucha. Tak zagraliby ją Beatlesi na koncertach, gdyby wtedy jeszcze grali. Jednak nie mówię przez to, że wersja Beatlesów jest zła. Też mi się podoba, ale trochę mniej
Tomek - Pn lis 14, 2005 2:32 pm
Ja sie z wami niestety nie zgodze ,lecz to nie oznacza że nie macie racji.
Mnie osobiscie cały czas przekonuje wersja albumowa a reszta to te same kotlety ,ale juz wielokrotnie podgrzewane.Smakuja cały czas tak samo,ale juz nie tak jak na początku
Taxman z Japoni jest bardzo dobrze odwzorowowane ,nawet te odliczanie z początku choć przyznam- gitarka daje rade Jesli juz jestesmy na tej trasie to nieźle zostało wykonane Something! Urzekło mnie to solo gitarowe z początku
Te utwory które posiadam (mp3)z tego tournee naprawde moga zadziwiac
Pozdrawiam Wszystkich
Pozdrawiam
Michelle - Pn lis 14, 2005 8:24 pm
Ja sie z wami niestety nie zgodze ,lecz to nie oznacza że nie macie racji.
Mnie osobiscie cały czas przekonuje wersja albumowa a reszta to te same kotlety ,ale juz wielokrotnie podgrzewane.Smakuja cały czas tak samo,ale juz nie tak jak na początku
Taxman z Japoni jest bardzo dobrze odwzorowowane ,nawet te odliczanie z początku choć przyznam- gitarka daje rade Jesli juz jestesmy na tej trasie to nieźle zostało wykonane Something! Urzekło mnie to solo gitarowe z początku
Te utwory które posiadam (mp3)z tego tournee naprawde moga zadziwiac
Fajnie, że masz inne zdanie Tak, rzeczywiście "Something" jest powalające. W ogóle jeśli spojrzeć na to z góry, to przeciez parę ładnych lat minęło od kiedy George śpiewał "Taxmana" i "Something" na Beatlesowskich albumach, a jaki cały czas podczas tego koncertu w Japonii miał świetny wokal! Chociaż w "yeah I`m the Taxman" brakowało mi tych głosów pozostałych "robaków"
A już slide George`a i vibrato Claptona powodują, że padam krzyżem przed ich talentem (może przesadzam... chociaż ludzie mówią mi, że jeśli chodzi o Beatlesów to zawsze przesadzam ).
A tak w ogóle to jak przeglądam DVD to cały czas mam takie uczucie wielkiego żalu i zawodu, że mnie tam nie było "jak się nie ma co się lubi to"... zostają nagrania
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL