Ulubione mangi i anime



Misuzu - Cz lut 01, 2007 6:01 pm
myślę że każde forum powinno mieć taki topic.
tutaj piszcie jakie są wasze ulubione mangi i anime.
Ja osobiście z mang najbardziej lubię tsubasa reservoir chronicle...
A z anime to Air.





Col. Frost - Cz lut 01, 2007 6:47 pm
Miałbym ogromny problem żeby wybrać ulubione anime, więc przedstawię mniej więcej najlepszą według mnie dziesiątkę(kolejność przypadkowa):
-School Rumble (najlepsza szkolna komedia, po prostu nie do przebicia)
-Hellsing (ach ten mroczny klimat)
-Excel Saga (najbardziej pokręcone anime jakie widziałem)
-Melancholy of Haruhi Suzumiya (pokręcone ja ES, ale zachowano choć trochę sensu)
-Full Metal Panic (komedia szkolna + mechy = gut anime)
-Wolf's Rain (cięzko mi powiedzieć co mi się najbardziej podobało)
-Cowboy Bebop (wiecznie nieśmiertelny)
-Azumanga Daioh (leżałem ze śmiechu na podłodze jak to oglądałem)
-Love Hina (po prostu czuję do tego anime ogromny sentyment)
-Chobits (tylko i wyłącznie dzięki głównemu bohaterowi - najżałośniejszej formie życia w świecie anime)



argentum_astrum - Pt lut 02, 2007 8:32 am
Kurczę, nigdy nie myślałęm, że wypowiem się w tym temacie, ale jednak to czynię... Nie będę wszakże pisał o ulubionych anime, bo nie tworzenie i umieszczanie tu ich listy nie miałoby sensu. Wspomnę za to o mandze.
Mangi czytałem niewiele, oj niewiele, przyznaję się bez bicia. Jednak z tego co przeczytałem - tzn. dwa tomy Evangeliona, 6 tomów Akiry, jeden tom Full Metal Alchemista, 4 tomy Kozure Okami oraz 5 tomów Ality - najwyżej stawiam te ostatnie dwie pozycje, przy czym mam problem, co do wyboru którejś nich jako tej lepszej. Z jednej strony Kozure Okami jest wiarygodniejszy psychologicznie, mniej "komiksowy" i dziecinny, jednak z drugiej strony kreska i operowanie kadrem użyte w Alicie bardziej mi odpowiada...
Jednak aby nie przedłużać - uważam, że zarówno Alita, jak i Kozure Okami są naprawdę niezłymi mangami, po które śmiało sięgnąć może również dojrzały odbiorca anime.
Tyle od siebie...



rekin - Pt lut 02, 2007 2:28 pm

mniej "komiksowy" i dziecinny
Aj, podobnie sie poczulem tylko po przeczytaniu pewnej recenzji komiksu w sieci, gdzie zawarto takie oto zdanie: "komiks czyta się z zapartym tchem niczym książkę".




Raymond - Pt lut 02, 2007 11:11 pm
A ja wspomnę o piątce moich ulubionych anime :

1. School Rumble egzekwo z Elfen Lied.
SR to, według mnie, najlepsza komedia, natomiast EL ma głębsze przesłanie tylko trzeba je dostrzec Oba tytuły gorąco polecam.

3. Green Green - zboczona komedia, którą każdy powinien obejrzeć

4. Kareshi kanojo no jijou (Kare Kano) - romantyczna komedia, dramat.

5. Love Hina - pierwsza komedia anime, jaką obejrzałem i dlatego tu się znalazła Ale również zabawna



Góral - So lut 03, 2007 7:30 pm
Jest tego dość dużo i musiałem przeprowadzić ostrą selekcję. Nie zawarłem w spisie filmów kinowych, bo musiałbym prawie wszystkie ze studia Ghibli wymienić plus parę innych. Nie zawarłem też anime, które podobały mi się bardzo i są tuż za czołówką, sporo musiałbym rozbudować listę. Brak tu też tytułów, których nie udało mi się obejrzeć w całości (albo z powodu niedostępności kolejnych odcinków albo po prostu jeszcze nie ukończono ich produkcji).

Ulubione anime: Trigun (za Fallout-owy klimat i niesamowite przeżycia podczas oglądania, porównywalne z tymi podczas oglądania meczów Polska-reszta świata w piłce nożnej/ręcznej/siatkowej), Cowboy Bebop (sam tytuł chyba wystarczy), Full Metal Alchemist (za nowatorskie pomysły i ciekawe postacie), Monster (za to, że tak wierna jest mandze), Detective Conan (patrz nawias przy Monsterze), Yu Yu Hakusho (za czystą rozrywkę), Berserk (po obejrzeniu mogłem bić rekordy w podciąganiu/pompkach), Ghost in the shell - obie serie TV (akcja, postaci, klimat), Hunter X Hunter (najlepsze anime przygodowe jakie miałem okazję oglądać), Samurai Champloo (za rewelacyjną akcję, postaci, klimat i niekonwencjonalizm).
Do ulubionych należą również:Generator Gawl, Golden Boy, Haibane Renmei , Honey and Clover, Neon Genesis Evangelion , Noir, The Melancholy of Haruhi Suzumiya, The Mysterious Cities of Gold,The Twelve Kingdoms...

Ulubione mangi: Monster (klimat, postaci, właściwie wszystko), 20th Century Boys (manga doskonała), Bleach (świetna fabuła, akcja, ideał dla wielbiciela shounenów), Berserk (za adrenalinę, która się wyzwala w ilościach przekraczających wszelkie normy), Trigun (jest lepsza niż anime), Death Note (czyta się z zapartym tchem), Detective Conan (świetne zagadki kryminalne, humor, wartka akcja),Full Metal Alchemist (lepsza niż anime) Hikaru no Go (nigdy bym nie pomyślał, że manga o grze, o której nie mam nawet zielonego pojęcia może być tak wciągająca).



shirone - So lut 03, 2007 10:35 pm
Wstyd przyznać, ale mang nie czytuję ^^" Jeśli mi już coś wpadnie w łapska, to jednotomowe yaoi. Mówcie co chcecie, ale ja lubię popatrzeć na ładnych chłopczyków;] No i fakt, mam się wziąść za Death Note. Jakoś narazie nawet nie chce mi się wejść na stronę którą mam w ulubionych -__-.
Co do anime, to nie obejrzałam baaardzo wielu, często widziałam kilka pierwszych epów, a reszty nie chciało mi się ściągać. Pff..
Takiej naj, naj, ukochanej serii chyba nie mam. Na samym początku oglądania każde świeżo obejrzane anime było moim ulubionym na wieki. Hm.
Z serii które polubiłam bardziej to będą:
. Neon Genesis Evangelion- za to, że po zakończeniu oglądania gdy już otrząsnęłam się z lekkiego szoku trajkotałam o Evie wszystkim jak najęta.
. Samurai Champloo- dzięki kresce i humorowi przekonałam się nawet do elo ziomalskiego soundtracku.
. Angel Sanctuary- za śliczną kreskę i wzruszającą historię
. Full Metal Panic- za humor, który naprawdę przypadł mi do gustu (podobnie jak Kurz i Souske)
. Hellsing- krew się lała, Shirone piszczała
. Elfen Lied- no jednak sentyment bierze górę
. Gravitation- no co, ja lubię! ^^
. Samurai 7- za to, że zmotywowało mnie do wzięcia się za Kurosawę
. Kimi Ga Nozomu Eien- bardzo ładna historia, trochę mniej ładna animacja
. Spirited Away- za ten zaczarowany świat do którego mogłam się na czas filmu przenieść
Mam nadzieję, że po skończeniu oglądania Full Metal Alchemist, Welcome to the NHK i Ouranu będę mogła dodać je do tej listy. A na to się zapowiada.



Wilk Stepowy - Pn lut 05, 2007 5:42 am
Anime:
- Higurashi Dla mnie nr 1.

Z mang:

- Battle Angel Alita i Blame!



Kamila:) - Pt lut 23, 2007 6:46 am
Manga:
Yami No Mastuei
Chobits
X
Full Metal Alchemist
Anime:
Gungrave
Samurai Champloo
Wolf's Rain
Monster



h43m - Cz paź 25, 2007 11:30 pm
Wskrzeszam bezsensowny temat. Postuję moją update'owaną listę ulubionych anime wszechczasów. Zapraszam do wspólnego spamowania tfu... dzielenia się swoją listą ulubionych anime.

1. Suzumiya Haruhi no Yuutsu a.k.a. The Melancholy of Haruhi Suzumiya (Anime TV) - A za co się lubi SuzuHaru? Poza rzeczami oczywistymi, rzuca nieco inne światło na nienormalne istoty prawie-ludzie. Poza tym, warto wspomnieć, że ma takie samo przesłanie jak "L'Oiseau Bleu" Maeterlincka.
2. Lucky Star (Anime TV) - "Otaku wa Nippon bunka no hokori desu" (Otaku są chwałą japońskiej kultury). Krótko mówiąc, samo-parodia japońskich otaku plus czteropanelowy humor.
3. Kanon 2006 (Anime TV) - Niezwykła historia ze świetną kreską i Seiyuu. To się po prostu lubi ;].
4. School Rumble + Nigakki (Anime TV) - Przez wielu uznana za najlepszą komedię szkolna wszechczasów, na mojej liście jednak ustepuje anime, które bardziej przybliża japońską kulturę.
5. Doujin Work (Manga) - No a co? Kolejna samo-parodia japońskiej kultury zmieszczona w czterech panelach.
6. Full Moon wo Sagashite a.k.a. Full Moon (Anime TV) - Pradopodobnie najsłodszy dramat jaki kiedykolwiek powstał mający też świetną klimatyczną muzykę. Autorką jest Arina Tanemura, ale pewnie większości z was nic to nie mówi ;].
7. Love Hina (Anime TV) - Prekursor haremów, a mimo to pozostaje oryginalny. Pozycja konieczna dla każdego fana anime.
8. Kono Minikuku mo Utsukushii Sekai a.k.a. This Ugly Yet Beautiful World (Anime TV) - Bardzo wszcechstronne anime, w którym każdy może znaleźć coś dla siebie. Najważniejsze nadal są przesłanki filizoficzne, które nie są tak trudne do zauważenia jak w wielu innych tytułach.
9. Onegai! Twins a.k.a. Please! Twins (Anime TV) - Właściwie bardzo zwykłe romansidło, ale ma w sobie mocny klimat. Mimo, że ma żenujące momenty, przez większość czasu pozostaje poważny.
10. Higurashi no Naku Koro ni a.k.a. Then They Cry (Anime TV) - Tu koniecznie trzeba wyróżnić potężny klimat jaki wspólnym wysiłkiem buduje fabuła i muzyka. Wiele różnych wątków tylko nasila klimat. Po zakończeniu, pozostaje sobie tylko zadać pytanie: Czym jest Higurashi no Naku Koro ni?
11. AIR (Anime TV) - Kolejne urzekające harem-romans. Jednak ten opis pasuje jedynie do połowy serii. Potem staje się zupełnie innym anime - silnym dramatem i wyciskaczem łez.
12. Kimi ga Nozomu Eien a.k.a. Rumbling Hearts a.k.a. The Eternity You Wish For (Anime TV) - Krótko mówiąc, harem. Jednak podobało mi się w nim najbardziej to, że potrafił stworzyć potężny dramat bez użycia elementów supernaturalnych, przez co jest bardziej realistyczny niż wiele anime.
13. Neon Genesis Evangelion (Anime TV) - Klasyka anime. Wiele przesłanek psychologicznych zmyślnie urytych pod maską mechów i walki o ratowanie świata. Unikalne pod każdym względem.
14. Fruits Basket (Anime TV) - Właściwie to nie wiem za co to lubię, ale takich anime się nie zapomina. Mimo, że jest dość typowym (reverse) haremem, to tworzy on unikalny świat ludzi pod klątwą zodiaku.
15. RahXephon (Anime TV) - Właściwie to w dużej mierze kopia NGE, lecz wpływ kultury Majów czyni to anime całkiem ciekawym. No i pokazuje efekty straconego czasu, jeśli wiecie o co mi chodzi.
16. Uchuu no Stellvia a.k.a. Stellvia Of The Universe (Anime TV) - Jedno z pierwszych anime, jakie obejrzałem. Też zawiera kilka własnych przesłanek. Do tego romansik ładny.
17. Suzuka (Anime TV) - Dość poważny romans odbywający się w świecie sportu. Dla odmiany, to anime nie było tworzone z intencją haremu.
18. Code Geass - Hangyaku no Lelouch a.k.a. Code Geass: Lelouch of the Rebellion (Anime TV) - Animacja, postacie, idee, klimat i jeden genialny buntownik, który nagle dostaje moc, aby dokonać swojej zemsty.
19. Utawarerumono (Anime TV) - Unikalny wszechświat post-apokaliptyczny (choć na to nie wygląda) w kręgach fantasy. Plus Eruru is Moe.
20. Princess Mononoke (Anime Movie) - Świetny przykład twórczości Miyazakiego pokazujący konflikt cywilizacji z naturą oraz tworzący unikalny świat bogów-zwierząt i jednej ludzkiej dziewczyny, która jest zwierzęciem.



Issina - Cz lis 15, 2007 7:26 pm
Ulubione anime jak narazie to
1. Texhnolyze
2. Cat Soup
3. She and her Cat

Manga
1. Battle Angel Alita
2. Blame!
3. Paradise Kiss



Deedlith_Anthy - Pn lis 19, 2007 9:02 am
1. Revolutionary Girl Utena- za świetne postacie, świetną historię, absolutny brak nudy (a uwierzcie-oprócz RGU każde inne anime mnie nudziło w którymś momencie), świetną kreskę. Za wszystko. Za Anthy i za Utenę.Nie mogę się doczekać mangi
2.Air- również za całokształt. Śliczna i bardzo smutna seria...
3.Kanon 2006 -też za wszystko, poza Shiori. I za uguu~ Ayu.
4.Princess Tutu- jeszcze nie obejrzałam całej serii, ale już ją ubóstwiam.
5.Eikoku Koi Monogatari Emma I i II- za świetny klimat i sympatyczne, bądź odpowiednio antypatyczne postacie.No i za fabułę.
6.Chobits- miła,fajna i niegłupia seria, choć preferuję mangę
7.X- bo był ciekawą serią, i nie przesadzoną(jak Angel Sanctuary-tam mhrok i angst był już kompletnie przegięty, zwłaszcza w mandze).



Dark Rael - Pn lis 19, 2007 9:33 am
No, a jak mowie ze Utena jest swietna, to sie pewien byly redaktor azu ze mnie śmieje



zergadis0 - Pn lis 19, 2007 2:39 pm
1. Neon Genesis Evangelion (razem z EoE) - seria która zmieniła moje życie, właściwie rewelacja pod każdym względem + chyba najlepiej opisana psychika bohaterów w historii anime.
2. Death Note - najbardziej zaskakujące anime (no ba, anime, najbardziej zaskakujące cokolwiek!) jakie w życiu widziałem + rewelacyjna muzyka.
Trzecie miejsce (nie umiem wybrać pośród tych czterech tytułów):
Fate/Stay Night - bardzo ciekawa fabuła, rewelacyjna animacja walk, świetna muzyka, seria właściwie nie ma żadnych słabych punktów, ale do NGE i DN jej jednak trochę brakuje.
The Melancholy of Haruhi Suzumiya - przede wszystkim za Haruhi . Najlepsza komedia jaką w życiu widziałem, masa oryginalnych pomysłów, świetna oprawa AV.
Higurashi no Naku Koro ni - fenomenalny klimat, świetny horror i psychologiczny thriller, rewelacyjna i inteligentnie poprowadzona fabuła (seria raczej z tych "nie dla idiotów"), świetna muzyka.
Ichigo 100% - za świetną oprawę muzyczną i chyba najfajniejsze dziewczyny w historii anime (chyba jedna z niewielu serii w których na miejscu bohatera bym naprawdę miał problem z wyborem).
Czwarte miejsce (też trudno wybrać):
FLCL - za porąbany humor, jeden z najlepszych soundtracków w historii anime i ogólnie pokręconą stylistykę.
Shakugan no Shana - po pierwsze: Shana, po drugie: Shana, po trzecie: Shana, po czwarte: świetna muzyka, po piąte: wciąga jak cholera.
Witch Hunter Robin - za Robin, bardzo ciekawą fabułę, specyficzny klimat, świetną muzykę i kreskę.
Kanon (2006) - za to, że można przy tym płakać zarówno ze śmiechu jak i ze smutku i za postacie których trudno nie lubić.
Ghost in the Shell - za genialną, ambitną fabułę i rewelacyjną muzykę.
Ghost in the Shell Innocence - to samo, co przy GITS1 + rewelacyjna grafika.
Kigeki - za krótką, ale świetną fabułę, specyficzną ale rewelacyjną kreskę, świetna muzyka.
Full Metal Panic! The Second Raid - świetna fabuła, bardzo ciekawe postacie, rewelacyjna grafika.
Berserk - rzeźnia, ale ambitna rzeźnia, jak ktoś się wgłębi w fabułę, zauważy, jak ciekawie zostały zaprojektowane postacie, i z jakim realizmem oddano kulturę średniowiecza.
Blood+ - najlepsz (poza DN) seria składająca się z więcej niż 26 odcinków, świetna muzyka, bardzo ciekawe postacie, ciągle przemieszczająca się akcja (powiedzmy sobie szczerze, rzadkością są naprawdę dobre anime, w których główni bohaterowie co chwilę lądują w zupełnie innych miejscach na ziemi), również grafika zazwyczaj trzyma bardzo wysoki poziom (czasami kuleje, ale rzadko).
Futakoi Alternative - świetna animacja, porąbana fabuła z porąbanym humorem, w której jednak widać sporo ambitniejszych motywów.
Noein - wreszcie naprawdę świetna seria S-F, z bardzo ciekawą i wciągającą fabułą, ze świetnie zaprojektowanymi postaciami, specyficzną, ale bardzo spektakularną kreską.
Byousoku 5 centimeters - za najlepsze rysunki w historii anime, świetną muzykę i piękną, nastrojową fabułę.



Deedlith_Anthy - Wt lis 20, 2007 4:53 pm

No, a jak mowie ze Utena jest swietna, to sie pewien byly redaktor azu ze mnie śmieje
Hm, może utena to zbyt dziwna seria dla niego, lub zbyt...nie wiem, może "dziewczęca"? xD
Kusi mnie, żeby temat o tej serii załozyć, ze spoilerkami (oczywiście maskowanymi), ale ile osób zna tą serie?



Fullmetal - Pt lis 23, 2007 5:08 pm
Wcześniejszy mój post był tylko taki żeby się nie rozpisywać

Ale tutaj mogę więcej

Anime które lubię to:

1. .hack//SIGN (wspaniała fabuła i oczywiście muzyka, duża ilość wspaniałych utworów, a po za tym podobał mi się charakter głównego bohatera - Tsukasa był trochę inny )

2. AIR, AIR Summer Special, AIR Movie (również super fabuła oraz wilka ilość melancholijności nadająca anime niepowtarzalny wizerunek)

3. Amaenaide yo!! i Amaenaide yo!! Katsu!! (trochę zboczone ale za to bardzo śmieszne )

4.Bleach (cudowne walki i oczywiście wspaniała fabuła, główny bohater Ichigo ma fajne nastawienie do świata i umie sie poświęcić )

5.Blood+ (bardzo fajnie przedstawiony wizerunek wampirów, czy jak ta się oni nazywali w tym anime , ale po za tym fajne wątki z Kailem, ogólnie: fajne anime)

6.Card Captor Sakura (trochę dziecinne, ale jedno mi się w tym anime podobało: motyw z łapaniem kart i walką z nimi)

7. Chrno Crusade (podobać się może za samą postać Chrno, ale do tego dochodzi fajna fabuła i czasami humor)

8. Dragon Ball (klasyka )

9. Elfen Lied (krew, krew i jeszcze raz krew... tak tak właśnie to anime jest fajne ze względu na sceny drastyczne, a po za tym fajna muzyka)

10. Fate/stay night (wątek miłosny w tym anime bardzo mi się podobał a po za tym fajny pomysł ze Świętym Grallem oraz postaciami mitologicznymi)

11. Fullmetal Alchemist (anime podstawa , fajna fabuła, muzyka, bohaterowie, żyć nie umierać )

12. Gilgamesh (ostatni odcinek serii był tak zajefajny że nic więcej nie muszę dodawać...)

13. Gokusen (humor i mafia... ciekawe połączenie na terenie szkoły )

14. Hanbun no Tsuki ga Noboru Sora ( krótka a za razem piękna opowieść o miłości i chorobie... dla tych co lubią melancholię )

15. Higurashi no Naku Koro ni (miasteczko Hinamizawa wciągnęło mnie dogłębnie, superowe motywy i fajne sceny brutalne, psychologizm w tym anime dobija chyba wszystkich... pozycja obowiązkowa dla wszystkich którzy lubią tajemnice i zagadki)

16. Hikaru no Go (dzięki temu anime polubiłem grę GO... fajne dla zrelaksowania się)

17. Hungry Heart Wild Striker (coś w stylu Capitana Tsubasy, ale z lepszą muzyką i szatą graficzną)

18. Jin - Roh: The Wolf Brigade (bardzo fajny film z super połączonym motywem z Czerwonego Kapturka, po za tym w realiach obecnych czasów)

19. Last Exile (bardzo fajna fabuła i historia dzieci powalająca )

20. Mai HiME i Mai Otome (fajne stworki i duża ilość akcji, po za tym fajni bohaterowie i problemy występujące podczas całej opowieści)

21. Neon Genesis Evangelion (również klasyka )

22. Naruto (jak dla mnie bardzo fajne przedstawienie shinobi oraz superowe walki... po za tym duża dawka humoru)

23. Noir (opowieść o płatnych zabójcach pełna melancholii i zwrotów akcji)

24. REC (nie wierzyłem że głównym tematem anime może być dubbing a tu proszę ale przynajmniej ciekawie to wyszło...)

25. Saint Seiya (kolejna klasyka)

26. School Rumble (pełno humoru... jak dla mnie świetne anime)

27. Seirei no Moribito (piękna opowieść o kobiecie która musi chronić małego chłopca... ciekawe walki i superowa muzyka a fabułą również fajna)

28. Serial Experiments Lain (kolejne anime z cyklu musisz myśleć żeby zrozumieć... takie lubie najbardziej )

29. Shinigami no Ballad (trochę inne przedstawienie shinigamich niż w Bleachu ale też fajne.. bardzo przyzwoicie wykonane anime a po za tym dla tych co lubią spokojne anime)

30. The Melancholy of Haruhi Suzumiya (trochę dziwne ale muzyka i fabuła superowe...)

31. Trinity Blood (kolejne anime o wampirach również bardzo dobrze zrobione a po za tym muzyka jest również świetna)

32. GTO (nie trzeba tłumaczyć dlaczego)

No to trochę tego wyszło... czas na mangi:

1.Death Note (świetne psychologiczne... muszę też obejrzeć anime)

2.GTO (wiadomo.... )

3.NGE (podstawa)

To tyle....

Pozdrawiam



h43m - Pt lis 23, 2007 5:43 pm
Drobna uwaga, nie Chrno Crusade, tylko Chrono Crusade, czyli jego pełna nazwa. W Japonii jest znane jako Chrno, ponieważ ktoś tam się pomylił i tak wyszło do publiczności, natomiast prawdziwą nazwą jest Chrono. Jeszcze zachęcam do używania innych słów niż "fajne" i "klasyka". Pierwsze dlatego, że tym można określić wszystko i tak naprawdę niczego konkretnego nie wyraża. Drugie dlatego, że "klasyka to coś od dawna utrwalonego i szeroko akceptowanego", a nie uważam, aby Saint Seiya się pod to podpinało ;].



Dark Rael - Pt lis 23, 2007 6:00 pm
Albo nie jest to pomylka, tylko chodzi o prawa do tytulu chrono (gry chrono cross i triger). Wydany w stanach tytul brzmi poprawnie, bo tam nie byloby tego problemu. Ale nikt do konca nie wie, zreszta co za roznica



Shinyu - So lis 24, 2007 11:03 pm
Fullmetal tyle tego wymienił że ja bym musiała dać WSZYSTKIE tytuły które widziałam w ogóle żeby liczbą dorównać Naprawdę to są te najbardziej ulubione?

Przeglądając te posty wnioskuję jedynie ze baaardzo wielu pozycji jeszcze nie obejrzałam... Ah jak dobrze że mam przed sobą jeszcze całe życie ^^

O swoich ulubionych się rozpisywać nie będę, bo wolę to robić w odpowiednich tematach



Sevi.exe - Pt gru 21, 2007 4:49 pm
1. Zero no Tsukaima i Zero no Tsukaima 2: Futatsuki no Kishi - wiele serii wywołało u mnie myśli typu "fajnie by było, gdyby to była prawda", ale ZnT jako pierwsze - i na razie jedyne - anime spowodowało, że naprawdę, w głębi serca chciałem być na miejscu głównego bohatera. Wiem, wiem - mnóstwo tytułów może przebijać ZnT pod względem kreski, oryginalności, designu postaci, ale to właśnie ten tak bardzo przypadł mi do gustu.

2. Kino no Tabi - The Beatiful World. Przepiękna, nostalgiczna opowieść o Kino i jej mówiącym motocyklu, podróżujących przez świat pełen wad ludzkich. Opowieść wbrew wszystkiemu wcale nie dziecinna. Przykład, jak wspaniała może być seria, jeżeli tylko twórcy obejdą się bez walk i dynamicznych scen. Wzruszające!

3. One Piece - tak mnie wciągnęło, że byłem w stanie oglądać nawet 30 (!) epów dziennie, aż dogoniłem, ale nie uznaję tych wakacji za zmarnowanych. Dodatkowo świetnie zrealizowane walki i całkiem niezły humor, utrzymane przy tym w

4. The Melancholy of Haruhi Suzumiya - niech żyje haruhizm! Nie masz lepszej, bardziej charakterystycznej i sympatyczniejszej postaci nad Suzumiyę, chociażbyś szukał nie tylko wśród anime i mangi, ale także filmów i książek.

5. Sen to Chichiro no Kamikakushi (Spirited Away - W krainie Bogów) - japońskie mity i legendy w najlepszym możliwym wykonaniu, dodatkowo ze świetnym designem postaci i wyjątkową oprawą graficzno-dźwiękową.

6. Higurashi no Naku Koro ni - NIESAMOWITY klimat i nastrój horroru. O ile większość anime-horrorów to zwykłe gore, których twórcy uparcie starają się nam wmówić, że w ludzkim ciele znajduje się co najmniej 100 hektolitrów krwii pod OGROMNYM ciśnieniem, która od przecięcia gardła jest w stanie przy dobrych wiatrach zamazać ścianę znajdującą się dobre 10 metrów dalej. No i jest to jedyny (nie tylko wśród anime - chodzi mi też o filmy!) horror, przy którym odruchowo zerwałem słuchawki z uszu, a przy niektórych scenach po prostu przewijałem dalej. Tak, tak, nawet mój ulubiony reżyser Tarantino mógłby się tutaj uczyć, jak tworzyć klimat.

7. FLCL - krótkie jak walki Gołoty, ale genialne. Świetny wynik eksperymentu.

8. Seto no Hanayome - humor, humor, humor, humor... Przy paru odcinkach dosłownie krztusiłem się ze śmiechu... Sam pomysł - rodzina syren stylizowana na yakuzę - jest niedorzeczny... A potem jest tylko lepiej



shirone - Cz gru 27, 2007 8:55 pm
Ech, dawno mnie tu nie było :]
Do swojej magicznej listy dodaję: Tooi Sekai, Mój sąsiad Totoro, Narzeczona dla kota, Grobowiec świetlików i She and her cat.



reszkov - Pt gru 28, 2007 1:31 pm
orany sporo tego mam ale wymienie te najbardziej ulubione
ANIME:
Suzuka
The Melancholy of Haruhi Suzumiya
Love Hina
Rurouni Kenshin
yumeria
inukami
Zero no Tsukaima
i pewnie jeszcze jakies o ktorych teraz nie pamietam a napewno z czasem doidą nowe .... a co do mangi to tu wybor jest prostszy bo czytałem moze z 6-7 mang a z tego najbardziej przypadło mi do gustu suzuka, Dragonball, full metal alchemist. musze wziasc sie za czytanie wiecej mangi ^^



midori - Pt sty 25, 2008 2:13 pm
moje ulubione anime: Elfen lied, midori no hibi, Ghost Hunt, oh!My goodess, karin, Yamato Nadeshiko Shichihenge, bleach, fullmetal panic, kkj, school rumble i fullmetal alchemist niektóre były lepsze, a niektóre gorsze



YamiNoRei - N sty 27, 2008 10:10 am
No to może Ja też coś tu skrobnę.
Wszystkich wymieniać nie będę, bo za dużo miejsca by to zajęło.

Anime:
- Death Note
- D.Gray-man
- Hellsing
- Samurai Deeper Kyo
- Bleach

Manga:
- X
- Rurouni Kenshin
- Full Metal Alchemist
- Full Metal Panic
- Chrno ( czy też Chrono. Nie pamiętam już, które jest prawidłowe ) Crusade.



Saidi - Pn maja 19, 2008 4:10 pm
Jak na razie nie obejrzałam za wiele anime, więc podam tylko kilka tytułów, które warto obejrzeć (kolejność przypadkowa):
Zero no Tsukaima (świetna komedia, połączona z fantastyką i romansem)
Death note (psychologiczne fantasy. Gorąco polecam. To anime nie jest łatwe, ale za to godne obejrzenia)
Serei no Moribito (przygodowe fantasy. Wspaniałe anime na melancholijne dni )
Higurashi no naku koro ni ( powiem tak: jest to najbardziej pokręcone anime jakie widziałam. Nie chodzi tu o głupotę, ale zrozumienie. Na początek zaciekawi, potem zniechęci, a jeszcze potem zacznie interesować. Trochę krwi, trochę psychologii. Nie lekkie, ale warte obejrzenia)
Love Hina (Zabawne, sympatyczne i ogółem świetne anime. Wystarczy się zrelaksować)
Green Green (Od razu, aby nie ukrywać, jest to zboczona historyjka na temat miłości. Szczerze się pośmiałam)
Paradise Kiss ( (Nie) zwykły romans, który powinien zaciekawić i wyrwać z nużącego dnia)
Bleach ( Pomimo, iż odcinków jest na prawdę wiele, te anime na prawdę mi się spodobało. Śmiech, zabawa, walka i wszystko na poprawienie humoru. Takie długie anime, może przywiązać do bohaterów )
To chyba wszystko xD Jak coś obejrzę i uznam to za godne polecenia oczywiście je tutaj wpiszę



RAX - So cze 21, 2008 1:16 pm
Elfen Lied,
Neon Genesis Evangelion,
Shuffle,
Please Teacher,
Fate Stay Night,
His And Her Curcumstances,
Fruit Basket,
Melty Blood,
School Days,
Lovely Complex,
Cezador de la bruja,
Code Geass,
Shana,
Kodomo no jikan,
Nana,
Mai hime,
Black Lagoon,
Gantz,
They are my noble masters,
Saiunkoku Monogatari,
Trinity Blood,
Footprints in the Sand,
WitchBlade,
Noir Roza,
Ouran High School,
School Days,
School Rumble,
Love Hina,
Girl Meets Girl,

Odpowidz jest prosta Fabula i Romans u mnie to kazde anime tylko pod te dwa kryteria idzie glownie



Ximinez - Cz lip 24, 2008 9:25 pm
(Zaznaczam, że wymieniam tylko tytuły, do których chętnie wracam/wróciłbym bez zająknięcia i nie rzucił pilotem/klawiaturą po 3 odcinkach)

Anime:
GITS SAC/SAC 2nd GIG (fabuła, akcja, postać Pani Major)
Zetsubou Sensei (wszystko co w nim jest
Higurashi (ale tylko pierwszy sezon, z Kai niestety zrobiła się qpa)
Mononoke (obraz, dźwięk, przesłanie. btw: jak za pierwszym razem widziałem przeskakujący kadr w pomieszczeniu na poddaszu 2 ep po odnalezieniu ciała zabójcy to myślałem że oddam ostatni posiłek. klaustrofobiczne ujęcia i feerie barw robią swoje)
Cowboy Bebop, Samurai Champloo (bardzo fajnie opowiedziane historie)
Mind Game (podnosi na duchu )
Fumoffu (rotfl 24/h)

Manga:
Berserk (i nic więcej do szczęścia nie potrzeba, nawet ww anime można sobie darować... druga najważniejsza z tzw. 'pierdół*' jakimi się zajmowałem w życiu)
*gry/filmy/komiksy/książki