Wasza nauka
Cinek15 - Cz sie 17, 2006 3:34 pm
Może dla niektórych niesmaczny temat, ale chciałem się zapytać jak się uczycie ponieważ są tu ludzie w różnym wieku np. Pawel, który raczej nie może odpowiedzieć na to pytanie no ale np. studenci mogą napisać co studiują albo gimnazjaliści jaką mają średnią i w ogóle
sadie:) - Cz sie 17, 2006 3:41 pm
Nauka, ech. W sumie to nie jest ze mną tak najgorzej. Nawet może być- średnia kręci się tak koło 5, tzn. 4,80-5,10 (mniej więcej tak). A klasa to teraz będzie 3. gimnazjum.
Nelya - Cz sie 17, 2006 7:25 pm
nie do końca rozumiem... temat służy do dzielenia się metodami nauki, czy też chwalenia się średnią?
sadie:) - Pt sie 18, 2006 8:05 am
Temat zrozumiałam jako wszystko związane z nauką, więc i tak się wypowiedziałam. A chwalenie się średnią... czy ja się wychwalałam?
koffanaKASIA - Pt sie 18, 2006 4:15 pm
Ja już nie muszę się chawalić , chyba wszyscy wiedzą jaką mam średnią
Cinek15 - Pt sie 18, 2006 4:25 pm
no jakoś ja nie wiem a co z polskiego, jesli mozna spytać ??:D
koffanaKASIA - Pt sie 18, 2006 5:14 pm
Szósteczka
Nelya - Pt sie 18, 2006 5:17 pm
Temat zrozumiałam jako wszystko związane z nauką, więc i tak się wypowiedziałam. A chwalenie się średnią... czy ja się wychwalałam?
nie odbieraj tego jako atak na siebie, broń Boże!
(ja i tak nie mam czym szpanować - 5,0, no a z samą nauką idzie mi średnio )
sadie:) - N sie 20, 2006 2:27 pm
Temat zrozumiałam jako wszystko związane z nauką, więc i tak się wypowiedziałam. A chwalenie się średnią... czy ja się wychwalałam?
nie odbieraj tego jako atak na siebie, broń Boże!
(ja i tak nie mam czym szpanować - 5,0, no a z samą nauką idzie mi średnio )
kobiór - N sie 27, 2006 3:32 pm
5,0, no a z samą nauką idzie mi średnio )
masz srednia 5,0 i srednio ci idzie nauka??! nie wierze ; )
Cinek15 - N sie 27, 2006 6:10 pm
no właśnie, o co chodzi?
Nelya - N sie 27, 2006 6:22 pm
dobrze idzie takiemu Mavericowi, który ma srednią ponad 5,0 w liceum (!!!), mojemu przyjacielowi, który ma 5,2 itd. itp... zresztą, ja i tak od razu wszystko zapominam
Maveric - Wt wrz 12, 2006 7:26 pm
dobrze idzie takiemu Mavericowi, który ma srednią ponad 5,0 w liceum (!!!), mojemu przyjacielowi, który ma 5,2 itd. itp... zresztą, ja i tak od razu wszystko zapominam
Winter - Śr wrz 13, 2006 2:10 pm
nie ma sensu się chwalić moją karierą licealną ...
do 3 klasy gimnazjum włącznie zawsze miałam pasek.
Od 1 klasy liceum już na nic nie liczę, byle tylko zdać jakoś tą maturę i wio do Oxfordu
Bleh ... średiną miałam w 1 kl słabą, pisałam już jaką, nie będę się chwalić 2 raz.
Pozdrawiam wszytskich którym idzie tak samo źle jak mi
Cinek15 - Śr wrz 13, 2006 3:52 pm
Spoko tylko nie popadaj w depresję
kobiór - Śr wrz 13, 2006 4:54 pm
zaliczylam dzis pierwsza swoja ocene tak sie sklada ze to pała z historii i mam uczucie ze wystartowalam z godnoscia!!
Winter - Śr wrz 13, 2006 5:09 pm
moje pierwsza i jedyna na razie ocena to 2 z angielskiego z odp.
Nelya - Śr wrz 13, 2006 5:11 pm
a mnie dzisiaj wychowawczyni pytała z chemii. poprawiłam wzór, ktory mial kolega, potem 20 mozliwych wariantow tego, ktory dala mi. dala mi trzeci i narysowałam od razu, z pamieci. więc chyba 3 mam
koffanaKASIA - N wrz 17, 2006 7:09 pm
Jutro (tak mi mówił kolega) mamy klasówkę z Fizyki. Nie lubię tego przedmiotu, ale może będzie 5 albo 6 Idę się uczyć (i rozpakować torby z wycieczki )
Ania R. - Pn paź 02, 2006 8:07 pm
Jestem samoukiem, uczę się tego co wiem że jestem w stanie pojąć. Przedmioty ścisłe- odpadają, tu oceny były różne. Obecnie- rozpoczęłam studia magisterskie na turystyce i rekreacji w Katowicach.
Marta Harrison - Wt paź 03, 2006 2:28 pm
W Katowicach !
Ja chodzę do LO do Katowic, do Maczka.
Iwo - Cz kwi 12, 2007 7:45 pm
Szlachcianka, jak Ci poszedl dzis test na koniec 6 klasy? Mi niedobrze - prawie nic nie wiedzialem:(
Cinek15 - Pt kwi 13, 2007 11:42 am
mało z krzesła nie spadłem
greg - Pt kwi 13, 2007 12:13 pm
proponuje kupić sobie jakieś z oparciem, nie bedzie potrzeby wówczas dzielic sie takimi traumatycznymi przezyciami.
master Ble - Pt kwi 13, 2007 12:27 pm
hehe, pamiętam jak dwa lata temu test pisałam :) nerwów przed było dużo, a okazało się łatwiutkie!
teraz jakoś sobie radzę.. ale łatwiej mi idą przedmioty ścisłe, szczególnie matematyka, gdzie zdaję się przede wszystkim na logikę..
nie cierpię za to historii :> okropność - te daty, kucie wydarzeń itp :) chociaż oczywiście jak trafi się jakiś ciekawy temat...;)
No i ogólnie staram się na lekcjach tyle chwycić, żeby nie było potrzeby w domu później tym sobie mózg traktować ;P
Cinek15 - Pt kwi 13, 2007 12:38 pm
Greg widze wrogość w twoim poście. A tak a propo to mam krzesełko z oparciem (nawet obracane)
greg - Pt kwi 13, 2007 6:37 pm
Greg widze wrogość w twoim poście. A tak a propo to mam krzesełko z oparciem (nawet obracane)
wrogość? ..gdzieżby, co najwyżej odrobinę irytacji
Adam_S - Pn kwi 23, 2007 3:37 pm
W Katowicach !
Ja chodzę do LO do Katowic, do Maczka.
Heh, do Maczka chodziła też (do ubiegłego roku) taka jedna moja dobra kumpela Może się tam przez ten rok spotkałyście
Cinek15 - Pn kwi 23, 2007 4:02 pm
o Adamie, widzę, że w końcu zaszczyciłeś nas obecnością na forum
Szlachcianka - Pn kwi 23, 2007 5:00 pm
Jeszcze nie doszłam do szóstej klasy A z testu próbnego mam najlepiej z klasy z każdego przedmiotu
Emeela - Pn kwi 23, 2007 5:19 pm
już za rok matura....
Winter - Pn kwi 23, 2007 6:14 pm
już za rok matura....
przybij Emilko !
Emeela - Pn kwi 23, 2007 6:16 pm
przybij Emilko !
<klask>
przybite! łatwo nie będzie...
Winter - Pn kwi 23, 2007 6:41 pm
grunt to :
a) pozytywne podejście
b) brak stresu (co w moim przypadku jest niestety niemozliwe)
Szlachcianka - Pn kwi 23, 2007 6:44 pm
A ja taaka malutka przy was się czuję
Marta Harrison - Pt kwi 27, 2007 5:46 pm
W Katowicach !
Ja chodzę do LO do Katowic, do Maczka.
Heh, do Maczka chodziła też (do ubiegłego roku) taka jedna moja dobra kumpela Może się tam przez ten rok spotkałyście
Winter - Pt kwi 27, 2007 6:35 pm
A ja taaka malutka przy was się czuję
Nie bój się, nie gryziemy
A przynajmniej ja
Ja tylko rzucam czasem psem Paula
Szlachcianka - Pt kwi 27, 2007 6:47 pm
A ja taaka malutka przy was się czuję
Nie bój się, nie gryziemy
A przynajmniej ja
Ja tylko rzucam czasem psem Paula
master Ble - Pt kwi 27, 2007 7:02 pm
Ja tylko rzucam czasem psem Paula
*przerażenie*
Adam_S - Pt kwi 27, 2007 7:39 pm
Chyba raczej nie, gdyż ja jestem w 1 klasie.
Ups, faktycznie Coś mi się pomyliło
o Adamie, widzę, że w końcu zaszczyciłeś nas obecnością na forum
Oczywiście, zaszczyciłem, bo wiem, że wszyscy na to z niecierpliwością czekali - nie miałem serca dłużej Was męczyć swym milczeniem A tak serio to staram się odzywać jak mam równocześnie czas, dostęp do Internetu i coś do powiedzenia (napisania) Niestety ostatnio te trzy rzeczy się jakoś rozmijają...
tolo - So kwi 28, 2007 8:54 pm
Na fakultecie z geografii mieliśmy ostatnio opisać postaci z fotografii.
Heh, byli Beatlesi. Poszpanowałem oczywiście troszkę wiedzą
A tak by the way to mam maturę za tydzień, a wczoraj było zakończenie roku. Będzie gitara, powtarzam właśnie moje przedmiociki. Wam też życzę super wyników wszelkich egzaminów
PS. Winter, najgorszy stres jest przed egzaminem na prawo jazdy. Matura to pikuś
kobiór - N kwi 29, 2007 2:43 pm
nie moge sie doczekac az zdam egzamin na prawo jazdy!!!bardzo czesto mi sie sni, ze musze pojechac na zakupy a nie ma rodzicow wiec sama wsiadam w auto i wszystko jest git.
Winter - N kwi 29, 2007 6:00 pm
PS. Winter, najgorszy stres jest przed egzaminem na prawo jazdy. Matura to pikuś
no wiesz ... próbowałam odpalić silnik i go zepsułam !
Ale okazało się ostatecznie że nie było to z mojej winy tylko auto stare było i miał prawo się zepsuc
A na prawko idę jeszcze w tym roku - czerwiec, lub w następnym
tolo - Pn kwi 30, 2007 8:26 am
A co to za auto było?
Ja zaliczyłem przez ostatni miesiąc 300 kilometrów. Mam prawko chyba od 4,5 miesiąca, ale wcześniej pogoda była lipna i w sumie nie było gdzie jeździć. Super sprawa.
Ha! Nikt więcej nie zdaje w tym roku maturki? Ja dzisiaj powtarzam historię
Szlachcianka - Pn kwi 30, 2007 8:30 am
nie moge sie doczekac az zdam egzamin na prawo jazdy!!!bardzo czesto mi sie sni, ze musze pojechac na zakupy a nie ma rodzicow wiec sama wsiadam w auto i wszystko jest git.
Muahah, moja siostra miała egzamin 13-tego w piątek Nie zdała przez jakąś głupotę Uwazaj na termin
kobiór - Pn kwi 30, 2007 12:48 pm
dobrze, bede uwazala. najchetniej zdawalabym w dzien swoich 18 urodzin, byle jak najszybciej.
tolo, skoro tak sie dopytujesz to powiem ci ze ja pisalam egzamin 3ciogimnazjalny (czy jak to sie nazywa). spotkalam sie z nazwaniem go 'mala matura' ale ja bym tego tak nie nazwala, bo matura to BARDZO WAZNA RZECZ! a ja zaczelam sie do testu uczyc dopiero godzine przed wyjsciem nan, a wiec przypomnialam sobie odczytywanie wspolrzednych geograficznych i te rzeczy zwiazane z obrotem ziemi wokol slonca. nie smiejcie sie ze mnie bo ja juz to zapamietam do konca zycia jako ze mam dobra pamiec!
Emeela - Pn kwi 30, 2007 1:08 pm
pamiętam, że ja przed moją "małą maturą" wcale się nie uczyłam. wydaje mi się, że co do trudności i stresu, nie ma porównania.
kobiór - Pn kwi 30, 2007 1:40 pm
wiem ze w mojej budzie prawie nikt sie nie uczyl do testu bo my sie niczego nie lekamy tyle ze sa osoby takie ktore wcale nie potrzebuja sie uczyc bo i tak maja min 90 punktow bez uczenia sie, denerwuje mnie jak ktos taki panikuje ze zle mu poszlo albo jeszcze potem wydaje mu sie ze jest taki cwaniak bo sie nie uczyl. ja oczywiscie bede miala przynajmniej 95 punktow, wlasnie dzieki temu ze pouczylam sie gegry (akurat tego co pojawilo sie na tescie), w innym razie mialabym tylko 92 ;) sorki musialam pomarzyc chociaz zastanawiam sie po co mi tyle punktow skoro i tak ide do zawodówy. ale na prawko zdam bez problemu.
master Ble - Pn kwi 30, 2007 2:39 pm
a ja mam to do siebie, że im więcej się uczę przed tego typu rzeczami, tym bardziej się denerwuję i.. więcej zapominam
chociaż nie wiem, do matury jeszcze mam kupę czasu, na pewno jest to sprawa poważniejsza niż wszystkie inne testy
jakoś tak jeśli nie złapię na lekcjach (co się na szczęście zdaża rzadko ;]), to potem mi idzie cholernie trudno z nauką (zmęczenie po szkole, wrodzone lenistwo, głos Johna w głośnikach ;P)..
Winter - Pn kwi 30, 2007 2:52 pm
:D A co to za auto było?
stara astra classic
na dodatek moich rodziców - bo tata jak widać nieskutecznie chciał mnie nauczyć jak się korzysta ze stacyjki
Ps. a ja przed gimnazjalny tylko rozwiązywałam testy żeby zobaczyć ile umiem. Ale te testy rozwiazywałam w ferie zimowe, czyli przed próbnym, a przed tym prawdziwym rozwiązałam już bardzo mało, ale za to zrobiłam sciągi ze wzorów na bryły obrotowe czy cos takiego ...
Przydały się bo miałam z nich zadanie, które zrobiłam dobrze !
TAK ! Macie mnie ! Winter ściagała na gimnazjalnym !
tolo - Pn kwi 30, 2007 8:11 pm
Eh... wywołaliście gimnazjalny Też się nie uczyłem i było 89 pkt, oczywiście wszystkie praktycznie na polskim stracone, chociaż miało być odwrotnie.
Gratuluję pamięci kobiór Nieładnie ściągać Winti
A maturka już za 4 dni. Polski - czyli najtrudniejszy przedmiot
Potem jeszcze tylko angielski, wos, niemiecki, geografia i historia. Zobaczymy jak na tym wyjdę. Uczę się ostro heh
master Ble - Pn kwi 30, 2007 9:41 pm
historia
brrr, powiaÂło chÂłodem
podczas gdy matematyka, chemia, gramatyka, angielski idÂą mi dobrze, to historii bojĂŞ siĂŞ panicznie.. nie wiem czemu, moÂże poprostu nie odpowiada mi forma nauki tego przedmiotu (wykuj daty, kto kogo czemu kiedy gdzie), no i Âśrednio poprostu mnie to ciekawi (co innego naprzykÂład hmm... "Âświat w latach 60'tych" - to bym chyba byÂła ekspertkÂą, szczególnie w dziedzinie muzyki a naj szczególnie to w dziedzinie pewnych ÂŻuków.. taki temat mnie niestety omija i zamiast tego "mam" Âśredniowieczne wojny ).
a na lekcji to juÂż wogóle - celophane flowers of yellow and green towering over your head.. ;P a na dodatek nauczycielki mi siĂŞ zawsze trafiajÂą takie, Âże ho ho, dostaĂŚ moÂżna histErii
tak wiĂŞc nie mam szczĂŞÂścia do tego przedmiotu, a na myÂśl o jakichkolwiek testach z nim zwiÂązanych dostajĂŞ gĂŞsiej skórki
tolo - Wt maja 01, 2007 8:29 am
A fizyka? Nie wymieniłaś jej, a jak widzę, jesteś bardziej ścisła
Historia nauczycielką życia, fizyka nauczycielką stania na nogach do góry nogami w Australii. Czyż to nie piękne?
Marta Harrison - Wt maja 01, 2007 9:02 am
A maturka już za 4 dni. Polski - czyli najtrudniejszy przedmiot
Potem jeszcze tylko angielski, wos, niemiecki, geografia i historia. Zobaczymy jak na tym wyjdę. Uczę się ostro heh
Polski - najlepszy przedmiot !
Historia - na 98% też będę ją zdawała na maturze... Bojaźń... Ale to dopiero za 2 lata.
Trzymam kciuki !
master Ble - Wt maja 01, 2007 9:06 am
A fizyka? Nie wymieniÂłaÂś jej, a jak widzĂŞ, jesteÂś bardziej ÂścisÂła
a z fizykÂą to róÂżnie bywa... w pierwszej gimnazjum szÂła mi Âśrednio, jednak ostatnio siĂŞ widocznie poprawiam, ale Âżeby powiedzieĂŚ, Âże jest mojÂą mocnÂą stronÂą to chyba jeszcze za wczeÂśnie
Winter - Wt maja 01, 2007 9:59 am
dużo tych przedmiotów sobie wybrałeś Tolo - to tak dla siebie samego, czy jakieś konkretne studia tego natłoku egzaminów wymagają ?
Ja zdaję tylko 3 przedmioty na maturze
Wybrałam agielski - matura dwujęzyczna, podobno powyżej poziomu FC ale wg. mnie od rozszerzenia różni się tylko tym że ma polecenia po angielsku
Polski rozszerzenie - pójdzie ok, bo z tego jestem dobra (mimo mojej dysortografii)
Historia rozszerzenie - na studia prawnicze. Też mnie ten pzredmiot nie interesuje, na dodatek po kazdych zajęciach z pewną panią od historii (prywatnych) jestem systematycznie przekonywana, że nic nie umiem i nie zdążę sie tego wszytskiego nauczyć (i nie chodzi wcale o daty!)
kobiór - Wt maja 01, 2007 4:30 pm
Winter ściagała na gimnazjalnym !
zaimponowalas mi. musisz byc super laska!!!
co do historii, nienawidze jej!! jedyne co mnie w niej interesuje to niektore sprawy xx wieku jak chociazby beatlesi i kino, cos tam wiem o wojnach bo w szostej klasie sie nimi interesowalam. nawet az nie chce mi sie wiecej o tym gadac.... lubie scisle przedmioty, chociaz nie chcialabym miec pracy z nimi zwiazanymi, wole sie ruszac bo jak za duzo mysle to czuje sie niespelniona zyciowo.
Ania R. - Śr maja 02, 2007 7:15 pm
Widać że każdy z was (no prawie) mówi o maturze, więc i ja powspominam
Maturę zdawałam pare lat temu i zdawałam:
Mój ukochany przedmiot- historię- po egzaminie (zdanym na 4), miałam uraz do tego przedmiotu do końca 1-go roku studiów
2. Polski- wzięłam i pisemnie iustnie- nie jest trudny, ale trzeba dużo wkuwać niestety (też 4)
3. Angielski- ło matko jedyna. Tego języka nie znosze po dziś dzień,choć umiem się dogadać. Uraz największy mam do czasów (przyszły, przeszły, terażniejszy i Bóg wie jaki jeszcze) niestety tu poległam licząc na kolejną 4, ale wyszło 3 .
Powodzenia dla tych którzy zaczynają teraz- połamiania piór, długopisów, a potem języków!!
tolo - Cz maja 03, 2007 12:55 pm
OK, to jutro zaczynamy. Powo wszystkim. Za 2 tygodnie wszystko będzie wiadomo. Jakie to optymistyczne
Dużo przedmiotów zdają tylko ludzie renesansu Jak ja
Kończę powtórkę z polskiego, który jak piszesz Aniu, łatwy jest, ale ja go baaardzo nie lubię. Nudzi mnie po prostu. Na innych przedmiotach trzeba trochę inteligencji. A polski jest dla idiotów, którzy wykują dobrze materiał, a nie dla humanistów. Jak mnie coś wzrusza, to kurczę nie muszę wiedzieć dokładnie, dlaczego mnie wzrusza, nie?
kobiór - Cz maja 03, 2007 5:18 pm
trafnie ujales to z tym polskim powiem ci. mniej wiecej to samo uwazam.
skoro ta matura jest dla Ciebie taka wazna, no to powodzenia!! moze bede nawet 3mac kciuki bo i tak nie mam zamiaru zadnymi innymi myslami zaprzatac sobie jutro glowy. to bylo szczere co napisalam. za kogo jeszcze mam 3mac jutro kciuki??
Winter - Cz maja 03, 2007 6:13 pm
za kogo jeszcze mam 3mac jutro kciuki??
za mnie, żeby udało mi się wstać z łóżka
Ps. Tolo ja też trzymam kciuki i liczę na rewanzyk za rok !
tolo - Cz maja 03, 2007 6:46 pm
A ja Wam życzę udanego dnia Oczywiście, że się odwdzięczę
Myślicie, że w Irlandii przy mieszaniu zaprawy kogoś matura obchodzi?
kobiór - Pt maja 04, 2007 5:58 am
mysle, ze nie.
kobiór - Pt maja 18, 2007 2:05 pm
KTORY JEZYK OBCY JEST LEPSZY: LACINSKI, WLOSKI CZY FRANCUSKI??? Prosze doradzcie, powiedzcie ktory jest najladniejszy albo ktory wolicie albo powiedzcie po prostu cos co pomoze mi wybrac ktorys z nich, wystarczy jedno slowo.
Szlachcianka - Pt maja 18, 2007 2:25 pm
KTORY JEZYK OBCY JEST LEPSZY: LACINSKI, WLOSKI CZY FRANCUSKI??? Prosze doradzcie, powiedzcie ktory jest najladniejszy albo ktory wolicie albo powiedzcie po prostu cos co pomoze mi wybrac ktorys z nich, wystarczy jedno slowo.
Łacina! Łacina! Ja się uczę łaciny!
Per aspera ad astra!
Emeela - Pt maja 18, 2007 4:25 pm
Polacy podobno łatwo uczą się włoskiego i Włosi polskiego. ot, taka prawidłowość...
Cinek15 - Pt maja 18, 2007 5:03 pm
Dziś na kartkówce z religii zastosowałem się do zasady Audrey i narysowałem pani ładnego żuczka!
Kobiór, francuski jest najładniejszy, a łaciśnki dla mnie taki tajemniczy - wybieraj..
kobiór - Pt maja 18, 2007 5:18 pm
a moze hiszpanski?? ;]
Karolina - Pt maja 18, 2007 5:42 pm
Ja się uczę włoskiego i łaciny. Łaciny nie wybieraj, jeśli nie lubisz uczenia się na pamięć końcówek. Gramatyka łacińska wcale nie jest prosta.. w dodatku te deklinacje.. - porażka (przepraszam, jeśli uraziłam jakiegoś miłośnika tego języka).
A włoski? Sympatyczna sprawa. Ja się uczę prawie 2 lata (mam 5 godzin tygodniowo) i musze stwierdzić, że Polacy raczej nie mają większych problemów z przyswajaniem koniugacji, pisaniem, wymową, czy gramatyką. Na dowód powiem, że ostatnio byłam we Włoszech, a potem gościlam u siebie moją Włoską koleżankę i się dogadałam, chociaż zbyt wiele czasu nie poświecam na naukę - tyle co w szkole. Także polecam!
Z powodu braku jakichkolwiek doświadczeń, na temat francuskiego niestety się nie wypowiem.
Życzę takiego wyboru, którego nie będziesz żałować!
Winter - Pt maja 18, 2007 7:47 pm
KTORY JEZYK OBCY JEST LEPSZY: LACINSKI, WLOSKI CZY FRANCUSKI??? Prosze doradzcie, powiedzcie ktory jest najladniejszy albo ktory wolicie albo powiedzcie po prostu cos co pomoze mi wybrac ktorys z nich, wystarczy jedno slowo.
ja bym wzięła włoski
francuski brzmi beznadziejnie - mogę go znieść tylko w "Picasso last words"
A łacina pewnie Ci się w życiu nie przyda, mimo że mnie osobiście dość fascynuje ...
tyle że po co uczyć się czegoś co się nie przyda ? chyba ze planujesz w przyszłośći biol - chem czy coś w tym stylu
Audrey - Pt maja 18, 2007 8:36 pm
Svenska! Ja się uczę szwedzkiego i nie żałuję. Jest bardzo melodyjny , mało męczacy i ma śliczną literkę a z kółeczkiem <3
Winter - Pt maja 18, 2007 8:45 pm
nie polecam nikomu niemieckiego !
To najgorsze co może być !
A nasza babka, to jakiś Hitler w spódnicy !
Tylko jej wąsa brakuje ...
Za to angielski to mój drug
Cinek15 - Pt maja 18, 2007 9:25 pm
Polecam także chiński. Kształci język.
greg - Pt maja 18, 2007 10:06 pm
włoski, francuski i hiszpański to relatywnie dość proste języki. nie mają fleksyjnej deklinacji, co czyni je milion razy łatwiejsze od łaciny. Która jest ciekawa, ale jak masz się uczyć 5 modeli deklinacyjnych z wyjątkami, to się odechciewa:)
Z powyższych nie uczyłem się jedynie francuskiego, który jednak uważam za ciekawy język, chociaż z nim na pewno jest najwięcej problemów jesli chodzi o wymowę. Znacznie mniej jest z włoskim, natomiast najłatwiejszy pod tym względem jest hiszpański. Gramatyka we wszystkich trzech wymienionych jest bardzo zbliżona, aczkolwiek są nieznaczne różnice. We włoskim w przeciwieństwie do hiszpanskiego pojawia się też mały (o wiele mniejszy niz w niemieckim np.) problem z rodzajnikami, ponieważ często ulegają sciągnięciu z przyimkami, no i są 3 rodzaje, a nie dwa, jak w hiszp. Jeśli chodzi o gram. wiec dałbym minimalna przewagę hiszp. nad włoskim
Podsumowując hiszpański wydaje mi się najłatwiejszy..acz wszystkie trzy są na swój sposób piekne.
blackie - So maja 19, 2007 11:42 am
Nie! Nie bierz łaciny! zatruje Ci życie, zobaczysz. Przepraszam za tak mocne słowa, ale mam przykład na sobie. Jak najdalej od łaciny.
Iwo - So maja 19, 2007 1:11 pm
Też lubię å.
Emeela - So maja 19, 2007 1:26 pm
nie polecam nikomu niemieckiego !
To najgorsze co może być !
podpisuję się wszystkimi kończynami i czułkami.
A nasza babka, to jakiś Hitler w spódnicy !
Tylko jej wąsa brakuje ...
kobiór - So maja 26, 2007 11:48 am
Dziękuję wszystkim za rady, a co do laciny, to faktycznie chcialam isc na biol-chem, ale chyba zrezygnuje!!! nie lubie uczyc sie trudnych jezykow, a poza tym na razie musze dobrze sie nauczyc angielskiego ;p najwiekszego lenia ze wszystkich mam do wkuwania na pamiec. tak, dziekuje Wam za rady. wprawdzie nadal nie wiem co wybiore ale bedzie mi latwiej!!
Adam_S - N maja 27, 2007 3:09 pm
Svenska! Ja się uczę szwedzkiego i nie żałuję. Jest bardzo melodyjny , mało męczacy i ma śliczną literkę a z kółeczkiem <3
Jest ładny bo jest podobny do norweskiego A najlepsze literki to są i tak w islandzkim
Elanor - Wt lip 10, 2007 7:24 pm
nauka...hmmm... jesli chodzi o LO to roznie bywalo( na szczescie te czasy mam juz za soba). Obecnie jestem na 2 roku Filologii Angielskiej i bardzo mi z tym dobrze:] Przez 10 lat uczylam sie niemieckiego( najgorsze co moze byc:/). Polecam hiszpanski, ucze sie go od 3 lat i musze przyznac, ze jest prosty, latwy i przyjemny.
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL