Toki wo kakeru shoujo
Dark Rael - N cze 03, 2007 9:22 am
Obejrzalem to cacko i niestety nie bardzo wiem za co ta nagroda. Kolejny film mowiacy o prostych rzeczach z doczepionym, zbednym moim zdaniem pomyslem ze skakaniem w czasie, ktory mial wyrazniej unaocznic przeslanie. To juz nie mozna normalnie zainteresowac widza? Czyzby wplyw Shinkaia, ktory tez tak robi? Oczywiscie film mnie wzruszyl, choc ze wzgledow osobistych i tworcy sie o to wzruszenie konkretnie zatroszczyli w koncowce. Film nie jest zly, ale nie jest tez bardzo dobry i nagroda moim zdaniem sie nie nalezy. A wy co myslicie?
XRay - N cze 03, 2007 12:23 pm
Nie dyskutując z osobistym zdaniem Raela na temat filmu, bo ma prawo do własnej opinii, spieszę wyjaśnić iż autor książki na której podstawie powstał film, pan Tsutsui Yasutaka, jest właśnie autorem powieści fantastycznych (zresztą pisał już w czasach kiedy pana Shinkai nie było jeszcze w planach na kolejną pięciolatkę), że przypomnę jeszcze jeden tytuł z jego dorobku który zapewne obił wam się o uszy - czyli "Paprikę". Ośmielę się więc wyciągnąć radykalny wniosek że może stąd ten "doczepiony i zbędny pomysł" z przemieszczaniem się w czasie.
MoonMan - N cze 03, 2007 12:27 pm
Jest to jeden z lepszych filmow anime, jakie widziałem. Jest w nim to za co lubie anime. Nie wiem może i historia jest nieco wtórna (w końcu powstała na podstawie ksiązki z lat 60') ale bohaterowie są żywi, prawdziwi i naprawdę i historia porusza widza (przynajmniej mnie). Zresztą ważne jest też wykonianie a to wydaje mi się naprawde świetne. Styl kreski i animacji to po prostu cudo a muzyka genialnie podkreśla atmosferę. Dużo humoru i wzruszeń. No mi się podaobało i to baardzo. A jeśli chodzi o wtórnośc tematyki to przecież nawet Miyazaki w swych dziełach jest wtórny (przepraszam za bluźnierstwo:P).
PS. A jeśli chodzi o elementy podróży w czasie to nie da się uniknąc pewnych paradoksów związanych z tym, choć wg mnie sposób tego "skoku" w czasie jest w tym filmie dość interesujący. Tzn. jest to dośc nietypowe, bo co wystarczy dobrze się wybić i jeśli jesteś odpowiednio "naładowany" to lecisz gdzie chcesz? A jednak w końcu dla ludzi z przyszłości to właśnie tak proste. Ciekawe były też te niedopowiedzenia odnośnie tej przyszłości i tego obrazu. No i odpowiedzialność za poczynione zmiany. Sorry za ten lekki bełkot ale nie mam czasu zebrać myśli:D
Dark Rael - N cze 03, 2007 1:59 pm
Zero flame'u? nande?
Ja po prostu wciaz czekam na piekna historie w tym stylu, ale taka realna, logiczna od poczatku do konca i koncentrujaca sie na przeslaniu, zamiast na wymyslaniu jakichs dziwnych dodatkow, i oto takze mi chodzi glownie w filmach Shinkaia. Moim zdaniem mozna prosciej i piekniej, ale chyba tworcy sie boja, ze nikt nie obejrzy? Czy zycie naprawde jest takie nudne, ze nic z niego pieknego nie mozna wydostac?
grzes00y - Pn lip 09, 2007 8:18 pm
To anime jest świetne. W tym anime nic nie było denerwującego a bohaterowie bardzo sympatyczni. Filmy Shinkaia są o wiele słabsze od tego anime.
To anime jest takie żywe jakby tam byli prawdziwi ludzie a jeszcze takiego nie spotkałem. Te emocje to wszystko wyglądało tak naturalnie.
MoonMan - Pn lip 09, 2007 9:14 pm
To anime jest takie żywe jakby tam byli prawdziwi ludzie a jeszcze takiego nie spotkałem. Te emocje to wszystko wyglądało tak naturalnie.
Dobrze powiedziane, zgadzam się.
Filmy Shinkaia są o wiele słabsze od tego anime.Tu na pewno można polemizować. Shinkai to artysta dużego kalibru. Jego dzieła są nieco trudniejsze w odbiorze. Nie "wchodzą" tak łatwo. Zarówno The Place Promised in Our Early Days oraz Girl Who Leapt Through Time to jedne z najlepszych filmów jakie widziałem. Poziom satysfakcji po ich obejrzeniu był podobny, choć ich odbiór odmienny(na co skłąda się fabuła, jej prowadzenie, tempo, dynamika, dialogi, klimat, sposób narracji, itd). Oglądając Toki wo Kakeru Shoujo miałem również wrażenie pewnego podobieństwa między tymi filmami, jednakże nie starałem się tego sprecyzować, czego i teraz robić nie będę .
PS.Bohaterka przemieszczała się w czasie w ciekawy sposób. Nie przemieszcała się tylko w czasie ale i w przestrzeni. Tak jakby jej świadomość "lądowała" tam gdzie znajdowała się bohaterka w danym czasie, do którego zmierzała. Omija się w ten sposób temat spotkania z samym sobą całkiem gładko. Podoba mi się to, choć co w przypadku podróży w przyszłość no i kilka innych paradoksów .
grzes00y - Wt lip 10, 2007 6:47 am
Ja bym tych filmów nie porównywał bo są całkowicie inne. Ten Beyond The Clouds ma prawie cały czas wolną akcję a tamten drugi odwrotnie dlatego ani chwilę nie miałem uczucia znużenia w przeciwieństwie do pierwszego. Te skomplikowane fantastyczne teorie jak dla mnie nie były potrzebne.
Co do Toki wo Kakeru Shoujo niektórzy piszą że było trochę wzruszające ale jak dla mnie ani przez chwilę. Humor w tym anime był doskonały i wszystko skończyło się dobrze.
Użytkownik - Pn lip 23, 2007 4:26 am
Bardzo wzruszajacy film. Moim zdaniem jeden z najlepszych.
(...) powstała na podstawie ksiązki z lat 60' (...)
Dodam tyle, ze nie jest to bezposrednia ekranizacja ksiazki Tsutsui, lecz kontynuacja, 20 lat po wydarzeniach opisanych w ksiazce (a takze i pierwszej ekranizacji filmu pod tym samym tytulem).
h43m - Pn sie 13, 2007 12:23 pm
Mnie tam nie interesuje za bardzo tło ani porównania do innych, ale zgodzę się z pierwszą wypowiedzią, film jest całkiem niezły i ma swoje przesłanie, ale nie jest to coś fantastycznego, do czego wraca się zbyt często (jeśli w ogóle)
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL