When I'm sixty-four
agawi - Śr wrz 29, 2004 6:58 pm
Drodzy Fani,
napiszcie w paru słowach jak wyobrażacie sobie siebie w wieku 64 lat?
Ja będę szaloną babcią Agatą, która robi wszystkim wesołe kawały,a wieczorami pisze książki.
Gość - Śr wrz 29, 2004 7:18 pm
Będę miał długie włosy (jeśli w ogóle będę jeszcze jakieś miał) i będę zanudzał rodzinę swoją grą na organach [które sobie oczywiście wpierw kupię :) ]
Adam_S - Śr wrz 29, 2004 7:56 pm
Włosy oczywiście długie, coś a'la prof. Sławek (chyba że przez te czterdzieści parę lat mi się zbrzydną - ale wątpię ), ubioru zasadniczo nie planuję zmieniać (glany, czarna kurtka, oczywiście koszulka z bitlami ). Każdy milimetr ściany w pokoju zdążę już zalepić wiadomymi zdjęciami, będę nosił 5-centymetrowe okulary (od kompa...) i będę non-stop wkurzać sąsiadów grą na gitarce klasyki hard-rocka...
Skura - Cz wrz 30, 2004 7:20 am
Włosy raczej długie, albo takie, jak mam teraz ( coś jak Beatlesi ). Na razie mam dwie gitary, będę miał wtedy pewnie ze siedem, mnóstwo płyt, mnóstwo zdjęć ze swoich dawnych imprez i wyjazdów i będe się spotykał ze znajomymi, wspominał robił imprezy zeby pokazać ówczesnym 18 latkom jak się należy bawic. Jeśli będe miał wnuki to pewnie mnie będą odwiedzały i słuchały jak dziadek zasuwa na gitarze rokendrola a czasem jakiś cieżki metal, zeby zaszokowac młodych. Ciekawe, czy sobie wtedy kupię telewizor
Moanshiner - Cz wrz 30, 2004 2:04 pm
Najpierw witam wszystkich po dłuższej przerwie.
Temat fascynujący, gorzej, że na ogół nie wiem co będę robił w danym dniu pod wieczór, a cóż dopiero mówić z 28-letnim wyprzedzeniem...
Ale spróbuję:
1. Do fryzjera na pewno nikt mnie nie zapędzi!!!
2. Mogę ewentualnie odrobinę posiwieć (ze zgryzoty oczywiście)
3. Nauczę się grać na pianinie (nie tylko "Imagine", ale tak w ogóle)
4. Kategorycznie będę odmawiał udziału w programach typu reality show, talk show i inne takie
5. Znajdę sobie dobrze płatną pracę (na rok przed emeryturą, ale taki już jestem, wszystko w ostatniej chwili), którą oczywiście będę traktował jako uzupełnienie działalności artystycznej.
6. Będę szczęśliwym posiadaczem kolekcji oryginalnych Mini Morrisów z lat 1965-1966 (prawo jazdy już mam)
7. W międzyczasie wreszcie zdołam się porządnie wyspać.
I NADAL, NIEUSTAJĄCO BĘDĘ SŁUCHAŁ BEATLESÓW !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Liverpoolskie ukłony
Andrzej M.
Tomek - Pt paź 08, 2004 4:44 pm
Kochani ja sie modle żebym dotrzymał do 50-tki a nie mówiąc juz do 64:-)
Pozdrawiam
Kel - Śr paź 20, 2004 4:34 pm
When i'm 64:
No, jak bede jeszcze żył to pewnie, będzie ze mnie zgarbiony dziadek z okularami -34 na oczach popsutych przez kompa . Będe sobie puszczał wieczorami LP's beatlesów albo płytę MP3 ze wszystkimi songami i przypominał sobie, kiedy 48 lat temu pisałem tego posta na forum :D. Jak płyta MP3 zapuści utworek "In My Life" wyzione ducha w moim wypasionym foteliku :D:D na góre poprowadzą mnie 4 beatlesi! Starość nie radość
Pisząc tego posta autor był zupełnie trzeźwy :P:P
Wojtek blackbird - Pt paź 22, 2004 6:55 am
Będzie cudownie-z Beatlesami jest się zawsze młodym i wesołym !
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL